Dwa domy, jeden plecak. Jak przygotować dziecko do szkoły lub przedszkola przy opiece naprzemiennej?

Opieka naprzemienna a początek roku szkolnego lub przedszkolnego. Sprawdź, jak po rozwodzie zadbać o spokój, bezpieczeństwo i potrzeby dziecka.

Rozpoczęcie roku szkolnego lub przedszkolnego to dla dziecka duża zmiana. Gdy równocześnie funkcjonuje ono w dwóch domach, potrzebuje nie podwójnej liczby zasad, lecz podwójnej dawki przewidywalności, spokoju i pewności, że mama i tata nadal potrafią być jego rodzicami – nawet jeśli nie są już parą.

Opieka naprzemienna a rozpoczęcie roku szkolnego lub przedszkolnego to temat, który warto potraktować znacznie szerzej niż jako problem organizacyjny: kto kupuje wyprawkę, kto odbiera dziecko i w którym domu zostaje strój na WF. Dla dziecka początek września oznacza nowe wymagania, rytm dnia, nauczycieli, grupę rówieśniczą, a czasem również zupełnie nowe miejsce. Jeżeli dodatkowo regularnie zmienia ono dom, jego system bezpieczeństwa otrzymuje kolejne zadanie: musi odnajdywać się jednocześnie w kilku rzeczywistościach.

Sama opieka naprzemienna nie musi być dla dziecka problemem. Znacznie ważniejsze jest to, w jaki sposób rodzice ją organizują i czy potrafią oddzielić własny konflikt od potrzeb dziecka. Polska literatura dotycząca rozwodu i konfliktów okołorozwodowych zwraca uwagę szczególnie na zagrożenia związane z wikłaniem dziecka w spór dorosłych, konflikt lojalnościowy czy wykorzystywanie go jako pośrednika.

Po rozwodzie łatwo nieświadomie wejść w rywalizację. Jeden rodzic kupuje lepszy plecak, drugi organizuje atrakcyjniejsze popołudnia. W jednym domu dziecko może siedzieć do późna, w drugim obowiązuje ścisła godzina snu. Jeden rodzic pozwala zrezygnować z zajęć, drugi wymaga systematyczności.

Dorosłym może się wydawać, że są to jedynie różnice stylów wychowawczych. Dla kilkulatka lub ucznia rozpoczynającego rok szkolny oznaczają jednak konieczność ciągłego przestawiania się.

Dlatego przed początkiem roku warto zadać sobie pytanie nie: „Jak ja chcę zorganizować wrzesień?”, ale: „Czego nasze dziecko potrzebuje, żeby czuć się bezpiecznie w obu domach?”

Najważniejsza nie jest identyczność. Dwa domy nigdy nie będą takie same. Chodzi raczej o stworzenie kilku wspólnych punktów odniesienia.

Podobna pora snu. Podobne oczekiwania dotyczące przygotowywania się do szkoły. Jasne zasady korzystania z telefonu i komputera. Uzgodnione zajęcia dodatkowe. Przewidywalny sposób przekazywania dziecka. Dostęp obojga rodziców do informacji ze szkoły lub przedszkola.

Dziecko nie potrzebuje dwóch identycznych domów. Potrzebuje poczucia, że jego świat się nie rozpada za każdym razem, kiedy przekracza próg drugiego domu.

Dorośli często przeceniają znaczenie wielkich rozmów, a nie doceniają znaczenia zwykłej przewidywalności.

Dla dziecka ogromną wartość może mieć prosty kalendarz wiszący w obu domach: poniedziałek i wtorek u mamy, środa i czwartek u taty, weekend zgodnie z ustalonym rytmem. Młodsze dziecko może korzystać z kolorów lub symboli zamiast dat.

Nie chodzi o to, aby cały miesiąc podporządkować kalendarzowi z wojskową precyzją. Chodzi o zmniejszenie liczby sytuacji, w których dziecko nagle dowiaduje się: „Dzisiaj jednak śpisz u taty”, „Mama cię nie odbierze”, „Nie wiem, kto jutro zawiezie cię do szkoły”.

Poradnik dotyczący sytuacji dzieci podczas rozstania rodziców podkreśla znaczenie jasnego planu opieki, wymiany informacji pomiędzy rodzicami oraz niewykorzystywania dziecka jako osoby przekazującej wiadomości między dorosłymi.

Szczególnie w ostatnim tygodniu sierpnia i pierwszych tygodniach września warto więc ograniczyć liczbę dodatkowych zmian. Jeśli jest to możliwe, nie dokładać dziecku w tym samym czasie nowych zajęć, częstych zmian planu, reorganizacji obu domów i kolejnych poważnych rodzinnych decyzji.

Nowa szkoła jest zmianą. Nowe przedszkole jest zmianą. Dwa domy są zmianą. Im więcej zmian, tym bardziej dziecko potrzebuje czegoś stałego.

Jednym z najważniejszych błędów przy opiece naprzemiennej jest przekazywanie odpowiedzialności za komunikację dorosłych dziecku.

„Powiedz tacie, że w czwartek jest zebranie.”

„Przypomnij mamie, żeby zapłaciła za wycieczkę.”

„Zapytaj tatę, czy może cię odebrać.”

„Weź od mamy strój sportowy.”

Z perspektywy dorosłego to drobiazg. Z perspektywy dziecka zaczyna powstawać rola pośrednika odpowiedzialnego za to, czy system dwóch domów będzie działał.

A to nie jest jego zadanie.

Rodzice powinni stworzyć własny kanał komunikacji dotyczący dziecka. Może to być wspólny kalendarz elektroniczny, wiadomości e-mail, komunikator albo aplikacja do współrodzicielstwa. Jeśli bezpośrednia rozmowa szybko prowadzi do konfliktu, komunikacja pisemna bywa znacznie bezpieczniejsza.

Powinna być krótka, konkretna i skupiona na dziecku: szkoła, zdrowie, zebrania, zajęcia, ważne wydarzenia, terminy, trudności.

Nie na historii związku.

Warto przed rozpoczęciem roku upewnić się, że placówka posiada aktualne dane kontaktowe obojga rodziców i wie, kto może odbierać dziecko, jak wygląda organizacja opieki oraz z kim należy kontaktować się w ważnych sprawach.

Nie chodzi o opowiadanie nauczycielowi historii rozwodu.

Wystarczy rzeczowa informacja:

„Rodzice mieszkają osobno. Dziecko funkcjonuje w systemie opieki naprzemiennej. Prosimy, aby ważne informacje dotyczące nauki, zebrań i funkcjonowania dziecka były – w miarę możliwości organizacyjnych placówki i zgodnie z obowiązującymi zasadami – dostępne dla obojga rodziców.”

Dzięki temu nauczyciel nie musi dowiadywać się od siedmiolatka: „Proszę pani, mama chyba nie wie, że jutro jest wycieczka, bo jestem teraz u taty”.

Warto również poinformować wychowawcę lub nauczyciela, jeżeli dziecko znajduje się w okresie szczególnie intensywnych zmian związanych z niedawnym rozstaniem rodziców. Nie po to, aby je stygmatyzować, ale aby dorosły mógł uważniej obserwować ewentualne zmiany zachowania.

Najważniejszych potrzeb jest kilka i dobrze, aby oboje rodzice mieli je przed oczami. To może być ich wspólna „mapa września”:

  • przewidywalność – chcę wiedzieć, gdzie będę spać, kto mnie odbierze i co wydarzy się jutro;
  • bezpieczeństwo emocjonalne – nie chcę słuchać kłótni i oceniania drugiego rodzica;
  • prawo do kochania obojga rodziców – nie każcie mi wybierać, przy kim mam czuć się lepiej;
  • ciągłość – chcę mieć swoje rzeczy, rytuały i miejsce w obu domach;
  • prawo do emocji – mogę tęsknić za mamą, kiedy jestem u taty, i za tatą, kiedy jestem u mamy;
  • prawo do bycia dzieckiem – nie chcę rozstrzygać waszych sporów ani przekazywać wiadomości;
  • spokój i odpoczynek – szkoła i przedszkole już wymagają ode mnie dużo, nie chcę ciągle dostosowywać się do konfliktu dorosłych.

Problemem po rozstaniu rodziców może być szczególnie konflikt lojalnościowy: poczucie, że okazując bliskość jednemu rodzicowi, dziecko zdradza drugiego. Rzecznik Praw Dziecka od lat zwraca uwagę na szkody wynikające z wikłania dzieci w konflikt pomiędzy dorosłymi.

Przy opiece naprzemiennej warto ograniczyć liczbę rzeczy, które dziecko musi nieustannie przenosić.

Oczywiście nie zawsze można kupić dwa podręczniki czy dwa komplety wszystkiego. Jednak część rzeczy codziennego użytku dobrze mieć w obu miejscach: szczoteczkę do zębów, piżamę, podstawowe ubrania, kosmetyki, ładowarkę, przybory szkolne czy potrzebne materiały plastyczne.

Dlaczego?

Bo dziecko ma czuć:

„Mieszkam tutaj”.

Nie:

„Jestem tutaj na kilka dni ze swoją walizką”.

Dotyczy to szczególnie młodszych dzieci. W każdym domu powinno istnieć ich własne miejsce – szuflada, półka, biurko, zabawki, ubrania. To drobne elementy budujące poczucie przynależności.

Jednocześnie warto pozwolić dziecku zabierać pomiędzy domami rzeczy, które są dla niego emocjonalnie ważne. Pluszak, książka czy ulubiony koc nie powinny stawać się „własnością domu mamy” albo „rzeczą, której tata nie pozwala zabierać”.

Pierwsze tygodnie szkoły przynoszą mnóstwo nowych doświadczeń. Dziecko może potrzebować opowiedzieć, co wydarzyło się w klasie, czego się boi albo z kim się zaprzyjaźniło.

Pozwólmy mu mówić właśnie o tym.

Powrót od drugiego rodzica nie powinien wyglądać jak przesłuchanie:

„Co robiliście?”

„Kto tam był?”

„O której tata położył cię spać?”

„Mama zrobiła z tobą lekcje?”

„Znowu pozwoliła ci siedzieć na telefonie?”

Dziecko bardzo szybko wyczuwa, że za pytaniami kryje się ocena. Może zacząć filtrować informacje, przemilczać przyjemne wydarzenia albo czuć winę, że dobrze bawiło się z drugim rodzicem.

Badania i analizy dotyczące konfliktów okołorozwodowych pokazują, że krzywdzące zachowania wobec dziecka nie zawsze są zamierzone. Rodzic może nawet nie zdawać sobie sprawy, jak dużym obciążeniem jest dla dziecka wciąganie go w ocenianie lub kontrolowanie drugiego opiekuna.

Zamiast pytać: „Co znowu robił tata?”, lepiej powiedzieć:

„Cieszę się, że jesteś. Jak się dzisiaj czujesz?”

Dziecko nie zawsze powie: „Jest mi za trudno”.

Przedszkolak może stać się bardziej płaczliwy, ponownie domagać się spania z rodzicem, mieć trudności z rozstaniem w szatni albo wrócić do zachowań charakterystycznych dla młodszego wieku.

Uczeń może częściej boleć brzuch przed szkołą, mieć trudności z koncentracją, zapominać rzeczy, reagować złością albo nagle nie chcieć jechać do jednego z domów.

Takich sygnałów nie należy automatycznie interpretować jako dowodu, że „u drugiego rodzica dzieje się coś złego”. Reakcje dzieci na rozstanie i zmiany mogą obejmować lęk, smutek, złość, trudności ze snem, wycofanie czy zachowania regresywne.

Najpierw warto zapytać:

„Co ostatnio stało się dla mojego dziecka trudniejsze?”

Być może problemem jest szkoła. Być może zmiana domu. Być może napięcie pomiędzy rodzicami. A być może wszystko wydarzyło się jednocześnie.

Jeżeli trudności są nasilone, trwają przez dłuższy czas lub wyraźnie utrudniają dziecku codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować sytuację z psychologiem dziecięcym lub rodzinnym.

Nie musicie mieć takich samych poglądów.

Nie musicie się lubić.

Nie musicie spędzać razem rozpoczęcia roku szkolnego.

Nie musicie nawet dobrze ze sobą rozmawiać.

Ale możecie stworzyć dziecku doświadczenie, które będzie miało ogromne znaczenie:

„Moi rodzice nie są już razem, ale oboje są po mojej stronie.”

Kiedy mama może powiedzieć: „Miłego dnia u taty”, a tata: „Mama na pewno będzie dumna z twojego pierwszego dnia”, dziecko dostaje zgodę, aby kochać oboje.

I właśnie to jest jednym z najważniejszych warunków emocjonalnego bezpieczeństwa po rozwodzie.

Pierwszego września dziecko nie powinno zastanawiać się, czy bardziej ucieszyć mamę, czy tatę.

Powinno móc myśleć o swojej nowej pani, kolegach, kredkach, plecaku, pierwszej klasówce albo o tym, czy w przedszkolu będzie dobre kakao.

Bo rozwiedli się rodzice. Dziecko nie powinno rozwodzić się z żadnym z nich.

Bibliografia

Błażek, M., Lewandowska-Walter, A. (2017), Rozwód jako proces. Perspektywa dorosłych i dzieci, Warszawa: Difin.

Czerederecka, A. (2020), Rozwód a rywalizacja o opiekę nad dziećmi, Warszawa: Wolters Kluwer.

Dudak, A. (2021), „Opieka naprzemienna w sytuacji rozpadu rodziny – wybrane konteksty”, Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze, nr 8, s. 13–21.

Emery, R. E. (2018), Dwa domy, jedno dzieciństwo. Jak wychowywać dzieci po rozwodzie, Poznań: Media Rodzina, tłum. K. Puławski.

Gluza, P., Kołakowska-Halbersztadt, Z., Tański, M. (2013), Dziecko w rozstaniu rodziców, Warszawa: LexisNexis Polska.

Lewicka-Zelent, A., Korona, K. (red.) (2015), Dziecko a rozwód. Bajki dla dzieci rozwodzących się rodziców, Warszawa: Difin.

Porembska, M., Odolczyk, K. (2022), „Krzywdzenie emocjonalne dziecka w sytuacji konfliktu okołorozwodowego rodziców”, Dziecko Krzywdzone. Teoria, badania, praktyka, 21(2), 57–77.

Centrum Mediacji „Partners” Polska, Dziecko w rozwodzie. Poradnik dla rodziców, Warszawa.

Emocje małego dziecka przed powrotem do edukacji stacjonarnej, na co zwrócić uwagę

Edukacja w ostatnich czasie przebiegała odmiennie od wypracowanych przez lata ram organizacyjnych. Największy wpływ na tę sytuację miał wybuch epidemii i konsekwencje z nią związane. Korona wirus uświadomił dorosłym i dzieciom również, jak krucha jest konstrukcja naszej rzeczywistości.

W wyniku tych doświadczeń pojawiło się wiele emocji. Niektóre z nich wymagają uważnej obserwacji i interwencji rodzicielskiej. Być może będzie również potrzebna pomoc specjalistów od edukacji oraz zdrowia psychicznego.

Sposób radzenia sobie z emocjami pojawiającymi się w związku z kryzysem pandemicznym jest zależny od wieku dziecka, uwarunkowań biologicznych oraz od jakości funkcjonowania w sferze emocjonalnej z okresu przed pandemią. Niebagatelną rolę odgrywa atmosfera domu rodzinnego i kondycja psychiczna opiekunów.

Czas rozpoczęcia nowego roku szklonego i przedszkolnego wymaga od rodziców, ale również od nauczycieli, przyjrzenia się kondycji emocjonalnej dzieci.

Na co zwrócić uwagę?

Czy dziecko radzi sobie ze zwykłymi zadaniami życiowymi.

Zwykłe zadania życiowe będą odmienne dla dzieci w różnym wieku. Jeśli wcześniej dziecko dobrze radziło sobie z samoobsługą, realizowało swoje domowe obowiązki, hobby, rozrywki, a teraz obserwujecie spadek aktywności i jakości w tym zakresie, to może być sygnał ostrzegawczy.

Jaki jest stopień nasilenia smutku, lęku, czy zdarza się agresja i autoagresja

Rodzic powinien czujnie obserwować te nastroje i zachowania u swojego dziecka. Lęk fizjologiczny pomaga dziecku w procesach adaptacyjnych, lecz bardziej nasilony działa szkodliwie. Może być jednym z objawów poważniejszych zaburzeń. Smutek jest często powiązany ze stratą, rozpaczą, żalem, bezradnością lub rozczarowaniem. Jeśli taki stan utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, należy skonsultować to z psychiatrą dziecięcym. Ryzyko zaburzeń depresyjnych u dzieci jest aktualnie bardzo wysokie. Zwłaszcza jeśli dodatkowo pojawią się takie objawy, jak: bezsenność lub nadmierna senność, spadek masy ciała lub brak oczekiwanych przyrostów, pobudzenie lub spowolnienie psychoruchowe, zmęczenie, nieadekwatnie niskie poczucie własnej wartości, nieracjonalne poczucie winy, zmniejszona zdolności koncentracji uwagi, myśli o śmierci, chęć zrobienia sobie krzywdy, to ryzyko jest poważne.

Agresja i autoagresja mogą mieć formę działań lub werbalną. Samouszkodzenia mogą zagrażać życiu dziecka i wtedy jest konieczna natychmiastowa interwencja medyczna. Uszkodzenia nie zagrażające życiu mogą być konsultowane w sposób zaplanowany, ale nie mogą być zaniechane. Tego typu zachowania mogą świadczyć o poważnych problemach zdrowia i rozwoju dziecka.

Jaka jest jakość relacji dziecka z osobami z jego otoczenia

Warto przyjrzeć się jak maluch radzi sobie w grupie rówieśników. Podczas lockdownu dzieci maiły poważnie ograniczony dostęp do realnych kontaktów między sobą. Niektóre z nich budowały relacje online. Powstały nowe układy towarzyskie, sympatie, konflikty. Brak bezpośredniego kontaktu z nauczycielami był wyjątkowo dotkliwy dla maluchów podczas nauczania zdalnego. Powrót do nauki stacjonarnej może być społecznie trudnym momentem dla wielu dzieci. W ostatnich miesiącach nie miały możliwości w naturalnych warunkach trenować umiejętności społecznych. Może pojawić się niepewność, lęk łącznie z objawami somatycznymi, zawstydzenie a nawet niechęć do powrotu placówki edukacyjnej.

Nowy rok szkolny może być trudny, zwłaszcza w pierwszym jego okresie. Najtrudniej będą miały dzieci najmłodsze, bo nie posiadają dostatecznych umiejętności, by poradzić sobie ze stresem. Powrót do przedszkoli i szkół oraz ograniczenia sanitarne w placówkach oświatowych są stresujące dla wszystkich.

O tym jak wesprzeć dzieci po powrocie do edukacji stacjonarnej dowiecie się z kolejnego wpisu.

Źródło:

M.K.O.; Jak pomoc uczniom wrócić do nauczania stacjonarnego w szkole, poradnik dla nauczycieli i dyrektorów szkół; Warszawa 2021

10 zabaw wspomagających koncentrację uwagi dziecka w wieku przedszkolnym

Koncentracja uwagi to umiejętność skupienia się na określonej rzeczy lub zjawisku. Jest niezbędna przy wszystkich świadomych działaniach dziecka jak również dorosłego.

Zdolność ta rozwija się stopniowo. Początkowo jest selektywna i krótkotrwała.

Najmłodsze dzieci przejawiają uwagę mimowolną. Pojawia się bez ich woli pod wpływem różnych bodźców, najczęściej słuchowych, np. głośny dźwięk lub wzrokowych, np. jaskrawy kolor lub ruch.

Uwaga dowolna rozwija się od około trzeciego roku życia przez wiek przedszkolny i młodszy szkolny. Dzięki niej dziecko staje się zdolne do integracji wszystkich swoich funkcji umysłowych i fizycznych, żeby dostrzec i wykonać istotne w danym momencie zadanie, np. wysłuchać polecenie i podjąć aktywność zgodnie z nim.

W tym okresie też najczęściej ujawniają się pierwsze problemy z koncentracją uwagi.  

Zabawy wspomagające koncentrację uwagi:

Proponowane poniżej zabawy w formie ćwiczeń i gier wpływają korzystnie również na rozwój intelektualny, emocjonalny i społecznej dziecka, mają też zasadnicze znaczenie w rozwoju umiejętności koncentracji uwagi.

Oto 10 propozycji zabaw wspierających zdolność koncentracji uwagi dziecka:

  • Składanie obrazka z części według wzoru i bez wzoru

Puzzle, rozsypanki obrazkowe płaskie i w formie klocków, również te wykonane przez rodziców w domu, sprawdzają się doskonale.

  • Układanie patyczaków na wzorze lub według własnego pomysłu

Patyczki mogą być drewniane plastikowe o różnej długości i grubości. W kształcie walca zalecam dzieciom bardziej sprawnym manualnie i bardziej zaawansowanym w treningu uwagi.

  • Odtwarzanie prostych rytmów

Takie zabawy mogą mieć charakter muzyczno-ruchowy (wyklaskiwanie lub wystukiwanie rytmu) lub mogą mieć formę plastyczną, czyli rysowanie, malowanie lub układnie sekwencji elementów.  

  • Obrysowywanie figur geometrycznych, zamalowywanie figur geometrycznych

Tu sprawdzą się różnego rodzaju kolorowanki często krytykowane za hamowanie ekspresji dziecka. Jeśli chcemy doskonalić koncentrację uwagi, sprawdzą się dobrze.

  • Łączenie punktów tworzących figurę

Jest wiele dostępnych w księgarniach i w Internecie kart pracy, które zachęcają dziecko do rysowania od kropki do kropki. Rodzice mogą sami przygotować takie karty i zaciekawić dziecko pytaniem: Co powstanie, gdy połączysz kropki?

  • Płaskie układanki geometryczne

Pomocne będzie układanie według wzoru wszelkiego rodzaju mozaik wykonanych z różnych materiałów lub z kupionych gotowych zestawów. Takie zabawy mają tę zaletę, że dziecko może wracać do nich wielokrotnie i rozwijać swoją kreatywność tworząc własne wzory.

  • Zapamiętywanie kolejności prezentowanych obrazków

Potrzebna jest współpraca z drugą osobą, która pokazuje elementy do zapamiętania i weryfikuje poprawność wykonania zadania. Role można odwracać. Kontrolowanie poprawności wykonania sprzyja usprawnianiu koncentracji uwagi.

  • Naśladowanie sekwencji ruchów

Dobrze sprawdza się zabawa w „Cień”. Bawcie się tańcem i pantomimą.

  • Zapamiętywanie i odtwarzanie listy eksponowanych przedmiotów

Poziom trudności trzeba dostosować do dziecka. Zacząć od najprostszych, np. dwóch elementów i powoli zwiększać trudność. Uczestnicy zabawy mogą zamieniać się rolami. Zabawę można modyfikować o wskazywanie brakujących przedmiotów wcześniej eksponowanych.

  • Wyszukiwanie ze zbioru różnych przedmiotów dwóch takich samych

Zachęcam do gry w „Memory” po kliknięciu tutaj znajdziecie przepis na domowe „Memory”.

Źródło:

Lawrence C. Katz, Manning Rubin; Neurobik. Zadbaj o kondycję mózgu; 2002

Biuletyn-Koncentracja uwagi. Niezbędnik nauczyciela; Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Kielcach

Co powinni wiedzieć rodzice wybierając edukację montessoriańską dla swojego dziecka?

Krytyka dotychczasowych metod nauczania ma swoją prawie stuletnią tradycję. Edukacja ma przygotowywać młodego człowieka do zadań w życiu dorosłym. Zadania te zmieniają się dynamicznie wraz z postępem technicznym i umysłowym człowieka. Nauczanie wciąż nie nadąża za wymaganiami rynku pracy. Współczesny rynek pracy, poza wąskimi specjalizacjami, wymaga od kandydatów wielkiej elastyczności, innowacyjności i umiejętności uczenia się.

Może warto postawić na edukację, która pozwoli rozwinąć takie cechy jak:

  • Samodzielność
  • Otwartość
  • Umiejętność szanowania siebie i innych
  • Poczucie odpowiedzialności
  • Zdyscyplinowanie, a raczej samodyscyplinowanie
  • Niezależność
  • Umiejętność automotywacji
  • Kreatywność
  • Odwaga do eksperymentów
  • Zdolność do współpracy
  • Myślenie globalne

Maria Montessori (1870-1952) stworzyła pedagogikę, której koncepcja opiera się na nieskrępowanej naturalnej aktywności dzieci prowadzącej do rozwinięcia pełnego potencjału i zdolności.

Pracowała jako lekarka medycyny, psycholożka i filozofka. Obserwowała i starała się zrozumieć sens spontanicznej aktywności dzieci. Wnioskowała, że dzieci poprzez zabawę i inne działania zaspokajają swoje fundamentalne potrzeby psychiczne i to jest niezbędne do prawidłowego rozwoju. Działo się to na początku ubiegłego stulecia. Badania obrazowania mózgu z początków obecnego stulecia potwierdziły słuszność założeń metody Montessori.

Wiele placówek szczyci się stosowaniem tej metody w pracy z dziećmi i młodzieżą. Można ją realizować w przedszkolu, szkole podstawowej oraz w szkole średniej.

Co powinien wiedzieć rodzic o koncepcji Montessori zanim pośle zwoje dziecko do przedszkola o takim profilu?

Proces nauczania opiera się na naturalnej aktywności dziecka i jego motywacji wewnętrznej. Całościowe podejście do podmiotu czyli do dziecka jest filarem tej metody. Ważny jest szacunek dla młodego człowieka i pozostawianie mu wyboru. Zbudowanie przyjaznej atmosfery opartej na zaufaniu pozwala na prowadzenie zajęć w stylu niedyrektywnym. Prowadzenie zajęć kojarzy się z aktywnością nauczyciela. W metodzie Montessori nacisk kładzie się na proces uczenia się. Uczenie jest drugorzędne.

Rola nauczyciela polega na stosowaniu różnych technik, które wspomagają dziecko w dążeniu do samodzielności. Dorosły staje się przewodnikiem. Jest to spójne z wizją edukacji przyszłości, w której nauczyciel staje się coachem i mentorem.

Pedagog tworzy otoczenie zachęcające do eksploracji i jest jednocześnie jego elementem. Pozwala na samodzielne wykonywanie zadań. Nie krytykuje sposobu i porażek dziecka. Jest gotowy przyjść z pomocą, o ile dziecko zaprosi go do współpracy. Zawsze obserwuje i dba o bezpieczeństwo. Nauczyciel musi być cierpliwy, tolerancyjny i bezwarunkowo akceptować dziecko. Powinien być osobą, która jest gotowa być z dzieckiem w czasie jego aktywności jak również wykazać głęboką empatię w momentach przeróżnych stanów emocjonalnych swoich podopiecznych. Powinien wysoko cenić indywidualność dziecka i podążać za jego rozwojem, uwzględniając jego predyspozycje.

Nauczyciel w sposób przemyślany przygotowuje materiały dydaktyczne, na których będą operowały dzieci. Dba o wyrabianie nawyku porządkowania po pracy i robi to w sposób naturalny.

 Na początkowym etapie dzieci działają na materiale do ćwiczeń z życia praktycznego.

Dbają o siebie, czyli uczą się spożywania posiłków, ubierania się, mycia zębów.

Dbają o środowisko, czyli wdrażają się do sprzątania po sobie, porządkowania, czyszczenia. Wszystko na miarę możliwości rozwojowych.

Dbają o innych, czyli nabywają pewne umiejętności społeczne związane z nawiązywaniem kontaktów, stosowaniem zwrotów grzecznościowych, zachowaniem się przy stole.

Zgodnie z założeniami pedagogiki montessoriańskiej dziecko ma stały dostęp do pomocy dydaktycznych. Może je wziąć, kiedy chce, tyle razy, ile potrzebuje, na czas nieokreślony, o ile szanuje innych i nie narusza czyjejś prywatności. Po zakończeniu zabawy dziecko samodzielnie odnosi przedmioty na miejsce.

Maluszek eksperymentuje z materiałem dydaktycznym. Samodzielnie odkrywając nowe zjawiska może poczuć się spełniony. Poprzez możliwość dokonywania wyborów buduje się w dziecku poczucie niezależności i sprawczości.

Grupy często są mieszane pod względem wieku i rozwoju dzieci. To dobra okazja do rozwijania wielu społecznych umiejętności, np. uczenia się od innych, proszenia o pomoc, pomagania, współpracy w grupie. Dzieci z natury chcą przynależeć do grupy i być dla niej użyteczne. Starają się zachowywać lojalnie, koleżeńsko, chcą być akceptowane. To sprawia, że rozwijają samodyscyplinę. Kontrolowanie z zewnątrz i dyscyplinowanie stają się niekonieczne.

Kreatywność młodych umysłów jest pożądaną techniką i często wykorzystywaną do rozwiązywania różnych problemów: technicznych, społecznych, emocjonalnych, intelektualnych.

Niehamowanie naturalnej potrzeby poznawania świata motywuje dzieci do działań i kontroli nad otoczeniem. Maluchy stają się odważne i otwarte. Działają z całą siłą swojego potencjału.

Jaka jest rola rodziców?

Rodzice powinni dogłębnie zapoznać się z metodą Marii Montessori. Jest wiele książek na rynku, które poświęcone są tej tematyce.

Znajomość ta jest niezbędna, by prowadzić kontynuację metody w domu. Między środowiskiem przedszkolnym, a domowym powinien być jak najmniejszy rozdźwięk, jeśli chcemy osiągnąć jak najlepsze rezultaty rozwojowe dziecka.

Zazwyczaj nauczyciele chętnie zapraszają na zajęcia, które stają się warsztatami dla rodziców. Zachęcają, by w domach powstawały kąciki: czytelnicze, plastyczne lub inne. Specjaliści od metody Montessori są gotowi rozwiać wszelkie wątpliwości, by pomóc zrozumieć inne niż tradycyjne podejście do kształcenia.

Rodzice są ważnym ogniwem w całym procesie edukacji. Ich cierpliwość i akceptujące nastawienie do swojej pociechy są nieodzowne. Nie powinni wyręczać dziecka. Najważniejsze, żeby dali czas, czyli żeby nie przyspieszali i nie opóźniali rozwoju maluszka. Dziecko wzrasta w indywidualnym rytmie. Maria Montessori wskazała na istnienie okresów sensytywnych w rozwoju dziecka i to według tego rytmu powinien przebiegać proces edukacji. Okresy sensytywne to temat na oddzielną publikację.

Źródła:

Maria Montessori; O kształtowaniu się człowieka; Warszawa 2019

Brigitte Ekert; Metoda Montessori na cztery pory roku; Warszawa 2018

Obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne – co należy wiedzieć?

Za realizację obowiązku szkolnego i nauki przez dzieci odpowiedzialność ponoszą rodzice, w niektórych przypadkach opiekunowie prawni.

„Dziecko w wieku 6 lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu, oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego” (Dz. U. 2017 poz.59). Tak stanowi prawo oświatowe i uszczegóławia dalej: „Obowiązek (…) rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 6 lat”.

Inne formy wychowania przedszkolnego to: Punkty Przedszkolne lub Zespoły Wychowania Przedszkolnego.  

W przypadku dziecka posiadającego orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wychowaniem przedszkolnym może być ono objęte tym obowiązkiem w wieku powyżej 7 lat. Nie dłużej jednak, niż do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończy 9 lat.

Prawo oświatowe nakłada na gminy zadanie zapewnienia warunków do spełnienia obowiązku rocznego przedszkolnego przygotowania do nauki dla wszystkich dzieci zamieszkujących wyznaczony gminie rejon.

Podobnie jak w przypadku młodszych przedszkolaków, gdy brakuje miejsc, dyrektor przedszkola lub szkoły podstawowej informuje o tym fakcie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Jest obowiązek pisemnego poinformowania rodziców i wskazania im innego miejsca w najbliższym publicznym przedszkolu, oddziale przedszkolnym w publicznej szkole podstawowej lub w innej publicznej formie wychowania przedszkolnego. Obowiązek ten spoczywa na włodarzach gminy.

Taką pisemną informację rodzice powinni otrzymać, nie później niż przed rozpoczęciem postępowania uzupełniającego.

Przepisy ogólne prawa oświatowego dają możliwość realizowania rocznego przygotowania przedszkolnego w niepublicznym przedszkolu, oddziale przedszkolnym w niepublicznej szkole podstawowej lub w innej niepublicznej formie wychowania przedszkolnego.

Z praktycznego punktu widzenia najkorzystniejsza dla dziecka jest realizacja rocznego przygotowania przedszkolnego w placówce, w której po wakacjach rozpocznie naukę szkolną. Będzie to rok adaptacji, poznania nowego środowiska dzieci i nauczycieli. Dziecko zapozna się z atmosferą miejsca, zwyczajami i ceremoniałem.

Między szóstym a siódmym rokiem życia ma miejsce znaczny skok rozwojowy.

Następuje przełom w rozwoju myślenia z konkretno-obrazowego na myślenie operacyjne (J. Piaget).

Dziecko będzie w stanie wykonywać umysłowe operacje konkretne. Jego myślenia stanie się w pełni symboliczne. Pojawi się odwracalność myślenia i związane z nią pojęcie stałości.

Dalszy rozwój myślenia będzie wymagał kontynuacji treningu konkretnych doświadczeń. Dlatego tak ważne jest, by dzieci uczyły się na konkretach i poprzez eksperyment w początkowym etapie edukacji.

Źródło:

https://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2017.007.0000059,ustawa-prawo-oswiatowe.htmlhttps://samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/670802,Inne-formy-wychowania-przedszkolnego-wyjasnienia-MEN.html

Co powinien wiedzieć rodzic przed rozpoczęciem rekrutacji do przedszkola?

Wiosna to dobry moment, by rozpocząć planowanie wyboru przedszkola. Za chwilę ruszy rekrutacja. Gąszcz przepisów i mnogość opcji czasem utrudniają podjęcie wyboru placówki przedszkolnej i realizację procedury rekrutacji.

Szczegółowe informacje o rekrutacji znajdziesz na stronie internetowej wybranego przedszkola lub na stronie twojego urzędu miasta lub gminy.

Podrzucam kilka informacji, które pomogą rodzicom, którzy robią to po raz pierwszy.

Do jakich placówek można rekrutować ?

Prawo oświatowe określa, że wychowanie przedszkolne jest realizowane w:

  1. w przedszkolach
  2. w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz
  3. w innych formach kształcenia przedszkolnego, czyli:
  • w punktach przedszkolnych
  • w zespołach wychowania przedszkolnego

Wymienione placówki mogą być publiczne lub niepubliczne.

Przeanalizujcie ofertę przedszkola, poczytajcie opinie innych rodziców. Skorzystajcie z Dni Otwartych. Sprawdźcie kwalifikacje kadry pedagogicznej, pytajcie dyrektora o wszystko, co was interesuje. To w ich ręce oddacie największy skarb swojego życia.

Prawo wskazuje, że wychowaniem przedszkolnym mogą już być objęte dzieci, które w roku kalendarzowym skończą 3 lata, w którym rozpoczyna się edukacja przedszkolna. W szczególnych przypadkach wychowaniem przedszkolnym może być objęte dziecko, które ukończy 2,5 roku życia.

Dziecko w przedszkolu ma prawo przebywać do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończy 7 lat. Dzieci, które mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego mogą pozostać przedszkolakami o 2 lata dłużej. Dla tych dzieci istnieje prawna możliwość odraczania obowiązku szkolnego.

Co się dzieje, gdy zabraknie miejsca w placówce ?

Rodzice aplikują o przyjęcie dziecka do wybranej przez siebie placówki publicznej. Czasem okazuje się, że liczba dzieci zgłoszonych przewyższa możliwości danej placówki. W takim przypadku dyrektor przedszkola lub szkoły podstawowej informuje o fakcie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Włodarz regionu jest obowiązany pisemnie wskazać rodzicom inne publiczne przedszkole, oddział przedszkolny w publicznej szkole podstawowej lub w innej publicznej formie wychowania przedszkolnego.

Przepisy ogólne prawa oświatowego dają możliwość wskazanie przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta odpowiednie niepubliczne przedszkole, oddział przedszkolny w niepublicznej szkole podstawowej albo inną niepubliczną formę wychowania przedszkolnego.

Taką pisemną informację rodzice powinni otrzymać, nie później niż przed rozpoczęciem postępowania uzupełniającego. Lokalizacja wskazanej placówki powinna być jak najbliższa placówki, o którą starali się rodzice.

Jeśli dziecko realizuje wychowanie przedszkolne we wskazanej placówce przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta i rodzice zamierzają kontynuować to w kolejnym roku szkolnym, powinni zgłosić ten zamiar.  Wniosek o zamiarze kontynuowania wychowania przedszkolnego w niepublicznym przedszkolu lub oddziale przedszkolnym w niepublicznej szkole podstawowej należy zgłosić 7 dni przed terminem rozpoczynającym rekrutację w danym roku szkolnym.

Odpowiedni włodarz gminy jest obowiązany wskazać pisemnie miejsce, w którym dziecko może kontynuować wychowanie przedszkolne.

W następnym wpisie znajdziecie praktyczne informacje o obowiązkowym rocznym przygotowaniu przedszkolnym sześciolatków.

Źródło:

https://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2017.007.0000059,ustawa-prawo-oswiatowe.html
https://samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/670802,Inne-formy-wychowania-przedszkolnego-wyjasnienia-MEN.html