Elementy terapii ręki w dziecięcej zabawie

W dniu, kiedy zaczyna się szkoła a nawet jeszcze wcześniej, sprawność grafomotoryczna staje się bardzo ważna. Prawidłowe trzymanie kredki, ołówka, pisaka, flamastra, pędzla – przez fachowców zwane narzędziem pisarskim, jest konieczne do zdobywania wielu sprawności, nie tylko pisania, rysowania czy malowania.

Płynność i precyzyjność ruchów dłoni jest niezbędna w wielu czynnościach pozaszkolnych: obsługa skomplikowanych maszyn i urządzeń, gra na instrumentach muzycznych, taniec, zamierzony dotyk bliskiej osoby i wiele innych.

Sprawność motoryczna dłoni zależy od prawidłowego napięcia mięśni w całym organizmie i od wypracowanych nawyków ruchowych.

Usprawnianie grafomotoryczne rozpoczyna się od wzmacniania mięśni brzucha i grzbietu.

Od najwcześniejszych lat należy zawracać uwagę na prawidłowe ustawienie miednicy. Aby to osiągnąć, należy zadbać o dobrą kondycję mięśni brzucha i grzbietu. Uwaga na siad „W”!

Warto włączać do repertuaru zabaw dziecięcych ruch, który wzmacnia mięśnie brzucha oraz rozciąga i wzmacnia mięśnie grzbietu. Taki efekt da większość dziecięcych zabaw i gier ruchowych, piosenki z pokazywaniem, a nawet codzienne baraszkowanie z rodzeństwem czy rodzicami. Korzystne są zabawy w turlanie, pływanie na sucho, rysowanie nogami po ścianie, balansowanie na dużej piłce lub wałku, oporowanie ciałem – dziecko jest skałą (W. Scherborne), przenoszenie zabawki z jednej strony na drugą w leżeniu na plecach.

Przygotowując rączkę dziecka do pisania należy pamiętać o ćwiczeniach rozmachowych.

Co to są ćwiczenia rozmachowe?

Są to aktywności, które angażują staw barkowy do działania w jak największym zakresie, w spontanicznej aktywności. To jest np. zabawa „Pokaż, jaki jesteś duży”, „Pokaż, jak wysoko leci samolot”, ‘Jak kręci się śmigło samolotu”. Zadbajcie, żeby dzieci miały takie doświadczenia jak, odkurzanie, zamiatanie, zasłanianie i odsłanianie firanek czy zasłonek, rozpakowywanie z papieru dużych prezentów, zdzieranie dużych papierów np. ze ściany, rysowanie i malowanie na dużych płaszczyznach różnymi narzędziami malarskimi również dłońmi. Inne propozycje zabaw, które pomagają usprawnić całą rękę to: taniec z szarfami, kółkami, piłkami, kręcenie kołem hula-hop na ręce, aniołki na śniegu, zabawy piłką plażową, łapanie motyli do siatki (motyle mogą być papierowe lub zrobione z piórek), twister, zabawy z chustą animacyjną i inne zabawy zaczerpnięte z programu Weroniki Sherborne

Do sprawnego pisania przygotowują ćwiczenia manualne.

Co to są ćwiczenia manualne?

Są to wszystkie aktywności dłoni i palców. Ważną rolę odgrywa ruch nadgarstka. Z najmłodszymi dziećmi można bawić się w pokazywanie i nazywanie części ciała, robienie pa,pa!, rzucanie i łapanie piłeczki, woreczka, pluszaka, budowle z drewnianych klocków. Małe dzieci chętnie bawią się w przesypywanie piasku, kaszy, ryżu.  Lubią przelewać do różnych naczyń wodę, kisiel, budyń.

Starszym maluchom można zaproponować zabawę w owijanie papierem toaletowym różnych części ciała, zabawę w łapki, czesanie włosów. Sprawność nadgarstka i dłoni uzyskamy przez zabawy masami plastycznymi, układanie drobnych zabawek na swoim miejscu, myciem ręcznym naczyń, ręcznym praniem, wycieraniem kurzu czy składaniem ubrań. Atrakcyjne są zabawy w przeciąganie liny, wbijanki, przybijanki z użyciem młotka, malowanie palcami.

Jakie wybrać zabawy manipulacyjne?

Zabawy manipulacyjne ćwiczą precyzyjne ruchy dłoni i palców oraz pozwalają ukształtować prawidłowy chwyt pisarski.

Przytoczę zaledwie kilka propozycji zabaw manipulacyjnych.

Zapraszam do kontaktu poprzez komentarz pod wpisem. Zainteresowanym chętnie podam inne propozycje takich zabaw.

Najczęściej stosowane zabawy ćwiczące sprawność manipulacyjną dłoni to: układnie puzzli, stemplowanie, wycinanie, rysowanie, malowanie, kalkowanie, kolorowanie, lepienie z mas plastycznych figurek zwierząt, budowli, naczyń, gra na instrumentach, gotowanie, zabawa spinaczami, zabawy paluszkowe do śpiewanek i wierszyków, teatr cieni, ozdabianie pisanek, pudełek, strojów lalek, zabawy w role – przygotowanie posiłku, robienie makijażu lalkom, załadowywanie drobnego ładunku do małych samochodzików.

Po odpowiedniej porcji takich zabaw i ćwiczeń przyjdzie czas, że rączka dziecka będzie gotowa do sprawnego pisania.

Zachęcam do przeczytania wpisu o rozwoju umiejętności chwytania w okresie niemowlęcym: „Jak chwyta dziecko w pierwszym roku życia”

Sukces wynikający z umiejętności grafomotorycznych będzie motywował dziecko do rozwijania kolejnych szkolnych umiejętności.

źródło:

Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017

Katarzyna Gromelska, Terapia reki i zaburzeń motoryki małej; materiały szkoleniowe, Warszawa; 2016

foto: Pexels

Dziecko we mgle

Tytuł należy rozumieć literalnie.

Jeśli macie dostęp go generatora mgły, możecie go wykorzystać do ciekawych zabaw i eksperymentów. Mgła jest tajemnicza i pobudza ciekawość. Dziecko nawet najbardziej wycofane czy znudzone będzie wyciągało ręce w stronę poruszającej się mgły. Będzie ją obserwowało.

Gdy użyjemy kolorowych podświetleń i generator ustawimy w zaciemnionym pokoju, efekt będzie wprost magiczny. Dziecko wyostrzy swoje zmysły, żeby lepiej obserwować ten świetlny spektakl. Jest to też doskonała okazja, żeby uaktywnić inne zmysły. Można dołączyć elementy aromaterapii i rozpylić jakiś olejek zapachowy. Odpowiednio dobrana muzyka spotęguje wrażenia i doda wyjątkowego nastroju.

Pozwólmy dziecku bawić się mgłą. To dobra okazja do doskonalenia motoryki dużej. Dziecko chętnie rozgarnia rękami i nogami tumany mgły. Chętnie przeskakuje przez nią lub zwinnymi ruchami omija ją. Można zaproponować naśladowanie ruchami ciała unoszącej się i opadającej mgły.

To świetna okazja do doskonalenia płynnych ruchów dłoni. Dziecko może rysować we wszystkich kierunkach wzory w mgle, przesuwać dłonią obłoczki, rozgarniać je. Takie zabawy doskonalą koordynację wzrokowo-ruchową. Często sprzyjają wyciszeniu i relaksacji. Wydłużają koncentrację uwagi.

Rozdmuchiwane mgły, próby dotykania jej językiem to zabawy, które trenuję aparat mowy. Nazywanie kolorów, kształtów, odczuwanych wrażeń wzbogacają język dziecka.

Rozmowa o skojarzeniach jakie wywołuje kłębiąca się mgła to rozbudzanie wyobraźni i trening myślenia abstrakcyjnego.

Obserwacja snującej się mgły jest przyjemna również dla dorosłych. Uspokaja i relaksuje. Wspólne zabawy z generatorem mgły mogą okazać się wspaniałą okazją do utrwalania i pogłębiania pozytywnej relacji dziecka i rodzica. To pomysł na miłe spędzenie wspólnego czasu.

źródło:

  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018 Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018
  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009

Poznaj 10 powodów, dla których warto zbierać z dzieckiem muszelki

Zasoby przyrody mogą stać się inspiracją do kreatywnych zabaw. Najefektywniejsze rezultaty takich zbaw osiągniemy, gdy będzie to wspólna zabawa dziecka i rodzica. Rola rodzica może ograniczyć się do aktywnego obserwatora i dyskretnego inspiratora pomysłów.

W czasie lata mamy wiele okazji, żeby znaleźć muszle. Muszelki są bardzo ciekawe, niepowtarzalne i można je wykorzystać do wielu kreatywnych działań. Biologicznie są zewnętrznym szkieletem delikatnych zwierząt. Na ogół zbudowane są z trzech warstw. Zaobserwować możecie warstwę zewnętrzną o bardzo fantazyjnym wyglądzie. Warstwa środkowa, wapienna jest trudniejsza do obserwowania. Warstwa wewnętrzna, z macicy perłowej, jest wyjątkowo gadka i ma piękny tęczowy połysk.

Do zabaw i eksperymentów możemy używać tylko pustych muszli, pozostawionych przez ich naturalnych właścicieli.

Co daje zabawa ze zwykłymi muszelkami?
1. Aktywizujemy procesy poznawcze naszych dzieci.

Naturalne obiekty rozbudzają zainteresowanie i motywują dziecko do działania. Pozyskiwanie ich i zabawa nimi aktywizują procesy poznawcze. Dziecko jako uczestnik poszukiwań i eksperymentów z muszelkami będzie nas obserwować. Będzie zapamiętywać fakty i rozwijać myślenie. Poznawanie świata będzie naturalnym procesem. Nauka stanie się zabawą.

