Jak wychować dziecko, żeby miało mózg milionera

Od najwcześniejszych momentów życia rodzice mają ogromny wpływ na kształtowanie się schematów myślowych dziecka. Jednym z takich schematów jest głęboko zakorzeniony w podświadomości stosunek do pieniędzy. Prawdopodobnie on w największym stopniu determinuje zachowania, które wyznaczą los finansowy w dorosłym życiu dziecka.

Prawie każdy schemat myślowy, również ten dotyczący bogacenia się, budowany jest poprzez oddziaływania bliskich osób w dzieciństwie. Zwykle są to rodzice. Ważną rolę mogą odegrać dziadkowie i inni bliscy krewni oraz nauczyciele wraz ze szkolnym systemem edukacji.

Na mentalny schemat finansowy składaj się myśli, uczucia i działania. W zależności od jakości wymienionych składowych schematu pojawiać się będą wyniki finansowe, które będzie mozna obserwować w ciągu całego życia. Warty podkreślenia jest fakt, że schematy funkcjonują poza naszą świadomością i mają zwyczaj powtarzać się w różnych sytuacjach życiowych.

W jaki sposób rodzice i inne bliskie osoby budują u dziecka schemat finansowy?

Werbalne programowanie

Wszystkie słowa wypowiedziane przez ważne dla malucha osoby odnośnie zarabiania, bogactwa lub biedy mogą mieć znaczenie w przyszłej relacji dorosłego już dziecka z pieniędzmi. Mały człowiek będzie miał tendencję do powtarzania i stosowania w swoim życiu usłyszanych treści. Bardzo często nie będzie ich pamiętał oraz ich autorów. W jego mózgu będą funkcjonowały jako jego własny głos.

Dorośli powinni zdawać sobie sprawę, że powiedzenia typu: „Pieniądze szczęścia nie dają”, albo „Nie stać nas na to” mogą stworzyć schemat, który będzie blokował działania w rozwoju finansowym. Podobnie może wpływać powtarzanie zdań: „Zachowaj pieniądze na czarną godzinę”, „Pieniądze są źródłem zła”, „Bogaci są chciwi”, „Pierwszy milion trzeba ukraść, itd.

Często w dorosłym życiu rozgrywa się wewnętrzny konflikt między własnymi potrzebami i możliwościami a tym co ukształtowała mama. Jeśli mama uważała, że pieniądze szkodzą ludziom, bo przez nie dopuszczają się niegodziwych rzeczy, to młody człowiek nie chce być w swoim odczuciu niegodziwcem. Podświadomie chce akceptacji mamy. Chociaż logika podpowiada, że zarabianie dużych pieniędzy jest w porządku, to podświadome schematy sabotują działania. Emocje, zwłaszcza te nieuświadomione, przeważnie wygrywają z logiką.

Modelowanie

Dzieci uczą się przez obserwację i jest to fakt niepodważalny. Uczą się również relacji z pieniędzmi patrząc na działania swoich opiekunów w tym zakresie. Dzieci dość dobrze obserwują, jak rodzice zarządzają domowym budżetem, czy trwonią kasę, czy też są ciułaczami.

Odczuwają, kiedy finanse stają się powodem ogromnego stresu i frustracji lub gdy są źródłem radości, przyjemności, rozwoju, dobroczynności. Bywa, że każde z rodziców wnosi do związku odmienny schemat myślowy o finansach. To bywa źródłem kłótni rodzinnych. Najmłodsi obserwują wszystkie zachowania swoich rodziców. W ich małych głowach tworzy się mechanizm reagowania na zjawiska związane z pieniędzmi, takie jak: zarabianie, inwestowanie, wydawanie, oszczędzania itd. Dziecko nie rozumie wszystkich zawiłości związanych z finansami. Natomiast atmosferę, którą generują osoby dorosłe odczuwa doskonale i na jej bazie buduje swój mózg milionera, lub nie.

Czasem ludzie odnoszą sukces materialny, mimo że w dzieciństwie stykali się z biedą. W okresie dorastania zazwyczaj odczuwali śliny bunt i gniew wobec takiej sytuacji. Włożyli ogromny wysiłek, żeby nie powtórzyć schematu rodziców. Energią, która napędza ich w zdobywaniu majątku jest złość na wcześniejsze doświadczenia. W wyniku tego złość i pieniądze są w ich umysłach powiązane. Im więcej zarabiają, tym większe odczuwają napięcie. Chcąc uwolnić się od niego, podświadomie uwalniają się również od pieniędzy. Może to przejawiać się w nielogicznie błędnych inwestycjach, w auto sabotażu w wielu momentach na drodze do zarabiania dużych pieniędzy.

Zakorzenione schematy myślowe odnośnie pieniędzy przekazuje się poprzez pokolenia. Warto poddać tę kwestię autorefleksji. Trzeba przeanalizować, które myśli dotyczące bogactwa są naszymi własnymi, a które pochodzą od innych osób.

