Niepotrzebne zabawki

Czy ostanie święta obfitowały w prezenty?

Jaki procent tych prezentów stanowiły zabawki?

Ile było prezentów, w których najważniejszy był element niematerialny?

Trudne pytania, czyż nie?

Okres poświąteczny może być dobrym momentem na refleksje i wyciąganie wniosków. Jedna z reaserchingowych firm w Wielkiej Brytanii postanowiła zbadać zjawisko świątecznych prezentów dla dzieci i przedstawiła swoje wnioski w liczbach, które na prawdę dają do myślenia.

W czasie Świąt Bożego Narodzenia dzieci dostają średnio 21 zabawek.

23% z nich zepsuje się wciągu pierwszego miesiąca.

40% zepsuje się w ciągu kolejnych 3 miesięcy.

Co ciekawe, 80% rodziców jest zdania, że ich dzieci dostają za dużo zabawek.

Problem nadmiaru zabawek w domu rozciąga się również poza okres świąt i innych uroczystości rodzinnych. W brytyjskich domach dzieci mają około 44 zestawów zabawkowych, z czego korzystają tylko z 39% z nich. Średnio 27 zabawek nie będzie użytych ani razu.

88% rodziców stara się systematycznie redukować zabawkowe śmieci, to jednak 77% wciąż uważa, że zabawki zagracają, wręcz zapychają ich domy.

Generalnie 69% brytyjskich rodziców uważa, że ich dzieci mają za dużo zabawek.

Okres noworoczny może być okazją do nowych postanowień i porządków. Warto zadbać, żeby dziecko miało odpowiednią ilość zabawek do swojej dyspozycji.

Dobrym pomysłem jest rotacja zabawek, czyli część jest używana a część przechowywana, niedostępna. Po pewnym czasie należy wymienić zabawki i niektóre z nich staną się na nowo odkryte i być może jeszcze bardziej kreatywnie wykorzystane.

Problem nadmiaru misiów, lalek, samochodzików, gier itp. może stać się dobrą okazją, by nauczyć maluchy dzielenia się z innymi. Część zabawek można podarować innym dzieciom lub przekazać na cele dobroczynne. To cenna lekcja umiejętności społecznych.

źródło:

ABC Summer issue 70; Forgotten toys; July – November 2019
www.abcmag.co.uk

foto: Pexels

Co świąteczny czas daje małym dzieciom?

W naszym kręgu kulturowym ogromne znaczenie mają Święta Wielkanocy. Czas przygotowań, zazwyczaj bardzo intensywny, bywa utrapieniem. Dzieci przeszkadzają i niestety często rodzice dają im to odczuć. Kto przygotowywał rodzinne święta, zajmując się jednocześnie małymi dziećmi, wie jakie to jest wyzwanie.

Coraz częściej słychać opinie, żeby nie powinniśmy przesadzać z porządkami i nie wariować na punkcie zakupów czy gotowania, bo nie oto chodzi w święta. Pójdę krok dalej i zachęcę, żebyście nie zapomnieli, że ten czas może być źródłem wielu doświadczeń, cennych dla pomyślnego rozwoju Waszego dziecka.

Dziecko uczy się przez obserwację. Patrzy na rodziców, którzy przed świętami zaczynaj się zachowywać nieco inaczej. Jeśli włączycie je do przygotowań, będą miały okazję doświadczać wielu interesujących i korzystnych dla swojego rozwoju wrażeń.

Towarzysząc przy zakupach, dziecko, poznaje nazwy produktów, obserwuje je, śledzi proces kupowania, bez względu, czy jesteście w małym sklepiku, czy w dużym supermarkecie.

Wspólne gotowanie, to super zabawa i cała masa korzyści dla dziecka. 5 głównych powodów, dla których warto gotować z dzieckiem, znajdziecie we wcześniejszej publikacji.

Porządki wiosenne, to nie tylko poznawanie nowych czynności i obiektów, ale również ćwiczenie nowych umiejętności i sprawności. To wdrażanie do pracy zespołowej, planowanie pracy, nauka odpowiedzialności za powierzone zadanie.

Dekoracje świąteczne to zajęcia plastyczne, techniczne, zabawa kolorami i fakturami. Małe rączki doskonalą swoją sprawność, a małe główki wymyślają nowe pomysły. Malowanie pisanek zdarza się raz w roku i to jest ekscytujące.

Dziecko poznaje nowe zabawy: szukanie pisanek, które ukrył zajączek lub staropolską zabawę „Na wybitki”. Ta stara zabawa polega na toczeniu po stole pisanek lub kraszanek, albo stukaniu nimi o siebie i sprawdzaniu ich wytrzymałości. Wygrywa ten, którego jajko nie pęknie.  Śmigus-dyngus może byś niesamowitą frajdą. Warto małemu dziecku wytłumaczyć o co chodzi w Lany Poniedziałek, zanim zacznie się szaleństwo lania wodą.

Poznanie tradycji ludowych jest ważnym elementem tworzenia tożsamości kulturowej dziecka, która jest ważna i leży u podłoża sprawnego funkcjonowania emocjonalnego i społecznego w dorosłym życiu. Tradycje i obrzędy religijne równie silnie budują poczucie przynależności do konkretnego kręgu kulturowego.

Okres świąteczny to czas intensywnych spotkań i wydarzeń rodzinnych oraz towarzyskich. Dzieci obserwują dorosłych i od nich biorą wzorce zachowań społecznych. Rodzice, niestety, nie mają dni wolnych od wychowania swoich dzieci, one zawsze obserwują i uczą się.

Bywa, że w ferworze przygotowań łatwo o zdenerwowanie, irytację i złość, warto przeżywać to przy dzieciach. Idealny rodzic nie istnieje. One podpatrują, jak my dorośli radzimy sobie z trudnymi emocjami. To cenna lekcja dla nich.
Każde święta to czas budowania więzi emocjonalnych z dalszymi członkami rodziny, poznawanie ich. Święta to, przede wszystkim, okazja do wyrażania sobie ciepłych uczuć i serdecznych życzeń. Tego uczymy dzieci w czasie świąt w sposób zupełnie naturalny i to jest cenne.

Życzę dużo serdeczności i radości w czasie Świąt Wielkiej Nocy!

źrodło:

  • Renata Hryń-Kuśmierek, Zuzanna Śliwa, Encyklopedia tradycji polskich, 1990 r.