2. Dostarczamy liczne wrażenia sensoryczne.

Dziecko poznaje świat wszystkimi zmysłami. Dotyka muszelki. Przez dotyk rozpoznaję różnorodne faktury powierzchni. Może je przykładać do różnych części ciała np. do buzi, do nogi, do brzuszka. Przez nacisk sprawdza jej twardość. Wącha ją. Czubkiem języka może sprawdzić smak. Przygląda się niepowtarzalnym kolorom i kształtom.

3. Jesteśmy blisko natury.

Żeby badać taką muszlę, trzeba ją najpierw znaleźć. Wyprawa na plażę, brzeg rzeki czy jeziora staje się super przygodą aktywizującą całą rodzinę. Ruch i kontakt z przyrodą – samo zdrowie dla wszystkich.

4. Ćwiczymy koncentrację uwagi.

Wypatrywanie muszelek wymaga koncentracji uwagi, spostrzegawczości, wytrwałości, współpracy. Dzieci bardzo angażują się w takie poszukiwania skarbów. Wtedy dużo łatwiej jest im dłużej utrzymać skupienie uwagi na wykonywanym zadaniu.

Jeśli uda nam się zgromadzić okazały zbiór muszelek, możemy je wykorzystać do wielu rozwijających zabaw.

5. Rozwijamy motorykę dużą.

Oto propozycje zbaw:

  • Przekładnie stopami niewielkich muszelek z pojemnika do pojemnika.
  • Rozgarnianie stopami małych muszelek w pojemniku i próba naciskania ich.
  • Unoszenie dużej muszli wysoko stopami i rękami.
  • Przekładanie dużej muszli z ręki do ręki w pozycji siedzącej lub stojącej z przekraczaniem linii osi symetrii ciała.
6. Rozwijamy motorykę małą.

Oto propozycje zbaw:

  • Obracanie muszli w dłoniach podczas oglądania.
  • Przekładania muszli do różnych pojemników. Można zaproponować, żeby dziecko robiło to według podanej reguły, np. małe do małych, duże do dużych, gładkie do gładkich, skręcone do skręconych, białe do białych itd. Przy takiej zabawie dziecko nabywa i doskonali umysłowe sprawności potrzebne do nauki matematyki.
  • Rozgniatanie. Z muszelek można wykonać kruszywo. Skorupy rozgniatamy za pomocą wałka, w moździerzu, tłuczkiem.
  • Wykonywanie przestrzennych prac plastycznych z wykorzystaniem naturalnych muszelek lub ich fragmentów.

7. Rozwijamy kreatywność i zdolność ekspresji.

Muszelki są doskonałym materiałem artystycznym.

Zachęcam do eksperymentów!

Wspólnie z dziećmi możecie wykonać kompozycje plastyczne wciskając w plastelinę muszelki. Stworzycie niepowtarzalne wazony, pojemniki, pudełka.

Muszelka przyklejona do kartonu stanie się inspiracją do wykonania obrazka typu; „Wspomnienia z wakacji”. Dziecko może zastosować dowolne techniki plastyczne uzupełniając przestrzeń wokół muszelki.

Drobnymi muszelkami lub kruszywem możecie wypełniać kontury obrazków.

Dużą frajdę daje malowania muszli. Do tego sprawdza się farba akrylowa lub kolorowy tusz.

Rozwijając kreatywność swoich dzieci, spróbujcie wykonać z nimi postacie zwierząt lub skrzatów wykorzystując do tego muszelki.

Z muszli z otworkami zróbcie naszyjniki, bransoletki albo korale. Obdarowana ciocia albo babcia będzie uszczęśliwiona a dziecko pełne satysfakcji.

8. Rozwijamy komunikację i mowę.

Zabawy z muszelkami sprzyjają rozwojowi komunikacji i mowy. Wiadomo, mając takie znaleziska, dużo się o nich mówi i pochłania nowe informacje.

Czasem terapeuci korzystają z naturalnych pomocy takich jak muszelka, żeby wykonać masaż twarzy, lub by sprowokować dziecko do naśladowania szumu morza.

9. Wykorzystujemy muszelki do relaksacji.

Słuchając szumu muszli, odprężamy się.

Tonująco na emocje dzieła obserwowanie przemieszczających się małych muszelek zanurzonych w wodzie w szklanym pojemniku.

10. Budujemy dobre relacje z naszymi dziećmi.

Zabawy z muszelkami mogą być ciekawą formą spędzania wolnego czasu dla wszystkich członków rodziny. Małe dzieci wymagają wsparcia rodziców na wszystkich etapach pozyskiwania i eksperymentowania z naturalnymi muszelkami. Zapewnienie bezpieczeństwa podczas takich zabaw jest rolą dorosłego.

Obserwowanie twórczej aktywności swojego dziecka może być dla rodzica źródłem niepowtarzalnej radości.

Poczucie wsparcia i bliskości mamy czy taty są dla maluszków bazą dobrego rozwoju.

Muszelki są piękne, naturalne i niepowtarzalne. Zamykają w sobie nie tylko szum morza, ale także piękne wspomnienia dzieciństwa.

źrodło:

  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009