Do umiejętności czytania najlepiej dochodzić poprzez zabawę. Zabawa jest naturalną potrzebą i spontaniczną radosną aktywnością każdego dziecka. Maluchy mogą uczestniczyć w niej biernie lub czynnie, czyli albo są aktywnymi uczestnikami, albo tylko obserwatorami. Podając za Elizabeth Hurlock „Zabawa to każda czynność wykonana dla przyjemności bez względu na końcowy jej rezultat. Przystępuje się do niej dobrowolnie, a nie pod wpływem siły zewnętrznej, czy przymusu”.

Pozytywne wrażenia z “zabawy w czytanie” będą motywacją do podejmowania trudniejszych działań w tym zakresie, które niewątpliwie czekają na każde dziecko.

Zabawy figurkami literek

Warto dać maluszkowi do zabawy figurki literek. Szczególnie w pedagogice Montessori bardzo doceniana jest aktywność, która pozwala dziecku doświadczać liter na poziomie sensorycznym. Dziecko przygląda się, dotyka, bierze do buzi, manipuluje literą. Bada ją z każdej strony. Zestawy literek najlepiej, gdy będą w różnych kolorach, wielkościach, wykonane z różnych materiałów i o różnej fakturze.

Łapka na literki

Wiemy do czego służy łapka na muchy. Wykorzystajmy takie łapki do nauki rozpoznawania liter. Oczywiście najlepiej niech będą to łapki czyste i nowe. W zabawie może brać udział kilkoro dzieci. Każde z nich ma swoją łapkę. Dorosły rozsypuje literki na podłodze. Figurki nie powinny się dotykać. Na hasło:  Łap!… lub Pac!… i tu pada głoska, rozpoczyna się zabawa. Dziecko odszukuje literę odpowiadającą usłyszanej głosce i robi swoją łapką pac! Szukanych literek może być wiele. Dajemy szansę na pacnięcie wszystkich.

Układanie liter z ludzi

To propozycja dla całej rodziny. Bawiąc się na podłodze można układać swoje i nie tylko swoje ciało w pozycje, które przypominają litery. Najbezpieczniej jest bawić się tak w pozycji leżącej lub siedzącej. Bardziej zaawansowani robią literki na stojąco. To świetna zabawa ruchowa doskonaląca planowanie motoryczne i czucie własnego ciała. Rozwija kreatywność i umiejętność współpracy.

Sylabowy wąż

Na długim pasku papieru zapisujemy dwuliterowe sylaby zamknięte, czyli takie z samogłoską na końcu. Zginamy pasek w harmonijkę. W każdym segmencie powinna znajdować się jedna samogłoska. Składamy węża na różne sposoby tak, by powstawały wyrazy. Dziecko niech spróbuje je odczytać. Dorosły może mu pomóc. Bierna zabawa jest również atrakcyjna dla malucha, zwłaszcza jeśli jest trudnością ze strefy jego najbliższego rozwoju.

Czytanie z talerzyka i spinacza

Papierowy okrągły talerzyk dzielimy narysowanymi średnicami na osiem pół. W każdym polu zapisujemy krótką otwartą sylabę. Bierzemy osiem spinaczy i przyklejamy do nich etykietki z podobnymi sylabami. Dziecko eksperymentuje. Mocuje spinacz do krawędzi talerzyka i sprawdza jaki powstał wyraz. Zabawa jest niezwykle atrakcyjna, bo można tworzyć nieistniejące słowa. Maluchy bardzo lubią takie słowotwórcze eksperymenty.

Podzielcie się w komentarzach Waszymi ulubionymi zabawami, w których występują literki. 🙂

Źródła:

pexels-photo-1337382

Elizabeth Hurlok; Rozwój dziecka; PWN; Warszawa 1985

Bożena Muchacka; Zabawa w poznawczym rozwoju dziecka; Pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna; Vol. 1 (3); Kraków 2014

Udostępnij:

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *