Poznaj korzyści dla rozwoju dziecka jakie płyną z zabawy w role

Pobawmy się w kogoś-tak mówią dzieci. Odgrywanie scenek, zabawa w role to uwielbione zajęcie maluchów. Mogą fantazjować, realizować swoje pomysły, manipulować sytuacją. Stają się wtedy bardzo kreatywne. Od ponad 75 lat są prowadzone badania i powstają teorie, które wciąż potwierdzają niezwykle wartościowy wpływ tego rodzaju zabaw na rozwój poznawczy i społeczny dziecka.

Od około półtora roku życia do, mniej więcej, szóstego roku życia, następuje intensywny rozwój umiejętności mówienia. U dzieci wzrasta wtedy świadomość, że inni myślą inaczej niż ono.

Zabawy w role rozwijają umiejętności komunikacyjne. Poszerza się zasób słów. W naturalny sposób dziecko wchodzi we współpracę z rówieśnikami i innymi osobami. To nauka słuchania się nawzajem. Podczas takich zabaw dzieci odwołują się do własnych doświadczeń i na bazie tego tworzą nowe rozwiązania problemów, które pojawiają się w sytuacji zabawowej. To rozwija umiejętności poznawcze i ogólną sprawność intelektualną.

Zabawy te rozwijają myślenie dywergencyjne, czyli takie, które pomaga wymyślać kilka rozwiązań tego samego problemu. Takie myślenia, w chwilach radosnej i swobodnej zabawy, staje się bazą do rozwijania kreatywności. W dorosłości łatwiej będą przychodziły im działania innowacyjne, umiejętność wysoko ceniona na rynku pracy.

Wczuwając się w jakąś postać, dziecko trenuje empatię. Wzrasta rozumienie, że każdy z nas patrzy z innej perspektywy. To kreuje zdolność budowania prawidłowych relacji i innymi osobami. Jak ważna jest to umiejętność, nikogo nie trzeba przekonywać.
Zabawa w role pozwala wyrażać trudne i łatwe emocje. Czasem w takiej spontanicznej zabawie w odgrywanie rożnych postaci, rodzic może dostrzec jakie lęki i inne trudne emocje, męczą jego dziecko.

Zabawy w odgrywanie scenek teatralnych to super trening samoobsługi. Dzieci szybko i chętnie same zakładają stroje, zapinają guziki, wiążą kokardki itp. Doskonalą koordynację wzrokowo-ruchową. Jest to też doskonała okazje, by dziecko pogłębiało kontakt z literaturą. Odgrywanie bohaterów bajkowych wymaga dogłębnej znajomości i analizy treści utworu. Rzecz jasna, na poziomie możliwości malucha.

W wieku przedszkolnym nauka przez dramę rozwija wyobraźnię i inteligencję emocjonalną. Buduje tzw. umiejętności miękkie. Drama daje okazję do wczuwania się w różne charaktery. Pozwala lepiej poznawać i rozumieć różne sytuacje życiowe oraz emocje kierujące innymi. Podnosi poczucie samoakceptacji. Uczy występów przed publicznością.

Dzieci potrzebują wielu swobodnych, spontanicznych zabaw. Rodzice powinni zapewnić im do tego przestrzeń i czas oraz powstrzymać się od działań typu: zachęcanie, kierowanie, podpowiadanie, wyręczanie. Bez tych interwencji wyobraźnia dzieci może rozwijać się swobodnie.

Jednakże czujne oko rodzica jest konieczne. Pomysły dzieci bywają nieprzewidywalne. Zabawa w skoczków spadochronowych, fakirów, lekarzy chirurgów, okulistów etc. może skończyć się źle. Interwencja na czas jest konieczna.

Zadbajcie, żeby w domu było kilka rekwizytów, kapelusze, peruki, jakiś kupon materiału. Jeśli dziecko zaprosi was do takiej zabawy, wchodźcie w to. Korzyści dla rozwoju Waszej pociechy będą wspaniałe.

źrodło:

  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Antonia Burton, ABC, Spring issue, March-July 2019, issue 48

Koordynacja bilateralna – co to takiego i co umożliwia?

Prawidłowa integracja bilateralna pozwala dziecku odnosić sukcesy w nauce, daje satysfakcję z poczucia sprawczości fizycznej, zachęca do podejmowania coraz trudniejszych wyzwań.

Prawie wszystkie codzienne czynności wykonujemy z użyciem obu rąk. Aby mogły działać w sposób skoordynowany w jednym czasie, obie półkule mózgowe muszą ze sobą współpracować. Efektywność tej koordynacji zależy od dojrzałości układu nerwowego i od indywidualnych predyspozycji.

Koordynacja bilateralna to współpraca i koordynacja w jednym czasie dwóch stron ciała. Najczęściej dotyczy rąk i nóg. Możemy mówić o dobrej integracji bilateralnej wtedy, gdy jakiś określony ruch jest wykonywany przez jedną stronę ciała niezależnie od ruchów jego drugiej strony oraz dziecko jest zdolne do koordynacji obydwu części ciała podczas wykonywania wielu sekwencji ruchów.

Zaburzenia integracji bilateralnej w znacznej części nakładają się na zaburzenia motoryczne odczytywane w diagnostyce integracji sensorycznej. Współpraca obu stron ciała w działaniu obejmuje ruch: do przodu i tyłu, z prawej i lewej strony, z góry i dołu. Czynnościami wymagającymi takiej współpracy są np. cięcie nożyczkami, łapanie piłki, jazda na rowerze, taniec, szycie, ubieranie się, wiązanie sznurówek, gry zręcznościowe i jeszcze wiele innych. Kłopoty w obustronnej koordynacji mogą wskazywać na trudności z przekraczaniem linii środkowej ciała. Przekraczanie linii środkowej ciała zasługuje na odrębną publikację, ponieważ ta umiejętność odgrywa znaczącą rolę w prawidłowym rozwoju wielu sprawności dziecka. O tym, wkrótce.

Koordynacja bilateralna najlepiej rozwija się do wieku szkolnego, w znacznej części zależy od doświadczeń dziecka, które mogą być niewystarczające. To zaś prowadzi do problemów w nauce takich jak niezrozumienie instrukcji, problemów w rozróżnianiu prawej i lewej strony, problemów z czytaniem, pisaniem, mówieniem, pamięcią. Niepokojące objawy powinny być skonsultowane z lekarzem pediatrą, neurologiem dziecięcym lub z terapeutą integracji bilateralnej. Niektóre placówki oświatowe oferują Programy Integracji Bilateralnej. Ćwiczenia takiego programu stymulują mózg do bardziej efektywnego i szybszego przetwarzania bodźców, co przekłada się na lepsze funkcjonowanie motoryczne i poznawcze, a także społeczne.

Jak rodzice mogą wpłynąć na poprawę integracji bilateralnej swojego dziecka?

Zabawa jest naturalną aktywnością małego człowieka i na niej trzeba oprzeć się w dążeniu do poprawy funkcjonowania dziecka.

Stymulując koordynację bilateralną należy zacząć od zabaw symetrycznych. Oto przykłady: robienie orła na śniegu, lub aniołka; pływanie żabką; rzucanie oburącz piłką do celu; jazda na deskorolce, leżąc na brzuchu i odpychając się obiema rękami jednocześnie; zbieranie monet dwiema rękami i jednoczesne wrzucanie ich do dwóch skarbonek; przybijanie podwójnych piątek, tak jak to robią siatkarze.

Następnie można wprowadzać zabawy naprzemienne typu: przeciąganie liny; naśladowanie ruchów wiatraka; przesypywanie lub przelewanie z kubka do kubka; gra na bębenku z naprzemiennymi uderzeniami pałeczek. Jeśli dziecko dobrze radzi sobie z wyżej opisanymi zabawami, można zaproponować mu nieco trudniejsze.

Zabawy asymetryczne będą wymagały sporej sprawności bilateralnej i jednocześnie będą ją doskonaliły. Oto propozycje: przeciąganie sznurka przez rurką; leżąc na dużej piłce, dziecko jedną ręką się asekuruje, a druga wykonuje jakieś zadanie np. zbiera guziki, patyczki, monety i wkłada je do pojemnika; gra paletkami z rzepami i miękką piłką; podrzucanie jedną ręką piłeczki, lotki i łapanie jej na rakietę trzymaną w drugiej ręce; cięcie po śladzie nożyczkami; rysowanie na kartce trzymanej na ścianie drugą ręką; zabawy typu twister.

Na koniec, z przymrużeniem oka, propozycja dla rodziców: jedna ręka rysuje aureolę nad głową, a druga kręci kółka na brzuchu w przeciwną stronę. Życzę powodzenia!

Źródło:

  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015
  • Integracja Sensoryczna, kwartalnik PSTIS
  • Weronika Sherborne, Ruch rozwijający, Warszawa 2002
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010

Domowa ciastolina to przygoda, zabawa i nauka

Ciastolina, młodsza siostra plasteliny, daje wprost nieograniczone możliwości tworzenia kształtów płaskich i przestrzennych. Podobna jest do plasteliny, ale jest jednak bardziej od niej elastyczna. Doskonale nadaje się do zabawy wyciskarkami i różnymi foremkami do nadawania ciastolinie kształtów. Ciastolina musi być przechowywana w zamkniętym pojemniku, ponieważ ta masa dość szybko wysycha, przez co skraca się jej żywotność. Ciastoliny nie trzeba zmiękczać przed zabawą, ponieważ jest ona plastyczna cały czas. Co ważne, nie brudzi rąk.

Długie, jesienne i zimowe, ciemne popołudnia wymuszają nieco na rodzicach zorganizowanie fajnych zabaw w domu. Wykonanie domowej ciastoliny razem z dzieckiem jest propozycją atrakcyjnej aktywności, która w równym stopniu bawi, co i rozwija sprawności dziecka. Rodzicowi, natomiast daje wiele satysfakcji.

Oto przepis:

Przygotuj:
* garnek
* 2 szklanki mąki pszennej
* 2 szklanki wody
* 1 szklankę soli
* 2 łyżki oleju
* 1 łyżkę proszku do pieczenia
* barwniki spożywcze

Wymieszaj składniki w garnku. Podgrzewaj to wszystko na małym ogniu, cały czas mieszając. Trzeba uważać, bo łatwo się przypala. Masa jest gotowa, gdy zacznie odchodzić od ścian garnka i tworzyć zbitą kulę. Po ostudzeniu podziel na części, dodaj barwnika i wyrabiaj, tak długo, aż uzyskasz pożądany kolor ciastoliny.

Zabawa zaczyna się już na etapie przygotowywania ciastoliny. Rodzic staję się czarodziejem, który wyczarowuje w garnku magiczną substancję. Do wyrabiania koloru ciastoliny zapraszaj #dziecko. Niech też ma swój udział w tej magicznej przygodzie. Poczuje się ważne i będzie podążało za Twoimi poleceniami. Jego koncentracja uwagi w warunkach zabawowych będzie się utrzymywała być może dłużnej, niż zwykle. Jest to naturalny trening koncentracji uwagi.
Fantazjom nie będzie końca, gdy pokażesz swojemu skarbowi, jak nieprawdopodobne kształty i wzory możecie wspólnie tworzyć. Dobrze jest przy takim lepieniu wymyślić jakąś historyjkę. Powstające kształty rozwijają fabułę, a fabuła wskazuje, co trzeba ulepić. Jest to bardzo dobre ćwiczenie rozwijające abstrakcyjne myślenie i doskonali umiejętność swobodnego wypowiadania się. Wzbogaca słownictwo bierne i czynne dziecka.
Korzyści dla motoryki małej, czyli sprawności rączek, jak również dla koordynacji wzrokowo-ruchowej, są nie do przecenienia. Doskonalą się sprawności, które dadzą podstawę do następnych umiejętności niezbędnych w przedszkolu i w szkole. Spędzony wspólnie czas jest świetną inwestycją w budowanie dobrej relacji rodzic-dziecko.
Życzę fantastycznej przygody, zabawy i nauki z ciastoliną.

 

Głowonogi i te inne, tak rysują dzieci

Twórczość plastyczna, a w szczególności rysowanie, jest naturalną predyspozycją każdego dziecka. Wynika z potrzeb psychicznych i jest motorem rozwoju wszystkich sfer życia.

Po okresie bazgroty, o którym pisałam wcześniej, przychodzi okres schematyczny. W rysunku dziecięcym pojawiają się głowonogi. Ten etap przypada na 3-4 rok życia. Postacie mają głowy w kształcie kwadratu lub nieregularnego koła. Na takich głowach pojawia się wiele szczegółów: oczy, nos, usta. Nogi i ręce są pojedynczymi kreskami. Wszystkie te elementy są chaotycznie rozmieszczone, bez jakiegokolwiek sensu. Nogi-kreski są doczepione do głowy. Na tym etapie dziecko nie dba o przestrzeń, na której rysuje. Elementy rysunku mogą być umieszczone wysoko lub nisko, z prawej lub lewej strony kartki.

Po czwartym roku życia dziecko zaczyna rysować postać człowieka jako głowotułów. Głowa ma kształt koła i jest bezpośrednio doczepiony do niej prostokątny lub owalny tułów. Ludzka postać zwykle przedstawiana jest frontalnie, chociaż nie wszystkie jej elementy. Głowotułów pokazany jest en face, gdyż łatwiej jest na nim umieścić większą ilość szczegółów: oczy, czasem z zaznaczoną źrenicą, nos, usta, włosy różnego kształtu i koloru, zdarzyć się może też wyraźnie zaznaczony pępek. Taka postać ma jednak nogi przedstawione z profilu. Stopy najczęściej to poziome kreski prostopadłe do nóg, a nogi to również kreski odchodzące w dół od głowotułowia. Ręce są także liniami zakończone kilkoma małymi kreskami, które imitują palce. Dziecko do piątego roku życie zwykle nie rysuje dłoni. Palce rąk są przyczepione do przedramienia. Rysowane postacie są początkowo pozbawione ubioru.

Miedzy 5, a 7 rokiem życia w rysunku dziecka mamy do czynienia ze schematem uproszczonym. Pojawia się symboliczne ujmowanie formy. Dzieci zaczynają wykonywać rysunki tematyczne i zwykle są one bogate treściowo. Rysunek staje się logicznym układem wszystkich elementów. Następuje lepsze zagospodarowanie przestrzeni kartki. Figury są jednowymiarowe, rysowane taką samą kreską. Postacie ludzi są uproszczone, zgeometryzowane i brak jest między nimi interakcji. Są prymitywne, sztywne, kanciaste lub nadmiernie zaokrąglone, lecz o prawidłowej budowie. W tym czasie sprawność rączek dziecka pozwala kreślić pewną i wyraźną linię. Rysunki mają żywą kolorystykę dostosowaną do przedstawianego tematu.

Od szóstego roku życia dzieci powoli zaczynają zauważać związek między kolorem a przedmiotem. Dostrzegają dekoracyjność układów rytmicznych w rysunku. Formy graficzne stają się bardziej płynne oraz giętkie i nie tak bardzo zgeometryzowane. Trudnością dla dziecka w tym okresie jest prawidłowe odtwarzanie proporcji. Koncentrując się na detalach takich jak: kokardki, falbanki, guziki, dziecko nie ogarnia całości kompozycji. Rysunek nadal pozostaje schematyczny, ale powstają się już kompozycje wielofigurowe. Elementy rysunku powiązane są ze sobą w zależności przestrzennej. Dzieci ukazują zarówno pojedyncze postacie i rzeczy, jak i całe sceny i wydarzenia. Chętnie stosują bogatą ornamentykę i kolorystykę. Pojawia się linia podstawy, na której dziecko umieszcza wszystkie elementy rysunku oraz linia nieba.

Okres poschematyczny rozpoczyna się po 12 roku życia i pierwsza jego faza jest określana jako realizm wrażeniowy. Dzieci podejmują próby ukazania natury w swoich rysunkach i ujmują ją w sposób indywidualny. Druga faza, zwana realizmem intelektualnym, przejawia się próbami przedstawienia formy trójwymiarowo. W tym czasie pojawia się zatracanie indywidualnej spontaniczności i świeżości w ekspresji plastycznej. Jest to pewien rodzaj kryzysu w rozwoju twórczości.

Swoją twórczą drogę w rozwoju umiejętności plastycznych dziecko przechodzi samodzielnie i zgodnie z naturalnym rytmem. Zauważa się zasadę, że późniejsze umiejętności bazują na wcześniejszych. Pomysłowość, oryginalność, rozmach jest typowa dla młodszych dzieci. Cechy te należy pielęgnować i rozwijać do dalszej pracy nad rozwojem ich twórczości. Dla niektórych z nich rozwój ten będzie obecny w dojrzałym życiu i może wyznaczać ważne życiowe wybory.

Źródło:

  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • Maria Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, Warszawa 1986
  • https://www.nhs.uk/start4life
  • Stefan Szuman, Sztuka dziecka, O sztuce i wychowaniu estetycznym, Warszawa 1990