Wciąż pokutuje przekonanie, że błędy są oznaką słabości i wszyscy powinni być perfekcyjni. Ta mentalna spuścizna ani trochę nie przybliża do doskonałości, a wręcz przeciwnie, odbiera motywację i siły do działania.  Co gorsze, takie nastawienie, chociaż często nieświadomie, przekazujemy następnemu pokoleniu.

Każdy popełnia błędy.

Dziecko, które jest karcone za błędy będzie starało się uniknąć za wszelką cenę działania i kary. Karą, niestety, często bywa złość dorosłego, gniew, nieakceptacja dziecka, wyśmianie go, upokorzenie, pozostawienie samego sobie w trudnej dla niego sytuacji.

Nie chcę myśleć o innych prymitywnych karach, do jakich może być zdolny dorosły, który nie radzi sobie z brakiem własnej i swojego dziecka doskonałości.

Dziecko nie ustrzeże się błędów, więc będzie wymyślało sposoby na uniknięcie ich konsekwencji.

Karanie za błędy w długofalowym działaniu doprowadzić może u dziecka do kumulacji emocji złości i gniewu, poczucia braku sprawiedliwości, frustracji, poczucia smutku, osamotnienia i bezwartościowości. Może powstać mechanizm uzależnienia poczucia własnej wartości od oceny innych. Skłonność do podporządkowywania się innym wbrew sobie, nadmierna uległość.

Innym skutkiem karania może być skłonność do kłamstw, krętactw, oszukiwania, zrzucania winy na innych i brak odpowiedzialności. To nie są okoliczności do kształtowania pożądanych umiejętności społecznych.

Rodzice często są bezradni wobec błędów i przewinień dzieci. Z jednej strony nie chcą dawać kar, a z drugiej obawiają się być pobłażliwi, bo to też nie jest dobrym rozwiązaniem.

Warto zmienić myślenie o samym sobie. Rodzic własne błędy powinien uznać za rzecz normalną i nie obawiać się rozmawiać o tym z dzieckiem.

Lista rodzicielski przewinień mogła by być długa i każdy z czytających ten tekst pewnie pod wieloma punktami mógłby się podpisać. Ja na pewno.

Jeśli popełnisz błąd, który Twoje dziecko zauważa lub odczuwa, nie wahaj się przyznać do tego. Złap równowagę emocjonalną, czyli dopuść do głosu racjonalny umysł i powiedz, wytłumacz co się stało. Jeśli to konieczne, nie wahaj się i przeproś. Porozmawiaj o tym czego uczy popełniony błąd. To może być nauka dla wszystkich i z pewnością będzie.

Dziecko nauczy się od Ciebie:

odwagi przyznawania się do niepowodzeń

szanowania siebie i innych ludzi

mądrości, która polega na poszukiwaniu rozwiązań problemów

optymistycznego spojrzenia na życie mimo trudności

Czy to nie jest wystarczający powód, żeby zrzucić z siebie ograniczającą rolę bycia doskonałym człowiekiem-rodzicem w oczach innych ludzi?

Jak reagować na błędy dzieci?

Z miłością, szacunkiem i wiarą w kompetencje dziecka do poprawy.

Ten wątek rozwinę w następnym wpisie.

źródło;

Jane Nelsen; Pozytywna dyscyplina; Warszawa 2015

Udostępnij:

3 komentarze do “Czy jesteś gotowy przyznać się do błędu przed swoim dzieckiem?

  • Renata

    No naprawdę niesamowicie dobry artykuł

    Odpowiedz
    • Monika Paczkowska

      Wychowanie dziecka jest bardzo ważne i ogromnie trudne, bo dawne wzorce w żaden sposób nie przystają do aktualnych realiów społecznych. Wiedza o emocjach i ludzkim zachowaniu podpowiada jak należy zmienić przestarzałe podejście do wychowania dzieci, by w długofalowej perspektywie “stworzyć” człowieka dojrzałego i przygotowanego do pełnego satysfakcjonującego życia.

      Odpowiedz
    • Monika Paczkowska

      Dziękuję bardzo. Zachęcam do obejrzenia wywiadu ze mną. Omawiam zagadnienie budowania relacji z dzieckiem, w tym zasady dobrej komunikacji. Podaję link: https://youtu.be/9P0gmMzV-Fc

      Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *