W poprzednich częściach cyklu poświęconego wychowaniu do wartości zastanawialiśmy się nad tym, jakie wartości chcemy przekazać dziecku i jak stworzyć własną mapę wartości rodzicielskich. Tym razem chcę zatrzymać się przy jednej z tych wartości, która ma ogromne znaczenie dla przyszłych relacji dziecka – przy empatii.
Rodzice często chcą, aby ich dziecko było dobre, wrażliwe na innych, potrafiło pomagać, współczuć i dostrzegać potrzeby drugiego człowieka. Empatia nie rozwija się jednak wyłącznie dzięki takim komunikatom jak: „podziel się”, „nie rób mu przykrości” czy „zobacz, jak ona się teraz czuje”.
Empatii dziecko uczy się przede wszystkim poprzez doświadczenie relacji.
Jeżeli samo doświadcza zainteresowania swoimi uczuciami, szacunku dla swoich granic i próby zrozumienia tego, co przeżywa, stopniowo zdobywa umiejętność robienia tego samego wobec innych ludzi.
Czym właściwie jest empatia?
Empatia to zdolność do zauważania i rozumienia stanów emocjonalnych drugiego człowieka oraz reagowania na nie w sposób uwzględniający jego perspektywę.
Nie oznacza jednak przejmowania odpowiedzialności za wszystkie emocje innych osób. Nie oznacza również rezygnowania z własnych potrzeb.
Można powiedzieć, że dojrzała empatia zawiera w sobie trzy elementy:
- zauważenie emocji drugiego człowieka,
- próbę zrozumienia jego perspektywy,
- adekwatną reakcję – bez tracenia kontaktu z samym sobą.
To bardzo ważne rozróżnienie. Dziecko wychowywane do empatii nie powinno otrzymywać komunikatu:
„Musisz zawsze sprawić, żeby innym było dobrze”.
Zdrowszym przekazem jest:
„Warto zauważać, co czują inni, ale twoje uczucia i granice również są ważne”.
Empatia rozwija się stopniowo
Małe dziecko nie rodzi się z dojrzałą zdolnością przyjmowania perspektywy drugiej osoby. Rozwój empatii jest procesem związanym między innymi z dojrzewaniem emocjonalnym, poznawczym i społecznym.
Kilkuletnie dziecko może zauważyć płacz kolegi i próbować go pocieszyć, ale jednocześnie nadal mieć trudność ze zrozumieniem, że druga osoba może myśleć, czuć i chcieć czegoś zupełnie innego niż ono.
Wraz z rozwojem dziecko coraz lepiej potrafi:
- rozpoznawać emocje,
- nazywać je,
- przewidywać reakcje innych osób,
- rozumieć przyczyny zachowania,
- patrzeć na sytuację z więcej niż jednej perspektywy,
- regulować własne emocje na tyle, aby zauważyć emocje drugiej osoby.
Dlatego od dziecka trzyletniego, siedmioletniego i nastolatka nie możemy oczekiwać dokładnie tego samego poziomu empatii.
1. Najpierw zauważaj emocje własnego dziecka
Jednym z najważniejszych sposobów rozwijania empatii jest codzienne nazywanie emocji.
Zamiast mówić:
„Nie ma o co płakać”
warto powiedzieć:
„Widzę, że bardzo cię to zasmuciło”.
Zamiast:
„Nie złość się”
możemy powiedzieć:
„Wygląda na to, że jesteś naprawdę zły, bo chciałeś jeszcze zostać na placu zabaw”.
Dziecko, którego emocje są zauważane, stopniowo tworzy własny słownik emocjonalny.
A trudno zrozumieć emocje drugiego człowieka, jeżeli najpierw nie potrafimy rozpoznać ich u siebie.
2. Nie oceniaj emocji jako dobrych i złych
Złość nie jest zła. Smutek nie jest zły. Zazdrość również nie czyni dziecka złym człowiekiem.
To emocje, które niosą informację.
Możemy natomiast uczyć dziecko, że nie każde zachowanie pod wpływem emocji jest akceptowalne.
Można więc powiedzieć:
„Rozumiem, że jesteś bardzo zły na brata. Możesz się złościć, ale nie możesz go uderzyć”.
Takie komunikaty uczą jednocześnie dwóch bardzo ważnych rzeczy:
moje emocje są akceptowane, ale jestem odpowiedzialny za swoje zachowanie.
To jedna z podstaw przyszłej empatii.
3. Zadawaj pytania o perspektywę innych osób
Codzienne sytuacje są świetnym treningiem empatii.
Po konflikcie między dziećmi zamiast od razu wskazywać winnego, możemy zapytać:
„Jak myślisz, co wtedy poczuła twoja siostra?”
„Jak ty się czułeś?”
„Czego każde z was wtedy potrzebowało?”
„Czy można było rozwiązać tę sytuację inaczej?”