Przypomnienie sobie usłyszanych słów lub zdarzeń z dzieciństwa pomaga w zrozumieniu powtarzających się schematów w sferze finansowej. Samoświadomości pomoże w zatrzymaniu powielanych szkodliwych, blokujących bogacenie się i nie pozwalających żyć pełnią życia mentalnych blokad.

Życzę sukcesów finansowych i wszystkich innych.

Jeśli chcesz porozmawiać indywidualnie o tym, jak rozwijać kreatywności i myślenie milionera u swojego dziecka, zapraszam do kontaktu tutaj.

Źródło:

Eker T. Harv, „Bogaty albo biedny” Wyd. Studio EMKA, Warszawa 2016

Czym jest inteligencja intrapersonalna i jak ją rozwijać u dziecka?

Inteligencja intrapersonalna, to inaczej inteligencja wewnętrzna. Wyraża się się w samoświadomości i metapoznaniu.

Przejawia się w rozumieniu, że moje decyzje są moje oraz moje cele są też moje. To także świadomość własnych emocji i odczuć.

Jest nią również asertywność i szacunek do samego siebie. To szeroko rozumiana intuicja i silne „Ja”.

Dziecko z dobrze rozwiniętą inteligencją intrapersonalną zazwyczaj dobrze zarządza swoimi emocjami. Jest ich świadome i zna mechanizmy regulowania nimi. Daniel Goleman tego rodzaju zdolności określił jako inteligencję emocjonalną.

Wracając do podziału inteligencji według Howarda Gardnera, intrapersonalne zdolności przejawiają się u dzieci, między innymi, śmiałym protestem wobec niesprawiedliwości. Takie maluchy bywają wrażliwe na krzywdę innych. Są współczujące. Jednocześnie są pewne swoich wyznawanych wartości. Potrafią wyznaczyć sobie cel oraz znaleźć środki i metody do jego osiągnięcia. Są samodzielne w myśleniu i działaniu.

Wysoka inteligencja intrapersonalna sprzyja tworzeniu prawidłowej samooceny. Pozwala rozpoznawać własne realne mocne i słabe strony. Takie dziecko ma zdrowe poczucie własnej wartości.

Zdarza się mu ocenianie zachowań innych ludzi. Zazwyczaj przy wypowiedziach ma skłonność do dłuższego zastanawiania się.

Takie dziecko interesuje się problemami dobra i zła. Ciekawią je zagadnienia związane z religią, medytacją, psychologią. Jest skłonne do refleksji. Koncentruje się na własnych wewnętrznych przeżyciach.

W dorosłym życiu takie dzieci stają się osobami świadomymi swoich wartości i umiejętnie zarządzają swoimi życiowymi celami. Realistycznie oceniają swoje możliwości. Chętnie pracują samodzielnie. Są otwarci na nowe doświadczenia.  Cenią sobie samowystarczalność. Są spostrzegane jako osoby o dużej mądrości życiowej i silnej woli. 

W wolnych zawodach bardzo przydaje się wysoko rozwinięta inteligencja intrapersonalna. Dobrze jeśli ją mają psychoterapeuci, psycholodzy, adwokaci, filozofowie, teolodzy, poeci. Pewnie w wielu innych profesjach jest również bardzo pożądana.

Jakie działania sprzyjają rozwijaniu inteligencji intrapersonalnej dziecka?

  • Nauka rozpoznawania i nazywania własnych myśli.
  • Nauka rozpoznawania i nazywania emocji.
  • Nauka rozpoznawania sygnałów z ciała, które wywołają różne emocje.
  • Nauka samoregulacji emocji.
  • Trening asertywności.
  • Budowanie prawidłowej samooceny dziecka.
  • Czytanie dziecięcej literatury, w której bohaterowie mają bogate wewnętrzne przeżycia.
  • Poszukiwanie, odkrywanie i rozwijanie hobby dziecka.
  • Wspólnie wyznaczanie celów bliższych i dalszych oraz omawianie z dzieckiem sposobów zrealizowania ich.
  • Odwiedzanie z dzieckiem miejsc sprzyjających wyciszeniu i refleksji – las, pomniki przyrody, zabytki, świątynie.
  • Ćwiczenia mindfulness.
  • Tworzenie pamiętników pisanych, rysowanych, nagrywanych.
  • Stwarzanie okazji do codziennej analizy i refleksji nad wydarzeniami bieżącego dnia, najlepiej wieczorem.
  • Snując marzenia, nawet bardzo nierealne

Czy dostrzegasz w swoim dziecku przejawy inteligencji intrapersonalnej?

Jakie aktywności już praktykujecie i które z nich należą do waszych ulubionych?

 Dajcie znać w komentarzu.

Źródła:

Ewa Czerniawska; „Metapoznanie a inteligencja-przegląd poglądów teoretycznych i wyniki badań”; Przegląd psychologiczny, tom 49, nr 2; 2006

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

Czy warto rozwijać inteligencję matematyczno-logiczną i jak to zrobić?

Jedną ze składowych inteligencji wielorakich w koncepcji Gardnera jest Inteligencja logiczno-matematyczna.

Dziecko, które interesuje się liczbami zazwyczaj jest obdarzone wysoką inteligencją tego rodzaju. Taki maluch łatwo uczy się liczyć. Szybko zapamiętuje cyfry i inne znaki matematyczne. Lubi liczyć przedmioty. Potrafi je klasyfikować. Na przykład, klocki drewniane wkłada do pojemnika na klocki drewniane a plastikowe do innego pojemnika. Potrafi dzielić zabawki ze względu na kolory, kształty lub zastosowanie.

W dziecięcy sposób zauważa zasady rządzące otaczającym go światem. Ceni sobie ustalone reguły i porządek podczas zabawy.

Chętnie pracuje z komputerem, ale także doskonale bawi się z dominem, warcabami i innymi grami planszowymi. Lubi zagadki, rebusy oraz różne łamigłówki.

Jak rozwijać inteligencję logiczno-matematyczną dziecka?

Włącz do stałego repertuaru dziecięcych zabaw następujące aktywności:

  • Licz razem z dzieckiem różne rzeczy wokół was: własne paluszki, klocki, zabawki, elementy na obrazku.
  • Daj okazję dziecku, żeby porównywało różne przedmioty. Niech wskazuje, który jest duży a który mały, wąski-szeroki, niski-wysoki, cienki-gruby.
  • Włącz do codziennej rutyny klasyfikowanie. Przykład: podczas sprzątanie sugeruj, żeby odpowiednie zabawki znalazły się w wyznaczonym do tego pojemniku, koszyku, na półce, czy w odpowiednej szufladzie.
  • Dobieraj w pary. Przykład: zachęcaj, by dziecko pomagało Ci w segregowaniu skarpetek lub innych części garderoby.
  • Pokaż, jak liczy się na liczydle.
  • Układajcie historyjki obrazkowe.
  • Bawcie się w uzupełnianiu luk w obrazkach.
  • Zapisz dziecko na zajęcia z programowania dla przedszkolaków.
  • Grajcie w gry planszowe. Uważnie przestrzegajcie ustalonych reguł.
  • Bawcie się zagadkami szczególnie wymagającymi logicznego myślenia.
  • Zachęcaj do prostych obliczeń w pamięci.
  • Bawcie się w sklep.
  • Odwiedzajcie muzea nauki i techniki oraz inne podobne miejsca, które w sposób przystępny dla dziecka przybliżają świat wiedzy i nauki.

Czy warto rozwijać inteligencję matematyczno-logiczną u małego dziecka?

Bez wątpienia!

Wymagania szkolne w dużym stopniu opierają się na zdolnościach matematycznych. Natomiast szkolna nauka tego przedmiotu, zdarza się, bywa mało efektywna.

Dobrze rozwinięta inteligencja matematyczno-logiczna powoduje sprawne logiczne myślenie, które pomaga przewidywać konsekwencje różnych sytuacji.

Osoby z wysoką inteligencją tego rodzaju łatwiej przewidują zdarzenia i lepiej rozumieją mechanizmy, którym podlega życie społeczne. Są bardziej odporne na manipulacje. W dorosłym życiu zazwyczaj bardzo dobrze radzą sobie ekonomicznie i finansowo. Są dokładne i dociekliwie. Mają łatwość rozwiazywanie złożonych problemów.

Czy dostrzegasz w swoim dziecku potencjał inteligencji matematycznao-logicznej?

Jakie aktywności już praktykujecie i które z nich należą do waszych ulubionych?

 Dajcie znać w komentarzu.

Źródła:

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

10 zabaw słownych rozwijających myślenie

Zabawy słowne można wprowadzać od momentu, kiedy dziecko chętnie zaczyna rozmawiać z nami o swoich ważnych i mniej ważnych sprawach, kiedy wchodzi w wiek pytań, gdy mowa staje się istotnym narzędziem poznawania otaczającego świata.

Warto zachęcić dziecko do zabaw słownych. Rzecz jasna, trudność musi być dostosowana do możliwości maluszka. Taka zabawa powinna być źródłem radości i satysfakcji dziecka. Powinna je zachęcać do poznawania nowych słów, rozwijać myślenie, pamięć, zdolność koncentracji uwagi.

Zabawa polega na stawianiu pytań. Odpowiedzi udziela na przemian dorosły i dziecko. Nie może być to forma odpytywania, sprawdzania i co byłoby najgorsze, oceniania. To ma być radość odkrywania. W takich zabawach radość odkrywania przeżywają również dorośli. To okazja na lepsze poznanie i zrozumienie swojego dziecka.

1. „Co to?” To najprostsza zabawa słowna. Można wskazywać w rzeczywistości lub na obrazkach przedmioty i prosić dziecko o nazywanie ich. Można pogrupować przedmioty tematycznie. To ułatwi dziecku naukę kojarzenia i klasyfikowania. Wiele książeczek dla najmłodszych jest przygotowanych do tego rodzaju zabaw. 

2. „Co jest potrzebne do…” (np. łowienia ryb, upieczenia ciasta, narysowania obrazka, zdobycia wysokiej góry). Pytania można zapisać na karteczkach i losować je. Na wylosowane pytanie odpowiadana na przemian dorosły i dziecko, aż do wyczerpania pomysłów.

3. „Co jest interesującego w/na…?” (w książce, w bajce, w kuchni, w łazience, na placu zabaw, w przedszkolu, w parku, w pudełku z zabawkami, w mamy kosmetyczce, w taty…) Można zastosować podobną zasadę jak w zabawie wyżej opisanej.

4. „Co można zamknąć?”. Naprzemiennie dorosły i dziecko wyliczają przedmioty lub zjawiska, które można zamknąć. W zabawie może uczestniczyć kilka osób. Przy wielu chętnych można dobrać się w drużyny.

5. „Co robi mgła/deszcz/tęcza/słońce?”. Odpowiedzi na takie pytanie mogą mieć w sobie pierwiastek magiczny, fantazyjny, np. słoneczko się uśmiecha, deszczyk płacze itp. W takiej zabawie dziecko ma okazję od dorosłego dowiedzieć się kilku faktów przyrodniczych a nawet takich ze świata fizyki czy chemii.

6. „Co mnie cieszy/smuci/rozwesela?”. Tego typu pytania uczą nazywać i rozumieć emocje. Uwrażliwiają na przeżycia innych. Pomagają w przejściu z myślenia egocentrycznego dziecka, które do siódmego roku życia jest całkowicie naturalne, do umiejętności empatycznych.

7. „Co by było, gdyby…?” wspólnie z dzieckiem można tworzyć rozwinięcia historii na podane tematy: „Co by było, gdyby…?” np. „… zwierzęta mówiły ludzkim głosem” „… dzieci rządziły dorosłymi” „… zabawki ożyły”. Dzięki takim zabawom powstanie wiele odkryć i pomysłów. Przy spontanicznej twórczości i wymyślaniu różnorodnych konsekwencji rozwija się rozumowanie według schematu dedukcyjnego „jeśli – to”.

8. „Z czym kojarzy się…?” Można podawać dowolne skojarzenia. Liczy się odwaga myślowa i kreatywność. Nie oceniajmy pomysłów i nie negujmy ich. Taka zabawa jest, moim zdaniem, przygotowaniem do „Burzy mózgów”. Warto wprowadzać dziecko w tę metodę kreatywnego działania już na etapie dziecięcych zabaw.

9. „Co wspólnego ma … i …?” To wersja dla bardziej zaawansowanych. Można podawać dwa różne słowa i doszukiwać się ich powiązań. Pozwólcie sobie i dziecku na kreatywne podejście do skojarzeń. 

10. „Kot ministra…”. To zabawa wymagająca nieco umiejętności abstrahowania. To jakby początek opowieści, którą można rozwijać na przemian z dzieckiem w kierunkach całkowicie spontanicznych. Może powstać bardzo ciekawa historia. Uczycie się wtedy improwizacji, doświadczacie swojego potencjału myślowego, społecznego i kreatywnego. To duże wyzwanie, ale jednocześnie wielka satysfakcja i niesamowita zabawa.

źródła:

Edward Nęcka, Trening twórczości, GWP, Gdańsk 2008

Krzysztof Szmidt, Trening kreatywności, Helion, Gliwice 2008

Jak rodzice mogą budować kapitał kreatywności swojego dziecka?

Budowanie kapitału kreatywnych możliwości zależy od czynników genetycznych, zewnętrznych i atmosfery wychowania w domu rodzinnym.

Dziedziczenie zdolności twórczych pomaga, ale ostatecznie nie przeważa, czy ktoś w dorosłym życiu będzie miał lekkość do innowacyjnych lub kreatywnych rozwiązań różnych problemów. Potencjał dziedziczony a jednocześnie nienależycie stymulowany w dużej mierze przepada.

Istotne są również czynniki zewnętrzne sprzyjające wzrostowi kreatywność. Należą do nich: ekonomiczna prosperity, nagradzanie przez społeczeństwo działań twórczych, zdrowa rywalizacja.

Co mogą zrobić rodzice dla swojego dziecka w tym zakresie?

Przedstawię listę uwarunkowań rodzinnych sprzyjających rozwojowi dziecka opracowanych przez Roberta Lauksa wymienionych w publikacji: „Psychologiczne podstawy kreatywnego myślenia”.

Zachęcam do zapoznania się z nią i analizy pod kątem możliwych zmian. Pragnę podkreślić, że efektywne wspieranie kreatywności dziecka nie wymaga stuprocentowej realizacji wszystkich 14 warunków przedstawionych niżej. Warto je interpretować jako wskazówki do rozwoju własnego.

Oto one:

„1. Niski krytycyzm rodziców wobec poczynań dziecka;

2. Rodzice wyrażają szacunek, zaufanie dla zdolności dziecka, zgodę na samodzielne podejmowanie decyzji, liberalnie traktują role przypisane płci;

3. Matka ma osobowość „skomplikowaną” (niezależna, aktywna), ojciec jest aktywny poznawczo i zajmuje wysoką pozycję zawodową;

4. Rodzice posiadają wysoki poziom wykształcenia;

5. Rodzice mają częste kontakty intelektualne z dzieckiem, dzielą się z nim swoją wiedzą i doświadczeniem;

6. Rodzina kładzie nacisk na wartości wewnętrzne, np. dobre maniery, ubiór, zachowanie się;

7. Rodzice nie przywiązują dużej wagi do internalizacji przez dzieci norm oraz zezwalają na infantylne zachowania – szacunek dla indywidualności dziecka, nonkonformizm;

8. Rodzice zapobiegają wytworzeniu się u dziecka postawy niepewności i podejrzliwości;

9. Rodzice nie koncentrują się na słabościach i niedoskonałościach dziecka, lecz stymulują rozwój mocnych stron osobowości;

10. Rodzice ujawniają zainteresowania i twórczą ekspresję, są aktywni poznawczo (czytanie, zwiedzanie muzeów, wystaw, teatr, sztuka, itp.);

11. Rodzice od najwcześniejszych lat stymulują dziecko poznawczo (dyskusje, wzbudzanie ciekawości, koncentracja na obiekcie zainteresowań dziecka);

12. Rodzice podtrzymują tendencje dziecka do samodzielności w zabawie, nauce, pracy, pobudzają do pracy nad sobą i do twórczej samooceny;

13. Stosunki emocjonalne w rodzinie są spokojne (bez nadmiernej, bezkrytycznej nadopiekuńczości), zabarwione miłością i wzajemnym zaufaniem;

14. System wartości rodziców obejmuje takie pojęcia jak: uczciwość, tolerancja, szacunek, pracowitość, umiejętność korzystania z dóbr kultury, odwaga, podejmowanie ambitnych i trudnych zadań;”

źródło:

David Lewis; Jak wychowywać zdolne dziecko; Warszawa 1988

http://twojbiznes.byd.pl/userfiles/files/Robert%20Lauks%20-%20Psychologiczne_podstawy_kreatywnego_myslenia.pdf

Czy kreatywność można rozwijać?

Kreatywność można rozwijać podobnie jak techniki szybkiego czytania i inne umiejętności umysłowe. Codzienne trenowanie kreatywności może uwolnić mnóstwo nowych pomysłów w dorosłych głowach, jak i w małych dziecięcych główkach. Trening kreatywności może mieć charakter indywidualny lub grupowy. Ćwicząc kreatywność stajemy się zazwyczaj bardziej otwarci na nowe doświadczenia, wykazujemy większą samodzielność w planowaniu i wykonywaniu swoich zadań. Twórcze myślenie można pielęgnować i rozwijać u dziecka od samego początku.

Zasady twórczego myślenia 
  1. Zasada aktualności – ważne jest to co dzieje się tu i teraz
  2. Zasada ludyczności – zabawa sprzyja produktywności myślenia 
  3. Zasada kompetentnej niekompetencji – skorzystanie z czyjejś niekompetencji może być dobrym pomysłem. Korzystanie z wiedzy laików, którzy jednocześnie nie mają ograniczeń i nawyków intelektualnych na dany temat często pozwala na osiągnięcie nowych efektów myślenia. Dlatego też wsłuchiwanie się w pomysły dzieci może być dobrym źródłem inspiracji dla dorosłych.
  4. Zasada różnorodności – to tworzenie jak największej ilości różnych pomysłów.
  5. Zasada racjonalnej irracjonalności – w proces twórczy wprowadzamy myślenie życzeniowe, czasem nierealistyczne i oderwane od rzeczywistości. Pozwalamy dominować fantazji.

Co sprzyja kreatywnemu myśleniu?

  • Szukanie wielu rozwiązań, nawet najbardziej absurdalnych, danego problemu. Zaprośmy dzieci do zabawy typu: Jak zbudować najwyższą wieżę? Wyszukujemy jak najwięcej sposobów wykonania tego zadania i stosujmy je, aż przestaną być skuteczne. Taki typ myślenia jest niesystematyczny. Pojawiają się ciekawe pomysły, które wpadają do głowy pod wpływem impulsu w trakcie działania.
  • Pozytywny nastrój wpływa na kreatywność. Dobry humor wyzwala nietuzinkowe pomysły. Stajemy się bardziej spontaniczni. Zły humor daje odwrotne rezultaty: wyostrza uwagę i skłania do bardziej skrupulatnego i wytrwałego działania w obranym kierunku. Wyciszenie, pozytywne myślenie oraz zapewnienie odpowiedniego nastroju znacząco wpływają na rozwój kreatywności. Dlatego też zawsze przed samym procesem kreatywnym warto przeprowadzić rozgrzewkę, która wprowadzi dziecko w dobry nastrój.
  • Bardzo ważna jest umiejętność zmiany perspektywy, z której podchodzimy do problemu. Jeżeli umiemy spojrzeć na zadanie z różnych punktów widzenia, znacznie częściej będziemy wpadać na innowacyjne pomysły. Jeżeli chodzimy tylko utartymi szlakami lub znanymi sobie ścieżkami, nie będziemy w stanie wpaść na nowy, błyskotliwy pomysł. Ucz dziecko spojrzenia z różnych stron na dany problem. Sam pokaż jak to się robi. Dzieci poniżej siódmego roku życia w sposób naturalny przejawiają egocentryzm intelektualny (nie potrafią określić czyjegoś punktu widzenia) i takie myślenie może stanowić dla nich problem.
  • Rozwiązywanie codziennych zadań w niekonwencjonalnej kolejności. Eksperymentujcie z kolejnością sprzątanych zabawek, układanych przedmiotów: ubrań, książeczek, komponowaniem posiłków. Badania pokazują, że osoby, które wykonują określone zadania według innych niż utarte procedury, lepiej radzą sobie w testach na kreatywność.
  • Inną strategią kreatywnego myślenia jest złapanie dystansu. Ciągłe i mozolne wymyślanie różnych rozwiązań bywa mało skuteczne. Przerwa i złapanie dystansu mogą znacząco poprawić kreatywność. Najlepsze pomysły przytrafiają się często właśnie wtedy, gdy robimy coś zupełnie niezwiązanego z problemem. Jeśli podczas zabawy lub rozwiązywania jakiegoś problemu dziecko wykazuje niechęć i nie tryska pomysłami, zajmijcie się czymś zupełnie innym. Po jakimś czasie w sprzyjających warunkach pojawi się twórczy pomysł dotyczący porzuconego zadania. Nic na siłę.
  • Myślenie dywergencyjne dotyczy tworzenia nowych pomysłów. Polega na łączeniu już istniejących, czasem bardzo od siebie oddalonych, elementów i postrzegania świata na nowo. Według Piageta takiego myślenia możemy oczekiwać od dziecku od około siódmego roku życia. Dzięki myśleniu dywergencyjnemu jesteśmy zdolni do tworzenia wszystkich możliwych rozwiązań danego problemu. Można dochodzić do oryginalnych rozwiązań metodą prób i błędów. Baw się z dzieckiem w mieszanie kolorów, tworzenie oryginalnych mas plastycznych, Konstruujcie budowle i pojazdy dla kosmitów. Myślenie dywergencyjne rozwija giętkość i płynność myślenia. Sprzyja myśleniu twórczemu.

Co przeszkadza w kreatywnym myśleniu?

  • Wewnętrzna krytyka

Brak wiary we własne możliwości blokuje kreatywność. Dlatego tak ważne jest niekrytykowanie dziecka podczas twórczego procesu. Wspieranie poczucia własnej wartości dziecka będzie pomagało mu unieszkodliwić swojego wewnętrznego nadmiernego krytyka.  

  • Zbyt atrakcyjna nagroda

Nagroda może stać się dystraktorem, czyli będzie nadmiernie rozpraszać uwagę. Jeżeli dziecku bardzo zależy na nagrodzie, ciężko będzie mu się skupić na głównym zadaniu.

  • Presja czasu

Działanie pod presją bardzo często negatywnie wpływa na samopoczucie co w konsekwencji niweczy proces twórczy.

Jak wspierać kreatywność dziecka?
  • Poszerzaj horyzonty myślenia poprzez działania atrakcyjne dla dziecka, np. przez fajną zabawę lub ciekawe aktywności.
  • Rozwijaj zainteresowania dziecka w sposób ciekawy poprzez gry, zabawy i inne aktywności. 
  • Proponuj różnorodne zadania, które można rozwiązać na kilka sposobów.  
  • Korzystaj z zabawek rozwijających wyobraźnię, wymagających zastanowienia w różnych funkcjach, np. zestawy konstruktorskie, klocki.
  • Zapewnij dzieciom dużo swobody podczas zabawy.
  • Zachęć dziecko do wyrażania swojego zdania i pochwal wyrażanie zdania odmiennego.
  • Nie osądzaj pomysłów, lecz pozwól na ich sprawdzenie metodą prób i błędów.
  • Zachęcaj do tworzenia nowych pomysłów w sytuacjach poza zabawą i do zadawania pytań.
  • Doceniaj podejmowanie wysiłku w celu kreatywnego rozwiązywania problemów.
  • Bądź dla dziecka przykładem kreatywności, dlatego należy starać się również rozwijać własną kreatywność.

Przedstawione wskazówki pomagające rozwijać twórcze myślenie są do zastosowania również dla dorosłych.

źródła:

https://sciaga.pl/tekst/59718-60-rozwoj_myslenia_wg_j_piageta

Andrzej Bubrowiecki: Sekrety Kreatywnego myślenia; Gliwice 2007

Lidia Cierpiałkowska; Helena Sęk; Psychologia kliniczna; PWN; Warszawa; 2019

Frances L. Ilg; Louis Bates Ames; Sidney M. Baker; Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy; Gdańsk; 1994

Poznaj korzyści dla rozwoju dziecka jakie płyną z zabawy w role

Pobawmy się w kogoś-tak mówią dzieci. Odgrywanie scenek, zabawa w role to uwielbione zajęcie maluchów. Mogą fantazjować, realizować swoje pomysły, manipulować sytuacją. Stają się wtedy bardzo kreatywne. Od ponad 75 lat są prowadzone badania i powstają teorie, które wciąż potwierdzają niezwykle wartościowy wpływ tego rodzaju zabaw na rozwój poznawczy i społeczny dziecka.

Od około półtora roku życia do, mniej więcej, szóstego roku życia, następuje intensywny rozwój umiejętności mówienia. U dzieci wzrasta wtedy świadomość, że inni myślą inaczej niż ono.

Zabawy w role rozwijają umiejętności komunikacyjne. Poszerza się zasób słów. W naturalny sposób dziecko wchodzi we współpracę z rówieśnikami i innymi osobami. To nauka słuchania się nawzajem. Podczas takich zabaw dzieci odwołują się do własnych doświadczeń i na bazie tego tworzą nowe rozwiązania problemów, które pojawiają się w sytuacji zabawowej. To rozwija umiejętności poznawcze i ogólną sprawność intelektualną.

Zabawy te rozwijają myślenie dywergencyjne, czyli takie, które pomaga wymyślać kilka rozwiązań tego samego problemu. Takie myślenia, w chwilach radosnej i swobodnej zabawy, staje się bazą do rozwijania kreatywności. W dorosłości łatwiej będą przychodziły im działania innowacyjne, umiejętność wysoko ceniona na rynku pracy.

Wczuwając się w jakąś postać, dziecko trenuje empatię. Wzrasta rozumienie, że każdy z nas patrzy z innej perspektywy. To kreuje zdolność budowania prawidłowych relacji i innymi osobami. Jak ważna jest to umiejętność, nikogo nie trzeba przekonywać.
Zabawa w role pozwala wyrażać trudne i łatwe emocje. Czasem w takiej spontanicznej zabawie w odgrywanie rożnych postaci, rodzic może dostrzec jakie lęki i inne trudne emocje, męczą jego dziecko.

Zabawy w odgrywanie scenek teatralnych to super trening samoobsługi. Dzieci szybko i chętnie same zakładają stroje, zapinają guziki, wiążą kokardki itp. Doskonalą koordynację wzrokowo-ruchową. Jest to też doskonała okazje, by dziecko pogłębiało kontakt z literaturą. Odgrywanie bohaterów bajkowych wymaga dogłębnej znajomości i analizy treści utworu. Rzecz jasna, na poziomie możliwości malucha.

W wieku przedszkolnym nauka przez dramę rozwija wyobraźnię i inteligencję emocjonalną. Buduje tzw. umiejętności miękkie. Drama daje okazję do wczuwania się w różne charaktery. Pozwala lepiej poznawać i rozumieć różne sytuacje życiowe oraz emocje kierujące innymi. Podnosi poczucie samoakceptacji. Uczy występów przed publicznością.

Dzieci potrzebują wielu swobodnych, spontanicznych zabaw. Rodzice powinni zapewnić im do tego przestrzeń i czas oraz powstrzymać się od działań typu: zachęcanie, kierowanie, podpowiadanie, wyręczanie. Bez tych interwencji wyobraźnia dzieci może rozwijać się swobodnie.

Jednakże czujne oko rodzica jest konieczne. Pomysły dzieci bywają nieprzewidywalne. Zabawa w skoczków spadochronowych, fakirów, lekarzy chirurgów, okulistów etc. może skończyć się źle. Interwencja na czas jest konieczna.

Zadbajcie, żeby w domu było kilka rekwizytów, kapelusze, peruki, jakiś kupon materiału. Jeśli dziecko zaprosi was do takiej zabawy, wchodźcie w to. Korzyści dla rozwoju Waszej pociechy będą wspaniałe.

źrodło:

  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Antonia Burton, ABC, Spring issue, March-July 2019, issue 48

Myślenie magiczne, co to takiego?

Jest taki czas, kiedy dziecko jest przesłodkie. Chętnie opowiada o różnych sprawach. Jego opowieści są tak urocze i zaskakujące, że słuchamy ich z pełnym zachwytem i zaangażowaniem. Dzieci zaskakują nas swoją pomysłowością i dziecięcą logiką. To nas zdumiewa i zachwyca jednocześnie. Ten piękny okres wydarza się zwykle między 2, a 7 rokiem życia dziecka. Dziecko przechodzi drugą fazę rozwoju myślenia wg. teorii J. Piageta. Do drugiego roku życia maluszek przejawiał myślenie sensoryczno-motoryczne, a od drugiego roku życia zaczyna się faza myślenia konkretno-wyobrażeniowego. W tym czasie następuje intensywny rozwój języka i pojęć oraz przyswajanie znaków i symboli  np. patyk jest dla dziecka łyżką, banan, telefonem, rolka po papierze toaletowym, mikrofonem. Dziecko zaczyna myśleć za pomocą obrazów. Rozumowanie w tym czasie charakteryzuje się nieodwracalnością, czyli brakiem zdolności przekształceń. Dzieci, które nie przekroczyły siódmego roku życia mają egocentryczne myślenie i są niezdolne do wczuwania się w stany mentalne innych osób. Ujmują świat wyłącznie z własnej perspektywy, nie przyjmują punktu widzenia innych osób, z tego względu występuje u nich brak zdolności do empatii i jest to zupełnie naturalne. Prawidłowo rozwijające dziecko wyrasta z tego.

W tym czasie pojawia się również myślenie magiczne, które jest naturalnym etapem rozwoju każdego dziecka. Kiedy braknie  wiedzy i doświadczenia, aby logicznie wytłumaczyć dziejące się wokół wydarzenia, dziecko zapełnia tę lukę i niepewność fantazjowaniem, wymyślaniem wyjaśnień, np. na niebie pojawiła się tęcza, bo ktoś ją tam namalował. Odbieranie świata przez dzieci jest pełne animizmu, czyli dla nich wszystko jest żywe i ma duszę, oraz artyficjalizmu, czyli przekonania charakterystycznego dla myślenia wczesnodziecięcego polegającego na tym, że wszystko na świecie jest przez kogoś wykonane lub wykonywane. Dzieci uważają, że ludzie są odpowiedzialni za wszystkie zdarzenia występujące w naturze np. wiatr to dmuchający człowiek. Na tym etapie rozwoju myślenia dzieci bardzo chętnie nadają rzeczom czy zjawiskom cechy ludzkie (antropomorfizm). Mojej laleczce jest zimno. Mój miś jest smutny. Słoneczko się do nas uśmiecha. Gwiazdki mrugają na dobranoc. „Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga…”. Czyż nie jest to urocze?

Niestety ten etap rozwoju samoistnie mija.

Warto wspomnieć, że dorośli czasem również przejawiają myślenie magiczne i jest na to kilka wyjaśnień.

U osoby dorosłej myślenie magiczne polega na nierealnych przekonaniach, że myśli lub zachowania, bądź jakieś rytuały, czyli wykonanie jakiejś czynności lub wypowiedzenie słów wywołują jakieś zdarzenia. Myślenie magiczne może być też objawem chorób i zaburzeń życia psychicznego, np. zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych lub schizofrenii.

W teorii behawioryzmu występuje termin zależność magiczna, którego sens jest podobny do myślenia magicznego. Jeśli dana osoba przekonana jest, że np. chuchanie na kości do gry przed rzutem może przynieść jej szczęście, to taka reakcja może zostać utrwalona. Niekiedy ilość wyrzuconych oczek jest zgodna z oczekiwaniami danej osoby i wtedy staje się to zależnością magiczną. Behawioryści chcieli wskazać w ten sposób, że pewne formy zachowań i przekonań nie muszą wynikać z zaburzeń ani nieprawidłowych procesów myślowych, ale są wynikiem warunkowania. Każda osoba może wyuczyć się takich zależności magicznych, jeśli doświadczy odpowiedniej, najczęściej przypadkowej, zależności między własnymi zachowaniami, a przypadkowymi konsekwencjami tych zachowań. Warto pomyśleć, co nami kieruje, jeśli bardzo przeżywamy fakt, gdy czarny kot przebiegnie nam drogę, damy kopa w tyłek koledze, który idzie na ważną rozmowę albo życzymy połamania pióra komuś, kto idzie na egzamin i jeszcze zaklinamy, żeby nie dziękował. Czym jest wiązanie czerwonej kokardki przy wózeczku dziecka? To zdumiewające jak wiele jest wokół nas myślenia magicznego.

Spostrzeganie świata w sposób magiczny, to domena dzieci. Wszystkie bajki dla dzieci są przepełnione magią. To pozwala maluchom lepiej zrozumieć świat. Logika i racjonalizm, myślenie abstrakcyjne przyjdą później. Pozwólmy cieszyć się dzieciom ich dziecięcym fantazjowaniem i my dorośli cieszmy się z tego również. Ten cudowny czas szybko mija.