Inteligencja językowa dziecka, jak ją rozpoznać i rozwijać?

Inteligencja językowa to jedna z najbardziej rozpowszechnionych typów inteligencji wielorakich.

Dziecko przejawiające wysoką inteligencję językową lubi słuchanie, czytanie i gdy tylko się nauczy – pisanie tekstów. Taki maluch sprawnie i spontanicznie komunikuje się z otoczeniem. Dość wcześnie wyzbywa się kłopotów ze stylistyką wypowiedzi zarówno w formie dialogu jak i monologu.

Jego słuch fonematyczny jest dobrze rozwinięty, sprawnie rozpoznaje fonemy, czyli podstawowe jednostki systemu dźwiękowego języka. W praktyce fonemy to zazwyczaj słyszane głoski w konkretnym słowie.

Dziecko obdarzone wysoką inteligencją językową ma dużą wrażliwość na zastosowanie dźwięków, czyli fonologiczne aspekty funkcjonowania języka. Często świadomie stosuje dwuznaczne słowa, rymy, onomatopeje oraz urokliwe udźwiękowienia. Bawi się językiem i dźwiękami mowy.

Dobrze radzi sobie ze strukturą języka, czyli składnią. Wyróżnia się wrażliwością językową i przywiązuje bardzo dużą wagę do rzeczywistego znaczenia poszczególnych słów. Przejawia bogaty słownik bierny i czynny. Sprawnie uczy się języków obcych. Łatwiej odnajduje się w dwujęzyczności.

Lubi kontakt z literaturą. Na miarę swoich możliwości rozumie i interpretuje prozę i poezję. Podejmuje własne spontaniczne próby twórczości literackiej.

 Jak rozwijać inteligencję językową dziecka?

Inteligencja językowa dziecka może rozwijać się przez:

  • Słuchanie bajek, baśni, wierszyków, opowiadań i innych gatunków literatury dziecięcej.
  • Zapamiętywanie ulubionych fragmentów prozy i wierszy.
  • Słuchanie w podróży wersji audio dzieł literatury dziecięcej.
  • Zwyczaj codziennego używania w rozmowie z dzieckiem nowego słowa.
  • Zastosowanie zabaw edukacyjnych sprzyjających nauce czytania.
  • Uczenie innych, np. młodsze rodzeństwo lub dziadków, tłumacząc innym różne rzeczy.
  • Zapraszanie dziecka do udział w dyskusjach z dorosłymi.
  • Zachęcanie dziecka do opowiadania innym swojej ulubionej bajki.
  • Systematyczne słuchanie radia.
  • Nagrywanie i odsłuchiwanie swoich i dziecka wypowiedzi.
  • Zwracanie uwagi dziecka na dialekty, style mówienia ludzi, z którymi mamy kontakt.
  • Opowiadanie rodzinnych historii członkom rodziny lub przyjaciołom i zapraszając do aktywnego udziału maluszka.
  • Tworzenie z dzieckiem własnych, zagadek, dowcipów, gier słownych.
  • Zaznaczanie w czytanych dziecku tekstach nieznanych mu słów i wspólnie sprawdzanie ich znaczenie w słowniku.
  • Tworzenie historyjek z wykorzystaniem wyrazów z określoną trudnością.

Czy dostrzegasz w swoim dziecku potencjał inteligencji językowej?

Jakie zabawy z wymienionych wyżej należą do waszych ulubionych?

🙂 Dajcie znać w komentarzu.

Źródła:

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

Jak wprowadzać dziecko w dwujęzyczność?

Zazwyczaj małe dziecko bardzo szybko przyswaja sobie nowy język. Jeśli mieszka z rodzicami polskojęzycznymi albo chociaż z jednym z takich rodziców poza Polską, naturalnie wchodzi w system językowy społeczności, w której aktualnie przebywa.

Rodzice są bardzo dumni z postępów w rozwoju nowego języka u swoich pociech. Mam na myśli nie tylko umiejętność mówienia, ale również rozumienie słyszanej mowy.

Czy nauka dwóch języków jednocześnie nie utrudnia rozwoju mowy?

Nie ma dowodów na to, by dwujęzyczność zaburzała rozwój mowy, nawet w przypadku dzieci z problemami logopedycznymi.

Należy przyjąć odpowiednią strategię wprowadzania swojego dziecka do dwóch lub więcej systemów językowych. Oboje rodzice powinni świadomie i konsekwentnie realizować obrany cel.

Czy dziecko poradzi sobie z obowiązującym językiem w nowym kraju?

