Spostrzeganie wzrokowe w pierwszym roku życia

W pierwszych miesiącach życia dziecko intensywnie rozwija swoje umiejętności związane ze spostrzeganiem wzrokowym. Mimo że zmysł wzroku jest dość słabo rozwinięty w chwili urodzenia, to już w pierwszych tygodniach następuję skok umiejętności spostrzegania wzrokowego.

Jedna z pierwszych umiejętności to zdolność skupiania wzroku na twarzy osoby dorosłej. Najczęściej jest to twarz mamy. W pierwszym miesiącu życia można spróbować zabawy z czerwonym pierścieniem przesuwanym po białym prześcieradle. Noworodek powinien podjąć próby skupiania wzroku na poruszającym się czerwonym obiekcie. W tym okresie noworodek może śledzić przedmiot po łuku 90 stopni.

W drugim miesiącu maluszek śledzi wzrokiem osoby poruszające się. Na widok twarzy mamy pojawia się zmienna mimika. Warto reagować własną mimiką i głosem na aktywność mimiczną maluszka. Jest to swoista komunikacja, prawie dialog. Stanowi bazę do rozwoju mowy.

W trzecim miesiącu niemowlę zaczyna odpowiadać uśmiechem na uśmiech dorosłego. Obraca głowę za znikającym przedmiotem lub osobą.

W czwartym miesiącu, kiedy maluszek zaczyna bawić się grzechotkami, chętnie je obserwuje podczas ruchu, który sam zainicjował. W tym czasie zaczyna obserwować małe przedmioty znajdujące się w jego pobliżu.

W piątym miesiącu pojawia się umiejętność trzymania zabawki w rączce i jednoczesne koncentrowanie wzroku na innym obiekcie. Twarz osoby mówiącej do dziecka staje się bardzo interesująca. Niemowlaczek skupia wzrok w szczególności na ustach mówiącego dorosłego.

W szóstym i w siódmym miesiącu pojawia się umiejętność obserwowania różnych przedmiotów podczas manipulowania nimi. Zabawka, która spadnie ze stołu będzie wnikliwie śledzona podczas całego wydarzenia. Maluszek zaczyna dostrzegać różnice odległości, w jakiej znajdują się obiekty względem jego osoby.

W ósmym i dziewiątym miesiącu życia następuje doskonalenie obserwacji przedmiotów podczas zabawy nimi. Umiejętność sprawniejszego chwytania pozwala na coraz bardziej skomplikowane ruchy dłoni z trzymaną zabawką. Wzrok podąża za tym ruchem. Ulubiona zabawa z tego okresu, czyli wyrzucanie zabawek z łóżeczka jest dobrym treningiem również dla rozwoju spostrzegawczości wzrokowej. Dziecko śledzi ruch wyrzucanych zabawek. Maluszek zaczyna aktywnie poszukiwać przedmiot, który znikł z pola widzenia.

W dziesiątym i jedenastym miesiącu życia niemowlę zaczyna aktywnie oglądać obrazki. Odwraca kartki książeczki i pokazuje obrazki palcem wskazującym. Zaczyna dostrzegać drobne elementy w zabawkach i potrafi wskazać je paluszkiem.

Pod koniec pierwszego roku życia wzrok będzie współpracował przy bardziej złożonych czynnościach takich jak: pociąganie za sznurek, by przyciągnąć zabawkę, wkładanie małych przedmiotów do dużych, otwieranie i zamykanie pudełek. W tym czasie pojawią się aktywności związane z rysowaniem. Wzrok będzie starał się współpracować z aktywnością rączek. Podobnie, jedzenie łyżką, czy naśladowanie zachowań dorosłego, np. czesanie się, będzie angażowało spostrzeganie wzrokowe.

Wszystkie te czynności budują koordynację wzrokowo-ruchową, która jest podstawą wielu złożonych i niezbędnych w życiu umiejętności.

Źródło:

  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018

Jak zrobić sensoryczne memory?

Zabawy w sensoryczne memory dostarczają wielu wrażeń dotykowych, czasem również słuchowych. Sprzyjają koncentracji uwagi, ćwiczą pamięć. Zachęcają do wspólnej zabawy i rozwijają kreatywność.

Zestaw do zabaw w sensoryczne memory można wykonać z materiałów dostępnych prawie w każdym domu.

Woreczki strunowe

Do woreczków wsypujemy materiał sypki typu: ryż, kasza, groch, orzechy. Przygotowujemy pary takich samych woreczków. Wszystkie umieszczamy w nieprzezroczystym worku lub w pudełku. Prosimy dziecko, żeby wyszukało par i odgadło co jest w woreczkach strunowych bez otwierania ich. Pozwalamy dziecku długo sprawdzać dotykiem i słuchem ukryte woreczki jednak bez użycia wzroku.

Bardziej skomplikowana wersją tej zabawy będzie wypełnienie woreczków substancjami o różnej konsystencji, np.: woda, kisiel, olej, miękka masa plastyczna i umieszczenie w nich sypkich twardych elementów. Odgadnięcie dwóch takich samych substancji w woreczkach będzie dla dziecka nie lada wyzwaniem.

Woreczki strunowe można zastąpić balonami, gumowymi rękawiczkami, zwykłymi woreczkami śniadaniowymi lub woreczkami do mrożonek.

Rolki po papierze toaletowym

Do rolek starannie przyklejamy fragmenty różnych tkanin lub materiałów dekoratorskich typu: cekiny, koraliki, dżety, guziki. Tworzymy pary identycznych rolek. Ukrywamy je analogicznie jak w propozycji z woreczkami strunowymi i zachęcamy, by dziecko odnalazło pary takich samych rolek. Tak jak poprzednio pozwalamy długo sprawdzać dłońmi ukryte elementy.

Rolki mogą być zastąpione drewnianymi patyczkami, zdekompletowanymi dużymi puzzlami, dużymi nakrętkami.

Szklane słoiczki

Szklane słoiczki sprawdzą się jako baza do słuchowego memo. Wybieramy małe słoiczki ze sprawnymi nakrętkami. Mogą być po koncentracie pomidorowym, po posiłkach dla niemowlaków, przyprawach. Do czystych, bez etykiet, słoiczków wsypujemy różne sypkie materiały. Tworzymy pary takich samych słoiczków. Dziecko bez użycia wzroku powinno odszukać takich samych zawartości, korzystając tylko ze słuchu i dotyku. Dziecko potrząsając słoiczkiem będzie odczuwać swoiste wibracje.

Szklane słoiczki można zastąpić małymi zamykanymi pojemnikami do żywności, pudełkami po zapałkach, małymi plastikowymi butelkami.

Dobrej zabawy!

Niepotrzebne zabawki

Czy ostanie święta obfitowały w prezenty?

Jaki procent tych prezentów stanowiły zabawki?

Ile było prezentów, w których najważniejszy był element niematerialny?

Trudne pytania, czyż nie?

Okres poświąteczny może być dobrym momentem na refleksje i wyciąganie wniosków. Jedna z reaserchingowych firm w Wielkiej Brytanii postanowiła zbadać zjawisko świątecznych prezentów dla dzieci i przedstawiła swoje wnioski w liczbach, które na prawdę dają do myślenia.

W czasie Świąt Bożego Narodzenia dzieci dostają średnio 21 zabawek.

23% z nich zepsuje się wciągu pierwszego miesiąca.

40% zepsuje się w ciągu kolejnych 3 miesięcy.

Co ciekawe, 80% rodziców jest zdania, że ich dzieci dostają za dużo zabawek.

Problem nadmiaru zabawek w domu rozciąga się również poza okres świąt i innych uroczystości rodzinnych. W brytyjskich domach dzieci mają około 44 zestawów zabawkowych, z czego korzystają tylko z 39% z nich. Średnio 27 zabawek nie będzie użytych ani razu.

88% rodziców stara się systematycznie redukować zabawkowe śmieci, to jednak 77% wciąż uważa, że zabawki zagracają, wręcz zapychają ich domy.

Generalnie 69% brytyjskich rodziców uważa, że ich dzieci mają za dużo zabawek.

Okres noworoczny może być okazją do nowych postanowień i porządków. Warto zadbać, żeby dziecko miało odpowiednią ilość zabawek do swojej dyspozycji.

Dobrym pomysłem jest rotacja zabawek, czyli część jest używana a część przechowywana, niedostępna. Po pewnym czasie należy wymienić zabawki i niektóre z nich staną się na nowo odkryte i być może jeszcze bardziej kreatywnie wykorzystane.

Problem nadmiaru misiów, lalek, samochodzików, gier itp. może stać się dobrą okazją, by nauczyć maluchy dzielenia się z innymi. Część zabawek można podarować innym dzieciom lub przekazać na cele dobroczynne. To cenna lekcja umiejętności społecznych.

źródło:

ABC Summer issue 70; Forgotten toys; July – November 2019
www.abcmag.co.uk

foto: Pexels

7 pomysłów na atrakcyjną zabawę dla dziecka i szansa na chwilę wytchnienie dla rodzica

Są takie chwile w ciągu intensywnego dnia, kiedy potrzebujesz wytchnienia choćby na kwadrans. Twój przedszkolak jest pełen energii a wieczorne wyciszenie jest jeszcze daleko przed wami.

Oto 7 pomysłów na atrakcyjne zajęcia dla malucha i szansa na odrobinę wytchnienia dla rodzica:

1. Naklejki na twarz

Miej przygotowany zestaw różnych małych naklejek, które można naklejać na skórę. Mogą być ułożone tematycznie albo wymieszane w dowolny sposób. Dziecko lubi takie zajęcie, zwłaszcza gdy obserwuje się w lustrze. Drugą opcją jest, byś ty rodzicu, pozwolił wykonać ten eksperyment na swojej twarzy. Z pewnością w tym czasie twoje ręce i nogi oraz kręgosłup będą mogły się nieco odprężyć.

2. Masa plastyczna

Zaproponuj zabawę z masą plastyczną. Podpowiedz temat lub jeszcze lepiej pozwól dziecku na kreatywność i niech tym razem samo wymyśli zabawę z materiałem plastycznym. Skorzystajcie z gotowych plastelin, modelin lub przygotujcie wcześniej własne ciastoliny.

3. Kuferek ze skarbami

Kuferkiem ze skarbami może być pojemnik, w którym trzymasz materiały do rękodzielniczych lub artystycznych wytworów. Niezwykle ciekawe są różnego rodzaju ozdobne sznureczki, nitki, kokardy, wstążki, kolorowe papiery, ozdobne pióra, lamówki, taśmy, naklejki, aplikacje krawieckie, guziki, szpulki, ścinki tkanin oraz całe mnóstwo innych materiałów tego typu. Zabezpieczcie przedmioty typu igły, druty, agrafki, szpilki, drobne koraliki.

4. Malowanie w plenerze

Jeśli są akurat ciepłe dni i możecie spędzić trochę czasu na łonie natury, zabierz ze sobą zestaw małego artysty malarza. Sztalugi, zestaw farb i pędzli, wodę w butelce, wilgotne chusteczki. Pomóż małemu artyście w przygotowaniu warsztatu i daj mu swobodę twórczą. Dla ciebie zostaje ławeczka, leżak, bujany fotel, piknikowy koc i chwila wytchnienia w piękny, pogodny dzień.

5. Historyjki obrazkowe

Podaj dziecku kartki, pisaki i zaproponuj, żeby narysowało wymyślonego bohatera i do kompletu jakiś czarny charakter. Niech wymyśli historię z udziałem tych dwóch postaci. Może dodać kolejne postacie i wiele wątków. Niech narysuje zdarzenia, Na koniec niech opowie całą historię posługując się swoimi ilustracjami.

6. Zabawy w zlewie

Ten pomysł zawsze zadziała. Przygotuj stabilny podest przy zlewie. Puść wodę o odpowiedniej temperaturze i strumieniu. Podaj bezpieczny środek do mycia oraz gąbki, myjki, szczotki itp. Zaproponuj mycie klocków (plastikowych). Klocki raz na jakiś czas należy umyć, bo po intensywnym używaniu dziwnie stają się lepkie i zaczynają brudzić rączki budowniczego.

7. Audiobook

Słuchanie ulubionego audiobooka z bajką, odgłosami natury lub piosenkami dziecięcymi potrafi zająć dziecko na jakiś czas. Doskonale wycisza malca i dorosłego.

źródło:

ABC Summer issue 70; Do you need 20 minutes of peace?; July – November 2019
www.abcmag.co.uk

5 sposobów na wyrabianie nawyku sprzątania u małych dzieci

Małe dzieci i bałagan to prawie synonim. W twórczym bałaganie nie ma nic złego, ale nie zawsze bywa on twórczy. Czasem męczy dorosłych a niektóre dzieci zaczynają w bałaganie przejawiać objawy przestymulowania układu nerwowego.

1. Przygotuj przestrzeń do zabawy, przygotuj przestrzeń dla zabawek

Jeśli przygotujesz przestrzeń do zabawek, to masz większą szansę na stworzenie przestrzeni do zabaw. Najlepiej sprawdzają się duże kosze i pojemniki, jako miejsce na przechowywanie zabawek. Na półkach bałagan robi się niemalże sam. Ułożone na nich zabawki w szyku pozostają najczęściej do pierwszego kontaktu z małymi rączkami. Piękna ekspozycja zabawek na półkach najlepiej sprawdza się w sklepie. Nie ma też sensu trzymanie zabawek w opakowaniach producenta.  Używając pojemników na zabawki masz większą szansę na utrzymanie w gotowości do zagospodarowania przez twojego maluszka przestrzeni do zabawy. Dobrze jest zaczynać zabawę nie od sprzątania.

2. Rotuj zabawki

Mniej zabawek łatwiej sprzątnąć. Nie chodzi o to, żeby malca pozbawić ulubionych przytulanek czy innych jego skarbów. Korzystajcie tylko z części zabawkowego zasobu. Dobieraj je odpowiednie do możliwości rozwojowych i upodobań twojego dziecka. Wszystkie pozostałe niech, schowanie głęboko, czekają na swoją kolej. Sprawdza się w praktyce z najmłodszymi wymiana zwartości kosza raz na tydzień. Dziecko zyskuje nowe bodźce i inspirację do nowych zabaw. Nie chodzi o to, żeby co tydzień dziecko miało kosz nowych zabawek, ale żeby na dany czas miało do dyspozycji określoną ilość przedmiotów do swojej dyspozycji. Często więcej nie znaczy lepiej. Zasypywanie dziecka stosem zabawek wcale nie gwarantuje korzyści rozwojowych. Daj maluszkowi ponudzić się. To bywa krokiem ku kreatywności.

3. Daj czas na sprzątanie

Nie traktuj sprzątania jak zła koniecznego. Sprzątanie zabawek to okazja do bardzo rozwijających aktywności dziecka. Segregowanie, klasyfikowanie, rozpoznawanie kształtów, kolorów, przenoszenie przedmiotów, rozumienie poleceń, trening koncentracji uwagi, umiejętność planowania i współpracy, nauka nowych czasowników i przymiotników. Te i wiele innych umiejętności dziecko nabywa podczas sprzątania. Sprzątanie nie może odbywać się w pośpiechu. Wypracujcie nawyk dawania sobie czasu na posprzątanie, zanim przejdziecie do następnej zabawy.

4. Sprzątaj razem z dzieckiem

Dziecko uczy się przez naśladowanie. Sprawdza się złota myśl, że dziecko nie będzie nas słuchało, ale będzie nas naśladowało. Zachęcaj maluszka do porządkowania swoich zabawek, rzecz jasna na miarę jego możliwości motorycznych i rozumienia poleceń. Pomagaj mu na zasadzie, że robicie to wspólnie. Nie wyręczaj. Jeśli na początku takiego treningu dziecko nie podejmuje współpracy z tobą, zadbaj, żeby biernie uczestniczyło w porządkowaniu. Niech obserwuje, jak ty to robisz lub robicie to oboje: mama i tata. Niech podpowiada, co jeszcze trzeba schować i wskaże, gdzie. Niech potwierdzi, że jest już sprzątnięte. Następnym razem będzie coraz lepiej rozumiało o co chodzi z tym porządkowaniem. Małe dzieci mają zbyt niedoskonałą pamięć i koncentrację uwagi, żeby na hasło: sprzątamy, podejmowały sprawne działania. To wymaga treningu. Żeby trening był skuteczny, wymaga systematyczności.

5. Doceniaj wysiłki swojego dziecka

Zauważaj i doceniaj każdy wysiłek twojego maluszka w sprzątaniu zabawek. To nie jest łatwe i nie wynika z jego złej woli, że na początku słabo mu idzie. Zaczyna sprzątać, bo jest to dla niego frajda robienia czegoś wspólnie z tobą. Twój uśmiech, zachwyt, pochwała dla jego osiągnięć zachęcają go najbardziej do lepszego starania się. Spraw, żeby sprzątanie po zabawie przebiegało w miłej atmosferze. Wypracowane nawyki w dzieciństwie zostają na całe życie. Wprawdzie, przed wami jeszcze wiele okresów buntu waszego słodziaka, które będą manifestowały się bałaganem wokół niego, ale to już inna opowieść.

źródło:

Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016

Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017

Odkryj na nowo znane ci przestrzenie, które mają duży potencjał zabawowy dla twojego dziecka

Czy udało się wam kiedyś uchwycić widok szczęśliwego dziecka bawiącego się pokrywkami do garnków, drewnianą łyżką, plastikowym mieszadełkiem, kuchenną lub łazienkową wagą?

Siedząc na kanapie, rozejrzyjcie się w koło. To nic, że prawdopodobnie rzuci się wam w oczy tylko bałagan. Tam znajdziecie również wielki potencjał zabawowy.

Dzieci was poprowadzą. Dajcie im chwilę swobody lub moment, żeby się ponudziły. To jest niesamowite, jakie zabawy potrafi wymyślać młody umysł korzystając ze zwykłych domowych rzeczy. Nowe nieznane przedmioty są wyzwaniem dla malca. Pragnie je poznać pod każdym względem a nowatorskie zastosowanie tych rzeczy wymyśli sam.

Wszystkie eksperymenty z odkryciem nowego wykorzystania zwykłych domowych przedmiotów i sprzętów to w czystej postaci trening koncentracji uwagi, sprawności manualnej, kreatywności i innowacyjności. Dziecko uczy się organizować sobie czas i przestrzeń do realizacji swoich pomysłów-celów.

Czyż nie takich umiejętności pragniemy dla naszego dziecka w jego dorosłym życiu?

Co dać dziecku do zabawy i gdzie tego szukać?

Idziemy do łazienki.

Potencjał zabawowy mają: rolki po papierze toaletowym, szczotki do zębów, szczotki do włosów, grzebienie, przeróżne szczoteczki, mydelniczka, turystyczny zestaw – pojemnik na szczoteczkę do zębów i komplet pojemników na płyny, których używa się podczas podróży lotniczych, lusterka, pusta kosmetyczka, małe ręczniki, metalowe plastikowe lub wiklinowe pojemniki, kosze, koszyczki, waciki kosmetyczne, suche gąbki i myjki kąpielowe.

Idziemy do kuchni.

Tam znajdziemy: dzbanuszki, łyżeczki, foremki do lodu, foremki do mufinek: plastikowe, metalowe lub papierowe, silikonowe, aluminiowe formy do ciasta, metalowe, plastikowe miski różnej wielkości, przykrywki do garnków, małe patelnie i rondle, pojemniki do przechowywania żywności, foremki po jajkach, tłuczek do ziemniaków, wałek do ciasta, trzepaczkę do ubijania piany, szczypce, zestaw drewnianych łyżek, słoje z zakrętkami.

Wyjmowanie ze zmywarki naczyń to zajęcie niezwykle zajmujące i jednocześnie bardzo kształcące dla małej osóbki. Dotykanie tych wszystkich przedmiotów, które mają przeróżne kolory, faktury, temperaturę, kształty oraz przenoszenie ich w wyznaczone miejsce jest ulubionym zajęciem dzieci na pewnym etapie życia. Angażujcie maluszki do tej współpracy, bo to jest niezwykle rozwijające doświadczenie. Rozładowywanie zmywarki potrwa trochę dłużej, niż robilibyście to bez małych pomocników. Jest też ryzyko, że coś się stłucze. Warto poświecić się. Po wspólnej pracy nie zapomnijcie pochwalić maluszka za jego starania.

Idziemy na podwórko.

Nie wszyscy je mają. Dlatego warto skorzystać z odkrywania podwórkowych skarbów będąc z wizytą u bliskich osób, posiadaczy choćby niewielkiego ogródka. Wartością samą w sobie jest aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu i kontakt z naturą. Na podwórku znajdziecie: kamyki, ziemię, piasek, błoto, szyszki, patyki, igliwie, korę, sezonowo suche liście, węża ogrodowego, konewkę, wiadro, pojemniki i kosze różnego rodzaju, skrzynki, doniczki, niektóre narzędzia ogrodnicze.

Nad bezpiecznym korzystaniem ze wszystkich wyliczonych rzeczy powinni czuwać rodzice. Ani łazienka, ani kuchnia, ani podwórko nie jest stuprocentowo bezpiecznym miejscem do zabaw dla małych dzieci. Warto dać im jednak szansę na odkrywanie świata po swojemu. Należy jedynie dyskretnie obserwować, mając na uwadze bezpieczeństwo, ich kreatywne działania.

źródło:

  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009
  • ABC Summer issue July – November 2019; www.abcmag.co.uk

Jak wspierać koordynację wzrokowo-ruchową w okresie niemowlęcym?

W połowie pierwszego roku życia dziecko zaczyna samodzielnie siadać. Zmienia się jego pole widzenia. Przedmioty może obserwować z większej ilości perspektyw. Rączki są uwolnione i nie muszą się tak bardzo angażować w przytrzymywanie, jak to było wcześniej. W tym czasie umiejętność chwytania jest na tyle doskonała, że maluszek zaczyna ustawiać kciuk w opozycji do pozostałych paluszków. To daje większe możliwości manipulowania trzymanymi w dłoni przedmiotami. Dziecko może obracać nimi, podnosić je, ściskać, przekładać z ręki do ręki, uderzać nimi.

Potrzeba wielozmysłowego poznawania świata aktywizuje dziecko do różnych eksperymentów z trzymanym w rączce przedmiotem. Niemowlę uderza nim, więc słyszy dźwięk. Ściska, więc czuje jego twardość i opór. Dotyka rączkami i przenosi do innych części ciała, więc poznaje zmysłem dotyku. Ogląda z każdej strony i różnych odległości, więc poznaje wzrokiem. Bierze do buzi. Smak i węch to niezwykle ważne zmysły do poznawania świata w tym okresie życia.

Aby zadziały się wszystkie opisane wyżej aktywności, oko i ręka muszą zacząć dobrze ze sobą współpracować. Maluszek musi tak zaplanować ruch, żeby zabawka z odpowiedniej odległości i z odpowiednią siłą trafiła prosto do zamierzonego celu.

Co może zrobić rodzic, żeby pomóc dziecku kształtować zdolność koordynacji wzrokowo ruchowej ?

  • Zapewnij dziecku bogate, stymulujące środowisko. Nie chodzi o to, żeby zasypać dziecko zabawkami. W dziecięcym pokoju powinny znaleźć się zabawki odpowiednie do wieku i potrzeb maluszka. Część z nich należy umieścić w zasięgu ręki dziecka. Najlepiej, gdy będzie miało okazję samodzielnie sięgać po nie do pudełka, do worka czy do półek na różnej wysokości.
  • Dawaj dziecku do zabawy grzechotki i inne zabawki, które wydają różne dźwięki podczas obracania. Dźwięk będzie zachęcał dziecko do manipulowania zabawką. Sprawdzają się wprawiane w ruch kółka autek, wiatraczki, tablice interaktywne.

Uwaga: Ekrany smartfonów, tabletów i tym podobnych urządzeń wnoszą ubóstwo wrażeń czucia powierzchniowego i głębokiego oraz bodźców węchowych i smakowych. Ruch kończyny górnej ogranicza się do pracy zazwyczaj jednego paluszka i w bardzo ograniczonym zakresie ruchu. Mimo wrażenia silnego skoncentrowania uwagi dziecka na ekranie, tego typu zabawy w okresie niemowlęcym blokują rozwój zdolności koordynacji wzrokowo-ruchowej.

  • Pokaż dziecku jakie dźwięki można wydobywać postukując przedmiotami. Podaj do zabawy metalowe pokrywki, drewniane łyżki, plastikowe lub metalowe miski. Nie będziesz długo czekać na dźwiękowe efekty. Niemowlaki kochają takie zabawy.
  • Wsyp do przezroczystej butelki guziki, koraliki lub jakieś inne sypkie materiały i pokaż co dzieje się z zawartością podczas poruszenia butelką. Można wykonać taką zabawkę z kolorowymi płynami (woda + barwnik spożywczy). Dodatkowo można dołożyć brokat, mini rybki, kamyki, szklane kulki itp. Kreatywność rodzica jest nieograniczona. Butelka musi by mocno zakręcona. Dorosły powinien kontrolować zabawę dziecka.
  • Wykonaj różne instrumenty muzyczne, grzechotki, marakasy, kołatki, tarki lub podaj do zabawy drewniane instrumenty przeznaczone dla małych dzieci.
  • Podawaj do kąpieli zabawki pływające. Pokaż jak ruch wody kołysze nimi.
  • Usiądź przy stole. Posadź dziecko na swoich kolanach. Tocz kolorową piłeczkę po blacie. Doprowadź ją do rantu i pozwól jej spaść. Dziecko będzie śledzić ruch i upadek piłeczki. Pochyli górną połowę ciała tak, żeby zobaczyć, gdzie potoczyła się zabawka.
  • Inicjuj zabawę w sprzątanie. Wspólnie wrzucajcie klocki lub inne przedmioty do pudełka.
  • Wprowadzaj do repertuaru zbaw sortery. Pokaz jak to się robi i cierpliwie czekaj na pojawienie się tej umiejętności u dziecka. Nawet nieudane próby są świetnym ćwiczeniem na koordynację wzrokowo-ruchową.
  • Starsze niemowlaki chętnie bawią się w poszukiwanie przedmiotu. Ukryj zabawkę po ściereczką, kocykiem, poduszką i zapytaj: Gdzie jest…?
  • Ciesz się, gdy Twoja pociecha wyrzuca zabawki z łóżeczka. Uatrakcyjnij tę frajdę poprzez przywiązanie kolorowej szarfy do zabawki. Dziecko będzie dokładnie śledzić ruch przedmiotu z szarfą.
  • Zorganizuj rzucanie piłeczkami lub woreczkami do celu, do kosza lub do pojemnika.
  • Bawcie się z wierszykami z pokazywaniem: Kosi, kosi łapci; Sroczka; Idzie kominiarz.
  • Zachęcaj do naśladowania gestów. Niech maluszek pokarze, jak boli głowa, jaki ma pełny brzuszek, jaki jest duży/a, jak misio je, śpi itp.
  • Czytajcie książeczki. Dziecko nich przewraca kartki, wskazuje przedmioty na ilustracjach.
  • Daj okazję do zamykania i otwierania różnych pudełek.
  • Zachęcaj swojego niemowlaczka do pokazywania palcem wskazującym szczegółów zabawek.
  • Przygotuj różne pojemniki, aby dziecko mogło wkładać małe do dużych.
  • Ćwiczcie pociąganie za sznurek, żeby wprawić w ruch zabawkę lub ją przyciągnąć do siebie.
  • Przygotuj przestrzeń, materiały i narzędzia do rysowania. Zachęcaj do rysunkowych eksperymentów. Pod koniec pierwszego roku życia pojawia się gotowość do rysowania. Dziecko chce rysować kredkami, ołówkiem, pisakiem na papierze i na innych powierzchniach dostępnych dla jego wzrostu i możliwości ruchowych. Zachęcam do zapoznania się z publikacją: Jak przygotować się na dziecięce bazgroty?

źrodło:

  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016
  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015
  • Stefan Szuman, Sztuka dziecka, O sztuce i wychowaniu estetycznym, Warszawa 1990
  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018

      

Jeśli nie plac zabaw, to co?

Domowe sposoby na aktywnego przedszkolaka.

Nieustanna aktywność ruchowa to typowa cecha dziecka w wieku przedszkolnym. Ruch potrzebny jest do prawidłowego rozwoju fizycznego i umysłowego. Niektóre dzieci potrzebują szczególnie dużo wrażeń ruchowych, by czuć się dobrze.

Zaspokajanie tej potrzeby sprzyja prawidłowemu integrowaniu doznań sensorycznych. Za odbiór wrażeń ruchowych odpowiada układ przedsionkowy, zwany krócej przedsionkiem. Jest to część ucha wewnętrznego, w którym znajdują się receptory ruchu. Wrażenia ruchowe, inaczej określane wrażeniami przedsionkowymi są niezbędnym warunkiem do budowania i rozwijania wielu sprawności i umiejętności.

Doskonałym miejscem do zaspokajania takich potrzeb jest plac zabaw. Większość dzieci korzysta z nich często i intensywnie. Lubią godzinami huśtać się, kręcić się na karuzelach, zjeżdżać z przeróżnych zjeżdżalni, wspinać się i przechodzić najbardziej skomplikowane tory przeszkód. Chętnie pokonują takie tory w wymyślony przez siebie sposób, zazwyczaj bardziej skomplikowany i dający jeszcze więcej wrażeń ruchu.

Bywa, że panie w przedszkolu skarżą się, że Wasze dziecko nie usiedzi w spokoju podczas zajęć. Najchętniej biega i skacze po sali. Nauczycielki przedszkola mają wiedzę i techniki radzenia sobie z grupą różnych dzieciaczków.

Co mają zrobić rodzice, jeśli ich dziecko to klasyczny wiercipięta?

Aktywność na świeżym powietrzu jest najlepsza.

Wiadomo, nie ma złej pogody na spacer, ale bywają takie momenty, kiedy dziecko musi spędzić czas w domu. Potrzeba ruch wcale nie zmniejsza się. Maluch będzie biegał, wspinał się po meblach. Spokojną zabawą zajmie się na chwilę, by po niej szybko wrócić do swojego ulubionego zajęcia – biegania i skakania.

Trzeba przygotować dom dla hiperaktywnego dziecka. Otoczenie dziecka powinno dawać mu szanse na bezpieczne aktywności zgodne z jego indywidualnymi potrzebami rozwojowymi. Wśród zabawek powinny znaleźć się małe urządzenia do kręcenia się. Dobrym pomysłem jest drabinka. Dziecko może na niej bawić się według własnego pomysłu. Taka drabinka może być stałym wyposażeniem dziecięcego pokoju.  Świetnym dodatkiem do piętrowego łóżka jest zjeżdżalnia. Takie łóżko ma wmontowaną drabinkę, o zaletach której wspomniałam wcześniej. Koń na biegunach, krzesełko na biegunach, duża piłka z uchem to niezbędne zabawki dla dziecka o dużej potrzebie ruchu. Huśtawki, hamaki, podwieszane sakwy montowane do futryn drzwiowych lub do sufitu zrekompensują brak placu zabaw. Jeśli chcemy, żeby dziecko wytrzymało dłuższą chwilę w jednym miejscu, bo jest czas czytania książeczki lub chcemy wspólnie coś zbudować z klocków, należy zaproponować dziecku do siedzenia worek z granulatem. Słuchając bajki, czy wykonując jakieś zadanie manualne, dziecko będzie mogło się poruszać na takim siedzisku, nie tracąc skupienia na głównej aktywności. Ci rodzice, którzy mogą wygospodarować w swoim domu miejsce do ćwiczeń, taką małą salę gimnastyczną, powinni przygotować stanowiska dla swojej pociechy. Dla dziecka o dużej potrzebie wrażeń przedsionkowych wspólne ćwiczenia z mamą czy z tatą będą wspaniałą przygodą. Razem spędzony czas, naśladowanie aktywnego stylu życia rodziców, to korzyści dla rozwoju dziecka i budowa dobrych relacji z małym człowiekiem.

Nadmierna ruchliwość dziecka bywa kłopotliwa. Jeśli rodzice wykorzystają aktywność swojego malucha do wspierania jego rozwoju, to to co miało być problemem, stanie się sukcesem.

źródło:

  • Integracja Sensoryczna, nr 3, wrzesień 2017; Zbigniew Przyrowski, Planowanie otoczenia w przedszkolu ułatwiającego rozwój integracji sensorycznej
  • J. Ayres Dziecko a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015