Rozwój społeczny dziecka w wieku przedszkolnym – co warto wiedzieć

Wiek przedszkolny jest określany również jako średnie dzieciństwo i trwa od 4 do 6 roku życia. W tym czasie większość dzieci staje się przedszkolakami. Spotykając się każdego dania z rówieśnikami w konkretnym miejscu, w którym obowiązują pewne rytuały i zasady, maluchy integrują się w grupę. Ma to ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju społecznego dziecka.

W takich okolicznościach przedszkolak ma możliwość nabywania wiedzy i umiejętności o grupie i panujących w niej wartościach i normach społecznych. Dowiaduje się o rolach jakie można pełnić w danej grupie. To sprzyja lepszemu rozumieniu mechanizmów społecznych i kształtowaniu się własnej tożsamości.

W wieku przedszkolnym, dzięki intensywnemu rozwojowi społecznemu, emocjonalnemu i poznawczemu, ustala się tożsamość płciowa. Dziecko buduje obraz własnej osoby. Zastanawia się nad własnymi cechami. Odróżnia siebie od innych. Na własny obraz składają się konkretne elementy: imię, posiadane rzeczy, typowe dla niego zachowania. Z czasem dołączą się do tego odczuwane emocje, przekonania i cechy własne.

W tym czasie kształtuje się samoocena będąca sumą osądów na temat dziecka pochodzących od innych osób. Szczególnie ważne są opinie bliskich i znaczących osób. Na dorosłych spoczywa ogromna odpowiedzialność za kształtowanie się zrównoważonej samooceny dziecka.

Przedszkole to dobre miejsce do zawierania pierwszych przyjaźni. Przyjaciel to zazwyczaj partner do zabawy. Z nim dziecko chętnie się dzieli się zabawkami. Lubią razem przebywać i rozmawiać. Przedszkolaki są zazwyczaj uważne na sytuacje, w których znajdują się inne dzieci. Empatyzują z nimi, ale nie zawsze potrafią poprawnie zareagować, na przykład, udzielić pomocy. Średnie dzieciństwo to czas intensywnego rozwijania się empatii. Może być ona wyrażona w stosunku do innych osób, ale również względem postaci z bajek. Warto rozmawiać o emocjach, nazywać je i wyjaśniać czym są.

To również intensywny czas rozwoju zabaw. Zabawa staje się podstawową formą aktywności przedszkolaka. Pojawiają się różne typy zabaw. Zaczyna się od zabaw samotnych w pojedynkę. Później pojawiają się zabawy wspólne, zespołowe. Maluchy potrafią samodzielnie ustalić cel zabawy i zasady jej przebiegu. Potrafią przydzielić sobie role i świetnie je odegrać. Chętnie korzystają z animacji dorosłych. Poznaj korzyści jakie płyną z zabawy w role klikając TUTAJ.

Ogromnie ważną rolę w kształtowaniu poprawnych postaw społecznych odgrywają dorośli. To oni modelują postawy dziecka przez własny przykład.  Stawianie wymagań i pokazywanie granic dziecku powinno być wsparte wyjaśnieniami. Podając wyjaśnienia pewnych społecznych wymogów warto się odwoływać do dziecięcej ambicji, chęci bycia dorosłym, troski o innych.

U przedszkolaków zdarzają się zachowania agresywne. Bicie, straszenie biciem, popychanie, obrażanie, wybuchy złości to typowe zachowania trudne w tym wieku. Badania wskazują, że takie akty przemocy częściej pojawiają się u chłopców i akty te mają tendencją nasilania się. Jako przyczynę takich zjawisk podaje się większą aktywność fizyczną chłopców oraz stereotyp męskości wzmacniany przez środowisko społeczne dziecka.

Wspieranie rozwoju emocjonalnego sprzyja prawidłowym zrachowaniom społecznym. Przedszkolaki z czasem zdobywają zdolność regulowania swoimi emocjami. Potrafią odczuwać złożone emocje takie jak poczucie winy, zakłopotanie, wstyd. Pojawia się zdolność samokontroli, czyli dostosowanie się do stawianych im wymogów. Mają wciąż trudność z odroczeniem gratyfikacji. Pod koniec wieku przedszkolnego zaczynają rozumieć, że warto zrezygnować z natychmiastowej nagrody i poczekać, aby uzyskać większe korzyści.

Źródła:

Cieszyńska J., Korendo M.; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018

Kornas-Biela D.; Okres prenatalny (w) Psychologia rozwoju człowieka. Charakterystyka okresów życia; (red) Harwas-Napierała B., Trempla J.; PWN Warszawa 2004

Vasta R.,Haith M. M., Miller S. A.; Psychologia dziecka; WSiP Warszawa 1995

Umiejętności sprzyjające dobrej koncentracji uwagi

Trudności z koncentracją uwagi są dość powszechnym zjawiskiem. Środowisko zewnętrzne oraz własne zasoby często sprzyjają zaburzeniom uwagi.

Umiejętność skupienia się na danym przedmiocie lub zjawisku oraz podjęcie działania, żeby osiągnąć zamierzone cele jest potrzebna nie tylko dzieciom. W życiu dorosłym bywa wyznacznikiem jakości życia i zadowolenia. Zaniedbania w tym zakresie z dzieciństwa przenoszą się na życie dojrzałe i mogą przejawiać się w sferze zawodowej społecznej lub rodzinnej. Mogą utrudniać rozwój osobisty.

Każdą umiejętność można rozwijać i doskonalić.

Trenując koncentrację uwagi u dziecka warto uświadomić sobie, że niektóre inne umiejętności będą działały stymulująco na sprawność skupiania uwagi.

1. Umiejętność słuchania

Bycie dobrym słuchaczem wymaga skoncentrowania się na nadawcy komunikatu. Jeśli ktoś jest myślami w innych miejscach, jego głowę zaprzątają jakieś osobiste sprawy, nie będzie w stanie dokładnie wysłuchać rozmówcy. Koncentracja uwagi aktywuje się mimo woli, jeśli jesteśmy w poprawnej relacji komunikacyjnej. Dziecko uczy się przez naśladowanie. Jeśli chcesz wiedzieć jakie są cechy dobrego słuchacza, czytaj tutaj.

2. Umiejętność czekania

Cierpliwość, czekanie na upragniony efekt wiąże się umiejętnością radzenia sobie ze stresem. Według Daniela Golemana zdolność odkładania na później zaspokojenia swoich potrzeb zwiększa potencjał inteligencji emocjonalnej, która przekłada się na osiąganie sukcesów w różnych dziedzinach życia.  Eksperyment Waltera Mischela zwany „Testem cukierków”, być może nie był badaniem pozbawionym błędów, daje jednak do myślenia. Jeśli jesteś ciekawy, poczytaj tutaj.

3. Umiejętność utrzymywania porządku

Każdy rodzic wie, ile wysiłku musi włożyć, żeby nauczyć dziecko utrzymywania porządku wokół siebie. Dbanie o porządek, odkładanie przedmiotów na odpowiednie miejsca odbywa się przy znacznym zaangażowaniu uwagi dziecka. Inaczej się nie da. Jak wdrożyć dziecko do utrzymywania porządku przeczytaj tutaj.

4. Umiejętność opowiadania

Rozwijanie fantazji poprzez opowiadanie o jej wytworach świetnie ćwiczy koncentrację uwagi. Dziecko snując jakiś wątek myślami chce połączyć wszystkie elementy w całość. Skupia się na wymyślonej przez siebie historii. Opowiadanie wysłuchanych lub obejrzanych bajek również skłania malucha do skupiania uwagi na przekazywanych treściach.

5. Systematyczność

Systematyczność jest wewnętrzną dyscypliną, która wymaga własnego świadomego udziału do jej zrealizowania. Zanim dziecko uwewnętrzni tę cechę, warto, żeby miało szansę doświadczać systematyczności jako rutyny. To tworzy nawyk, który sprzyja osiąganiu celów. Tworzenie nawyku leży po stronie rodziców.

6. Umiejętność radzenia sobie z porażką

Ta umiejętność wymaga samoświadomości, rozumienia emocji i mechanizmów jakie nimi rządzą. Umiejętność zarządzania emocjami buduje się w długim procesie rozwojowym. Rodzice powinni z dużą dozą empatii wspierać dziecko w rozwoju emocjonalnym. Radzenie sobie z porażką wymaga podjęcia wielu procesów myślowych, przy których koncentracja uwagi jest niezbędna.

7. Umiejętność doprowadzania zadania do końca

Ta zdolność wymaga dużej cierpliwości, odporności na stres związanym z monotonią i wysiłkiem. Radzenie sobie z odraczaniem gratyfikacji i wiara we własne siły budują zdolność doprowadzania zadania do końca. Nikogo nie trzeba przekonywać, że ta zdolność jest wielce pożądaną w życiu. Ćwiczenie tej umiejętności wpływa korzystnie na koncentrację uwagi.

Im większa sprawność w wymienionych wyżej umiejętnościach, tym lepsza koncentracja uwagi. Mamy tu do czynienia z reakcją zwrotną, bo im sprawniejsza uwaga, tym łatwiej o ważne życiowo kompetencje.

Źródło:

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Jarosław Kordziński; Nauczyciel, trener, coach; Warszawa 2013

Robert J. MacKenzie; Kiedy pozwolić? Kiedy Zabronić?; Sopot 2016

Jak reagować na błędy dziecka?

Co to jest błąd?

Błąd to inaczej pomyłka, złe albo niewłaściwe postępowanie niezgodne z obowiązującymi normami.

Mam wrażenie, że taka definicja wzięta ze słownika języka polskiego tyczy się bardziej osób dorosłych, niż dzieci.

Czy pojęcie błąd nie jest pewnym nadużyciem w stosunku do dziecięcych zachowań?

Dziecięce pomyłki mogą pojawiać się w sytuacjach zadaniowych, które są powyżej możliwości rozwojowych maluchów. Małe dzieci, w szczególności poniżej drugiego roku życia, nie rozumieją zjawiska przyczyny i skutku. Ich działania są spontaniczne. Efekt jest nieplanowany. Świadomość błędu nie istnieje w małych główkach. Pojęcie błędu jest dość abstrakcyjne i nawet starsze dzieci mogą mieć problem ze zrozumieniem, że efekty ich działań to pomyłka. Upewnij się, że Twoje dziecko zna i rozumie, wymagania i granice, które mu postawiłeś.

Zachowania dzieci, które dorośli odczytują jako niewłaściwe, mogą być zakamuflowaną, często nieuświadomioną, komunikacją w stronę dorosłego. Dziecko, które ma niezaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa, przynależności i być może jeszcze kilku innych, będzie manifestować swoje odczucia niewłaściwym zachowaniem. Często takie dzieci określa się jako „uwagowe”. Błędy popełniane przez dziecko powinny skłonić rodzica do większej koncentracji na nim.

Częste pomyłki, błędy mogą przydarzać się dziecku, które jest w trybie stresu. Jego zdolności umysłowe są jakby zablokowane ze względu fizjologię tego stanu. Rządzi wtedy mózg gadzi, który aktywuje mechanizm walki, ucieczki lub zamrożenia. Mózg racjonalny, działa poniżej swoich możliwości. Jest to mechanizm niezależny od woli dziecka, bo ta powiązana jest ze świadomością, która, w takim momencie nie działa prawidłowo.

Jak reagować na błędy dziecka?

Po pierwsze i najważniejsze zachować spokój i własną równowagę emocjonalną.

Należy zastanowić się, jaka może być przyczyna niewłaściwego postępowania. Być może jedna wyżej wymienionych.

Trzeba rozpoznać i wyeliminować stresory lub je ograniczyć.

Spróbować nawiązać kontakt z dzieckiem. W sytuacji silnego pobudzenia może być to trudne. Dajcie sobie czas.

Z empatią, szacunkiem i bez oceniania daj wsparcie dziecku. Ono może być nieświadome swojego błędu. Jeśli jest świadome, to taka sytuacji może być dla niego źródłem dodatkowego stresu. Kara za błąd w takim momencie tylko eskaluje stres i związanie z nim pobudzenie.

Warto dotrzeć w spokojnej rozmowie do zakamuflowanej informacji, która być może miała być w ten sposób wyrażona.

Nie osądzaj dziecka, tylko jego działanie. Zrób to bardzo wyraźnie.

Sprawdź, czy zadanie dziecka, którego nie udało się wykonać poprawnie, było z jego strefy najbliższego rozwoju.

Błędy to doskonała okazji, by porozmawiać o ich wartości.  Tak, błędy są wartością!

Powtórzę slogan:” Błędy popełnia każdy”. Perfekcjonizm może być niezdrowy i niszczyć życie.

Błędy powinny być źródłem refleksji i nauki, a nie wstydu, upokorzenia, frustracji czy zniechęcenia.

Potknięcia dziecka są doskonałym narzędziem dla rodziców do wspierania jego rozwoju. Zrozumienie przyczyn i obranie strategii do niepopełnienia ich w nowych sytuacjach jest progresem.

Konstruktywne podejście do życiowych pomyłek otwiera drogę do rozwoju dla każdego. Ta zasada może być zastosowana na każdym etapie życia.

Źródła:

Stuart Shanker; Teresa Barker; Self-Reg; Warszawa 2016

Jane Nelsen; Pozytywna dyscyplina; Warszawa 2015

https://sjp.pl/b%C5%82%C4%85d

Jak budować wysoką samoocenę dziecka

Rodzice chcąc budować wysoką samoocenę swojego dziecka bardzo często mówią mu, że jest mądre i utalentowane. To może być mała pułapka.

Takie komunikaty budują przekonanie, że uzdolnienia, inteligencja i cechy charakteru są czymś stałym i niezmiennym. To wyrabia postawę, że nie warto starać się, wkładać wysiłek w rozwój własny.

Dziecko z tak budowanym poczuciem wartości, gdy osiągnie sukces, uważa to za zjawisko oczywiste. Nie czuje potrzeby starania się i nie docenia własnego wysiłku, które musiało włożyć, by osiągnąć upragniony cel. Źródeł sukcesu dopatruje się poza sobą. Sprzyjał mu los, fart, lut szczęścia, zbieg okoliczności. Czyli nie ma za co siebie szczególnie cenić.

Dziecko, któremu wmawia się pozytywne cechy bardzo ciężko przeżywa każdą porażkę. Nie wyciąga lekcji z trudnych sytuacji. Nie widzi potrzeby zmian w sobie, bo wychodzi z założenia, że jestem, jaki jestem i niewiele mogę zmienić. Nie dostrzega własnego potencjału do poradzenie sobie z trudnymi sytuacjami. Woli raczej unikać sytuacji, w których jest ryzyko niepowodzenia. Pozbawia się tym samym cennych doświadczeń potrzebnych do wzrostu w wielu dziedzinach. Będzie skłonne wybierać łatwiejsze zadania, by mieć pewność sukcesu i potwierdzenia własnej samooceny.

Czasem u takich dzieci pojawia się skłonność do krytykowania i nieszanowania lub dewaluowania osób mniej sprawnych lub mniej zdolnych. Tak jak w sobie, tak i u innych nie dostrzegają sensu pracy nad sobą i możliwości, jaki ten wysiłek niesie.  

Mogą mieć tendencję do zrzucania winy za własne niepowodzenia na innych a nawet rzucania sobie kłód pod nogi, by móc wybielić siebie w razie porażki.

Niestety, dzieci z przekonaniem o stałości swoich cech niechętnie będą szukały pomocy u innych. To niszczyłoby ich poczucie wartości, gdyż odbierałyby takie sytuacje, jako dowód, że nie są tak bardzo mądre.

Jak zatem chwalić dziecko?

Oczywiście należy mówić dziecku o jego pozytywnych cechach i umiejętnościach. Należy zauważać i podkreślać każdy wysiłek i staranie się przy wykonywanym zadaniu. Takie chwalenie buduje nastawienie na rozwój. Wysiłek i praca doprowadzają do pożądanych, a więc chwalonych cech. Dziecko nabiera przekonania o własnych możliwościach, sprawczości i talentach, które chce rozwijać.

Tak budowane poczucie wartości nie zachwieje się nawet przy serii porażek. Dziecko wie, że ostateczny sukces zależy od niego samego.

Będzie potrafiło dostrzegać potencjał w innych ludziach. Jego rozwój przyspieszy ze względu na liczne doświadczenia, przed którymi nie będzie stroniło. Porażka stanie się motywacją do poszukiwań nowych rozwiązań. Wzrasta wtedy kreatywność, wytrwałość i zdolności społeczne.

Co chwalić?

Jak wspomniałam wyżej, wysiłek i starania.

Zauważaj i mów często do dziecka z pozytywną energią na przykład, że pięknie stara się jeść nożem i widelcem, jest wytrwale w budowaniu, układaniu, kolorowaniu, ma fajne pomysły, które ułatwiają różne sprawy, potrafi ciekawie zorganizować zabawę, sprzątanie, plan dnia, jest coraz bardziej samodzielne w ubieraniu się, sprzątaniu swojego pokoju, jest odpowiedzialne w opiece nad domowym zwierzakiem, jest cierpliwe w trudnych sytuacjach, jest odważne i potrafi poprosić o pomoc innych.

Rada: Chwaląc pozytywne cechy dziecka, mów mu jednocześnie o aktywnościach, w których ta cecha się objawiła. Niech maluch kojarzy swoje przymioty z działaniami, które go do tego doprowadziły. Będzie starał się jeszcze bardziej poprzez własne aktywności zasłużyć na kolejną pochwałę.

źródło:

Teresa Lewandowska-Kidoń; Danuta Wosik-Kawala; Rozwijanie poczucia własnej wartości u dzieci w młodszym wieku szkolnym; Kraków 2009

Zabawy na świeżym powietrzu jako outdoorowe sytuacje edukacyjne

Swobodna zabawa na świeżym powietrzu pozornie wygląda na mało wartościową dla rozwoju dziecka.

Nic bardziej mylnego!

Zabawy na łonie natury pozwalają na bezpośrednią jej obserwację. Podglądając rośliny i zwierzęta dzieci potrafią lepiej się koncentrować. Są bardziej skłonne do współpracy z dorosłym, który odkrywa przed nimi przyrodnicze ciekawostki. To rozwija ich ciekawość świata. Trenują kreatywne myślenie. Zwiększa się ich wiara we własne możliwości. Stają się bardziej zaradne i samodzielne. Odczuwają radość i satysfakcję, bo same coś odkryły i zbadały. Wzrasta ich poczucie wartości i odpowiedzialności.

Zabawy outdorowe sprzyjają sprawności fizycznej, odporności i radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami. Mają wielkie znaczenie w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Szczególnej wartości nabierają w sytuacji długo trwającej izolacji społecznej wynikającej z obecnej pandemii.

Rozwijanie zainteresowań przyrodą, ekologią, fizyką i innymi pokrewnymi dziedzinami jest wartością dodaną. Jakże bardzo procentującą na etapie nauki szkolnej.

Podrzucam kilka aktywności, które można zrealizować w formie zabawy-eksperymentu z dziećmi w różnym wieku.

  • „Moje drzewo”

Organizujcie spacery do wybranego przez siebie drzewa we wszystkich porach roku i w czasie różnej pogody. Obserwujcie jedno konkretne drzewo. Jak zmienia się w ciągu roku? Jacy mieszkańcy pojawiają się na jego różnych częściach? Skorzystajcie z lornetki i lupy. Warto nagrać lub sfotografować zmiany.

  • „Dlaczego rzep się czepia?”

Podczas spaceru zbierzcie kilka rzepów. W domu urządźcie sobie małe dochodzenia w sprawie „czepialstwa” rzepa. Pod lupą obejrzyjcie dokładnie jak wygląda pojedyncza część kwiatostanu łopianu większego. Następnie również pod lupą obejrzyjcie, jak wygląda rzep, np. przy bucie. Warto opowiedzieć dziecku czym jest bionika.

  • „Co robią dżdżownice?”

Z doświadczenia wiem, że maluchy fascynują się dżdżownicami. Możecie wykonać eksperyment, który pomoże zrozumieć jak funkcjonują te niezwykłe zwierzęta.

Wypełnijcie słój na przemian warstwą czarnej ziemi i jasnego piasku. Każdą warstwę mocno dociśnijcie. Skropcie wodą i podczas całego eksperymentu dbajcie, żeby nie doszło do wyschnięcia gleby. Do tak przygotowanego słoja włóżcie kilka dżdżownic i przykryjcie je liściem sałaty. Otwór zabezpieczcie gazą przymocowaną do naczynia gumką. Boki słoja owińcie gazetą.

Codziennie oglądajcie, odsłaniając boki słoja, jak zmienia się układ warstw gleby. Zebra z piasku i czarnoziemu będzie zanikać. Pewnego dnia ziemia będzie całkowicie wymieszana z piskiem. Warto zadać dziecku pytanie: Co stało się podczas eksperymentu?

Na koniec delikatnie wysypcie zawartość słoja do ogródka, zwracając dżdżownicom wolność. Zwróćcie uwagę, że konsystencja gleby jest zupełnie inna niż na początku. Dlaczego tak się stało? Czy dżdżownice są pożyteczne?

Pytań może zrodzić się wiele. Na każde trzeba odpowiedzieć wyczerpująco, czyli stosownie do wieku dziecka.

Pomysły na zabawy outdorowe zazwyczaj rodzą się na poczekaniu. Trzeba tylko uważnie obserwować otaczającą nas naturę.

Życzę kreatywnych pomysłów i niezapomnianych wrażeń.

Opowiedzcie o swoich ciekawych eksperymentach w komentarzu. 🙂

Źródło: http://www.bc.ore.edu.pl/Content/1070/PRZYR_10_1.pdf

Inteligencja przyrodnicza, czy warto ją rozwijać i jak to zrobić?

Dziecko obdarzone inteligencją przyrodniczą lubi spędzać czas na świeżym powietrzu. Chętnie obserwuję naturę i lubi różne eksperymenty przyrodnicze.

Podczas wypraw na łono natury obserwuje ślady zwierząt i próbuje odgadnąć do kogo należą. Tworzy kolekcje złożone z elementów przyrodniczych: z owadów, z roślin lub z eksponatów przyrody nieożywionej, takich jak: kamienie, muszle, skamieliny.

Wyposażone w lornetkę lubi obserwować ptaki i inne zwierzęta, analizuje ich nawyki i gromadzi wiedzę o ich życiu. Czerpie autentyczną przyjemność z obserwowania różnych zjawisk naturalnych i obiektów przyrodniczych. Fascynują je chmury, drzewa, góry. Lubi piesze wędrówki.

Samodzielnie zdobywa wiedzę i umiejętności związane z naukami przyrodniczymi. Potrafi dostrzec specyficzne zależności i wzorce występujące w przyrodzie. Stara się zrozumieć świat roślin i zwierząt. Prowadzi na własną rękę obserwacje i kategoryzacje spotkanych roślin i zwierząt. Stara się poznać i zrozumieć różne zjawiska przyrodnicze,

Jego życiowe marzenia a często konkretne plany zawodowe kierują się w stronę takich profesji, jak weterynarz, leśnik, botanik, projektant zieleni lub chce wykonywać inny zawód, który pozwoli mu na kontakt z przyrodą.

Uwielbia wizyty w ogrodach zoologicznych, w muzeach przyrodniczych, na farmach i innych miejscach, w których można poznawać tajniki przyrody. Dobrze radzi sobie z odróżnianiem różnych gatunków ptaków, psów, drzew i innych elementów flory i fauny.

W domowych warunkach dużą przyjemnością dla niego jest zajmowanie się akwarium, terrarium lub jakimś małym zwierzątkiem. Uwielbia oglądać programy przyrodnicze w telewizji, poznawać biografie i autobiografie słynnych przyrodników. Niemalże każdego dnia poświęcając nieco czasu na obserwowanie przyrody.

Dorośli z dobrze rozwiniętą inteligencją przyrodniczą są szczęśliwymi ludźmi zafascynowanymi otaczającym światem. Mają szczery szacunek do wszystkich istot żywych. Są otwarci na samodzielne odkrywanie, eksperymentowanie i doświadczanie natury otaczającego nas świata. Przez fakt, że człowiek jest elementem natury, osoby takie łatwiej podejmują działanie na rzecz rozwoju własnego w ujęciu holistycznym. To oni angażują się w sprawy ochrony obiektów przyrodniczych. Niektórzy z nich stają się współtwórcami wystaw, muzeów przyrodniczych, ogrodów zoologicznych, rezerwatów i parków. Dostarczają nam wiedzy.

Myślę, że najwięksi podróżnicy, miłośnicy przyrody oraz jej odkrywcy posiadali wysoki poziom tego rodzaju inteligencji.

Jak rozwijać inteligencję przyrodniczą dziecka?

  • Zachęcając do gromadzenia informacji na temat konkretnych gatunków zwierząt lub roślin.
  • Zapraszając dziecko do zajmowania się ogrodem lub jego projektowaniem.
  • Zorganizowanie ziołowego ogródka na parapecie.
  • Angażując dziecko w opiekę nad domowym pupilem.
  • Podsuwając dziecku atrakcyjne edukacyjne materiały przyrodnicze.
  • Opowiadając o sławnych przyrodnikach, podróżnikach i odkrywcach.
  • Wdrażając do uważnego obserwowania przyrody z wykorzystaniem technik Mindfulness.
  • Sporządzając wspólnie z dzieckiem spis wszystkich zwierząt żyjących w najbliższej okolicy.
  • Inspirując do prowadzenia „Dziennika przyrodnika”. Zapisując w nim swoje spostrzeżenia, pytania dotyczące funkcjonowania świata przyrody.
  • Ucząc korzystania z lornetki i lupy przy poznawaniu świata przyrody.
  • Organizując systematyczne wyprawy do lasu i obserwowanie zmian w konkretnym ekosystemie.
  • Zabierając dziecko do planetarium, oceanarium, palmiarni, papugarni, ZOO, na wystawy i do muzeów przyrodniczych.
  • Stwarzając dziecku możliwość częstego przebywania w wolnej przestrzeni, na powietrzu wśród natury.

Pielęgnując inteligencję przyrodniczą wspomagamy rozwój w zakresie wiedzy i umiejętności z dziedzin powiązanych z naukami przyrodniczymi, czyli umiejętności techniczne, konstruowanie, eksperymentowanie, badanie, obserwowanie, teoretyzowanie, dedukowanie. Warto więc rozwijać inteligencję przyrodniczą.

Źródła:

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

Czy potrafię słuchać swojego dziecka?

Od około trzeciego roku życia dziecko opanowuje zdolność mówienia do tego stopnia, że zaczyna mową komunikować o swoich potrzebach, problemach czy radościach. Jest w stanie o nich rozmawiać i ma tego ogromną potrzebę. Zadawanie pytań i dialog z dorosłym są naturalną potrzebą rozwojową dziecka. Mowa staje się potężnym narzędziem poznawania świata tego fizycznego i szczególnie tego bardziej dla dziecka skomplikowanego społecznego i osobistych doznań emocjonalnych.  

Jak my jako dorośli wypadamy w roli słuchacza?

Sztuką jest, aby w prowadzonej rozmowie skupić całą uwagę na rozmówcy.

To nie lada wyzwanie dla rodzica, który zazwyczaj jest na co dzień przeładowany zadaniami domowymi i zawodowymi.

Zachęcam do zastosowania sprawdzonych technik aktywnego słuchania stosowanych w praktykach coachingowych. Można je z powodzeniem przenieść na grunt dobrej komunikacji dziecko – rodzic.

Z poziomu słów, skupiamy się na komunikatach wykorzystujących znane techniki aktywnego słuchania:

  • Parafrazujemy, czyli innymi słowy dopytujemy co dziecko chciało nam przekazać: „Rozumiem, że…”, „Chciałeś przez to powiedzieć, że…”
  • Klaryfikujemy, czyli upewniamy siebie i dziecko, że dobrze się rozumiemy. Warto dopytać: „Powiedziałeś to i to, czy tak?”, „Co konkretnie jest ważne?”. Możemy też dokładne powtórzyć słowa czy całe zwroty wypowiedzianych przez dziecko.
  • Odzwierciedlajmy stany emocjonalne małego rozmówcy. Pomocne będą wypowiedzi typu: „Widzę, że jesteś zdenerwowany”, „Mówiąc to masz łzy w oczach”, „Powiedziałaś, że nie lubisz…”

Komunikacja to również mowa ciała. Z tego poziomu warto zastosować takie gesty jak: spoglądanie w stronę dziecka w czasie rozmowy, kiwanie potwierdzająco głową, przyjazny uśmiech lub unoszenie brwi w zależności od sytuacji.

Między pytaniem a odpowiedzią pojawia się niekiedy długa cisza. Wielu z nas ma z tym kłopot. Tymczasem cisza to fantastyczne narzędzie do pracy umysłu naszego małego rozmówcy. Nie przyspieszajmy komunikacji dodatkowymi pytaniami, bo to może wytrącić dziecko z momentu zastanawiania się, refleksji, poszukiwania odpowiedzi gdzieś głęboko w sobie. Bądźmy cierpliwi i dajmy mu czas na przemyślenia.

Jeśli chcesz sprawdzić się czy jesteś dobrym słuchaczem swojego dziecka, odpowiedz sobie na podane niżej pytania.

  1. Czy podczas rozmowy więcej mówisz, czy słuchasz?
  2. Czy stwarzasz dziecku atmosferę swobody wypowiedzi, nieskrępowania?
  3. Czy starasz się zrozumieć to, co znaczą wypowiedziane przez dziecko słowa?
  4. Czy starasz się uważnie słuchać swojego małego rozmówcy i nie zajmujesz się innymi sprawami w tym czasie?
  5. Czy jesteś cierpliwy, wykazujesz spokój, nie przerywasz dziecku?
  6. Czy spokojnie znosisz zarzuty i uwagi krytyczne skierowane w Twoją stronę?
  7. Czy po rozmowie dokonujesz samooceny swojej postawy jako rozmówcy i wyprowadzasz zmiany na przyszłość?

Uważne słuchanie malca pomaga mu budować poczucie bezpieczeństwa i sprawczości. Wspiera jego odczuwanie wartości własnej. Zacieśnia więź między wami.

Ucząc się dobrych nawyków słuchania i komunikowania się od swoich rodziców, dziecko będzie w przyszłości lepiej radziło sobie w różnych sytuacjach społecznych. Sprawniej będzie wyrażać swoje potrzeby i opinie. Stawianie granic w relacjach z innymi ludźmi, asertywność, dbanie o siebie i o innych powinny być dla niego łatwiejsze.

źródła:

Marilyn Atkinson M; Rae T. Chois; ” Coaching krok po kroku”; Warszawa. Wydawnictwo NEW DAWN 2010

https://docplayer.pl/8049879-Zestaw-cwiczen-ulatwiajacych-prawidlowe-kontakty-interpersonalne.html

Jak rodzice mogą budować kapitał kreatywności swojego dziecka?

Budowanie kapitału kreatywnych możliwości zależy od czynników genetycznych, zewnętrznych i atmosfery wychowania w domu rodzinnym.

Dziedziczenie zdolności twórczych pomaga, ale ostatecznie nie przeważa, czy ktoś w dorosłym życiu będzie miał lekkość do innowacyjnych lub kreatywnych rozwiązań różnych problemów. Potencjał dziedziczony a jednocześnie nienależycie stymulowany w dużej mierze przepada.

Istotne są również czynniki zewnętrzne sprzyjające wzrostowi kreatywność. Należą do nich: ekonomiczna prosperity, nagradzanie przez społeczeństwo działań twórczych, zdrowa rywalizacja.

Co mogą zrobić rodzice dla swojego dziecka w tym zakresie?

Przedstawię listę uwarunkowań rodzinnych sprzyjających rozwojowi dziecka opracowanych przez Roberta Lauksa wymienionych w publikacji: „Psychologiczne podstawy kreatywnego myślenia”.

Zachęcam do zapoznania się z nią i analizy pod kątem możliwych zmian. Pragnę podkreślić, że efektywne wspieranie kreatywności dziecka nie wymaga stuprocentowej realizacji wszystkich 14 warunków przedstawionych niżej. Warto je interpretować jako wskazówki do rozwoju własnego.

Oto one:

„1. Niski krytycyzm rodziców wobec poczynań dziecka;

2. Rodzice wyrażają szacunek, zaufanie dla zdolności dziecka, zgodę na samodzielne podejmowanie decyzji, liberalnie traktują role przypisane płci;

3. Matka ma osobowość „skomplikowaną” (niezależna, aktywna), ojciec jest aktywny poznawczo i zajmuje wysoką pozycję zawodową;

4. Rodzice posiadają wysoki poziom wykształcenia;

5. Rodzice mają częste kontakty intelektualne z dzieckiem, dzielą się z nim swoją wiedzą i doświadczeniem;

6. Rodzina kładzie nacisk na wartości wewnętrzne, np. dobre maniery, ubiór, zachowanie się;

7. Rodzice nie przywiązują dużej wagi do internalizacji przez dzieci norm oraz zezwalają na infantylne zachowania – szacunek dla indywidualności dziecka, nonkonformizm;

8. Rodzice zapobiegają wytworzeniu się u dziecka postawy niepewności i podejrzliwości;

9. Rodzice nie koncentrują się na słabościach i niedoskonałościach dziecka, lecz stymulują rozwój mocnych stron osobowości;

10. Rodzice ujawniają zainteresowania i twórczą ekspresję, są aktywni poznawczo (czytanie, zwiedzanie muzeów, wystaw, teatr, sztuka, itp.);

11. Rodzice od najwcześniejszych lat stymulują dziecko poznawczo (dyskusje, wzbudzanie ciekawości, koncentracja na obiekcie zainteresowań dziecka);

12. Rodzice podtrzymują tendencje dziecka do samodzielności w zabawie, nauce, pracy, pobudzają do pracy nad sobą i do twórczej samooceny;

13. Stosunki emocjonalne w rodzinie są spokojne (bez nadmiernej, bezkrytycznej nadopiekuńczości), zabarwione miłością i wzajemnym zaufaniem;

14. System wartości rodziców obejmuje takie pojęcia jak: uczciwość, tolerancja, szacunek, pracowitość, umiejętność korzystania z dóbr kultury, odwaga, podejmowanie ambitnych i trudnych zadań;”

źródło:

David Lewis; Jak wychowywać zdolne dziecko; Warszawa 1988

http://twojbiznes.byd.pl/userfiles/files/Robert%20Lauks%20-%20Psychologiczne_podstawy_kreatywnego_myslenia.pdf

Czy kreatywność można rozwijać?

Kreatywność można rozwijać podobnie jak techniki szybkiego czytania i inne umiejętności umysłowe. Codzienne trenowanie kreatywności może uwolnić mnóstwo nowych pomysłów w dorosłych głowach, jak i w małych dziecięcych główkach. Trening kreatywności może mieć charakter indywidualny lub grupowy. Ćwicząc kreatywność stajemy się zazwyczaj bardziej otwarci na nowe doświadczenia, wykazujemy większą samodzielność w planowaniu i wykonywaniu swoich zadań. Twórcze myślenie można pielęgnować i rozwijać u dziecka od samego początku.

Zasady twórczego myślenia 
  1. Zasada aktualności – ważne jest to co dzieje się tu i teraz
  2. Zasada ludyczności – zabawa sprzyja produktywności myślenia 
  3. Zasada kompetentnej niekompetencji – skorzystanie z czyjejś niekompetencji może być dobrym pomysłem. Korzystanie z wiedzy laików, którzy jednocześnie nie mają ograniczeń i nawyków intelektualnych na dany temat często pozwala na osiągnięcie nowych efektów myślenia. Dlatego też wsłuchiwanie się w pomysły dzieci może być dobrym źródłem inspiracji dla dorosłych.
  4. Zasada różnorodności – to tworzenie jak największej ilości różnych pomysłów.
  5. Zasada racjonalnej irracjonalności – w proces twórczy wprowadzamy myślenie życzeniowe, czasem nierealistyczne i oderwane od rzeczywistości. Pozwalamy dominować fantazji.

Co sprzyja kreatywnemu myśleniu?

  • Szukanie wielu rozwiązań, nawet najbardziej absurdalnych, danego problemu. Zaprośmy dzieci do zabawy typu: Jak zbudować najwyższą wieżę? Wyszukujemy jak najwięcej sposobów wykonania tego zadania i stosujmy je, aż przestaną być skuteczne. Taki typ myślenia jest niesystematyczny. Pojawiają się ciekawe pomysły, które wpadają do głowy pod wpływem impulsu w trakcie działania.
  • Pozytywny nastrój wpływa na kreatywność. Dobry humor wyzwala nietuzinkowe pomysły. Stajemy się bardziej spontaniczni. Zły humor daje odwrotne rezultaty: wyostrza uwagę i skłania do bardziej skrupulatnego i wytrwałego działania w obranym kierunku. Wyciszenie, pozytywne myślenie oraz zapewnienie odpowiedniego nastroju znacząco wpływają na rozwój kreatywności. Dlatego też zawsze przed samym procesem kreatywnym warto przeprowadzić rozgrzewkę, która wprowadzi dziecko w dobry nastrój.
  • Bardzo ważna jest umiejętność zmiany perspektywy, z której podchodzimy do problemu. Jeżeli umiemy spojrzeć na zadanie z różnych punktów widzenia, znacznie częściej będziemy wpadać na innowacyjne pomysły. Jeżeli chodzimy tylko utartymi szlakami lub znanymi sobie ścieżkami, nie będziemy w stanie wpaść na nowy, błyskotliwy pomysł. Ucz dziecko spojrzenia z różnych stron na dany problem. Sam pokaż jak to się robi. Dzieci poniżej siódmego roku życia w sposób naturalny przejawiają egocentryzm intelektualny (nie potrafią określić czyjegoś punktu widzenia) i takie myślenie może stanowić dla nich problem.
  • Rozwiązywanie codziennych zadań w niekonwencjonalnej kolejności. Eksperymentujcie z kolejnością sprzątanych zabawek, układanych przedmiotów: ubrań, książeczek, komponowaniem posiłków. Badania pokazują, że osoby, które wykonują określone zadania według innych niż utarte procedury, lepiej radzą sobie w testach na kreatywność.
  • Inną strategią kreatywnego myślenia jest złapanie dystansu. Ciągłe i mozolne wymyślanie różnych rozwiązań bywa mało skuteczne. Przerwa i złapanie dystansu mogą znacząco poprawić kreatywność. Najlepsze pomysły przytrafiają się często właśnie wtedy, gdy robimy coś zupełnie niezwiązanego z problemem. Jeśli podczas zabawy lub rozwiązywania jakiegoś problemu dziecko wykazuje niechęć i nie tryska pomysłami, zajmijcie się czymś zupełnie innym. Po jakimś czasie w sprzyjających warunkach pojawi się twórczy pomysł dotyczący porzuconego zadania. Nic na siłę.
  • Myślenie dywergencyjne dotyczy tworzenia nowych pomysłów. Polega na łączeniu już istniejących, czasem bardzo od siebie oddalonych, elementów i postrzegania świata na nowo. Według Piageta takiego myślenia możemy oczekiwać od dziecku od około siódmego roku życia. Dzięki myśleniu dywergencyjnemu jesteśmy zdolni do tworzenia wszystkich możliwych rozwiązań danego problemu. Można dochodzić do oryginalnych rozwiązań metodą prób i błędów. Baw się z dzieckiem w mieszanie kolorów, tworzenie oryginalnych mas plastycznych, Konstruujcie budowle i pojazdy dla kosmitów. Myślenie dywergencyjne rozwija giętkość i płynność myślenia. Sprzyja myśleniu twórczemu.

Co przeszkadza w kreatywnym myśleniu?

  • Wewnętrzna krytyka

Brak wiary we własne możliwości blokuje kreatywność. Dlatego tak ważne jest niekrytykowanie dziecka podczas twórczego procesu. Wspieranie poczucia własnej wartości dziecka będzie pomagało mu unieszkodliwić swojego wewnętrznego nadmiernego krytyka.  

  • Zbyt atrakcyjna nagroda

Nagroda może stać się dystraktorem, czyli będzie nadmiernie rozpraszać uwagę. Jeżeli dziecku bardzo zależy na nagrodzie, ciężko będzie mu się skupić na głównym zadaniu.

  • Presja czasu

Działanie pod presją bardzo często negatywnie wpływa na samopoczucie co w konsekwencji niweczy proces twórczy.

Jak wspierać kreatywność dziecka?
  • Poszerzaj horyzonty myślenia poprzez działania atrakcyjne dla dziecka, np. przez fajną zabawę lub ciekawe aktywności.
  • Rozwijaj zainteresowania dziecka w sposób ciekawy poprzez gry, zabawy i inne aktywności. 
  • Proponuj różnorodne zadania, które można rozwiązać na kilka sposobów.  
  • Korzystaj z zabawek rozwijających wyobraźnię, wymagających zastanowienia w różnych funkcjach, np. zestawy konstruktorskie, klocki.
  • Zapewnij dzieciom dużo swobody podczas zabawy.
  • Zachęć dziecko do wyrażania swojego zdania i pochwal wyrażanie zdania odmiennego.
  • Nie osądzaj pomysłów, lecz pozwól na ich sprawdzenie metodą prób i błędów.
  • Zachęcaj do tworzenia nowych pomysłów w sytuacjach poza zabawą i do zadawania pytań.
  • Doceniaj podejmowanie wysiłku w celu kreatywnego rozwiązywania problemów.
  • Bądź dla dziecka przykładem kreatywności, dlatego należy starać się również rozwijać własną kreatywność.

Przedstawione wskazówki pomagające rozwijać twórcze myślenie są do zastosowania również dla dorosłych.

źródła:

https://sciaga.pl/tekst/59718-60-rozwoj_myslenia_wg_j_piageta

Andrzej Bubrowiecki: Sekrety Kreatywnego myślenia; Gliwice 2007

Lidia Cierpiałkowska; Helena Sęk; Psychologia kliniczna; PWN; Warszawa; 2019

Frances L. Ilg; Louis Bates Ames; Sidney M. Baker; Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy; Gdańsk; 1994

Co powinni wiedzieć rodzice wybierając edukację montessoriańską dla swojego dziecka?

Krytyka dotychczasowych metod nauczania ma swoją prawie stuletnią tradycję. Edukacja ma przygotowywać młodego człowieka do zadań w życiu dorosłym. Zadania te zmieniają się dynamicznie wraz z postępem technicznym i umysłowym człowieka. Nauczanie wciąż nie nadąża za wymaganiami rynku pracy. Współczesny rynek pracy, poza wąskimi specjalizacjami, wymaga od kandydatów wielkiej elastyczności, innowacyjności i umiejętności uczenia się.

Może warto postawić na edukację, która pozwoli rozwinąć takie cechy jak:

  • Samodzielność
  • Otwartość
  • Umiejętność szanowania siebie i innych
  • Poczucie odpowiedzialności
  • Zdyscyplinowanie, a raczej samodyscyplinowanie
  • Niezależność
  • Umiejętność automotywacji
  • Kreatywność
  • Odwaga do eksperymentów
  • Zdolność do współpracy
  • Myślenie globalne

Maria Montessori (1870-1952) stworzyła pedagogikę, której koncepcja opiera się na nieskrępowanej naturalnej aktywności dzieci prowadzącej do rozwinięcia pełnego potencjału i zdolności.

Pracowała jako lekarka medycyny, psycholożka i filozofka. Obserwowała i starała się zrozumieć sens spontanicznej aktywności dzieci. Wnioskowała, że dzieci poprzez zabawę i inne działania zaspokajają swoje fundamentalne potrzeby psychiczne i to jest niezbędne do prawidłowego rozwoju. Działo się to na początku ubiegłego stulecia. Badania obrazowania mózgu z początków obecnego stulecia potwierdziły słuszność założeń metody Montessori.

Wiele placówek szczyci się stosowaniem tej metody w pracy z dziećmi i młodzieżą. Można ją realizować w przedszkolu, szkole podstawowej oraz w szkole średniej.

Co powinien wiedzieć rodzic o koncepcji Montessori zanim pośle zwoje dziecko do przedszkola o takim profilu?

Proces nauczania opiera się na naturalnej aktywności dziecka i jego motywacji wewnętrznej. Całościowe podejście do podmiotu czyli do dziecka jest filarem tej metody. Ważny jest szacunek dla młodego człowieka i pozostawianie mu wyboru. Zbudowanie przyjaznej atmosfery opartej na zaufaniu pozwala na prowadzenie zajęć w stylu niedyrektywnym. Prowadzenie zajęć kojarzy się z aktywnością nauczyciela. W metodzie Montessori nacisk kładzie się na proces uczenia się. Uczenie jest drugorzędne.

Rola nauczyciela polega na stosowaniu różnych technik, które wspomagają dziecko w dążeniu do samodzielności. Dorosły staje się przewodnikiem. Jest to spójne z wizją edukacji przyszłości, w której nauczyciel staje się coachem i mentorem.

Pedagog tworzy otoczenie zachęcające do eksploracji i jest jednocześnie jego elementem. Pozwala na samodzielne wykonywanie zadań. Nie krytykuje sposobu i porażek dziecka. Jest gotowy przyjść z pomocą, o ile dziecko zaprosi go do współpracy. Zawsze obserwuje i dba o bezpieczeństwo. Nauczyciel musi być cierpliwy, tolerancyjny i bezwarunkowo akceptować dziecko. Powinien być osobą, która jest gotowa być z dzieckiem w czasie jego aktywności jak również wykazać głęboką empatię w momentach przeróżnych stanów emocjonalnych swoich podopiecznych. Powinien wysoko cenić indywidualność dziecka i podążać za jego rozwojem, uwzględniając jego predyspozycje.

Nauczyciel w sposób przemyślany przygotowuje materiały dydaktyczne, na których będą operowały dzieci. Dba o wyrabianie nawyku porządkowania po pracy i robi to w sposób naturalny.

 Na początkowym etapie dzieci działają na materiale do ćwiczeń z życia praktycznego.

Dbają o siebie, czyli uczą się spożywania posiłków, ubierania się, mycia zębów.

Dbają o środowisko, czyli wdrażają się do sprzątania po sobie, porządkowania, czyszczenia. Wszystko na miarę możliwości rozwojowych.

Dbają o innych, czyli nabywają pewne umiejętności społeczne związane z nawiązywaniem kontaktów, stosowaniem zwrotów grzecznościowych, zachowaniem się przy stole.

Zgodnie z założeniami pedagogiki montessoriańskiej dziecko ma stały dostęp do pomocy dydaktycznych. Może je wziąć, kiedy chce, tyle razy, ile potrzebuje, na czas nieokreślony, o ile szanuje innych i nie narusza czyjejś prywatności. Po zakończeniu zabawy dziecko samodzielnie odnosi przedmioty na miejsce.

Maluszek eksperymentuje z materiałem dydaktycznym. Samodzielnie odkrywając nowe zjawiska może poczuć się spełniony. Poprzez możliwość dokonywania wyborów buduje się w dziecku poczucie niezależności i sprawczości.

Grupy często są mieszane pod względem wieku i rozwoju dzieci. To dobra okazja do rozwijania wielu społecznych umiejętności, np. uczenia się od innych, proszenia o pomoc, pomagania, współpracy w grupie. Dzieci z natury chcą przynależeć do grupy i być dla niej użyteczne. Starają się zachowywać lojalnie, koleżeńsko, chcą być akceptowane. To sprawia, że rozwijają samodyscyplinę. Kontrolowanie z zewnątrz i dyscyplinowanie stają się niekonieczne.

Kreatywność młodych umysłów jest pożądaną techniką i często wykorzystywaną do rozwiązywania różnych problemów: technicznych, społecznych, emocjonalnych, intelektualnych.

Niehamowanie naturalnej potrzeby poznawania świata motywuje dzieci do działań i kontroli nad otoczeniem. Maluchy stają się odważne i otwarte. Działają z całą siłą swojego potencjału.

Jaka jest rola rodziców?

Rodzice powinni dogłębnie zapoznać się z metodą Marii Montessori. Jest wiele książek na rynku, które poświęcone są tej tematyce.

Znajomość ta jest niezbędna, by prowadzić kontynuację metody w domu. Między środowiskiem przedszkolnym, a domowym powinien być jak najmniejszy rozdźwięk, jeśli chcemy osiągnąć jak najlepsze rezultaty rozwojowe dziecka.

Zazwyczaj nauczyciele chętnie zapraszają na zajęcia, które stają się warsztatami dla rodziców. Zachęcają, by w domach powstawały kąciki: czytelnicze, plastyczne lub inne. Specjaliści od metody Montessori są gotowi rozwiać wszelkie wątpliwości, by pomóc zrozumieć inne niż tradycyjne podejście do kształcenia.

Rodzice są ważnym ogniwem w całym procesie edukacji. Ich cierpliwość i akceptujące nastawienie do swojej pociechy są nieodzowne. Nie powinni wyręczać dziecka. Najważniejsze, żeby dali czas, czyli żeby nie przyspieszali i nie opóźniali rozwoju maluszka. Dziecko wzrasta w indywidualnym rytmie. Maria Montessori wskazała na istnienie okresów sensytywnych w rozwoju dziecka i to według tego rytmu powinien przebiegać proces edukacji. Okresy sensytywne to temat na oddzielną publikację.

Źródła:

Maria Montessori; O kształtowaniu się człowieka; Warszawa 2019

Brigitte Ekert; Metoda Montessori na cztery pory roku; Warszawa 2018