Nie chodzi o przesłuchiwanie dziecka ani wymuszanie skruchy.
Chodzi o rozwijanie umiejętności zatrzymania się i zobaczenia, że ta sama sytuacja może wyglądać inaczej z perspektywy kilku osób.
4. Pokazuj empatię własnym zachowaniem
Dziecko znacznie więcej uczy się z tego, co obserwuje, niż z tego, co słyszy.
Jeżeli rodzic mówi o szacunku, ale jednocześnie wyśmiewa innych ludzi, dziecko otrzymuje sprzeczny komunikat.
Jeżeli natomiast słyszy:
„Ta pani w sklepie była dziś bardzo niecierpliwa. Nie wiem, co się u niej wydarzyło. Może miała trudny dzień”
– obserwuje próbę spojrzenia na zachowanie drugiego człowieka szerzej.
Nie oznacza to usprawiedliwiania niewłaściwych zachowań.
Możemy jednocześnie powiedzieć:
„Nie podobało mi się, jak się do mnie odezwała, ale zastanawiam się, co mogło się z nią dziać”.
To właśnie empatia połączona z granicami.
5. Czytajcie historie i rozmawiajcie o bohaterach
Książki, bajki i filmy są doskonałym materiałem do rozwijania empatii.
Po przeczytaniu historii można zapytać:
„Jak myślisz, dlaczego bohater tak zrobił?”
„Co mógł wtedy czuć?”
„Czego najbardziej się bał?”
„Co mogłoby mu pomóc?”
„Jak ty byś się czuł na jego miejscu?”
To prosty trening rozumienia stanów psychicznych innych ludzi.
Nie chodzi o znalezienie jednej prawidłowej odpowiedzi. Najważniejsza jest sama próba spojrzenia na wydarzenia oczami drugiej osoby.
6. Nie zmuszaj dziecka do przepraszania
Automatyczne:
„Natychmiast przeproś!”
nie zawsze rozwija empatię.
Dziecko może nauczyć się, że słowo „przepraszam” jest szybkim sposobem zakończenia nieprzyjemnej sytuacji, niekoniecznie zaś wynikiem zrozumienia konsekwencji własnego zachowania.
Warto najpierw pomóc dziecku zobaczyć, co się wydarzyło:
„Popchnąłeś Kubę i on upadł. Zobacz, płacze. Jak myślisz, co możemy teraz zrobić?”
Być może dziecko przeprosi. Może podać zabawkę, pomóc wstać albo zapytać, czy kolega dobrze się czuje.
Naprawienie relacji jest ważniejsze niż wypowiedzenie wyuczonego słowa.
7. Ucz pomagania, ale nie kosztem własnych granic
Wrażliwe dzieci szybko zauważają emocje innych osób. Czasem jednak zaczynają czuć się za nie odpowiedzialne.
Warto dlatego uczyć:
„Możesz komuś pomóc, ale nie zawsze musisz”.
„Możesz być dobrym kolegą i jednocześnie powiedzieć: nie”.
„To, że ktoś jest smutny, nie oznacza, że zrobiłeś coś złego”.
„Nie jesteś odpowiedzialny za poprawianie wszystkim humoru”.
To szczególnie ważne, ponieważ empatia bez granic może w przyszłości przekształcić się w nadmierną odpowiedzialność za innych, podporządkowanie lub trudność w chronieniu siebie.
8. Ucz dziecko naprawiania relacji
Każdemu zdarza się kogoś zranić.
Również rodzicowi.
Jeżeli krzyknęliśmy na dziecko, możemy później powiedzieć:
„Krzyknęłam wcześniej. Byłam zdenerwowana, ale nie powinnam była mówić do ciebie w taki sposób. Przepraszam”.
Dziecko otrzymuje wtedy niezwykle ważną lekcję:
relacje nie muszą być idealne, aby były bezpieczne. Można popełnić błąd i spróbować go naprawić.
To jeden z fundamentów dojrzałych relacji.
9. Rozwijaj kontakt dziecka z różnorodnością
Empatii sprzyja poznawanie ludzi żyjących inaczej niż my.
Rozmowy o niepełnosprawności, różnicach kulturowych, starości, chorobie, ubóstwie czy różnych modelach rodzin mogą pomagać dziecku zrozumieć, że świat nie kończy się na jego własnym doświadczeniu.
Warto jednak unikać komunikatów budujących litość.
Zamiast:
„Popatrz, jakie to biedne dziecko”
lepiej powiedzieć:
„Każdy człowiek ma inne doświadczenia, mocne strony i trudności”.
Empatia opiera się bowiem nie tylko na współczuciu, ale również na szacunku do podmiotowości drugiego człowieka.
10. Pozwól dziecku doświadczać naturalnych konsekwencji
Rodzice czasem tak bardzo chcą wychować dobre dziecko, że natychmiast regulują wszystkie jego relacje za nie.
