Poznaj 5 zabaw pomagających dziecku budować poczucie wartości

Racjonalne poczucie własnej wartości jest elementem sprzyjającym rozwojowi dziecka. Zdarzają się trudne sytuacje, które odbierają dziecku świadomość swoich mocnych stron. Warto zadbać o tę sferę, życia i pielęgnować ją, by w przyszłości uniknąć następstw zaniżonej samooceny.

Proponują 5 zabaw, które powinny sprzyjać rozmowom i aktywnościom podnoszącym samoocenę dziecka.

Mój własny herb

Przygotuj dziecku szablon herbu na sztywnej kartce. Wcześniej porozmawiajcie o mocnych stronach dziecka, jego talentach, umiejętnościach i pozytywnych cechach. Punktem wyjścia może być przeczytana lub obejrzana bajka i omówienie pozytywnych cech bohatera.

Zachęć dziecko, żeby na herbie umieściło znaki, symbole lub ilustracje jego mocnych stron. Może je narysować, namalować lub użyć dowolnej techniki plastycznej. Fajnie sprawdza się kolaż. Dziecko wycina z gazet lub innych materiałów papierniczych elementy, które symbolizują jego dobre cechy. Mogą być postacie zwierząt. Lew, bo jestem odważny, niedźwiedź, bo jestem silny, sowa, bo lubię rozumieć wszystko co dzieje się wokół mnie, itd.

Niech herb zawiśnie w ważnym dla dziecka miejscu.

Pociąg

Przygotuj szablon lokomotywy i wagoników oraz etykiety z nazwami mocnych stron. Przyda się zdjęcie dziecka. Stwórzcie wspólnie pociąg, który będzie miał na imię jak twoje dziecko. Na lokomotywie przyklej zdjęcie, najlepiej z uśmiechniętą buzią. Można dodać etykietę z imieniem lub dziecko może samo podpisać się. Do lokomotywy doczepiajcie wagony. Na każdym niech pojawi się etykieta z pozytywną cechą malca. Możecie wypracować sobie symbole, które odzwierciedlą cechę i będą czytelne dla was. Podpowiadaj dziecku jakie ma mocne strony. Ta zabawa może być kontynuowana. Raz na jakiś czas doczepcie kolejny wagonik z rozpoznaną lub zdobyta nowa umiejętnością. Życzę wam bardzo długiego pociągu! 😊

Lustro

Pobaw się z dzieckiem w naśladowanie gestów i min. Maluch wykonuje różne gesty i miny a ty starasz się odtworzyć jego ruchy. Stajesz się jak odbicie w lustrze. Dziecko doświadcza swojej sprawczości w interakcji z dorosłym. Widzi skupioną uwagę rodzica na sobie. Możecie zabawę rozwinąć w pantomimę. Umówcie się, że sekwencje ruchów będą obrazowały jakąś treść. To dodatkowo pozwoli poćwiczyć nadawanie i rozumienie przekazu pozawerbalnego.

Chmurki

Przygotuj dwie chmurki. Mogą być narysowane lub wycięte z kolorowego papieru. Na błękitnej zapiszcie, narysujcie lub naklejcie, wszystko to co dziecko lubi. Na ciemnoszarej wszystko to czego dziecko nie lubi. Wyrażanie swoich emocji, upodobań, potrzeb i akceptująca postawa rodzica wobec tych informacji pozwoli dziecku lepiej poczuć się z samym sobą. Ciemną deszczową chmurkę zamieńcie w deszcz, w którym rozpuszczą się wszystkie niechciane rzeczy. Wykorzystajcie do tego wizualizację lub wystawcie tę chmurkę na zewnątrz i czekajcie na prawdziwy deszcz. Jasną chmurkę zachowajcie w widocznym miejscu. Dołączcie do niej słoneczko.

Moje zwierzątko

Proponujemy dziecku narysowanie zwierzątka, którym chciało by być. Rozmawiamy o cechach tego zwierzęcia, które imponują dziecku. Dowiadujemy się o potrzebach emocjonalnych i społecznych naszego malca. Zwierzątek może być kilka lub może być stworzona hybryda składająca się z samych części symbolizujących pozytywne cechy i umiejętności, które są ważne dla dziecka. Wspólnie analizując taki rysunek spróbujmy wskazać na przykładach z życia wykorzystanie istniejących mocnych stron dziecka.

Dary dobrych wróżek

Wykorzystaj baśń o Śpiącej Królewnie. Po przeczytaniu fragmentu o tym, jak wróżki obdarowywują księżniczkę różnymi darami, zaproponuj zabawę. Skieruj do dziecka pytanie i zadanie.

– Opowiedz lub narysuj dary, jakimi ciebie obdarowały wróżki w dniu twoich narodzin. Wejdźcie w świat fantazji. Dzieci to lubią. Cechy, które będą wymieniać lub rysować niech będą faktyczne z ich życia. Może to dotyczyć cech charakteru, zdolności jak również cech wyglądu zewnętrznego. Wróćcie do fantazji. Zapytajcie, jakie jeszcze dary mogą objawić się w jego życiu.

Życzę dobrej zabawy 🙂

Źródło:

Lidia Cierpiałkowska; Helena Sęk; Psychologia kliniczna; PWN; Warszawa; 2019

Poznaj korzyści z posiadania wysokiej inteligencji wizualno-przestrzennej oraz sposoby jej rozpoznawania i rozwijania u dzieci

Inteligencja wizualno-przestrzenna to jedna ze składowych w koncepcji inteligencji wielorakich Howarda Gardnera.

Najważniejszymi wskaźnikami tego typu inteligencji są:

analiza i synteza wzrokowa,

wrażliwość estetyczna,

myślenie krytyczne i twórcze,

orientacja przestrzennna

znajomość kolorów,

warsztat plastyczny.

Jak rozpoznać dziecko z wysoką inteligencją wizualno-przestrzenną?

Dziecko przejawiające wysoką inteligencję wizualno-przestrzenną wykazuje zainteresowanie rysowaniem, kreśleniem, odtwarzając elementy otoczenia oraz obiekty z własnej fantazji. Jest wzrokowcem, myśli obrazami. Taki maluch jest bystrym obserwatorem rzeczywistości. Łatwo spostrzega nowe obiekty i szczegóły wokół siebie. Ma dobrze rozwiniętą pamięć wzrokową.

Charakteryzuje się wyczuciem koloru, kształtu i kompozycji. Chętnie rysuje, maluje, bawi się w rzeźbienie. Jest otwarte na różnorodne techniki i materiały, stara się nimi eksperymentować. Nie tylko zna kolory, ale również potrafi określać barwy z dużą wnikliwością. Potrafi dostrzec perspektywę i światłocień.

Posiada łatwość tworzenia form wizualnych. Umiejętnie odzwierciedla przestrzeń rożnymi technikami plastycznymi. Jest kreatywne i chętnie tworzy nowatorskie, wizualne kompozycje. Wypróbowuje nowe techniki, metody i środki wyrazu.

Poprzez sztukę wyraża swoje uczucia i przeżycia. Odtwarza je w swoich wytworach. Uwaga! Poważnie traktuje swoje prace i jest wrażliwe na krytykę. Zazwyczaj ma swój specyficzny sposób na intensywne i głębokie przeżywanie wartości estetycznych. Przez co bywa niezrozumiane przez otoczenie. Interesuje się sztuką wizualną, chętnie kolekcjonuje obrazki, reprodukcje dzieł i inne formy graficzne.

Takie dziecko często wykazuje zainteresowanie architekturą, astronomią a nawet taktyką wojskową. Dobrze orientuje się w przestrzeni. Potrafi określić i wskazać kierunek zaplanowanej trasy.

Jak rozwijać inteligencję wizualno-przestrzenną?

  • lepiąc z plasteliny
  • odnajdując wzory w chmurach, na liściach itp.
  • układając puzzle
  • grając w różne planszówki
  • rysując, malując, rzeźbiąc z wykorzystaniem różnorodnych technik
  • rysując kształty według wzorów
  • prowadząc rozmowy o rysunkach, reprodukcjach dzieł sztuki, zwiedzając galerie sztuk wizualnych
  • uzupełniając obrazki o brakujące elementy
  • aranżując przestrzeń: zdobiąc, projektując, dobierając kolory np. robiąc dekorację do przedstawień, do swojego pokoju lub kącika zabawy, nakrywając stół zabawkowymi naczyniami i sztućcami, układając ciasteczka na talerzu, dekorując tory, pierniczki itp., układając kompozycje kwiatowe
  • tworząc własne przestrzenne konstrukcje: budowanie z kloców lub wykorzystując kreatywnie inne materiały.
  • układając klocki według wzoru
  • bawiąc się w projektowanie na kartkach lub makietach, na przykład, projektując wymarzone place zabaw, ogrody, domki dla lalek lub trasy dla samochodzików
  • poruszając się po płaszczyźnie zgodnie z wyznaczonymi kierunkami, znajdując drogi wyjścia w labiryntach
  • wyszukując elementy w otoczeniu lub na obrazku według podanej cechy wizualnej; kolor, kształt, wielkość itp.
  • w asyście dorosłych bawiąc się w tropienie lub grając w podchody
  • uczestnicząc wraz z dorosłymi w pieszych wędrówkach i marszach na orientację
  • ucząc się fotografować

Warto wspierać rozwój inteligencji wizualno-przestrzennej. Wysoki poziom tej inteligencji będzie stymulować rozwój procesów poznawczych, które stanowią podstawę przyszłych zdolności matematycznych i technicznych.

Dziecko o wysoko rozwiniętej inteligencji wizualno-przestrzennej w przyszłości będzie wykazywać poprawność graficzną i ortograficzną pisma.

Wzmocni się u niego umiejętność budowanie własnej motywacji niezbędnej do samorealizacji. Będzie umiało kreatywnie radzić sobie z napotykanymi problemami i rozwiązywać je w sposób innowacyjny i skuteczny.

Czy dostrzegasz w swoim dziecku potencjał inteligencji wizualno-przestrzennej?

Jakie zabawy z wymienionych wyżej należą do waszych ulubionych?

🙂 Dajcie znać w komentarzu.

Źródła:

http://www.pomagamydzieciom.info/28652,1.dhtml

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

Czego boją się dzieci w wieku przedszkolnym i jak rodzice mogą im pomóc?

Do przedszkola nierzadko trafia dwu i pół latek. Taki maluszek może przejawiać szereg lęków, które są naturalnym zjawiskiem rozwojowym.

Dzieci w tym wieku mogą mieć tak zwane lęki przestrzenne. To znaczy, że jakiś ruch przedmiotów, przesuwanie ich może powodować u maluszków strach. Nie lubią nieoczekiwanych relacji przestrzennych, na przykład, gdy ktoś wchodzi do domu innymi drzwiami, niż robi się to zazwyczaj. Często boją się zbliżających się dużych przedmiotów. Nadjeżdżająca ciężarówka może u niespełna trzylatka wywołać lęk.

U dzieci w wieku trzech lat zaczynają dominować lęki wizualne. W tym wieku dzieci zazwyczaj bardzo źle znoszą widok strasznych masek, dziwnych czarownic i czarodziejów oraz różnego rodzaju straszydeł ze świata fantazji. Starzy pomarszczeni ludzie również mogą być powodem silnych niechęci i jest to wynik naturalne istniejących lęków wizualnych. Postacie typu policjant lub włamywacz też bywają źródłem strachu. Trzylatki mają prawo bać się zwierząt. W tym wieku pojawia się lęk przed ciemnością i będzie towarzyszył dzieciom aż do szóstego roku życia.

Wieczorne wyjścia rodziców mogą być źródłem silnego stresu i lęku trzyletnich dzieci. Co ciekawe, w wieku czterech lat pozostaje już tylko lęk przed wieczornym wyjściem mamy. Tatusiowie mogą tę sytuację interpretować sobie w dwójnasób: są w tym momencie albo mniej ważni w życiu dziecka, albo wcześniej odzyskują swobodę. 😉

W wieku czterech lat dzieci źle znoszą odgłosy silników i inne mocne hałasy. Są podatne na lęki słuchowe. Podobnie jak wcześniej boją się ciemności. Mniej obawiają się zwierząt domowych, natomiast dzikie zwierzęta budzą u nich strach.

Pięciolatki mają mniej obaw przed zwierzętami, czarodziejami, złymi ludźmi i innymi straszydłami. Boją się bardziej konkretnych sytuacji typu: ugryzienie przez psa lub potłuczenie się przy upadku. Utrzymują się lęki wizualne. Ciemność wciąż jest przykrym doznaniem. Bez problemów zgadzają się na wyjście rodziców z domu, natomiast lęk, że mama może nie wrócić jest dość częsty.

W wieku sześciu lat dzieci lękowo reagują na wybrane dźwięki. Mogą przestraszyć się niektórych dzwonków do drzwi, dźwięków w telefonie, odgłosów ptaków czy owadów. Nawet czyjś monotonny, nieprzyjemny sposób mówienia może być źródłem lęków sześciolatka.  W tym wieku dzieci boją się zjaw, duchów, wiedźm – świata nadprzyrodzonego oraz żywiołów: ognia, wody, grzmotów i błyskawic.

Mają też obawy przed zgubieniem się. Boją się zasypiać, kiedy są same w pokoju. Lękają się zostać bez dorosłych w domu. Mogą przeżywać silny strach, kiedy ich mama jest poza domem. Myślą, że może coś jej się stać, że może umrzeć. Sześciolatek boi się pobicia przez innych. Dobrze znosi duże rany, ale boi się drobnych skaleczeń, wbitych drzazg czy widoku krwi z nosa.

Świat dziecięcych lęków jest duży i nie zawsze dorośli są w stanie wczuć się w emocje maluchów.

Czego nie wolno robić, kiedy dziecko czegoś się boi?

  • Wyśmiewać się z jego emocji
  • Zawstydzać przed innymi
  • Zmuszać je do pokonywania lęków na siłę, mimo że dziecko nie jest na to jeszcze gotowe
  • Pokazywać zniecierpliwienie
  • Zakładać, że dziecko boi się z własnej lub naszej winy
  • Uważać, że w tych lękach jest coś nienormalnego lub złego

Jak można wspomóc dziecko w radzeniu sobie z lękami?

Trzeba dać czas i mieć świadomość, że z dziecięcych leków się wyrasta. Przez jakiś okres należy unikać sytuacji, które budzą u dziecka trwogę. Jeśli chcemy oswoić maluszka z trudną dla niego sytuacją czy zjawiskiem, metoda małych kroków sprawdza się najlepiej,

Po jakie narzędzia powinni sięgnąć rodzice w celu pokonywania dziecięcych leków?

  • Rozmowa
  • Zabawa
  • Bajka terapeutyczna
  • Pisanie lub opowiadanie historyjek
  • Rysowanie, malowanie
  • Relaksacja
  • Wizualizacja
  • Mindfulness

Jeśli stany lękowe dziecka budzą niepokój rodzica ze względu na zakres, częstość lub intensywność przeżywania, warto zasięgnąć rady specjalisty. Psycholog dziecięcy lub psychiatra może rozwiać obawy rodziców lub ewentualnie wesprzeć specjalistyczna pomocą.

Źródła:

Lidia Cierpiałkowska; Helena Sęk; Psychologia kliniczna; PWN; Warszawa; 2019

Frances L. Ilg; Louis Bates Ames; Sidney M. Baker; Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy; Gdańsk; 1994

Elementy terapii ręki w dziecięcej zabawie

W dniu, kiedy zaczyna się szkoła a nawet jeszcze wcześniej, sprawność grafomotoryczna staje się bardzo ważna. Prawidłowe trzymanie kredki, ołówka, pisaka, flamastra, pędzla – przez fachowców zwane narzędziem pisarskim, jest konieczne do zdobywania wielu sprawności, nie tylko pisania, rysowania czy malowania.

Płynność i precyzyjność ruchów dłoni jest niezbędna w wielu czynnościach pozaszkolnych: obsługa skomplikowanych maszyn i urządzeń, gra na instrumentach muzycznych, taniec, zamierzony dotyk bliskiej osoby i wiele innych.

Sprawność motoryczna dłoni zależy od prawidłowego napięcia mięśni w całym organizmie i od wypracowanych nawyków ruchowych.

Usprawnianie grafomotoryczne rozpoczyna się od wzmacniania mięśni brzucha i grzbietu.

Od najwcześniejszych lat należy zawracać uwagę na prawidłowe ustawienie miednicy. Aby to osiągnąć, należy zadbać o dobrą kondycję mięśni brzucha i grzbietu. Uwaga na siad „W”!

Warto włączać do repertuaru zabaw dziecięcych ruch, który wzmacnia mięśnie brzucha oraz rozciąga i wzmacnia mięśnie grzbietu. Taki efekt da większość dziecięcych zabaw i gier ruchowych, piosenki z pokazywaniem, a nawet codzienne baraszkowanie z rodzeństwem czy rodzicami. Korzystne są zabawy w turlanie, pływanie na sucho, rysowanie nogami po ścianie, balansowanie na dużej piłce lub wałku, oporowanie ciałem – dziecko jest skałą (W. Scherborne), przenoszenie zabawki z jednej strony na drugą w leżeniu na plecach.

Przygotowując rączkę dziecka do pisania należy pamiętać o ćwiczeniach rozmachowych.

Co to są ćwiczenia rozmachowe?

Są to aktywności, które angażują staw barkowy do działania w jak największym zakresie, w spontanicznej aktywności. To jest np. zabawa „Pokaż, jaki jesteś duży”, „Pokaż, jak wysoko leci samolot”, ‘Jak kręci się śmigło samolotu”. Zadbajcie, żeby dzieci miały takie doświadczenia jak, odkurzanie, zamiatanie, zasłanianie i odsłanianie firanek czy zasłonek, rozpakowywanie z papieru dużych prezentów, zdzieranie dużych papierów np. ze ściany, rysowanie i malowanie na dużych płaszczyznach różnymi narzędziami malarskimi również dłońmi. Inne propozycje zabaw, które pomagają usprawnić całą rękę to: taniec z szarfami, kółkami, piłkami, kręcenie kołem hula-hop na ręce, aniołki na śniegu, zabawy piłką plażową, łapanie motyli do siatki (motyle mogą być papierowe lub zrobione z piórek), twister, zabawy z chustą animacyjną i inne zabawy zaczerpnięte z programu Weroniki Sherborne

Do sprawnego pisania przygotowują ćwiczenia manualne.

Co to są ćwiczenia manualne?

Są to wszystkie aktywności dłoni i palców. Ważną rolę odgrywa ruch nadgarstka. Z najmłodszymi dziećmi można bawić się w pokazywanie i nazywanie części ciała, robienie pa,pa!, rzucanie i łapanie piłeczki, woreczka, pluszaka, budowle z drewnianych klocków. Małe dzieci chętnie bawią się w przesypywanie piasku, kaszy, ryżu.  Lubią przelewać do różnych naczyń wodę, kisiel, budyń.

Starszym maluchom można zaproponować zabawę w owijanie papierem toaletowym różnych części ciała, zabawę w łapki, czesanie włosów. Sprawność nadgarstka i dłoni uzyskamy przez zabawy masami plastycznymi, układanie drobnych zabawek na swoim miejscu, myciem ręcznym naczyń, ręcznym praniem, wycieraniem kurzu czy składaniem ubrań. Atrakcyjne są zabawy w przeciąganie liny, wbijanki, przybijanki z użyciem młotka, malowanie palcami.

Jakie wybrać zabawy manipulacyjne?

Zabawy manipulacyjne ćwiczą precyzyjne ruchy dłoni i palców oraz pozwalają ukształtować prawidłowy chwyt pisarski.

Przytoczę zaledwie kilka propozycji zabaw manipulacyjnych.

Zapraszam do kontaktu poprzez komentarz pod wpisem. Zainteresowanym chętnie podam inne propozycje takich zabaw.

Najczęściej stosowane zabawy ćwiczące sprawność manipulacyjną dłoni to: układnie puzzli, stemplowanie, wycinanie, rysowanie, malowanie, kalkowanie, kolorowanie, lepienie z mas plastycznych figurek zwierząt, budowli, naczyń, gra na instrumentach, gotowanie, zabawa spinaczami, zabawy paluszkowe do śpiewanek i wierszyków, teatr cieni, ozdabianie pisanek, pudełek, strojów lalek, zabawy w role – przygotowanie posiłku, robienie makijażu lalkom, załadowywanie drobnego ładunku do małych samochodzików.

Po odpowiedniej porcji takich zabaw i ćwiczeń przyjdzie czas, że rączka dziecka będzie gotowa do sprawnego pisania.

Zachęcam do przeczytania wpisu o rozwoju umiejętności chwytania w okresie niemowlęcym: „Jak chwyta dziecko w pierwszym roku życia”

Sukces wynikający z umiejętności grafomotorycznych będzie motywował dziecko do rozwijania kolejnych szkolnych umiejętności.

źródło:

Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017

Katarzyna Gromelska, Terapia reki i zaburzeń motoryki małej; materiały szkoleniowe, Warszawa; 2016

foto: Pexels

Jak wspierać koordynację wzrokowo-ruchową w okresie niemowlęcym?

W połowie pierwszego roku życia dziecko zaczyna samodzielnie siadać. Zmienia się jego pole widzenia. Przedmioty może obserwować z większej ilości perspektyw. Rączki są uwolnione i nie muszą się tak bardzo angażować w przytrzymywanie, jak to było wcześniej. W tym czasie umiejętność chwytania jest na tyle doskonała, że maluszek zaczyna ustawiać kciuk w opozycji do pozostałych paluszków. To daje większe możliwości manipulowania trzymanymi w dłoni przedmiotami. Dziecko może obracać nimi, podnosić je, ściskać, przekładać z ręki do ręki, uderzać nimi.

Potrzeba wielozmysłowego poznawania świata aktywizuje dziecko do różnych eksperymentów z trzymanym w rączce przedmiotem. Niemowlę uderza nim, więc słyszy dźwięk. Ściska, więc czuje jego twardość i opór. Dotyka rączkami i przenosi do innych części ciała, więc poznaje zmysłem dotyku. Ogląda z każdej strony i różnych odległości, więc poznaje wzrokiem. Bierze do buzi. Smak i węch to niezwykle ważne zmysły do poznawania świata w tym okresie życia.

Aby zadziały się wszystkie opisane wyżej aktywności, oko i ręka muszą zacząć dobrze ze sobą współpracować. Maluszek musi tak zaplanować ruch, żeby zabawka z odpowiedniej odległości i z odpowiednią siłą trafiła prosto do zamierzonego celu.

Co może zrobić rodzic, żeby pomóc dziecku kształtować zdolność koordynacji wzrokowo ruchowej ?

  • Zapewnij dziecku bogate, stymulujące środowisko. Nie chodzi o to, żeby zasypać dziecko zabawkami. W dziecięcym pokoju powinny znaleźć się zabawki odpowiednie do wieku i potrzeb maluszka. Część z nich należy umieścić w zasięgu ręki dziecka. Najlepiej, gdy będzie miało okazję samodzielnie sięgać po nie do pudełka, do worka czy do półek na różnej wysokości.
  • Dawaj dziecku do zabawy grzechotki i inne zabawki, które wydają różne dźwięki podczas obracania. Dźwięk będzie zachęcał dziecko do manipulowania zabawką. Sprawdzają się wprawiane w ruch kółka autek, wiatraczki, tablice interaktywne.

Uwaga: Ekrany smartfonów, tabletów i tym podobnych urządzeń wnoszą ubóstwo wrażeń czucia powierzchniowego i głębokiego oraz bodźców węchowych i smakowych. Ruch kończyny górnej ogranicza się do pracy zazwyczaj jednego paluszka i w bardzo ograniczonym zakresie ruchu. Mimo wrażenia silnego skoncentrowania uwagi dziecka na ekranie, tego typu zabawy w okresie niemowlęcym blokują rozwój zdolności koordynacji wzrokowo-ruchowej.

  • Pokaż dziecku jakie dźwięki można wydobywać postukując przedmiotami. Podaj do zabawy metalowe pokrywki, drewniane łyżki, plastikowe lub metalowe miski. Nie będziesz długo czekać na dźwiękowe efekty. Niemowlaki kochają takie zabawy.
  • Wsyp do przezroczystej butelki guziki, koraliki lub jakieś inne sypkie materiały i pokaż co dzieje się z zawartością podczas poruszenia butelką. Można wykonać taką zabawkę z kolorowymi płynami (woda + barwnik spożywczy). Dodatkowo można dołożyć brokat, mini rybki, kamyki, szklane kulki itp. Kreatywność rodzica jest nieograniczona. Butelka musi by mocno zakręcona. Dorosły powinien kontrolować zabawę dziecka.
  • Wykonaj różne instrumenty muzyczne, grzechotki, marakasy, kołatki, tarki lub podaj do zabawy drewniane instrumenty przeznaczone dla małych dzieci.
  • Podawaj do kąpieli zabawki pływające. Pokaż jak ruch wody kołysze nimi.
  • Usiądź przy stole. Posadź dziecko na swoich kolanach. Tocz kolorową piłeczkę po blacie. Doprowadź ją do rantu i pozwól jej spaść. Dziecko będzie śledzić ruch i upadek piłeczki. Pochyli górną połowę ciała tak, żeby zobaczyć, gdzie potoczyła się zabawka.
  • Inicjuj zabawę w sprzątanie. Wspólnie wrzucajcie klocki lub inne przedmioty do pudełka.
  • Wprowadzaj do repertuaru zbaw sortery. Pokaz jak to się robi i cierpliwie czekaj na pojawienie się tej umiejętności u dziecka. Nawet nieudane próby są świetnym ćwiczeniem na koordynację wzrokowo-ruchową.
  • Starsze niemowlaki chętnie bawią się w poszukiwanie przedmiotu. Ukryj zabawkę po ściereczką, kocykiem, poduszką i zapytaj: Gdzie jest…?
  • Ciesz się, gdy Twoja pociecha wyrzuca zabawki z łóżeczka. Uatrakcyjnij tę frajdę poprzez przywiązanie kolorowej szarfy do zabawki. Dziecko będzie dokładnie śledzić ruch przedmiotu z szarfą.
  • Zorganizuj rzucanie piłeczkami lub woreczkami do celu, do kosza lub do pojemnika.
  • Bawcie się z wierszykami z pokazywaniem: Kosi, kosi łapci; Sroczka; Idzie kominiarz.
  • Zachęcaj do naśladowania gestów. Niech maluszek pokarze, jak boli głowa, jaki ma pełny brzuszek, jaki jest duży/a, jak misio je, śpi itp.
  • Czytajcie książeczki. Dziecko nich przewraca kartki, wskazuje przedmioty na ilustracjach.
  • Daj okazję do zamykania i otwierania różnych pudełek.
  • Zachęcaj swojego niemowlaczka do pokazywania palcem wskazującym szczegółów zabawek.
  • Przygotuj różne pojemniki, aby dziecko mogło wkładać małe do dużych.
  • Ćwiczcie pociąganie za sznurek, żeby wprawić w ruch zabawkę lub ją przyciągnąć do siebie.
  • Przygotuj przestrzeń, materiały i narzędzia do rysowania. Zachęcaj do rysunkowych eksperymentów. Pod koniec pierwszego roku życia pojawia się gotowość do rysowania. Dziecko chce rysować kredkami, ołówkiem, pisakiem na papierze i na innych powierzchniach dostępnych dla jego wzrostu i możliwości ruchowych. Zachęcam do zapoznania się z publikacją: Jak przygotować się na dziecięce bazgroty?

źrodło:

  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016
  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015
  • Stefan Szuman, Sztuka dziecka, O sztuce i wychowaniu estetycznym, Warszawa 1990
  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018

      

Jak chwyta dziecko w pierwszym roku życia

Ręka jest tą wyjątkową częścią ciała, która pomaga w poznawaniu otoczenia, sprzyja komunikacji i ułatwia funkcjonowanie. Ma niebywałe zdolności ruchowe i chwytne. Składa się z 27 kości i wielu grup mięśniowych, które dobrze współpracujące, stają się, być może, najdoskonalszą mechaniczną konstrukcją.

Pierwsze dwanaście miesięcy życia to czas niezwykle dynamicznego, ogólnego rozwoju dziecka.

Obserwując aktywność niemowlaka można wyróżnić kilka etapów rozwoju umiejętności chwytu ręki.

Człowiek rodzi się z odruchem chwytnym.

Ta umiejętność, całkowicie niezależna od woli, utrzymuje się do około 4 miesiąca życia. Maluszek odruchowo zgina palce na przedmiocie, który jest włożony do jego dłoni. Przyciąga go do swojego ciała. Kciuk nie bierze udziału w utrzymywaniu przedmiotu. Chwyt jest na tyle silny, że dziecko może utrzymać na nim ciężar swojego ciała. Taką próbę często wykonują pediatrzy podczas kontrolnych badań. Co ciekawe, odruch chwytny jest obserwowany również w stopach.

Chwyt łokciowo-dłoniowy pojawia się między 4, a 5 miesiącem życia.

Przedramię jest ustabilizowane na podłożu. Paluszki w trakcie chwytania mogą być częściowo wyprostowane, by następnie zacisnąć się na przedmiocie. Przedmiot najczęściej umieszczony jest między palcami a nasadą dłoni. Kciuk pozostaje niezaangażowany. Niemowlę potrafi przenieść przedmiot jedynie do linii środkowej ciała. Nie jest w stanie jej przekroczyć. W tym okresie ulubioną zabawą dzieci jest w drapanie powierzchni. Zginają i prostują paluszki dotykając różnych faktur. To cenne ćwiczenie stymuluje sensorycznie. To zaś przyczyni się do rozwoju umiejętności precyzyjniejszego chwytania.

Chwyt dłoniowy, pierwotny pojawia się między 5, a 6 miesiącem życia.

Przedmiot jest chwytany środkiem dłoni a kciuk, chociaż nie bierze udziału w trzymaniu, jest przywiedziony. Dziecko obraca dłoń i może obserwować trzymany obiekt.

W 6 i 7 miesiącu życia niemowlę zaczyna używać chwytu dłoniowo-promieniowego.

Dziecko obraca rączką. Przygląda się temu co trzyma w dłoni. Potrafi przełożyć obiekt z ręki do ręki, włożyć do buzi, uderzać nim. W tym okresie kciuk zaczyna współpracować z pozostałymi paluszkami i w opozycji do nich przyciska przedmiot.

W 7 i 8 miesiącu życia pojawia się chwyt grabiący.

Ramię, dłoń i palce poruszają się razem i wykonują charakterystyczny ruch grabienia. Mała dłoń nie potrafi jeszcze manipulować przedmiotem.

Wraz z rozwojem sprawności w 8 i 9 miesiącu życia pojawia się chwyt promieniowo-palcowy.

Przedmiot utrzymywany jest bardziej w obszarze paluszków, a nie wnętrzem dłoni, tak jak było to wcześniej. Kciuk w opozycji pracuje przy chwytaniu i trzymaniu przedmiotów. Dziecko zaczyna różnicować nacisk. Jest większa kontrola wzrokowa całej czynności. Paluszki zaczynają działać niezależnie. Potrafią utrzymać jednocześnie dwa przedmioty.

Około 8 miesiąca życia pojawia się chwyt nożycowy.

Paluszki są lekko zgięte a kciuk potrafi chwycić przedmiot i przytrzymać go we współpracy z tymi zgiętymi  paluszkami. Co raz sprawniej działający kciuk potrafi wykonać ruch podobny do ruchu cięcia nożyczkami.

Miedzy 8, a 9 miesiącem życia dziecko zacznie posługiwać się chwytem pęsetowym, pierwotnym.

Jest to chwyt jeszcze mało precyzyjny. Dziecko potrafi uchwycić przedmiot kciukiem i palcem wskazującym i trzymać go okolicami opuszków tych palców. Ramię i dłoń potrzebują stabilizacji podłoża. Palec wskazujący podejmuje próby ruchów wyizolowanych.

Od około 10 miesiąca życia dziecko zaczyna używać chwytu potrójnego, szczękowego.

Palec wskazujący, środkowy i kciuk ustawiony w opozycji do nich potrafią uchwycić przedmiot i go utrzymać. Plec serdeczny i mały nie biorą bezpośredniego udziału w czynności. Mogą pełnić funkcje stabilizującą. Przedmiot jest utrzymywany w opuszkach tych trzech palców. Jest to zaczątek chwytu pisarskiego. W najbliższym czasie dziecko zainteresuje się kredkami i innymi narzędziami pisarskimi. Poprzez liczne doświadczenia rysowania będzie doskonaliło chwyt umożliwiający sprawne pisanie w przyszłości.

Pod koniec pierwszego roku życia pojawić się powinien chwyt pęsetowy, inaczej określany, szczypcowy.

Dziecko radzi sobie z uchwyceniem przedmiotu końcówkami opuszków palca wskazującego i kciuka. Pozostałe palce są zgięte. Ruch nie wymaga pełnej stabilizacji podłoża. Dziecko dobrze kontroluje zgięcie i wyprost swoich paluszków. Z czasem chwyt pęsetowy staje się doskonały.

W kolejnych miesiącach życia dziecko będzie rozwijało precyzję chwytu. Wzrośnie selektywność i kontrola siły nacisku. Dwulatek będzie wykonywał wyizolowane ruchy kciuka, a trzylatek będzie umiał wykonywać izolowane ruchy poszczególnych palców.

źrodło:

Głowonogi i te inne, tak rysują dzieci

Twórczość plastyczna, a w szczególności rysowanie, jest naturalną predyspozycją każdego dziecka. Wynika z potrzeb psychicznych i jest motorem rozwoju wszystkich sfer życia.

Po okresie bazgroty, o którym pisałam wcześniej, przychodzi okres schematyczny. W rysunku dziecięcym pojawiają się głowonogi. Ten etap przypada na 3-4 rok życia. Postacie mają głowy w kształcie kwadratu lub nieregularnego koła. Na takich głowach pojawia się wiele szczegółów: oczy, nos, usta. Nogi i ręce są pojedynczymi kreskami. Wszystkie te elementy są chaotycznie rozmieszczone, bez jakiegokolwiek sensu. Nogi-kreski są doczepione do głowy. Na tym etapie dziecko nie dba o przestrzeń, na której rysuje. Elementy rysunku mogą być umieszczone wysoko lub nisko, z prawej lub lewej strony kartki.

Po czwartym roku życia dziecko zaczyna rysować postać człowieka jako głowotułów. Głowa ma kształt koła i jest bezpośrednio doczepiony do niej prostokątny lub owalny tułów. Ludzka postać zwykle przedstawiana jest frontalnie, chociaż nie wszystkie jej elementy. Głowotułów pokazany jest en face, gdyż łatwiej jest na nim umieścić większą ilość szczegółów: oczy, czasem z zaznaczoną źrenicą, nos, usta, włosy różnego kształtu i koloru, zdarzyć się może też wyraźnie zaznaczony pępek. Taka postać ma jednak nogi przedstawione z profilu. Stopy najczęściej to poziome kreski prostopadłe do nóg, a nogi to również kreski odchodzące w dół od głowotułowia. Ręce są także liniami zakończone kilkoma małymi kreskami, które imitują palce. Dziecko do piątego roku życie zwykle nie rysuje dłoni. Palce rąk są przyczepione do przedramienia. Rysowane postacie są początkowo pozbawione ubioru.

Miedzy 5, a 7 rokiem życia w rysunku dziecka mamy do czynienia ze schematem uproszczonym. Pojawia się symboliczne ujmowanie formy. Dzieci zaczynają wykonywać rysunki tematyczne i zwykle są one bogate treściowo. Rysunek staje się logicznym układem wszystkich elementów. Następuje lepsze zagospodarowanie przestrzeni kartki. Figury są jednowymiarowe, rysowane taką samą kreską. Postacie ludzi są uproszczone, zgeometryzowane i brak jest między nimi interakcji. Są prymitywne, sztywne, kanciaste lub nadmiernie zaokrąglone, lecz o prawidłowej budowie. W tym czasie sprawność rączek dziecka pozwala kreślić pewną i wyraźną linię. Rysunki mają żywą kolorystykę dostosowaną do przedstawianego tematu.

Od szóstego roku życia dzieci powoli zaczynają zauważać związek między kolorem a przedmiotem. Dostrzegają dekoracyjność układów rytmicznych w rysunku. Formy graficzne stają się bardziej płynne oraz giętkie i nie tak bardzo zgeometryzowane. Trudnością dla dziecka w tym okresie jest prawidłowe odtwarzanie proporcji. Koncentrując się na detalach takich jak: kokardki, falbanki, guziki, dziecko nie ogarnia całości kompozycji. Rysunek nadal pozostaje schematyczny, ale powstają się już kompozycje wielofigurowe. Elementy rysunku powiązane są ze sobą w zależności przestrzennej. Dzieci ukazują zarówno pojedyncze postacie i rzeczy, jak i całe sceny i wydarzenia. Chętnie stosują bogatą ornamentykę i kolorystykę. Pojawia się linia podstawy, na której dziecko umieszcza wszystkie elementy rysunku oraz linia nieba.

Okres poschematyczny rozpoczyna się po 12 roku życia i pierwsza jego faza jest określana jako realizm wrażeniowy. Dzieci podejmują próby ukazania natury w swoich rysunkach i ujmują ją w sposób indywidualny. Druga faza, zwana realizmem intelektualnym, przejawia się próbami przedstawienia formy trójwymiarowo. W tym czasie pojawia się zatracanie indywidualnej spontaniczności i świeżości w ekspresji plastycznej. Jest to pewien rodzaj kryzysu w rozwoju twórczości.

Swoją twórczą drogę w rozwoju umiejętności plastycznych dziecko przechodzi samodzielnie i zgodnie z naturalnym rytmem. Zauważa się zasadę, że późniejsze umiejętności bazują na wcześniejszych. Pomysłowość, oryginalność, rozmach jest typowa dla młodszych dzieci. Cechy te należy pielęgnować i rozwijać do dalszej pracy nad rozwojem ich twórczości. Dla niektórych z nich rozwój ten będzie obecny w dojrzałym życiu i może wyznaczać ważne życiowe wybory.

Źródło:

  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • Maria Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, Warszawa 1986
  • https://www.nhs.uk/start4life
  • Stefan Szuman, Sztuka dziecka, O sztuce i wychowaniu estetycznym, Warszawa 1990