Spacery o tej porze roku możemy uatrakcyjnić zbieraniem jesiennych skarbów. Dla małego dziecka takimi skarbami będą kasztany, żołędzie, szyszki, orzechy.

Jeśli chcecie nazbierać takich darów natury musicie wybrać się do parku, lasu lub sadu. Taka wyprawa będzie wspaniałą przygodą, kontaktem z przyrodą oraz czasem spędzonym z najbliższymi na łonie natury. Warto zaplanować taki wypad i przygotować sobie odpowiednie pojemniki na zbiory.

Zakładamy, że wyprawa lub seria wypraw udały się znakomicie. Jesteście posiadaczami pokaźnych zbiorów wyżej wymienionych skarbów jesieni. Zastanawiacie się, co z nimi zrobić?

Zebrany materiał przyrodniczy może być wykorzystany do wielu zabaw edukacyjnych.

Poza wiedzą przyrodniczą dziecko ma okazję do doświadczeń sensorycznych.

Można pobudzać zmysł powonienia poprzez wąchanie szyszek, zwłaszcza mokrych, kasztanów, orzechów, kremu orzechowego.

Wrażenia smakowe można uzyskać próbując jadalnych kasztanów i różnych gatunków orzechów.

Uwaga: Dzieci uczulone na orzechy nie mogą robić tych eksperymentów.

Zmysł słuchu stymulujemy postukiwaniem i szuraniem materiałem przyrodniczym o podłogę, blat stołu, o siebie.

Pocieranie szyszką o szyszkę oraz potrząsanie pojemnikami wypełnionymi różnymi wariantami jesiennych zbiorów da swoiste wrażenia dźwiękowe.

Dotyk możemy stymulować masażami, opukiwaniem, pocieraniem różnych części ciała orzechami kasztanami czy żołędziami.

Próba naciskania i miażdżenia ich będzie równie wartościowym ćwiczeniem sensorycznym.

Spróbujcie wykonać ścieżkę sensoryczną z zebranego materiału.

Zabawy materiałem przyrodniczym sprzyjają doskonaleniu motoryki dużej.

Z zebranych elementów zorganizujcie tor przeszkód, który trzeba przejść, przeskoczyć lub przeczołgać się między przeszkodami.

Rzuty do celu kasztanami, orzechami i szyszkami mogą być nie lada wyzwaniem i jednocześnie dobrą zabawą dla malucha.

Dzieci lubią zagarniać, nabierać w dłonie i podrzucać różne drobne elementy. W plenerze wykorzystajcie do tej zabawy również suche liście.

Zbieranie stopami darów jesieni i przenoszenie w stopach w wyznaczone miejsce jest ćwiczeniem przeciwdziałającym płaskostopiu.

Motorykę małą i jednocześnie koordynację wzrokowo-ruchową będziemy doskonalić dzięki takim zabawom, jak:

Przekładanie elementów dłonią, z użyciem różnej wielkości pęset lub łyżek.

Wkładanie do pojemników z małym otworem: do tuby po ręczniku papierowym, do skarpetki, do rękawiczki itp.

Obskubywanie łusek, skórki, zdejmowanie czapeczek żołędziom.

Owijanie materiału przyrodniczego w folię aluminiową, spożywczą, dekoratorską, samoprzylepną.

Oklejanie plasteliną lub inną masą plastyczną.

Malowanie szyszek. To może być świetny materiał do świątecznych dekoracji.

Tworzenie kompozycji przestrzennych z wykorzystaniem zebranego materiału.

Wasze dziecko usprawni procesy poznawcze bawiąc się w:

Segregowanie wymieszanego materiału przyrodniczego.

liczenie elementów.

Dobieranie w pary desygnatu do obrazka.

Odnajdywanie ukrytych orzechów, żołędzi, kasztanów, szyszek według zasady „ciepło-zimno”

Dziecko ćwiczy umiejętności komunikacyjne i poszerza swoje słownictwo.

Dzieje się to od momentu planowania wyprawy, przez zbieranie okazów przyrodniczych do przeróżnych zabaw z nimi.

Nazywajcie swoje zdobycze. Określajcie miejsca, gdzie je znaleźliście. Powtarzajcie odgłosy jakie wydają podczas wielu eksperymentów zabawowych.

Jest to również świetna okazja do rozwijania umiejętności społecznych.

Można wymieniać się zdobytym materiałem, wspólnie coś z niego tworzyć, wspólnie się bawić.

Banalne dary jesieni są skarbnicą działań stymulujących rozwój dziecka.

Życzę udanych zbiorów i kreatywnej zabawy.

źródło:

  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009

Udostępnij:

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *