Jak wprowadzić dziecko w wielokulturowość

Każde kolejne pokolenie prawdopodobnie będzie funkcjonowało w większej różnorodności kulturowej. Zapoznanie dzieci z wielokulturowością jest ważnym aspektem ich edukacji i rozwoju społecznego.

Poznaj kila praktycznych wskazówek jak można to zrealizować:

Czytanie książek i opowiadań z różnych kultur

Wybieraj książki, które prezentują różnorodne kultury, zwyczaje i historie. To doskonały sposób, aby dzieci mogły zdobywać wiedzę na temat różnic i podobieństw między ludźmi na całym świecie.

Wspólne gotowanie potraw z różnych kultur

Kuchnia jest jednym z najbardziej dostępnych i smacznych sposobów na zapoznanie dzieci z różnorodnością kulturową. Razem z dziećmi przygotowuj potrawy z różnych regionów świata, rozmawiajcie o tradycjach kulinarnych i historii dania.

Nauka języków obcych

Wprowadź dzieci w podstawy różnych języków. Możesz zacząć od prostych zwrotów, liczb czy piosenek. To nie tylko rozwija zainteresowanie językami, ale także pokazuje, że istnieje wiele różnych systemów komunikacyjnych na świecie. O korzyściach dwujęzyczności możesz przeczytać tutaj.

Organizacja wydarzeń tematycznych

Zorganizuj dni tematyczne w domu lub w przedszkolu/szkole, gdzie dzieci mogą poznać kulturę danego kraju. Możesz włączyć sztukę, muzykę, taniec, tradycyjne stroje i potrawy. Będzie okazja do skorzystania z mapy, globusu. Dzieci poznają flagi innych państw

Oglądanie bajek i filmów z różnych stron świata

Wybieraj filmy i dokumenty prezentujące życie i kulturę ludzi z różnych regionów świata. Dla młodszych dzieci można wybierać animacje, które w przystępny sposób opowiadają o różnicach kulturowych. Oglądaj wspólnie z dziećmi i na koniec porozmawiaj o wrażeniach.

Rozmowy o różnicach i podobieństwach

Prowadź z dziećmi otwarte rozmowy na temat różnic kulturowych, podkreślając jednocześnie, że różnorodność jest czymś wartościowym. Zachęcaj dzieci do zadawania pytań i dzielenia się własnym doświadczeniem.

Wizyty w muzeach i instytucjach kulturalnych:

Organizuj wizyty w muzeach etnograficznych, wystawach sztuki z różnych regionów świata czy instytucjach kulturalnych. To świetna okazja do zobaczenia eksponatów i dowiedzenia się więcej o różnych aspektach kultur.

Uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych

W miarę możliwości, uczestnicz w wydarzeniach społecznościowych organizowanych przez różne grupy kulturowe. To może obejmować festiwale, targi czy spotkania, gdzie dzieci będą miały szansę doświadczyć kultury na żywo.

Ważne jest, aby podchodzić do tego procesu z otwartym umysłem, promując akceptację i zrozumienie dla różnorodności kulturowej. To także doskonała okazja do kształtowania w dzieciach empatii i szacunku dla innych ludzi. To element rozwijania inteligencji emocjonalnej.

Źródło:

Anna Martowicz; Dwujęzyczność w pytaniach i odpowiedziach; APPLA Edynburg; 2015

Okres krytyczny dla nauki obcego języka

Z obserwacji wiadomo, że nauka języka obcego we wczesnym dzieciństwie daje najlepsze rezultaty. Nie ma ostrej granicy od kiedy do kiedy edukacja językowa jest najefektywniejsza. Można założyć, że lepiej zacząć naukę w trzecim roku życia, niż w szóstym, czy szesnastym.

Z badań jednak wynika, że ci, którzy rozpoczęli naukę języka obcego po ukończeniu dwunastu lat prawie nigdy nie osiągają poziomu native speakera.

Dorośli sprawniej niż dzieci zapamiętują nowe słownictwo. Dzieci natomiast są lepsze w opanowywaniu gramatyki i w wymowie obcego języka.

Naukę nowego języka można rozpocząć i rozwijać w każdym wieku. Plastyczność mózgu człowieka pozwala na takie udane edukacyjne działania .

Ciekawostka, badania potwierdzają, że osoby, które były dwujęzyczne od urodzenia mają silniejsze połączenie między półkulami mózgowymi. Obie półkule aktywują się podczas posługiwania się językiem bez względu na jego rodzaj. Natomiast u osób, które nauczyły się drugiego języka po szóstym roku życia, podczas mówienia uaktywnia się lewa półkula mózgowa.

Potwierdzeniem hipotezy, że wczesne dzieciństwo jest okresem krytycznym dla nauki języka obcego są badania nad rozwojem dzieci głuchych. Te z nich, które w początkowym okresie swojego życia, nie uczyły się ani języka mówionego, ani miganego, nie osiągały w dorosłości biegłości w komunikacji językiem mówionym i miganym. Dzieci, które rozpoczęły naukę języka migowego wcześniej, przyswajały go lepiej niż te, które taką naukę zaczynały później. Dodatkowo, jeśli nauka języka migowego dziecka głuchego rozpoczynała się wcześnie, miało ono lepsze efekty we wprowadzonej później nauce języka mówionego.

Warto rozważyć wczesną edukację językową dziecka. Powinna ją prowadzić osoba z kwalifikacjami i osobistymi kompetencjami do nauki małych dzieci. Dziecko naturalnie uczy się przez obserwację i naśladowanie. Zabawa jest najlepszą przestrzenią do nauki nowych umiejętności w tym do nauki języka obcego.

Ciekawe informacje o dwujęzyczności znajdziecie w publikacjach „5 najważniejszych korzyści z dwujęzyczności „ oraz „Jak wprowadzać dziecko w dwujęzyczność”

Zapraszam do lektury. W komentarzach podzielcie się waszymi doświadczeniami w tym zakresie.

Źródło:

Kalat J. W. Biologiczne podstawy psychologii, PWN, Warszawa 2021

Czy wszyscy byliśmy kiedyś dyslektykami

Każdy zdrowy mózg potrafi zidentyfikować ludzi, przedmioty i inne obrazy bez względu pod jakim kątem na nie patrzy. Jeśli oglądamy zdjęcia z wakacji, to poznajemy przedstawione na nich miejsca i osoby. Mogą być nawet w lustrzanym odbiciu. Podobnie Patrząc z różnych stron na obraz Mona Liza, rozpoznamy, że jest to wybitne działo Leonarda da Vinci.

Z taką umiejętnością się rodzimy. W momencie, kiedy dziecko rozpoczyna naukę liter musi się tej umiejętności oduczyć. Przynajmniej w kwestii pisania i czytania wyrazów.

Literki „b” i „d” mają taki sam kształt. Podobnie „p” i „b” oraz „q” i „p”. Tak samo wyglądają „u” i „n” a nawet „m” i „w”. Żeby je rozróżnić musimy uwzględnić położenie kształtu. Tego się trzeba zwyczajnie nauczyć.

Prawdopodobnie na początku wszyscy jesteśmy dyslektykami. Na miejscu starej umiejętności generalnego rozpoznawania obrazu musimy nauczyć się nowej sprawności.

Niektóre dzieci posiądę tę zdolność szybciej. Dla innych litery wciąż będą obrazami. Będą je generalizowały i o pomyłkę łatwo.

Dysleksja rozwojowa jest specyficznym problemem z czytaniem i pisaniem, który rokuje pomyślnie. Bardzo często przedszkolaki zaczynające pisać stosują lustrzane odbicie liter i cyfr. Dla nich to nie ma znaczenia. Z Czasem wyrastają z tego.

Dopiero będąc na etapie fonologicznego czytania, dziecko zaczyna kojarzyć dźwięk z konkretnym znakiem graficznym. Im bliższa jest zgodność grafu z fonemem, tym szybciej dziecko opanowuje sztukę poprawnego czytania i piania.

W odmiennych systemach językowych ta zgodność grafu z fonemem jest różna. Stosunkowo nieproblematyczny w tej kwestii jest język włoski, niemiecki a także francuski. Pisownia jest podobna do wymowy i maluchy rzadziej popełniają błędy na początku edukacji.

Słabo, niestety, wypada język angielski. Litery i zwłaszcza stałe zlepki liter („ough” lub „chough”) mogą być wymawiane na wiele sposobów. Dlatego dzieci anglojęzyczne pod koniec pierwszego roku nauki szkolnej mają największy w Europie procent błędów w czytaniu. W toku edukacji to się zmienia na lepsze.

Ciekawostka. Istnieje teoria recyklingu neuronalnego. Autorem jej jest Stanislas Dehaene.  Naukowiec zakłada, że umiejętność czytania powstała w strukturach mózgu w przeszłości odpowiedzialnych za ruch i rozpoznawanie twarzy. Mózg podlega zmianom adaptacyjnym.

Plastyczność mózgu pozwala mieć nadzieję na pokonanie trudności szkolnych wynikających z dysleksji. Być może dyslektycy potrzebuję więcej czasu i zindywidualizowanego treningu, aby zacząć pisać i czytać poprawnie.

Jeśli temat jest warty zgłębienia i poszukujesz dla siebie wskazówek w tym zakresie, zapraszam do kontaktu. https://www.dzieckokreatywne.pl/oferta/

Źródło:

Dehaene S. Jak się uczymy, Wydawnictwo: Copernicus Center Press, 2021

Jak wspierać dzieci po powrocie do edukacji stacjonarnej

W tym roku powrót do szkoły jest inny niż w latach ubiegłych. Dzieci potrzebują większego wsparcia, uwagi i życzliwości od dorosłych.

Przygotowując pierwszaka do nowej roli rozmawiajcie o szkole. Opowiedz dziecku o swoich doświadczeniach, ale jedynie o tych dobrych. Jeśli takich nie masz, skorzystaj z literatury dziecięcej.

Weźcie udział w spotkaniach adaptacyjnych organizowanych przez niektóre placówki. Zajrzyjcie do strony internetowej szkoły. Obejrzyjcie zdjęcia, filmy, zróbcie wirtualną wycieczkę po placówce, jeśli jest taka możliwość.

Przed rozpoczęciem roku szkolnego, przygotuj z dzieckiem wyprawkę szkolną. Uwzględnij jego upodobania. Jeśli będzie mogło samo wybrać wzór na plecaku, piórniku itp., będzie czuło się ważne i zaangażowane w przygotowania.

Wspólnie zaaranżujcie miejsce do nauki domowej. Uwzględnij wszystkie ergonomiczne wymagania dla Twojego dziecka. To będzie dobra okazja do rozmowy o profilaktyce zdrowia. Za chwilę Twoje dziecko będzie spędzać w pozycji siedzącej dużo czasu.

Celebrujcie ten dzień. Zaplanujcie po uroczystościach szkolnych wyjście na lody, na ulubiony plac zabaw. Zadbaj o miłe skojarzenia. To zbuduje motywację i dobre wspomnienia.

Bądź z dzieckiem pierwszego dnia najdłużej, jak to jest możliwe. Zachowaj pozytywny nastrój i opanowanie. Bądź wsparciem emocjonalnym dla swojego małego ucznia. Pod żadnym pozorem nie strasz dziecka szkołą, panią, kolegami.

Jeśli masz dziecko starsze, pamiętaj, że doświadczenie rozpoczęcia tego roku szkolnego będzie odmienne od wcześniejszych.

Po okresie nauki zdalnej uczniowie będą na nowo budować relacje ze sobą i z nauczycielami. Czas zdalnej nauki mógł zmienić układy towarzyskie. Powstały nowe sympatie, konflikty. Konieczna jest reintegracja zespołu klasowego. Nauczyciele są na to przygotowani i będą wspierać swoich uczniów, żeby powrót do szkoły był jak najmniej stresujący. Jeśli wiesz, że Twoje dziecko silnie przeżywa powrót do szkoły, daj o tym znać wychowawcy. Dzieci powinny być otoczone atmosferą spokoju i bezpieczeństwa w szkole i w domu. Współpraca tych obu środowisk jest obecnie szczególnie potrzebna.

Stres pojawiający się przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego po tak długim okresie ograniczeń pandemicznych powinien być redukowany. Mózg dziecka nie przyswaja widomości tak jak mógłby, jeśli jest w stresie. Najpierw trzeba zadbać o dobrostan dzieci a później o rozwój. Początkowo mogą wystąpić: niepokój, drażliwość, płaczliwość, niechęć do szkoły, trudne zachowania. Dorośli powinni z dużą dawką empatii, tolerancji i zrozumienia pomóc uporać się dzieciom ze swoimi emocjami. Jest to sytuacja przejściowa.

W szkole i w domu powinno pojawić się dużo zabaw i aktywności obniżających napięcie emocjonalne:

Rozmowy o emocjach

Zabawy ruchowe na świeżym powietrzu

Ćwiczenia relaksacyjne

Zabawy integrujące grupę – gry i zabawy zespołowe

Zajęcia artystyczne

Wycieczki w ciekawe miejsca

Spotkania towarzyskie – urodziny, imieniny, wydarzenia dla dzieci

W tym czasie nie należy przeciążać dzieci nauką i wymaganiami. Stopnie powinny pojawić się pod koniec września. Trzeba doceniać każdy wysiłek i wszelkie pozytywne zjawiska społeczne, które pojawią się w odbudowywanych relacjach. Doceniajcie nabyte kompetencje w czasie nauczania zdalnego. Korzystajcie z nich.

Po okresie reintegracyjnym nauczyciele zdiagnozują ewentualne zaległości. Warto przygotować sobie rozsądny plan uzupełniania ich. Dzieci nie są odpowiedzialne za powstanie zaległości.

Systematycznie dowiaduj się o postępach i ogólnym funkcjonowaniu Twojego dziecka. Czujność opiekunów pomoże w porę uchwycić zagrożenia, które mogą pojawić się po powrocie do szkoły. To trudny czas dla młodych ludzi. Współpraca z nauczycielami, pedagogiem i psychologiem szkolnym jest konieczna.

Niepowodzenia dziecka nie są porażką rodzicielską. Są jedynie wyzwaniem do zmiany metody, poszukania nowych sposobów rozwiązywania problemów. Warto skorzystać z konsultacji z doświadczonym profesjonalistą.

Jeśli czujesz, że fachowe wsparcie jest Ci teraz potrzebne, kliknij: https://www.dzieckokreatywne.pl/oferta/

Źródło:

M.K.O.; Jak pomoc uczniom wrócić do nauczania stacjonarnego w szkole, poradnik dla nauczycieli i dyrektorów szkół; Warszawa 2021

Emocje małego dziecka przed powrotem do edukacji stacjonarnej, na co zwrócić uwagę

Edukacja w ostatnich czasie przebiegała odmiennie od wypracowanych przez lata ram organizacyjnych. Największy wpływ na tę sytuację miał wybuch epidemii i konsekwencje z nią związane. Korona wirus uświadomił dorosłym i dzieciom również, jak krucha jest konstrukcja naszej rzeczywistości.

W wyniku tych doświadczeń pojawiło się wiele emocji. Niektóre z nich wymagają uważnej obserwacji i interwencji rodzicielskiej. Być może będzie również potrzebna pomoc specjalistów od edukacji oraz zdrowia psychicznego.

Sposób radzenia sobie z emocjami pojawiającymi się w związku z kryzysem pandemicznym jest zależny od wieku dziecka, uwarunkowań biologicznych oraz od jakości funkcjonowania w sferze emocjonalnej z okresu przed pandemią. Niebagatelną rolę odgrywa atmosfera domu rodzinnego i kondycja psychiczna opiekunów.

Czas rozpoczęcia nowego roku szklonego i przedszkolnego wymaga od rodziców, ale również od nauczycieli, przyjrzenia się kondycji emocjonalnej dzieci.

Na co zwrócić uwagę?

Czy dziecko radzi sobie ze zwykłymi zadaniami życiowymi.

Zwykłe zadania życiowe będą odmienne dla dzieci w różnym wieku. Jeśli wcześniej dziecko dobrze radziło sobie z samoobsługą, realizowało swoje domowe obowiązki, hobby, rozrywki, a teraz obserwujecie spadek aktywności i jakości w tym zakresie, to może być sygnał ostrzegawczy.

Jaki jest stopień nasilenia smutku, lęku, czy zdarza się agresja i autoagresja

Rodzic powinien czujnie obserwować te nastroje i zachowania u swojego dziecka. Lęk fizjologiczny pomaga dziecku w procesach adaptacyjnych, lecz bardziej nasilony działa szkodliwie. Może być jednym z objawów poważniejszych zaburzeń. Smutek jest często powiązany ze stratą, rozpaczą, żalem, bezradnością lub rozczarowaniem. Jeśli taki stan utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, należy skonsultować to z psychiatrą dziecięcym. Ryzyko zaburzeń depresyjnych u dzieci jest aktualnie bardzo wysokie. Zwłaszcza jeśli dodatkowo pojawią się takie objawy, jak: bezsenność lub nadmierna senność, spadek masy ciała lub brak oczekiwanych przyrostów, pobudzenie lub spowolnienie psychoruchowe, zmęczenie, nieadekwatnie niskie poczucie własnej wartości, nieracjonalne poczucie winy, zmniejszona zdolności koncentracji uwagi, myśli o śmierci, chęć zrobienia sobie krzywdy, to ryzyko jest poważne.

Agresja i autoagresja mogą mieć formę działań lub werbalną. Samouszkodzenia mogą zagrażać życiu dziecka i wtedy jest konieczna natychmiastowa interwencja medyczna. Uszkodzenia nie zagrażające życiu mogą być konsultowane w sposób zaplanowany, ale nie mogą być zaniechane. Tego typu zachowania mogą świadczyć o poważnych problemach zdrowia i rozwoju dziecka.

Jaka jest jakość relacji dziecka z osobami z jego otoczenia

Warto przyjrzeć się jak maluch radzi sobie w grupie rówieśników. Podczas lockdownu dzieci maiły poważnie ograniczony dostęp do realnych kontaktów między sobą. Niektóre z nich budowały relacje online. Powstały nowe układy towarzyskie, sympatie, konflikty. Brak bezpośredniego kontaktu z nauczycielami był wyjątkowo dotkliwy dla maluchów podczas nauczania zdalnego. Powrót do nauki stacjonarnej może być społecznie trudnym momentem dla wielu dzieci. W ostatnich miesiącach nie miały możliwości w naturalnych warunkach trenować umiejętności społecznych. Może pojawić się niepewność, lęk łącznie z objawami somatycznymi, zawstydzenie a nawet niechęć do powrotu placówki edukacyjnej.

Nowy rok szkolny może być trudny, zwłaszcza w pierwszym jego okresie. Najtrudniej będą miały dzieci najmłodsze, bo nie posiadają dostatecznych umiejętności, by poradzić sobie ze stresem. Powrót do przedszkoli i szkół oraz ograniczenia sanitarne w placówkach oświatowych są stresujące dla wszystkich.

O tym jak wesprzeć dzieci po powrocie do edukacji stacjonarnej dowiecie się z kolejnego wpisu.

Źródło:

M.K.O.; Jak pomoc uczniom wrócić do nauczania stacjonarnego w szkole, poradnik dla nauczycieli i dyrektorów szkół; Warszawa 2021

Mali i duzi odkrywcy bawią się w Questy

Quest to edukacyjna zabawa terenowa, która łączy naukę zabawę i radość okrywania.

W 2008 roku Steven Glazer zaprezentował w Polsce swoją koncepcję zabawy terenowej Valley Quest. Spotkała się z dobrym przyjęciem i od tamtej pory systematycznie rozrasta się sieć tras questingowych w naszym kraju. Jest ich kilkaset.

Niektóre firmy turystyczne wprowadziły tę zabawę do programów zwiększając atrakcyjność swojej oferty. W szczególności aktywni działacze z miejscowości interesujących pod względem przyrodniczym geograficznym czy historycznym przygotowują trasy promujące swoje dobra, ściągając do siebie turystów i osoby lubiące zabawy przygodowe.

Zabawę można przeprowadzić w dowolnej chwili. Celem zabawy jest odnalezienie skarbu. Nie są potrzebne znakowania terenu takie jak w podchodach czy grach miejskich.

Trasa Questu jest określona w specjalnie do tego przygotowanej aplikacji lub można dostać gotową ulotkę z trasą w wybranych punktach turystycznych.

Trasę można pokonywać pieszo lub rowerem a także inny środkiem transportu, zazwyczaj typowym dla danego regionu.

Wskazówki prowadzące do skarbu są najczęściej wierszowane i dają okazję do poznania ciekawostek związanych z pokonywaną trasą.

Na wytrwałych poszukiwaczy czeka skarb ukryty w tak zwanym pojemniku finałowym. Jest nim pamiątkowa pieczęć i wpis do księgi odkrywców.

Questy są atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu z rodziną lub przyjaciółmi. Wszystkim uczestnikom dostarczają wielu pozytywnych wrażeń a nawet dreszczyku emocji. Wspólne przeżywanie przygody cementuje dobre relacje. Jest też okazją na doświadczanie swoich emocji i przekraczania własnych barier fizycznych i psychicznych. To sprzyja autorefleksji potrzebnej do dalszego rozwoju młodszym i starszym uczestnikom wyprawy.

Questy dają okazję na zdobycie dodatkowej interesującej wiedzy o nowych obiektach lub zdarzeniach. Edukacja w warunkach przygodowych, a więc z udziałem emocji i przez działanie daje najlepsze efekty. Warto dać szansę dzieciom doświadczyć, że nauka, przyswajanie wiedzy mogą być atrakcyjne i przyjemne.

Źródło:

Ewa Palamer-Kabacińska; Agnieszka Leśny; Eduacja przygodą; Warszawa 2020

https://questy.org.pl/

Poznaj korzyści z posiadania wysokiej inteligencji wizualno-przestrzennej oraz sposoby jej rozpoznawania i rozwijania u dzieci

Inteligencja wizualno-przestrzenna to jedna ze składowych w koncepcji inteligencji wielorakich Howarda Gardnera.

Najważniejszymi wskaźnikami tego typu inteligencji są:

analiza i synteza wzrokowa,

wrażliwość estetyczna,

myślenie krytyczne i twórcze,

orientacja przestrzennna

znajomość kolorów,

warsztat plastyczny.

Jak rozpoznać dziecko z wysoką inteligencją wizualno-przestrzenną?

Dziecko przejawiające wysoką inteligencję wizualno-przestrzenną wykazuje zainteresowanie rysowaniem, kreśleniem, odtwarzając elementy otoczenia oraz obiekty z własnej fantazji. Jest wzrokowcem, myśli obrazami. Taki maluch jest bystrym obserwatorem rzeczywistości. Łatwo spostrzega nowe obiekty i szczegóły wokół siebie. Ma dobrze rozwiniętą pamięć wzrokową.

Charakteryzuje się wyczuciem koloru, kształtu i kompozycji. Chętnie rysuje, maluje, bawi się w rzeźbienie. Jest otwarte na różnorodne techniki i materiały, stara się nimi eksperymentować. Nie tylko zna kolory, ale również potrafi określać barwy z dużą wnikliwością. Potrafi dostrzec perspektywę i światłocień.

Posiada łatwość tworzenia form wizualnych. Umiejętnie odzwierciedla przestrzeń rożnymi technikami plastycznymi. Jest kreatywne i chętnie tworzy nowatorskie, wizualne kompozycje. Wypróbowuje nowe techniki, metody i środki wyrazu.

Poprzez sztukę wyraża swoje uczucia i przeżycia. Odtwarza je w swoich wytworach. Uwaga! Poważnie traktuje swoje prace i jest wrażliwe na krytykę. Zazwyczaj ma swój specyficzny sposób na intensywne i głębokie przeżywanie wartości estetycznych. Przez co bywa niezrozumiane przez otoczenie. Interesuje się sztuką wizualną, chętnie kolekcjonuje obrazki, reprodukcje dzieł i inne formy graficzne.

Takie dziecko często wykazuje zainteresowanie architekturą, astronomią a nawet taktyką wojskową. Dobrze orientuje się w przestrzeni. Potrafi określić i wskazać kierunek zaplanowanej trasy.

Jak rozwijać inteligencję wizualno-przestrzenną?

  • lepiąc z plasteliny
  • odnajdując wzory w chmurach, na liściach itp.
  • układając puzzle
  • grając w różne planszówki
  • rysując, malując, rzeźbiąc z wykorzystaniem różnorodnych technik
  • rysując kształty według wzorów
  • prowadząc rozmowy o rysunkach, reprodukcjach dzieł sztuki, zwiedzając galerie sztuk wizualnych
  • uzupełniając obrazki o brakujące elementy
  • aranżując przestrzeń: zdobiąc, projektując, dobierając kolory np. robiąc dekorację do przedstawień, do swojego pokoju lub kącika zabawy, nakrywając stół zabawkowymi naczyniami i sztućcami, układając ciasteczka na talerzu, dekorując tory, pierniczki itp., układając kompozycje kwiatowe
  • tworząc własne przestrzenne konstrukcje: budowanie z kloców lub wykorzystując kreatywnie inne materiały.
  • układając klocki według wzoru
  • bawiąc się w projektowanie na kartkach lub makietach, na przykład, projektując wymarzone place zabaw, ogrody, domki dla lalek lub trasy dla samochodzików
  • poruszając się po płaszczyźnie zgodnie z wyznaczonymi kierunkami, znajdując drogi wyjścia w labiryntach
  • wyszukując elementy w otoczeniu lub na obrazku według podanej cechy wizualnej; kolor, kształt, wielkość itp.
  • w asyście dorosłych bawiąc się w tropienie lub grając w podchody
  • uczestnicząc wraz z dorosłymi w pieszych wędrówkach i marszach na orientację
  • ucząc się fotografować

Warto wspierać rozwój inteligencji wizualno-przestrzennej. Wysoki poziom tej inteligencji będzie stymulować rozwój procesów poznawczych, które stanowią podstawę przyszłych zdolności matematycznych i technicznych.

Dziecko o wysoko rozwiniętej inteligencji wizualno-przestrzennej w przyszłości będzie wykazywać poprawność graficzną i ortograficzną pisma.

Wzmocni się u niego umiejętność budowanie własnej motywacji niezbędnej do samorealizacji. Będzie umiało kreatywnie radzić sobie z napotykanymi problemami i rozwiązywać je w sposób innowacyjny i skuteczny.

Czy dostrzegasz w swoim dziecku potencjał inteligencji wizualno-przestrzennej?

Jakie zabawy z wymienionych wyżej należą do waszych ulubionych?

🙂 Dajcie znać w komentarzu.

Źródła:

http://www.pomagamydzieciom.info/28652,1.dhtml

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

Inteligencja językowa dziecka, jak ją rozpoznać i rozwijać?

Inteligencja językowa to jedna z najbardziej rozpowszechnionych typów inteligencji wielorakich.

Dziecko przejawiające wysoką inteligencję językową lubi słuchanie, czytanie i gdy tylko się nauczy – pisanie tekstów. Taki maluch sprawnie i spontanicznie komunikuje się z otoczeniem. Dość wcześnie wyzbywa się kłopotów ze stylistyką wypowiedzi zarówno w formie dialogu jak i monologu.

Jego słuch fonematyczny jest dobrze rozwinięty, sprawnie rozpoznaje fonemy, czyli podstawowe jednostki systemu dźwiękowego języka. W praktyce fonemy to zazwyczaj słyszane głoski w konkretnym słowie.

Dziecko obdarzone wysoką inteligencją językową ma dużą wrażliwość na zastosowanie dźwięków, czyli fonologiczne aspekty funkcjonowania języka. Często świadomie stosuje dwuznaczne słowa, rymy, onomatopeje oraz urokliwe udźwiękowienia. Bawi się językiem i dźwiękami mowy.

Dobrze radzi sobie ze strukturą języka, czyli składnią. Wyróżnia się wrażliwością językową i przywiązuje bardzo dużą wagę do rzeczywistego znaczenia poszczególnych słów. Przejawia bogaty słownik bierny i czynny. Sprawnie uczy się języków obcych. Łatwiej odnajduje się w dwujęzyczności.

Lubi kontakt z literaturą. Na miarę swoich możliwości rozumie i interpretuje prozę i poezję. Podejmuje własne spontaniczne próby twórczości literackiej.

 Jak rozwijać inteligencję językową dziecka?

Inteligencja językowa dziecka może rozwijać się przez:

  • Słuchanie bajek, baśni, wierszyków, opowiadań i innych gatunków literatury dziecięcej.
  • Zapamiętywanie ulubionych fragmentów prozy i wierszy.
  • Słuchanie w podróży wersji audio dzieł literatury dziecięcej.
  • Zwyczaj codziennego używania w rozmowie z dzieckiem nowego słowa.
  • Zastosowanie zabaw edukacyjnych sprzyjających nauce czytania.
  • Uczenie innych, np. młodsze rodzeństwo lub dziadków, tłumacząc innym różne rzeczy.
  • Zapraszanie dziecka do udział w dyskusjach z dorosłymi.
  • Zachęcanie dziecka do opowiadania innym swojej ulubionej bajki.
  • Systematyczne słuchanie radia.
  • Nagrywanie i odsłuchiwanie swoich i dziecka wypowiedzi.
  • Zwracanie uwagi dziecka na dialekty, style mówienia ludzi, z którymi mamy kontakt.
  • Opowiadanie rodzinnych historii członkom rodziny lub przyjaciołom i zapraszając do aktywnego udziału maluszka.
  • Tworzenie z dzieckiem własnych, zagadek, dowcipów, gier słownych.
  • Zaznaczanie w czytanych dziecku tekstach nieznanych mu słów i wspólnie sprawdzanie ich znaczenie w słowniku.
  • Tworzenie historyjek z wykorzystaniem wyrazów z określoną trudnością.

Czy dostrzegasz w swoim dziecku potencjał inteligencji językowej?

Jakie zabawy z wymienionych wyżej należą do waszych ulubionych?

🙂 Dajcie znać w komentarzu.

Źródła:

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

5 zabaw sprzyjających nauce czytania dla małych dzieci

Do umiejętności czytania najlepiej dochodzić poprzez zabawę. Zabawa jest naturalną potrzebą i spontaniczną radosną aktywnością każdego dziecka. Maluchy mogą uczestniczyć w niej biernie lub czynnie, czyli albo są aktywnymi uczestnikami, albo tylko obserwatorami. Podając za Elizabeth Hurlock „Zabawa to każda czynność wykonana dla przyjemności bez względu na końcowy jej rezultat. Przystępuje się do niej dobrowolnie, a nie pod wpływem siły zewnętrznej, czy przymusu”.

Pozytywne wrażenia z „zabawy w czytanie” będą motywacją do podejmowania trudniejszych działań w tym zakresie, które niewątpliwie czekają na każde dziecko.

Zabawy figurkami literek

Warto dać maluszkowi do zabawy figurki literek. Szczególnie w pedagogice Montessori bardzo doceniana jest aktywność, która pozwala dziecku doświadczać liter na poziomie sensorycznym. Dziecko przygląda się, dotyka, bierze do buzi, manipuluje literą. Bada ją z każdej strony. Zestawy literek najlepiej, gdy będą w różnych kolorach, wielkościach, wykonane z różnych materiałów i o różnej fakturze.

Łapka na literki

Wiemy do czego służy łapka na muchy. Wykorzystajmy takie łapki do nauki rozpoznawania liter. Oczywiście najlepiej niech będą to łapki czyste i nowe. W zabawie może brać udział kilkoro dzieci. Każde z nich ma swoją łapkę. Dorosły rozsypuje literki na podłodze. Figurki nie powinny się dotykać. Na hasło:  Łap!… lub Pac!… i tu pada głoska, rozpoczyna się zabawa. Dziecko odszukuje literę odpowiadającą usłyszanej głosce i robi swoją łapką pac! Szukanych literek może być wiele. Dajemy szansę na pacnięcie wszystkich.

Układanie liter z ludzi

To propozycja dla całej rodziny. Bawiąc się na podłodze można układać swoje i nie tylko swoje ciało w pozycje, które przypominają litery. Najbezpieczniej jest bawić się tak w pozycji leżącej lub siedzącej. Bardziej zaawansowani robią literki na stojąco. To świetna zabawa ruchowa doskonaląca planowanie motoryczne i czucie własnego ciała. Rozwija kreatywność i umiejętność współpracy.

Sylabowy wąż

Na długim pasku papieru zapisujemy dwuliterowe sylaby zamknięte, czyli takie z samogłoską na końcu. Zginamy pasek w harmonijkę. W każdym segmencie powinna znajdować się jedna samogłoska. Składamy węża na różne sposoby tak, by powstawały wyrazy. Dziecko niech spróbuje je odczytać. Dorosły może mu pomóc. Bierna zabawa jest również atrakcyjna dla malucha, zwłaszcza jeśli jest trudnością ze strefy jego najbliższego rozwoju.

Czytanie z talerzyka i spinacza

Papierowy okrągły talerzyk dzielimy narysowanymi średnicami na osiem pół. W każdym polu zapisujemy krótką otwartą sylabę. Bierzemy osiem spinaczy i przyklejamy do nich etykietki z podobnymi sylabami. Dziecko eksperymentuje. Mocuje spinacz do krawędzi talerzyka i sprawdza jaki powstał wyraz. Zabawa jest niezwykle atrakcyjna, bo można tworzyć nieistniejące słowa. Maluchy bardzo lubią takie słowotwórcze eksperymenty.

Podzielcie się w komentarzach Waszymi ulubionymi zabawami, w których występują literki. 🙂

Źródła:

pexels-photo-1337382

Elizabeth Hurlok; Rozwój dziecka; PWN; Warszawa 1985

Bożena Muchacka; Zabawa w poznawczym rozwoju dziecka; Pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna; Vol. 1 (3); Kraków 2014

Rola eksperymentu i doświadczenia w rozwoju dziecka

Maluchy poznają świat przez ciągłe eksperymenty i doświadczenia. Jest to metoda tyle atrakcyjna, co i całkowicie naturalna. Ludzkość nie rozwijała się poprzez czytanie mądrych ksiąg. To pojawiło się w istnieniu naszego gatunku dość niedawno i długo pozostawało przywilejem tylko niewielu. Człowiek jako jednostka i cała populacja rozwijali się dzięki eksperymentom i doświadczeniom.

Dzieci budując swój potencjał umysłowy powinny eksperymentować.

Zwróćcie uwagę, że wiele skutecznych metod edukacyjnych opiera się na eksperymencie i doświadczeniu. Są one również ważnym elementem poważnych badań w świecie dorosłych.

Eksperymenty i doświadczenia mają wielką zaletę. Są naturalnymi motywatorami do działań  poprzez wzbudzanie zachwytu i podziwu u małego odbiorcy. Element zaskoczenia, który zazwyczaj pojawia się podczas eksperymentowania utrzymuje koncentrację uwagi, budzi emocje, dzięki którym pamięć działa sprawniej.

Z doświadczeniem mamy do czynienia, kiedy dziecko działa według określonej instrukcji i spodziewa się konkretnego wyniku, czyli końcowego efektu przeprowadzanego doświadczenia. Zna cel swojego działania i przewiduje jego rezultat. Sprawdza wcześniej założone przez siebie hipotezy lub zasugerowane przez innych. Analizuje tok własnych działań. Zastanawia się, czy potrafi dotrzeć do zamierzonego efektu.

Celem takich doświadczeń może być fantazyjna budowla z klocków lub z innych elementów, wiązanie sznurowadeł, napełnianie kubeczka napojem, nakładanie posiłku na swój talerzyk, narysowanie obrazka na zadany temat konkretną techniką plastyczną.

Doświadczenie jest uczeniem przez wiedzą praktyczną. Jest w pewnym sensie naśladownictwem. Polega na odtworzeniu pewnych działań, które ktoś już sprawdzał.

Potrzeby poznawcze dziecka popychają je w kierunku eksperymentu. Eksperyment nie działa według odgórnie zaplanowanych reguł. Nie ma charakteru odtwórczego.

Dziecko wykonując go ma pomysł na dzianie, ale nie wie, jaki będzie wynik.

Cechą najistotniejszą i odróżniającą eksperyment od doświadczenia jest fakt, że w przypadku podejmowania działań eksperymentalnych dziecko nie zna wyników swojej aktywności. To jest właśnie dodatkowym wzmocnieniem do podejmowania nieszablonowych działań.

Dzieci lubią eksperymentować, np. z zabawkami, nadając im nowe funkcje, obserwując zachowanie substancji ciekłych lub sypkich przy pewnych manipulacjach typu: mieszanie, przesypywanie lub przelewanie. Eksperymenty mogą dotyczyć percepcji sensorycznej, jak również reakcji interpersonalnych.

Ciekawość nowych zjawisk skłania je do podążania innowacyjną drogą i wnikliwego obserwowania efektów. Tak rozwija się kreatywność. Warto dać dziecku przestrzeń do eksperymentowania. Trzeba wkalkulować koszty typu; zmarnowany materiał, bałagan a czasem nawet brak zrozumienia innych domowników.

Dorośli podobne jak dzieci, odczuwając niepokój poznawczy, sięgają po doświadczenie i eksperyment. Najczęściej towarzyszy im wtedy dreszcz emocji związany z niepewnością efektu. Ich wyobraźnia i kreatywność zaczynają mocno uaktywniać się.

Warto towarzyszyć dziecku w jego odkrywaniu świata poprzez eksperymentowanie i doświadczenia. Można w ten sposób zyskać dla siebie wiele pozytywnych wrażeń.

źródło:

materiały z kursu: Kreatywny nauczyciel – twórca z wyobraźnią
Moduł 3; „Baza możliwośc, Eksperyment i doświadczenie”; Edu-Mach 2020