Taką obawę czasem przeżywają rodzice na emigracji. Bywa to często podyktowane własnymi trudnymi doświadczeniami w tym zakresie. Dziecko uczy się szybciej od dorosłego, również języków.

W jakim języku rozmawiać z dzieckiem w domu?

W pierwszych latach życia dziecka najkorzystniej jest, gdy rodzice zwracają się do dziecka w swoim ojczystym języku. Są dwa powody:

  • Język ojczysty jest najbardziej naturalnym sposobem komunikacji. Posługując się tym językiem rodzic może najpełniej wyrazić siebie, przekazać dziecku najdrobniejsze niuanse emocjonalne, być w pełnym kontakcie ze swoim maluszkiem. To pozwala dziecku budować poczucie tożsamości, samoakceptacji, poczucia wartości, sprzyja prawidłowemu rozwojowi psychicznemu społecznemu i intelektualnemu.
  • W pierwszych latach życia dziecko powinno przyswoić maksymalnie duży zasób języka dziedziczonego, ponieważ wraz z rozpoczęciem systemowej edukacji w danym kraju okazji do naturalnego rozwoju języka dziedziczonego będzie mniej.

Specjaliści badający zjawisko dwujęzyczności wskazują, że znajomość języka dziedziczonego na dobrym poziomie jest niezbędna do sprawnego przyswajania języka dominującego w kraju zamieszkania.

Rodzice w domu powinni zwracać się do dziecka w języku, w którym czują się najpewniej i najswobodniej. Ta zasada dotyczy również wielojęzyczności. Przykład: Mama Polka, tata Hiszpan i zdecydują się zamieszkać w Kanadzie. Oficjalnym językiem w Kanadzie jest angielski i francuski. Każdy z rodziców powinien zwracać się do dziecka w swoim ojczystym języku. Zasada dotyczy również dziadków i innych krewnych.

Stałe mieszanie języków przez rodzica w warunkach domowych z małym dzieckiem nie sprzyja dwujęzyczności i wielojęzyczności.

W jakim języku zwracać się do dziecka w sytuacjach poza domem?

W sytuacjach, w których dziecko wraz z rodzicami znajduje się w grupie ludzi np. anglojęzycznych, dorośli powinni używać angielskich komunikatów do maluszka. W ten sposób uczy się w warunkach naturalnych przechodzenia z jednego systemu językowego na drugi. Wdraża się również w dobrą zasadę towarzyską, polegającą na tym, że wszyscy starają się rozmawiać w języku wspólnym dla osób obecnych na spotkaniu.

Jeśli dziecko daje do zrozumienia, że potrzebuje komunikatu takiego jak w domu, że należy zaspokoić tę potrzebę. Komfort emocjonalny sprzyja otwartości na uczenie się.

Uczestnictwo w zajęciach grupowych, których głównym celem jest np. edukacyjna zabawa, jest doskonałą okazją do kontaktu z nowym językiem na dziecięcym poziomie. Maluszki często uczą się tam piosenek i wierszyków z pokazywaniem. Mają okazję słyszeć poprawnie artykułowany nowy język. W wielu krajach można znaleźć analogiczne zajęcia prowadzone w języku polskim. Będzie to doskonała okazja do wspierania języka dziedziczonego.

Oglądanie bajek w różnych językach może być źródłem nowych słówek. Należy uważać na tę metodę, bo łatwo wciąga dziecko i rodzica. W za dużej ilości przyniesie więcej złego, niż dobrego.

Kiedy dziecko zaczyna sprawnie mówić, będzie wplatać obce słowa w rozmowie z rodzicami. Nie należy karać za to, tylko podpowiedzieć wersję polską. Dzieci chętnie bawią się językiem. Wymyślają nowe słówka, przekręcają znane a dwujęzyczne maluchy, dla zabawy, będą mieszały wyrażenia i zwroty.

Przychodzą momenty, kiedy dzieci odmawiają mówienia w języku ojczystym w domowych rozmowach. Nie należy tym się zrażać. Taki bunt zwykle mija. Dla utrzymania dwujęzyczności należy zwracać się do młodego człowieka w ojczystym języku, mimo że odpowiada w oficjalnym danego kraju.

Okres przedszkolny i szkolny to intensywny czas rozwoju języka lokalnej społeczności. Dla utrzymania dwujęzyczności warto zapewnić stały kontakt z językiem dziedziczonym przez udział w imprezach i zajęciach organizowanych przez polonijne ośrodki, kontakt z kuzynami, wizyty w kraju rodzinnym rodziców, kontakt z polskim kinem, książką, teatrem, muzyką itp.

Wychowanie dziecka dwujęzycznego to duże wyzwanie dla rodziców. Wiąże się z poświęceniem, cierpliwością, konsekwencją i zdobywaniem aktualnej wiedzy w tym zakresie.

Utrzymanie i kultywowanie języka są jednym z podstawowych praw człowieka. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w dokumentach ONZ, UNESCO, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego. Kraje członkowskie UE powinny promować naukę języka i kultury kraju pochodzenia dzieci emigrantów. Rozporządzenie (77/486/EEC) stanowi podstawę wielu dyrektyw w tym zakresie i obowiązuje na terenie całej Unii Europejskiej.

źródło:

Anna Martowicz; Dwujęzyczność w pytaniach i odpowiedziach; APPLA Edynburg; 2015http://www.podarujdzieckujezyk.org/

5 najważniejszych korzyści z dwujęzyczności

Dzieci urodzone poza granicami ojczystego kraju swoich rodziców lub przebywające tam od najmłodszych lat mają niepowtarzalną okazję, by władać równolegle dwoma językami.

Jeśli mama i tata pochodzą z dwóch różnych kultur językowych i jednocześnie są emigrantami żyjącymi w kraju, w którym posługują się dla siebie nowym językiem, to ich dzieci w sposób naturalny stają się trójjęzyczne.

Jakie korzyści daje dwujęzyczność i wielojęzyczność?

1. Korzyści dla rozwoju emocjonalnego

Znajomość języka rodzinnego rodziców pozwala dziecku utrzymywać bliski emocjonalnie kontakt z dziadkami i innymi krewnymi pozostającymi poza granicami kraju, w którym aktualnie mieszka. Posługiwanie się językiem dziedziczonym sprzyja budowaniu tożsamości, samoakceptacji i poczucia własnej wartości. Daje poczucie przynależności do grupy etnicznej.

2. Korzyści dla rozwoju społecznego i kulturowego

Dzieci dwujęzyczne łatwiej odnajdują się w różnych sytuacjach społecznych. Posiadają umiejętność analizowania rzeczywistości z różnych perspektyw kulturowych. To pozwala im w sposób pełniejszy i głębszy spostrzegać i rozumieć świat. Wielojęzyczność uczy poszanowania innych kultur i ukazuje możliwość ich współegzystowania. Znajomość języka swoich rodziców umożliwia przyswojenia dziedzictwa kulturowego.

3. Korzyści ekonomiczne

Sprawne posługiwanie się dwoma językami szerzej otwiera rynek pracy. To przekłada się na korzyści finansowe i większą możliwość rozwoju zawodowego. Osoby dwujęzyczne łatwiej uczą się kolejnych języków, co stanowi ich dodatkowy atut.

4. Korzyści dla rozwoju intelektualnego

Wielojęzyczność jest przedmiotem badań w wielu miejscach na świecie, ponieważ zjawisko to ma charakter globalny. Podaję za Panią Anną Martowicz – polonistką, doktorem językoznawstwa na Uniwersytecie w Edynburgu – „Dwujęzyczne dzieci lepiej niż ich jednojęzyczni rówieśnicy radzą sobie z planowaniem, myśleniem abstrakcyjnym i wychwytywaniem istotnych informacji, są bardziej kreatywne i łatwiej uczą się kolejnych języków.(…) Pełne korzyści intelektualne wynikające z dwujęzyczności dziecko czerpie wtedy, gdy oba języki, którymi się posługuje, są rozwinięte do poziomu porównywalnego do poziomu jego jednojęzycznych rówieśników.”

5. Korzyści dla zdrowia

Władanie dwoma systemami komunikacji musiało być poprzedzone naturalnym, intensywnym treningiem mózgu. Badania naukowe jednoznacznie dowodzą, że mózg osób dwujęzycznych dłużej zachowuje sprawność. Wolniej się starzeje i w związku z tym później pojawiają się oznaki demencji i choroby Alzheimera.

W następnym wpisie przedstawię praktyczne wskazówki, jak wprowadzać dziecko w dwujęzyczność i ją rozwijać.

źródło:

Anna Martowicz; Dwujęzyczność w pytaniach i odpowiedziach; APPLA Edynburg; 2015

http://www.podarujdzieckujezyk.org/

Co nam powie dwulatek?

Rozwój mowy przebiega bardzo indywidualnie. W drugim roku życia następuje intensywny skok możliwości komunikowania się za pomocą mowy czynnej. Początkowo, w okresie poniemowlęcym maluszek umie wypowiedzieć kilka prostych słów. Słowa te zbudowane są z sylab otwartych, czyli takich, które kończą się samogłoską. Potrafi wypowiedzieć ich kilka po sobie. Ma dużo większy zasób słów rozumianych, które wypowiadają dorośli. Uważnie słucha i chętnie powtarza za nimi nowe sylaby i słowa.

W drugim roku życia dzieci przechodzą tzw. okres mowy swoistej. Tworzą własne nazwy. Słowa wypowiadają z wygodnymi dla siebie zniekształceniami. Czasem tylko mama może zrozumieć malca. Mówią często z charakterystycznym zmiękczeniem, wynikającym z możliwości motorycznych aparatu mowy.

Ilość używanych słów jest uzależniona od indywidualnych doświadczeń dziecka. Im bardziej stymulujące środowisko w tym zakresie, tym bogatszy zasób słów.

Dwulatek chętnie nazwie i wskaże członków rodziny: mama, tata, babcia, dziadek, ciocia, wujek, imiona bliskich osób oraz pan, pani.

Nazwie swoje części ciała: oko, nos ucho, buzia, ręka, noga, głowa, pupa, brzuch.

W zależności od doświadczeń nazwie i wskaże zwierzęta: kot, pies, koń, kura, ptak, koza, świnia, baran, lew, małpa, słoń, żaba. Wciąż chętnie będzie nazywał te zwierzęta poprzez onomatopeje, czyli wyrazy dźwiękonaśladowcze. Krowa to będzie „muu”, kot  – „miauu”, baran  – „be ee”, żaba  – „kum, kum”.

Po zasobie słów określających pokarmy możemy domyślić się czy mamy do czynienia z niejadkiem, czy wręcz przeciwnie. Pojawi się wiele nowych słów określających ulubione jedzenie. Dwulatek umie poprosić o sok, mleko, chlebek, bułkę, kaszę, cukierka, czekoladkę, zupę, jabłko, banana, serek. Rozpozna i nazwie kawę i herbatę.

Nazywa swoje zabawki: miś, lala, piłka, auto, klocki, książeczka, bajka, wiaderko, łopatka, balon, kredki, klocki.

Sprzęty domowe, które są w otoczeniu maluszka znane są mu z nazwy. Należą do nich najczęściej: okno, stół, lampa, zegar, kocyk, poduszka, kubek, talerz, łyżka, telewizor.

Najszybciej opanowuje nazwy tych ubrań, których używa najczęściej. Dziewczynka z większą łatwością będzie mówić sukienka czy spódniczka. Nazwy innych części dziecięcej garderoby będą równie sprawnie wypowiadane przez obie płcie. Do najchętniej wypowiadanych słów z tej kategorii będą należały: bluzeczka, spodenki, buty, kurtka, czapka, szalik, rękawiczki, sweter, kapcie, majtki, koszulka, piżamka.

Dziecko w wieku dwóch lat ma sporo doświadczeń z otaczającego je środowiska poza domem. Potrafi nazwać: drzewo, spacer, plac zabaw, rower, autu, autobus, samolot, pociąg, dom, sklep, ulica, dzień, noc, deszcz, śnieg, dym, słońce.

Ma spory zasób przymiotników. Potrafi powiedzieć: mały, duży, dobry, zły lub ” be”, zimny, ciepły, gorący lub „sii”, czysty, brudny, chory, ładny, brzydki lub „be”. Potrafi używać przysłówków: bobrze, źle, ładnie, brzydko, ciepło, zimno, szybko, powoli.

Dobrze posługuje się czasownikami, które pozwalają mu osiągnąć swoje cele. Sprawnie wypowiada: daj, pić, jeść, spać, jechać, chodź, kupić, mieć, myć, kąpać się, sikać, siedzieć, bawić się, rysować układać, latać, mówić, płakać, całować, biegać, upaść, boleć.

Przyimki najczęściej występują w swoistym brzmieniu – „a”. Oto krótki słowniczek: „a mamy” – dla mamy, „a górę” – na górę, „a domu” – do domu. Spójnik „i” jest stosowany prawidłowo tak jak i partykuła „nie”.

Dziecko posługuje się liczebnikami: jeden, dwa, trzy. Chętnie liczy na konkretach utrwalając sobie coraz większą ilość nowych słów.

Rodzice mogą wspierać rozwój języka dziecka poprzez mówienie do niego, uważne słuchanie i reagowanie na jego komunikaty. Wspólne czytanie bajek jest znakomitą metodą na poszerzanie słownictwa małego dziecka.

źródło:

  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018