Tymczasem naturalne konsekwencje społeczne również uczą empatii.
Jeżeli dziecko nie chce dzielić się zabawkami, może zauważyć, że inne dzieci nie mają ochoty kontynuować zabawy.
Jeżeli powie coś przykrego, może zobaczyć smutek kolegi.
Rolą dorosłego nie zawsze jest natychmiastowe usuwanie konsekwencji. Czasami wystarczy pomóc dziecku je zrozumieć.
Empatia zaczyna się od bezpieczeństwa
Dziecku łatwiej zauważyć emocje innych osób, kiedy samo nie jest całkowicie pochłonięte radzeniem sobie z własnym napięciem.
Dlatego bezpieczeństwo emocjonalne w rodzinie ma tak duże znaczenie.
Dziecko, które wie:
„Mogę przyjść do rodzica, kiedy jest mi trudno”,
„Moje emocje nie są wyśmiewane”,
„Nie muszę zasługiwać na bliskość”,
ma większą przestrzeń psychiczną, aby z czasem zauważać potrzeby innych ludzi.
Empatia wyrasta więc nie tylko z wychowawczych rozmów.
Wyrasta przede wszystkim z doświadczenia bycia zauważonym.
Krótkie ćwiczenie dla rodzica
Przez najbliższy tydzień spróbuj każdego dnia zauważyć jedną sytuację, w której możesz pomóc dziecku zobaczyć perspektywę drugiej osoby.
Zadaj jedno z pytań:
- Co ty wtedy czułeś?
- Jak myślisz, co mogła czuć druga osoba?
- Czego ty potrzebowałeś?
- Czego mogła potrzebować druga osoba?
- Co moglibyście zrobić następnym razem?
- Czy można jednocześnie zadbać o siebie i o drugą osobę?
Nie oczekuj idealnej odpowiedzi.
To właśnie regularne, krótkie rozmowy budują z czasem zdolność refleksji nad emocjami własnymi i innych ludzi.
Nie wychowujemy dziecka poprzez wykład – wychowujemy je poprzez relację
Możemy wiele razy mówić dziecku:
„Bądź dobry dla innych”.
Jednak najważniejszym doświadczeniem pozostaje odpowiedź na pytanie:
Czy ja sam jestem traktowany z empatią?
Czy ktoś interesuje się tym, co przeżywam?
Czy moje „nie” ma znaczenie?
Czy dorosły potrafi przyznać się do błędu?
Czy moje emocje mogą istnieć również wtedy, gdy są trudne dla innych?
To właśnie w takich codziennych doświadczeniach dziecko uczy się, czym naprawdę jest empatia.
Nie poprzez perfekcyjne rodzicielstwo.
Poprzez wystarczająco bezpieczną relację, w której jest miejsce zarówno na emocje dziecka, jak i na granice drugiego człowieka.
Potrzebujesz wsparcia w swojej roli rodzica?
Wychowanie dziecka do empatii nie polega na realizowaniu gotowego zestawu zasad. Czasem największym wyzwaniem jest znalezienie równowagi pomiędzy wrażliwością na potrzeby dziecka, stawianiem granic i przekazywaniem wartości, które są ważne dla naszej rodziny.
Jeżeli potrzebujesz wsparcia dla siebie jako rodzica i zastanawiasz się, jak w codziennym życiu realizować to ważne zadanie – wychowywać dziecko do empatii, zapraszam Cię do indywidualnej konsultacji psychologicznej.
Możemy wspólnie przyjrzeć się Twojej sytuacji rodzinnej, relacji z dzieckiem, trudnościom wychowawczym oraz wartościom, które chcesz przekazywać.
Czasami niewielka zmiana w sposobie komunikowania się z dzieckiem może stać się początkiem bardzo ważnej zmiany w całej relacji.
Bibliografia
- Juul J., Twoje kompetentne dziecko. Dlaczego powinniśmy traktować dzieci poważniej?, Wydawnictwo MiND.
- Siegel D.J., Bryson T.P., Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. 12 rewolucyjnych strategii kształtujących umysł twojego dziecka, Dom Wydawniczy Rebis.
- Siegel D.J., Bryson T.P., Potęga obecności. Jak obecność rodziców wpływa na to, kim stają się nasze dzieci, Mamania.
- Gottman J., Declaire J., Inteligencja emocjonalna dziecka, Media Rodzina.
- Rosenberg M.B., Porozumienie bez przemocy. O języku życia, Czarna Owca.
- Gordon T., Wychowanie bez porażek, Instytut Wydawniczy Pax.
- Shanker S., Barker T., Self-Reg. Jak pomóc dziecku (i sobie) nie dać się stresowi i żyć pełnią możliwości, Mamania.
- Hughes D.A., Budowanie więzi. Jak wychowywać dzieci, które doświadczyły traumy, GWP.
