Tytuł należy rozumieć literalnie.

Jeśli macie dostęp go generatora mgły, możecie go wykorzystać do ciekawych zabaw i eksperymentów. Mgła jest tajemnicza i pobudza ciekawość. Dziecko nawet najbardziej wycofane czy znudzone będzie wyciągało ręce w stronę poruszającej się mgły. Będzie ją obserwowało.

Gdy użyjemy kolorowych podświetleń i generator ustawimy w zaciemnionym pokoju, efekt będzie wprost magiczny. Dziecko wyostrzy swoje zmysły, żeby lepiej obserwować ten świetlny spektakl. Jest to też doskonała okazja, żeby uaktywnić inne zmysły. Można dołączyć elementy aromaterapii i rozpylić jakiś olejek zapachowy. Odpowiednio dobrana muzyka spotęguje wrażenia i doda wyjątkowego nastroju.

Pozwólmy dziecku bawić się mgłą. To dobra okazja do doskonalenia motoryki dużej. Dziecko chętnie rozgarnia rękami i nogami tumany mgły. Chętnie przeskakuje przez nią lub zwinnymi ruchami omija ją. Można zaproponować naśladowanie ruchami ciała unoszącej się i opadającej mgły.

To świetna okazja do doskonalenia płynnych ruchów dłoni. Dziecko może rysować we wszystkich kierunkach wzory w mgle, przesuwać dłonią obłoczki, rozgarniać je. Takie zabawy doskonalą koordynację wzrokowo-ruchową. Często sprzyjają wyciszeniu i relaksacji. Wydłużają koncentrację uwagi.

Rozdmuchiwane mgły, próby dotykania jej językiem to zabawy, które trenuję aparat mowy. Nazywanie kolorów, kształtów, odczuwanych wrażeń wzbogacają język dziecka.

Rozmowa o skojarzeniach jakie wywołuje kłębiąca się mgła to rozbudzanie wyobraźni i trening myślenia abstrakcyjnego.

Obserwacja snującej się mgły jest przyjemna również dla dorosłych. Uspokaja i relaksuje. Wspólne zabawy z generatorem mgły mogą okazać się wspaniałą okazją do utrwalania i pogłębiania pozytywnej relacji dziecka i rodzica. To pomysł na miłe spędzenie wspólnego czasu.

źródło:

  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018 Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018
  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009

Udostępnij:

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *