Kuferek bezpieczeństwa – zabawa wspierająca

W sytuacjach dramatycznych, kiedy silny stres przechodzi w traumę i dotyczy to dzieci, trzeba działać. Niestety, nie zawsze udaje się uzyskać szybkie wsparcie psychologa interwenta.

Jeśli ty lub ktoś z twojego otoczenia znalazł się w traumatycznej sytuacji i macie możliwość zwrócić się do psychologa, zróbcie to. Bardzo ważne są pierwsze dwie doby od wstrząsającego przeżycia. Dotyczy to również dorosłych.

Pokrzywdzonej osobie, będącej w ciężkich przeżyciach, daj ramię do wsparcia. „Ramię” możesz rozumieć jak ci intuicja podpowiada. Może to być przytulenie, podźwignięcie, miejsce do wypłakania się, pokazanie współczucia, empatii i akceptacji. W pierwszej chwili właśnie to jest najbardziej potrzebne. Osobą pokrzywdzoną może być dorosły lub małe dziecko. Jemu też daj „ramię”.

Jeśli na twoim ramieniu osoba doświadczająca dramatycznego przeżycia uzyska jako taką równowagę emocjonalną, zaoferuj „palec”. Podpowiedz, zaproponuj, wskaż palcem, co mogłaby zrobić, żeby napięcie, w którym jest zbalansowało się.

Zabawa w kuferek bezpieczeństwa jest jednym z wielu sposobów na poradzenie sobie ze stresem i wynikającymi z niego trudnościami.

Przygotuj kuferek. Może być pudełko. Niech dziecko ozdobi je najpiękniej, jak tylko potrafi. Przygotuj gadżety, które będą symbolami różnych aktywności i rzeczy.

Porozmawiaj z dzieckiem o sposobach obniżania stresu. Przypomnij o technikach, które już stosowaliście.

Podpowiedź: przytulanie się, rozmowa z kimś bliskim, mindfulness, ćwiczenia oddechowe, ulubiona zabawa z bliską osobą, sport, zabawy ruchowe, wspólne przygody, ulubiona przytulana, zwierzak, bajka, książeczka itd.

Zachęć dziecko, żeby umieściło w swoim kuferku wszystko to co kojarzy się z dobrymi i miłymi przeżyciami. Myślenie o tym, rozmawianie, przypominanie sobie będzie obniżało napięcie emocjonalne i pomagało radzić sobie ze stresem.

Starsze dzieci mogą wykonać kuferek jako pracę plastyczną. Trzeba narysować go i dorysować wszystkie te symbole, które będą dobrym skojarzeniem. Starszaki mogą przykleić etykietki z napisami lub samodzielnie napisać wszystkie ulubione rzeczy i działania.

Dla jeszcze starszych pomocna będzie wizualizacja, czyli wyobrażenie sobie tych przedmiotów.

W trudnych chwilach można sięgnąć do kuferka i wyjąć z niego coś, co nas pociesza. Można to zrobić również we własnych myślach.

Zabawa w kuferek bezpieczeństwa istotnie podnosi poczucie bezpieczeństwa. Pozwala zapanować na trudnymi emocjami i jaśniej myśleć o sposobach poprawienia swojej sytuacji.

Podobny mechanizm działa także w przypadku osób dorosłych. Może warto zastosować tę technikę samopomocową dla siebie. Przygotuj sobie wersję dopasowaną do twoich potrzeb. Dobra kondycja psychiczna rodzica, to lepsze „ramię” i „palec”, który możesz zaoferować swojemu dziecka i nie tylko.

Jeśli macie ukraińskich przyjaciół z małymi i większymi dziećmi oraz uważacie, że taka zabawa może być pomocna, opowiedzcie o niej.

Jeśli chcielibyście porozmawiać o wspieraniu siebie i innych w ciężkich momentach, napiszcie do mnie. Chętnie Ci pomogę. Kliknij tutaj!

Jak wspierać dzieci po powrocie do edukacji stacjonarnej

W tym roku powrót do szkoły jest inny niż w latach ubiegłych. Dzieci potrzebują większego wsparcia, uwagi i życzliwości od dorosłych.

Przygotowując pierwszaka do nowej roli rozmawiajcie o szkole. Opowiedz dziecku o swoich doświadczeniach, ale jedynie o tych dobrych. Jeśli takich nie masz, skorzystaj z literatury dziecięcej.

Weźcie udział w spotkaniach adaptacyjnych organizowanych przez niektóre placówki. Zajrzyjcie do strony internetowej szkoły. Obejrzyjcie zdjęcia, filmy, zróbcie wirtualną wycieczkę po placówce, jeśli jest taka możliwość.

Przed rozpoczęciem roku szkolnego, przygotuj z dzieckiem wyprawkę szkolną. Uwzględnij jego upodobania. Jeśli będzie mogło samo wybrać wzór na plecaku, piórniku itp., będzie czuło się ważne i zaangażowane w przygotowania.

Wspólnie zaaranżujcie miejsce do nauki domowej. Uwzględnij wszystkie ergonomiczne wymagania dla Twojego dziecka. To będzie dobra okazja do rozmowy o profilaktyce zdrowia. Za chwilę Twoje dziecko będzie spędzać w pozycji siedzącej dużo czasu.

Celebrujcie ten dzień. Zaplanujcie po uroczystościach szkolnych wyjście na lody, na ulubiony plac zabaw. Zadbaj o miłe skojarzenia. To zbuduje motywację i dobre wspomnienia.

Bądź z dzieckiem pierwszego dnia najdłużej, jak to jest możliwe. Zachowaj pozytywny nastrój i opanowanie. Bądź wsparciem emocjonalnym dla swojego małego ucznia. Pod żadnym pozorem nie strasz dziecka szkołą, panią, kolegami.

Jeśli masz dziecko starsze, pamiętaj, że doświadczenie rozpoczęcia tego roku szkolnego będzie odmienne od wcześniejszych.

Po okresie nauki zdalnej uczniowie będą na nowo budować relacje ze sobą i z nauczycielami. Czas zdalnej nauki mógł zmienić układy towarzyskie. Powstały nowe sympatie, konflikty. Konieczna jest reintegracja zespołu klasowego. Nauczyciele są na to przygotowani i będą wspierać swoich uczniów, żeby powrót do szkoły był jak najmniej stresujący. Jeśli wiesz, że Twoje dziecko silnie przeżywa powrót do szkoły, daj o tym znać wychowawcy. Dzieci powinny być otoczone atmosferą spokoju i bezpieczeństwa w szkole i w domu. Współpraca tych obu środowisk jest obecnie szczególnie potrzebna.

Stres pojawiający się przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego po tak długim okresie ograniczeń pandemicznych powinien być redukowany. Mózg dziecka nie przyswaja widomości tak jak mógłby, jeśli jest w stresie. Najpierw trzeba zadbać o dobrostan dzieci a później o rozwój. Początkowo mogą wystąpić: niepokój, drażliwość, płaczliwość, niechęć do szkoły, trudne zachowania. Dorośli powinni z dużą dawką empatii, tolerancji i zrozumienia pomóc uporać się dzieciom ze swoimi emocjami. Jest to sytuacja przejściowa.

W szkole i w domu powinno pojawić się dużo zabaw i aktywności obniżających napięcie emocjonalne:

Rozmowy o emocjach

Zabawy ruchowe na świeżym powietrzu

Ćwiczenia relaksacyjne

Zabawy integrujące grupę – gry i zabawy zespołowe

Zajęcia artystyczne

Wycieczki w ciekawe miejsca

Spotkania towarzyskie – urodziny, imieniny, wydarzenia dla dzieci

W tym czasie nie należy przeciążać dzieci nauką i wymaganiami. Stopnie powinny pojawić się pod koniec września. Trzeba doceniać każdy wysiłek i wszelkie pozytywne zjawiska społeczne, które pojawią się w odbudowywanych relacjach. Doceniajcie nabyte kompetencje w czasie nauczania zdalnego. Korzystajcie z nich.

Po okresie reintegracyjnym nauczyciele zdiagnozują ewentualne zaległości. Warto przygotować sobie rozsądny plan uzupełniania ich. Dzieci nie są odpowiedzialne za powstanie zaległości.

Systematycznie dowiaduj się o postępach i ogólnym funkcjonowaniu Twojego dziecka. Czujność opiekunów pomoże w porę uchwycić zagrożenia, które mogą pojawić się po powrocie do szkoły. To trudny czas dla młodych ludzi. Współpraca z nauczycielami, pedagogiem i psychologiem szkolnym jest konieczna.

Niepowodzenia dziecka nie są porażką rodzicielską. Są jedynie wyzwaniem do zmiany metody, poszukania nowych sposobów rozwiązywania problemów. Warto skorzystać z konsultacji z doświadczonym profesjonalistą.

Jeśli czujesz, że fachowe wsparcie jest Ci teraz potrzebne, kliknij: https://www.dzieckokreatywne.pl/oferta/

Źródło:

M.K.O.; Jak pomoc uczniom wrócić do nauczania stacjonarnego w szkole, poradnik dla nauczycieli i dyrektorów szkół; Warszawa 2021

Jak reagować na błędy dziecka?

Co to jest błąd?

Błąd to inaczej pomyłka, złe albo niewłaściwe postępowanie niezgodne z obowiązującymi normami.

Mam wrażenie, że taka definicja wzięta ze słownika języka polskiego tyczy się bardziej osób dorosłych, niż dzieci.

Czy pojęcie błąd nie jest pewnym nadużyciem w stosunku do dziecięcych zachowań?

Dziecięce pomyłki mogą pojawiać się w sytuacjach zadaniowych, które są powyżej możliwości rozwojowych maluchów. Małe dzieci, w szczególności poniżej drugiego roku życia, nie rozumieją zjawiska przyczyny i skutku. Ich działania są spontaniczne. Efekt jest nieplanowany. Świadomość błędu nie istnieje w małych główkach. Pojęcie błędu jest dość abstrakcyjne i nawet starsze dzieci mogą mieć problem ze zrozumieniem, że efekty ich działań to pomyłka. Upewnij się, że Twoje dziecko zna i rozumie, wymagania i granice, które mu postawiłeś.

Zachowania dzieci, które dorośli odczytują jako niewłaściwe, mogą być zakamuflowaną, często nieuświadomioną, komunikacją w stronę dorosłego. Dziecko, które ma niezaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa, przynależności i być może jeszcze kilku innych, będzie manifestować swoje odczucia niewłaściwym zachowaniem. Często takie dzieci określa się jako „uwagowe”. Błędy popełniane przez dziecko powinny skłonić rodzica do większej koncentracji na nim.

Częste pomyłki, błędy mogą przydarzać się dziecku, które jest w trybie stresu. Jego zdolności umysłowe są jakby zablokowane ze względu fizjologię tego stanu. Rządzi wtedy mózg gadzi, który aktywuje mechanizm walki, ucieczki lub zamrożenia. Mózg racjonalny, działa poniżej swoich możliwości. Jest to mechanizm niezależny od woli dziecka, bo ta powiązana jest ze świadomością, która, w takim momencie nie działa prawidłowo.

Jak reagować na błędy dziecka?

Po pierwsze i najważniejsze zachować spokój i własną równowagę emocjonalną.

Należy zastanowić się, jaka może być przyczyna niewłaściwego postępowania. Być może jedna wyżej wymienionych.

Trzeba rozpoznać i wyeliminować stresory lub je ograniczyć.

Spróbować nawiązać kontakt z dzieckiem. W sytuacji silnego pobudzenia może być to trudne. Dajcie sobie czas.

Z empatią, szacunkiem i bez oceniania daj wsparcie dziecku. Ono może być nieświadome swojego błędu. Jeśli jest świadome, to taka sytuacji może być dla niego źródłem dodatkowego stresu. Kara za błąd w takim momencie tylko eskaluje stres i związanie z nim pobudzenie.

Warto dotrzeć w spokojnej rozmowie do zakamuflowanej informacji, która być może miała być w ten sposób wyrażona.

Nie osądzaj dziecka, tylko jego działanie. Zrób to bardzo wyraźnie.

Sprawdź, czy zadanie dziecka, którego nie udało się wykonać poprawnie, było z jego strefy najbliższego rozwoju.

Błędy to doskonała okazji, by porozmawiać o ich wartości.  Tak, błędy są wartością!

Powtórzę slogan:” Błędy popełnia każdy”. Perfekcjonizm może być niezdrowy i niszczyć życie.

Błędy powinny być źródłem refleksji i nauki, a nie wstydu, upokorzenia, frustracji czy zniechęcenia.

Potknięcia dziecka są doskonałym narzędziem dla rodziców do wspierania jego rozwoju. Zrozumienie przyczyn i obranie strategii do niepopełnienia ich w nowych sytuacjach jest progresem.

Konstruktywne podejście do życiowych pomyłek otwiera drogę do rozwoju dla każdego. Ta zasada może być zastosowana na każdym etapie życia.

Źródła:

Stuart Shanker; Teresa Barker; Self-Reg; Warszawa 2016

Jane Nelsen; Pozytywna dyscyplina; Warszawa 2015

https://sjp.pl/b%C5%82%C4%85d

5 ćwiczeń do szybkiej regeneracji dla zmęczonych i zestresowanych rodziców

Rodzice z pewnością znają zasady zdrowego stylu życia: dieta, sen, aktywność fizyczna itd.

Młodzi rodzice, niestety, rzadko mogą zastosować te zasady w swojej rzeczywistości. Nawet ci, którzy to potrafią, bywają wystawieni na niespodziewane trudności natury psychicznej i fizycznej lub jednej i drugiej. Potrzebują szybkiej regeneracji i powrotu do jako takiej równowagi.

Każde przemęczenie odbija się na psychice człowieka.

Oto moje propozycje na takie awaryjne sytuacje:

1. Ćwiczenie odprężające „Mokry Pies”

Nabierz do płuc powietrze i energicznie, ale nie za szybko wypuść je przez rozluźnione usta. Wargi powinny zostać wprowadzone w drgania tak, by powstał dźwięk „brrr”.

Powtórz to kilka razy. Wdech i wydech z dźwiękiem „brr”. Wdech i wydech z dźwiękiem. Wdech i wydech.

Następnie rozchyl lekko usta, rozluźnij policzki i potrząśnij głową jak mokry pies otrząsający się z wody. Ten sam ruch wykonaj kolejno ramionami, klatką piersiową, biodrami, dłońmi i stopami. Wykonaj gesty strzepywania wody z każdej z wymienionych części ciała.

Podczas wykonywania ćwiczenia nie wstrzymuj powietrza w płucach. Oddychaj spokojnie i swobodnie.

2. Trzyminutowy relaks na krześle

Usiądź prosto na krześle i spróbuj uśmiechnąć się.

Zaczerpnij pięć powolnych, głębokich oddechów i postaraj się uwolnić swój umysł ze wszystkich myśli. Koncentruj się tylko na oddechu. Oddychaj spokojnie i rytmicznie. Wdech, wydech…

Następnie unieś ramiona próbując dotknąć nimi uszu. Przenieś ręce przed siebie. Mięśnie rąk i ramion napnij na ok. 5 sekund, a następnie rozluźnij je.

Ponownie wyciągnij ręce tym razem w bok. Znowu napnij mięśnie rąk i ramion przez 5 sekund, a następnie rozluźnij je.

 Delikatnie, ruchem płynnym skręć głową dwa razy w prawo o dwa razy w lewo.

Wyciągnij ręce nad głowę tak, jakbyś chciał/ła się wspiąć po drabinie lub długo przeciągać się. Wytrzymaj przez 10 sekund. Po tym rozluźnij całe ciało.

 Kolejny ruch. Patrząc prosto przed siebie, powoli i ostrożnie wykonaj skręt ciała w prawo. Postaraj się dotknąć oparcia krzesła, na którym siedzisz a następnie to samo wykonaj w lewą stronę. Wróć do pozycji wyjściowej.

Unieś prawą nogę i wykonaj nią krążenie pięć razy. To samo powtórzy drugą stopą.

Unieś obie nogi i podciągnij palce stóp do siebie tak, aby poczuć napięcie w łydkach Wytrzymaj 5 sekund i rozluźnij się.

Na koniec, zamknij oczy i wyobraź sobie, że znajdujesz się w jakimś miłym i spokojnym miejscu. Rozluźnij wszystkie części ciała, w których jest napięcie. Oddychaj wolno, spokojnie i głęboko przez około 1 minutę.

3. Zrywanie jabłek

Stań prosto w lekkim rozkroku. Oddychaj swobodnie. Ręce są swobodnie opuszczone wzdłuż tułowia. Zrób trzy wdechy i wydechy: wdech, wydech, wdech, wydech, wdech, wydech.

 Wyciągnij prawą rękę wysoko do góry, możliwie najwyżej. Oderwij lewą stopę od podłogi i wykonaj gest zrywania jabłka.

Wróć do pozycji wyjściowej, rozluźnij ciało. Cały czas oddychaj głęboko.

To samo zadaniem wykonaj lewą ręką. Unieś ją do góry i znów zerwij wyobrażone jabłko jednocześnie odrywając prawą stopę od podłogi.

Powtórz zrywanie jabłek, naprzemiennie raz prawą, a raz lewą ręką kilka razy. W tym ćwiczeniu pracuje całe ciało i aktywują się dwie półkule mózgowe.

4. Formułka antystresowa

Takie ćwiczenie wymaga ustalenia własnego sygnału rozpoczynającego dobrą zmianę w sensie uważności. Wymyśl sobie skuteczną dla ciebie formułkę antystresowej. Zacznij od podanego przykładu:

Usiądź wygodnie. Weź głęboki wdech i zatrzymaj powietrze w płucach na dłużej. Podczas wydechu wyobraź sobie, że wydmuchujesz swoje zmartwienia, swoje zmęczenie.  Pozwól, by odeszło napięcie, które wciąż jest w twoim ciele. Oddychaj rytmicznie, rób głębokie wdechy i wydechy, mówiąc w myślach „wdech”, kiedy nabierasz powietrza i „odprężenie”, kiedy je wydychasz. Powtarzaj tę sekwencję przez pięć minut. Wdech … odprężenie… Wdech … odprężenie…

Niech z każdym kolejnym oddechem spokój i odprężenie wnikają do twego wnętrza, a napięcie i stres z niego uchodzą.

Dobierz dla siebie formułkę, która jest ci najbardziej bliska. Powinna mieć pozytywną konotację. Podpowiedź:

· Odprężam się

· Jest mi przyjemnie

· Wybieram spokój

· Załatwiam jedną sprawę po drugiej

· Stopniowo pozbywam się tego, co mnie stresuje

· Mam wpływ na swoje myśli i uczucia

· Oddycham spokojnie i miarowo

· Koncentruję się na oddechu

· Wiem, co myślę i czego chcę

· Radzę sobie w trudnych sytuacjach

· Jestem skoncentrowany i wolny od stresu

· Jestem odprężony i opanowany

· Uspokajam się

· Panuję nad sobą.

5. Uważne bicie serca

Zdenerwowanie, stres, zmęczenie, jak również inne stany emocjonalne powodują zmianę rytmu serca. Tak odzwierciedlają się nasze emocje. Na co dzień nie myślimy o jego pracy. Uważności bicie serca możemy połączyć z ćwiczeniami i z obecnością tu i teraz. Daje to pozytywne efekty w trudnych chwilach zmęczenia i w momencie stresu.

Na początek zrób trzy głębokie oddechy. połóż palce lub dłonie na te części ciała, gdzie najlepiej mogą wyczuć puls (z boku szyi, pod szczęką, w nadgarstku lub pod sercem).

Zamknij oczy i zaobserwuj, jak bije serce – szybko czy może wolno. Uświadom sobie, jaki jest  obecny stan twoich emocji i jaki one mają związek z biciem ich serca (wolnym lub szybkim).

Zrób 10 -15 podskoków w miejscu lub kilka przysiadów, pompek.

Następnie usiądź i znów sprawdzaj bicie swojego serca, kładąc ponownie palce lub dłonie na te części ciała, gdzie najlepiej można wyczuć puls. Posiedź kilka minut i obserwuj z zamkniętymi oczami jak serce się uspokaja. Mej zamknięte oczy, dopóki serce nie wróci do spokojnego rytmu. W tym czasie oddychaj swobodnie i staraj się uwolnić umysł od niepotrzebnych myśli.

Źródła:

pexels-photo-4457982

Jeffrey Brantley, Wendy Millstine; 5 cennych minut na każdy dzień roku; Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Sp. z o. o.; Sopot 2015

https://stylzycia.polki.pl/psychologia,cwiczenia-relaksacyjne,10163751,artykul.html

Jak przygotować dziecko do radzenia sobie ze stresem?

Stres towarzyszy nam całe życie. Nie należy się go bać. Zasadniczo ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie człowieka. Umiarkowane przeżywanie stresu mobilizuje organizm do korzystnego działania.

Reakcja stresowa dziecka na negatywny bodziec psychiczny lub fizyczny jest czynnikiem sprzyjającym prawidłowemu rozwojowi młodego organizmu.

Dzieci w swoim życiu spotykają wiele sytuacji wywołujących stres. Poza niefortunnymi zdarzeniami losowymi stresogenne są:

  • Hałas
  • Pośpiech
  • Zawyżone wymagania
  • Reakcje stresowe rodziców

W jaki sposób rodzice mogą pomóc dziecku radzić sobie ze stresem?

Warto nauczyć dziecko dwóch umiejętności:

Rozwiązywanie problemów

Dziecko powinno być inicjatorem i aktywnie rozwiązywać swój problem. Dobrze, jeśli będzie umiało wybrać odpowiednie osoby i poprosić o pomoc. Będzie ćwiczyło myślenie dywergencyjne, które pozwala znaleźć wiele różnych sposobów na rozwiązanie konkretnego problemu. Można odgrywać scenki, w których dziecko analizuje jakiś trudny przypadek emocjonalny lub międzyludzki oraz znajduje dobre rozwiązanie . To doskonały trening umiejętności społecznych.

Dostosowanie reakcji emocjonalnej do zaistniałej trudnej sytuacji

Warto nauczyć dziecko technik relaksacyjnych. Wiele dziecięcych zabaw zawierających w sobie głębokie oddychanie niesie element relaksacyjny. Przykłady: dmuchanie na bańki mydlane, na piórko, nadmuchiwanie balonika, robienie piany przy użyciu słomki i płynu do kąpieli. Korzystając z tych elementów można wymyślić wiele scenariuszy zabaw.

Ważna jest również umiejętność odczytywania emocji i reakcji stresowych w swoim ciele. Zdolność takiej obserwacji należy ćwiczyć z dzieckiem bardzo wcześnie. Umiejętność samoregulacji emocji jest niezwykle trudna i wymaga długiego, świadomego treningu.


Czasem wydarzenia trudne w życiu dziecka przybierają formę traumatyczną. Dziecko wobec pewnych zdarzeń odczuwa ekstremalne zagrożenie, bezradność, traci poczucie bezpieczeństwa. Sytuacja taka daleko przekracza możliwości dziecka poradzenia sobie z nią.  Takie ekstremalne przeżycia z reguły powodują negatywne skutki w sferze psychicznej. To przekłada się na zaburzenia w sferze społecznej i poznawczej. Im dziecko jest młodsze, tym skutki są bardziej groźne. Do zdarzeń traumatycznych w życiu dziecka zalicza się:

  • Sytuacje zagrażające życiu dziecka lub jego najbliższych (ciężka choroba, wypadek komunikacyjny)
  • Przemoc psychiczna
  • Zaniedbywanie, które jest również formą przemocy
  • Rozpad wspólnego życia rodziców kończący się rozwodem
  • Sytuacje przerażające ze względu na zaskoczenie i okrucieństwo, np. klęski żywiołowe, morderstwo. Oglądanie takich sytuacji w mediach może powodować również traumę dziecka wraz z jej niszczącymi skutkami. Dotyczy to głównie małych dzieci, których myślenie jest konkretno-obrazowe i nie jest w stanie oddzielić przyczyny od skutku, odróżnić fikcji od prawdy na ekranie.

Granica między stresem a traumą jest cienka. Przekroczenie jej zależy od indywidualnych predyspozycji dziecka oraz jego wcześniejszych doświadczeń.

W jaki sposób rodzice mogą pomóc dziecku poradzić sobie z traumą?

Najważniejsze to chronić dziecko przed traumą. Jeśli dojdzie do traumatyzujących zdarzeń warto skorzystać z pomocy psychologa dziecięcego.

W następnym wpisie dowiecie się, jak skutecznie zmniejszyć emocjonalne obciążenie dziecka separacją i rozwodem rodziców.

Źródło:

Lidia Cierpiałkowska; Helena Sęk; Psychologia kliniczna; PWN; Warszawa; 2019

Skąd układ nerwowy małego dziecka „wie”, kiedy środowisko jest bezpieczne a kiedy nie?

Neurocepcja to ewolucyjnie bardzo stary system ukryty głęboko w mózgu, służący monitorowaniu otoczenia i ostrzegania w razie zagrożenia.

Niemowlę patrzące na zadowoloną minę swojej mamy odpowiada radosnymi grymasami. Jest pogodne i wygląda jakby odwzajemniało nastrój rodzica. W chwili, kiedy mama, np. nagle kichnie lub głośno wydmucha nos, maluszek zareaguje niepokojem. Jego ciało napręży się i odchyli. Oczy szeroko otwarte będą obserwowały zaistniałe wydarzenie. Po chwili, gdy mama zaczyna serdecznie uśmiechać się do swojego maleństwa a jej ciało przyjmie łagodną ekspresję, maluszek uspokoi się i powróci do pogodnego nastroju. Tyle razy, ile reakcja mamy będzie odbiegała od stanu spokoju i zadowolenia, tyle razy mózg dziecka zareaguje systemem walki, ucieczki lub dysocjacji. Nastąpi automatyczna reakcja całego ciała i ekspresja emocji. Zachowane dziecka jest niezależne od niego. Niemowlęta nie potrafią świadomie ocenić opisaną wyżej sekwencję zdarzeń.

W późniejszych okresach rozwojowych dziecko będzie umiało przeanalizować wydarzenia i ocenić je jako niezagrażające, np. kichnięcie. W przedniej części mózgu dziecka dojrzeje system, który pozwoli malcowi uspokajać samego siebie.

Najważniejsze są pierwsze lata życia dla rozwoju tej umiejętności. W początkowym etapie nauki radzenia sobie z emocjami kluczową rolę ma tzw. mózg zewnętrzny, czyli mózg rodzica, opiekuna, kogoś, kto stale przebywa z dzieckiem. Ktoś, kogo dziecko obserwuje: jego reakcje, miny, odruchy i ma okazje je naśladować  Po wielu doświadczeniach w relacji z opiekunem wykształci się zdolność rozumienia i analizowania czyjegoś zachowania.

Neurocepcja działa w dwie strony. Smutne, przerażone czy cierpiące dziecko wywołuje u matki całą gamę reakcji stresowych. Następuje automatyczna współregulacja. Obie strony reagują wzajemnie na obserwowaną mowę ciała. Matka i dziecko używają swojego podświadomego systemu komunikacji. Tak tworzy się więź i buduje relacja jedna z najważniejszych w życiu.

Dlatego tak ważny jest bezpośredni kontakt dziecka z rodzicem.

Dorosły musi dać dziecku odpowiednią ilość doświadczeń swojej uwagi skupionej na nim oraz adekwatnych reakcji na jego aktywność. Wszystkie grymasy, wokalizacje i ekspresja ruchowa całego ciała niemowlęcia często są sygnałem emocji przeżywanych w wyniku relacji z rodzicem. Take zachowania pojawiają się też po to, by wywołać u opiekuna pożądane reakcje emocjonalne. Wszystko to odbywa się automatycznie.

Posiadamy zdolność modelowania emocji innych i często robimy to podświadomie. Gdy dziecko płacze lub jest smutne, pocieszamy je, pokazując mu nasz serdeczny uśmiech i czułe gesty. W takich sytuacjach mamusie często mówią do swoich maleństw wiele zdrobniałych słów i ich usta w tym czasie układają się jak do pocałunku. O dobroczynnym wpływie pocałunku mamy postaram się napisać w oddzielnej publikacji.

Umiejętność czytania w czyichś myślach i umiejętność rozumienia, co czują inni tylko na podstawie mowy ciała, jest ważnym elementem inteligencji emocjonalnej. Można sądzić, że początki tej inteligencji biorą się ze sprawnie działającej neurocepcji.

Neurocepcja pozwala budować prawidłowe relacje społeczne i przyczynia się do tworzenia bezpiecznego środowiska dla wszystkich jego członków. Ta odziedziczona jeszcze po kręgowcach zdolność mózgu nie wygasła na drodze ewolucji i jest obecna z nami całe życie.

Źródło:

Pierwsze 1000 dni życia

Pierwsze 1000 dni życia dziecka kształtują jego przyszłość. Dzieciństwo ma niewątpliwy wpływ na jakość całego życia. Wciąż są obecne przekonania, że najistotniejsze elementy w kształtowaniu dorosłego życia to: obecność rodziców, ich kariera i związane z tym wykształcenie. To przekłada się na dochody oraz warunki mieszkaniowe. Znaczenie ma wiek rodziców i ich pochodzenie etniczne. Ważne jest sąsiedztwo i relacje społeczne panujące w nim.

Raport przygotowany przez Rachel Flowers, dyrektor Publicznej Opieki Zdrowotnej w Londynie, jednoznacznie wskazuje, że doświadczenia dziecka z pierwszego 1000 dni determinują jego przyszłość. W swoim raporcie Pani Flowers skupiła się na wpływie negatywnych doświadczeń. Niepokój, stres, trauma we wczesnym dzieciństwie prowadzą do problemów zdrowotnych, jak również do kłopotów z nauką szkolną, do aspołecznych zachowań, a czasem do konfliktów z prawem. Autorka raportu żywi nadzieję, że praca nad takimi dziećmi, realizowana głównie przez świadomych rodziców i innych specjalistów, pozwoli oprzeć się skutkom złych doświadczeń z wczesnego dzieciństwa.

Pani Flowers przebadała 6000 dzieci i okazało się, że determinantą zdrowia jest okres ciąży i pierwsze 1000 dni życia. Zauważyła, że stan zdrowia dzieci zależny jest nie tylko od diety mamy w czasie ciąży, ale również od sposobu jej odżywiania się przez całe dotychczasowe życie. Badania z 2015 roku na populacji jednej z dzielnic Londynu wykazały, że jedno na pięć dzieci urodziło się i wychowywało w pierwszych 3 latach życia w ubóstwie. Według badań, w porównaniu z dziećmi urodzonymi w dobrych warunkach materialnych, dziewczynki urodzone w biedniejszych środowiskach będą żyły o 6 lat krócej, a chłopcy nawet o 9 lat.

Mózg dziecka rozwija się jeszcze przed urodzeniem. W pierwszych latach rozwija się bardzo dynamicznie. Dziecko jest stymulowane ze strony środowiska, w którym się wychowuje. Dzieje się tak przez mowę, śpiewanie, które słyszy, przez zabawę i inne proste aktywności, doświadczane na co dzień. Ilość i jakość takich doświadczeń wpływa na tworzenie się nowych połączeń między komórkami mózgu, co przekłada się na prawidłowy rozwój dziecka i jakość jego funkcjonowania.

Priorytetem opieki medycznej jest dbałość o okres prenatalny i wczesne lata życia dziecka. Okres ten jest fundamentalny do budowania kondycji zdrowotnej na całe życie. Z punktu widzenia ekonomicznego i humanistycznego, konieczne jest wyrównywanie szans do prawidłowego rozwoju najmłodszych. Wiedzą o tym lekarze i pracownicy socjalni. Ważne jest, by rodzice mieli świadomość, że pierwsze 1000 dni życia, to wyznacznik jakości dorosłego życia ich dzieci. Roli rodziców nie zastąpi żadna najlepiej funkcjonująca instytucja. Z pokutujących przekonań, w raporcie Pani Flowers sprawdził się jedynie czynnik ekonomiczny. Pytanie: Czy pieniądze rozwiązują ten problem? Mam wątpliwości. Wiele zależy od świadomości rodziców i potrzeby rozwijania swoich kompetencji rodzicielskich oraz gotowości podjęcia wysiłku.

Analogiczne problemy można zaobserwować w wielu regionach świata.  

źródło:

  • Rachel Flowers, ABC, Spring issue, March-July 2019, issue 48
  • https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/wstyd-zniknal-ale-pojawil-sie-inny-problem-czym-jest-ubostwo-w-erze-500/5m93353?fbclid=IwAR0TuikPAZDF9dTScZtnZZpDIHJxkY9FhxhCyTezRYIJXMIO9uhDhubJdNk

Czym jest trauma i jakie są jej skutki dla rozwoju dziecka ?

Stres i trauma

Trauma oznacza szok i poziom najwyższego stresu, który może doprowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych i somatycznych. Stresory traumatyczne to sytuacje zagrażające bezpieczeństwu fizycznemu człowieka i wzbudzające uczucia strachu, przerażenia i bezradności. Do stresorów traumatycznych zalicza się wydarzenia katastrofalne, np. klęski żywiołowe i ataki terrorystyczne. Wydarzenia takie  niejednokrotnie pozostawiają ślad w psychice dorosłego człowieka w postaci urazu.

Niewielki stres pomaga pokonywać trudności. Takie uczucie podekscytowania, lekkiego niepokoju i radości przez naukowców jest  nazywane eustresem, czyli pozytywnym stresem. Jest to rodzaj stresu, który działa konstruktywnie, pobudza do aktywności, mobilizując i koncentrując do efektywnego działania. Natomiast silny i długotrwały stres jest destruktywny.

Stres długotrwały u dziecka

Ten rodzaj stresu jest szczególnie groźny dla rozwijającego się mózgu małego dziecka. Na nowy bodziec, bardzo często dziecko reaguje stresem. Stres może objawiać się apatią, płaczem, nocnym moczeniem się, niechęcią do stykania się z sytuacją powodującą przykre doznania. Należy pamiętać, aby nigdy nie ignorować uczuć dziecka i starać się pomóc mu pokonać stres. Przyczyn stresu u najmłodszych jest wiele. U kilkulatków napięcie emocjonalne może pojawić się podczas nieobecności rodziców, w pierwszych dniach pobytu w przedszkolu lub podczas nowych, zaskakujących wydarzeń.

U starszych dzieci stres występuje zwykle na tle wymagań szkolnych lub nieudanych prób odnalezienia się w grupie rówieśniczej. Przyczyną może być również brak wolnego czasu na odpoczynek i zabawę. Dzieci, które uczęszczają na zajęcia pozalekcyjne kilka razy w tygodniu czują się przeciążone nadmiarem obowiązków.
Stres u dzieci może pojawić się także w wyniku zdarzeń, które rozgrywają się w ich otoczeniu. Jeśli dziecko jest świadkiem rozmów rodziców na temat problemów w pracy, chorób w rodzinie lub kryzysu w ich związku, jego poczucie bezpieczeństwa maleje. Stresorami mogą być również dramatyczne doniesienia na temat katastrof naturalnych, wojen, terroryzmu i wypadków. Zapadające w pamięć drastyczne zdjęcia lub filmy sprawiają, że maluchy zaczynają martwić się o siebie i bliskich.

Stres, który utrzymuje się długo staje się niebezpieczny dla zdrowia i rozwoju dziecka. Długotrwały stres, nawet o niezbyt wysokim poziomie dla dziecka staje się traumą. Jest wiele powodów powstawania różnych traum u dzieci.

Trauma wczesnodziecięca

W przypadku dzieci, u których nie doszło do nawiązania bezpiecznej więzi z opiekunem z różnych przyczyn wytwarza się trauma relacyjna. Narażone są na nią w szczególności dzieci doświadczające przemocy lub zaniedbania, przebywające w placówkach opiekuńczych czy długo hospitalizowane.

Małe dzieci mogą być narażone również na traumę kumulacyjną. Ten rodzaj traumy pojawia się wtedy, gdy następuje stopniowe kumulowanie wielu zdarzeń nawet o niewielkim poziomie stresu. Pojedyncze zdarzenia nie powodują uszczerbku na zdrowiu dziecka, natomiast kumulujące się negatywne przeżycia doprowadzają do traumy. Trauma kumulacyjna może być spowodowana nieumiejętnością reagowania przez rodziców na potrzeby dziecka i wysyłane przez nie sygnały. Zachęcam do zrewidowania poglądów na temat metody „cry it out” czasem stosowanej przy usypianiu dzieci. Inne przyczyny to agresywny, wrogi lub lękowy sposób reagowania na dziecko i jego zachowanie.

Skutki traum z okresu dziecięcego

Trauma zmienia biochemię mózgu i wpływa na jego budowę strukturalną i funkcjonalną. Dlatego, że małe dziecko posiada niedojrzały układ nerwowy, nawet niezbyt nasilone sytuacje stresowe mogą wywołać traumatyczne przeżycia. Dochodzi wtedy do uszkodzeń wszystkich podstawowych struktur kształtującego się mózgu takich jak pień mózgu, wzgórze, hipokamp, ciało migdałowate. Rodzaj zaburzeń będzie zależał od momentu pojawienia się stresu i długości jego trwania. Psychiatra Bessel van der Kolk wskazuje, że u dzieci doświadczających traumy dochodzi do powstania Posttraumatycznego Zaburzenia Rozwoju, którego skutki są widoczne w wielu obszarach życia dziecka.

Jeśli odbierane przez układ nerwowy bodźce wskazują na niebezpieczeństwo, zostaje uruchomiona cała złożona kombinacja automatycznych reakcji biochemicznych. W normalnych okolicznościach, reakcją na zagrożenie jest przejściowe zwiększenie poziomu hormonów stresu, który po ustąpieniu zagrożenia wraca do normy.

W przypadku doświadczania traumy wydzielanie tych substancji zostaje zaburzone. Ofiary traumy wolniej wracają do równowagi i silnie będą reagować w przyszłości na nowe stresory. U dziecka następuje uwrażliwienie systemów reagowania na zagrożenie, przez co zaczyna reagować na coraz słabsze bodźce. Nawet niewielkie stresy powodują uruchomienie reakcji „walki i ucieczki” ze wszystkimi jej fizjologicznymi przejawami, jakimi są: przyspieszenie tętna, oddechu, akcji serca, rozszerzenie oskrzeli i źrenic.

Ciągła czujność zużywa wszystkie zasoby dziecka, przez co nie ma ono siły na zabawę i naukę. Trauma doprowadza do dysfunkcji tych części mózgu, które odpowiadają za przetwarzanie informacji i selekcjonowanie ich. Zaburza to koncentrację uwagi. Wzmaga się czujność i dziecko oczekując informacji stanowiących dla niego zagrożenie, jednocześnie ignoruje bodźce nieistotne dla przetrwania, np. nie słyszy głosu rodzica, jego poleceń. Bessel van der Kolk  wskazuje że, trauma powoduje przeciążenie układu nerwowego. To prowadzi do wytworzenia się mechanizmów obronnych takich jak: wycofanie się, unikanie wszelkiej stymulacji, nadmierna koncentracja czy widzenie tunelowe. Mogą pojawiać się wybuchy złości i agresja wynikające z przestymulowania. Podczas przeżywania traumy i później podczas przypominania sobie jej część mózgu-wzgórze jakby wyłącza się. To powoduje, że wspomnienia są niespójne, pokawałkowane. W efekcie budzi to poczucie bezradności i lęk oraz zaburza tworzenie pamięci autobiograficznej, która jest podstawą rozwoju tożsamości.

Im młodsze dziecko doświadcza traumy, tym większe spustoszenia czyni ona w jego organizmie.

Mózg rozwija się sekwencyjnie, czyli najpierw tworzą się struktury pnia mózgu i trauma doświadczona na tym etapie rozwoju może nieść za sobą: nadmierne impulsywne reagowanie lękiem, zaburzony wzorzec snu, obniżone napięcie mięśniowe, zaburzoną koordynację ruchową, nieprawidłowy tor oddechowy, zaburzoną pracę serca i inne problemy zdrowotne bez wyraźnej przyczyny medycznej. Następnie kształtuje się układ limbiczny. To dzieje się w pierwszych sześciu latach życia. Trauma z tego okresu może pozostawić problemy emocjonalne oraz zachowania, jak również trudności w budowaniu prawidłowych więzi. Jako ostatnia kształtuje się kora mózgowa. Doświadczenie traumy w tym okresie skutkuje zaburzeniami sfery poznawczej, zaburzoną samooceną, dysocjacją.

Wsparcie najbliższych

Stres i trauma dziecka to zjawiska, z istnienia których powinni zdawać sobie sprawę rodzice i osoby z ich najbliższego otoczenia. To właśnie rodzice przy wsparciu osób bliskich mogą najskuteczniej zapobiec traumie swojego dziecka. Trzeba pamiętać, że dziecko inaczej przeżywa stres niż człowiek dorosły. Dziecko nie zawsze jest w stanie czytelnie zakomunikować swoje potrzeby i wyartykułować swój problem. Troskliwa czujność rodzica jest najważniejsza.

źrodło:

  • Maria Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, Warszawa 1986
  • Bassel Van Der Kolk, Psychological trauma, 2003