Bawić się jedzeniem, czy nie?

Są sytuacje, w których zalecam zabawę jedzeniem. Małe dziecko potrzebuje doświadczać wielu wrażeń sensorycznych, aby jego organizm mógł je przetwarzać a mózg mógł rozwijać swoje sprawności w sposób prawidłowy.

Ważnym kanałem poznawania świata jest zmysł smaku. Bywa, że dziecko przejawia wybiórczość pokarmową. Lubi tylko wybrane jedzenie. Preferuje określone smaki, zapachy lub konsystencję pokarmu. Przyczyn takiego zjawiska może być wiele. Wybiórczość jest niekorzystna dla ogólnego rozwoju dziecka i warto jej przeciwdziałać

Proponuję kilka zabaw z jedzeniem, które mogą być atrakcyjnym treningiem przeciwdziałającym wybiórczości pokarmowej. Ponadto sprzyjają integracji sensorycznej, rozwijają koordynację pracy oka i ręki, doskonalą sprawność manualną i manipulacyjną, rozwijają umiejętności organizatorskie i współpracy z innymi. Są szerokim polem do rozwijania kreatywności dla dziecka i rodzica.

Wesołe postacie

Wykorzystując gotowe produkty spożywcze można zbudować śmieszne postacie. Z owoców można wyciąć kształt buzi albo sylwetki człowieka lub zwierzątka. Z małych jadalnych elementów łatwo zrobić usta, oczy i części garderoby. Świetnie sprawdzają się do takich zabaw ugotowane warzywa, jaja, pasty rybne, mięsne. Z pokarmów w formie puree można lepić trójwymiarowe postacie. Jeśli poniesie was fantazja, możecie stworzyć pojazdy, budowle, dinozaury itp. Zabawa może stanowić przygotowanie dziecięcego przyjęcia lub niespodzianki dla kogoś bliskiego. Doświadczanie dotyku, konsystencji, zapachu i smaku oraz ciekawy eksperyment są bardzo korzystne dla rozwoju dziecka.

Żujkowy naszyjnik

Jeśli twoje dziecko ma tendencję do częstego wkładania różnych przedmiotów do buzi lub gryzie/żuje części swojej garderoby, czasem swoje włosy, warto dać mu alternatywę. Przygotujcie naszyjnik do żucia. Na nitkę dentystyczną nawleczcie różne drobne przekąski: płatki śniadaniowe z dziurką, al dente makaron rurki, suszone owoce (wykonaj w nich dziurkę metalową słomką do napojów). Zadbaj, żeby pojawiły się w naszyjniku różne smaki i faktura. Podgryzanie naszyjnika będzie ciekawym doświadczeniem zastępującym złe nawyki.

Hawajskie naszyjniki

Ta zabawa, jest modyfikacją wyżej wymienionych. Hawajskie jadalne naszyjniki mogą być noszone na szyi lub mogą wystąpić w charakterze dania serwowanego podczas dziecięcych uroczystości lub na przyjęciach o tematyce wakacyjnej. To jest również inspiracja do dekoracji bufetu dla dorosłych.

Weź makaron spaghetti ugotowany al dente lub wodorosty używane do robienia suhi. Wodorosty skręć w sznureczki. Nanizuj na nie przygotowane kolorowe kawałki owoców z dziurką wykonaną metalową słomką do napojów. Niektóre owoce wytnij w kształcie kwiatów. Dołóż listki mięty lub innej jadalnej rośliny. Dla lepszego efektu można dołożyć kwiaty z opłatka, cukru lub z wafla. Użyj żywych jadalnych kwiatów. Nada się nasturcja, lawenda, chaber, dynia, dzika róża, niektóre fiołki i aksamitki. Kwiaty wybranych ziół są bezpieczne i można dołożyć je do kompozycji. Możesz wykorzystać rozmaryn lekarski, mniszek pospolity, nagietek lekarski, lubczyk, macierzankę, lebiodkę majeranek, koper ogrodowy. Proces przygotowywania materiałów i tworzenia naszyjnika będzie bardzo stymulujący.

Musy przez słomkę

Wciąganie musu przez słomkę lub rozdmuchiwanie go po talerzu tworząc fantazyjne wzorki może być ciekawą zabawą w formie wyścigu lub konkursu. Eksperymentujcie różnymi smakami, kolorami, konsystencjami i grubością rurki. Taka zabawa dodatkowo rozwija umiejętności oralno-motoryczne, które są ważne w prawidłowym mówieniu. Poprawia się koordynacja wzrokowo-motoryczna. Jest to ćwiczenie okoruchowe. Podczas ssania gęstego płynu przez słomkę źrenice zbiegają się. Czynność ssania sama w sobie uspokaja.

Wszystkie zaproponowane zabawy wykonuj wspólnie z dzieckiem. Dawaj przykład degustacji i zaciekawienia smakowa przygodą. Dbaj o bezpieczeństwo.

Rozważ balans korzyści rozwojowych i ewentualny nadmiar cukru spożyty w czasie zabaw.

Obserwuj reakcje na nowe produkty pod kątem uczulenia.

Bądź otwarta na koszty związane z tymi zabawami: pobrudzenie ubrań, dodatkowe sprzątanie. Problem marnowania jedzenia można zminimalizować. Z większości produktów uda ci się zrobić koktajl lub zapiekankę. Kreatywności i gospodarność mamy to dodatkowa lekcja dla maluszka.

Źródło:

Kranowitz C. S. „Nie-zgrane dziecko w świecie gier i zabaw”; wyd. Harmonia; Gdańsk 2018

25 dziecięcych zabaw stymulujących zmysł węchu

Rozpoznawanie zapachów jest najstarszą formą komunikowania się żywych organizmów. Ośrodek mózgowy odpowiedzialny za rozpoznawanie zapachów leży w płacie skroniowym i należy do najstarszych filogenetycznie części mózgu. 
Narząd zmysłu powonienia znajduje się w błonie śluzowej przewodów nosowych, jako skupisko komórek węchowych. Pobudzone, przesyłają impuls w głąb mózgu, który dociera tam szybciej i bardziej bezpośrednio, niż impulsy nerwowe z innych narządów zmysłu. Organizm może reagować na zapachy bez udziału świadomości. Warto by ten zmysł działał prawidłowo. Powonienie dostarcza dziecku informacji o otaczającym go świecie. Odgrywa ważną rolę w normalizacji wrażeń sensorycznych.

Więcej ciekawostek o węchu i jego roli w rozwoju dziecka znajdziecie w publikacji http://www.dzieckokreatywne.pl/2018/09/13/swiat-zapachow-wazny-jest-dla-doroslych-i-jeszcze-wazniejszy-dla-dzieci/

Przykłady zabaw stymulujących zmysł powonienia należy dobrać do wieku dziecka i stopnia jego wrażliwości na bodźce zapachowe. Zabawy w doświadczanie różnych zapachów powinny być dla dziecka komfortowe, ciekawe i zachęcające do dalszych eksperymentów w tym zakresie.

  1. Kontakt z zapachami świata przyrody roślin i zwierząt
  2. Kontakt z zapachami domowymi: zapach łazienkowy, kuchenny
  3. Zwiedzanie ogródka, sadu, ogrodu botanicznego, lasu, parku pod kątem zapachów
  4. Wąchanie różnych produktów: przypraw, owoców, warzyw, owoców morza, gotowych dań
  5. Zabawy z kawą: przesypywanie, wkładanie rąk do kawy ziarnistej, zmielonej, wyszukiwanie drobnych przedmiotów w kawie
  6. Przesypywanie do różnych pojemników przypraw: ziele angielskie, liść laurowy, suszoną miętę, suszoną szałwie, herbatę
  7. Wąchanie olejków lub owoców i wskazywanie ich na ilustracji
  8. Wąchanie olejków lub owoców i zgadywanie jaki to owoc
  9. Siekanie szczypiorku, natki pietruszki lub asystowanie przy tym
  10. Zabawy trocinami lub peletem
  11. Ścieranie na tarce warzyw, owoców, sera lub asystowanie przy tej pracy
  12. Przeciskanie czosnku przez praskę
  13. Uprawa mini ogródka ze świeżymi ziołami typu bazylia, tymianek, mięta, melisa, rozmaryn, oregano, majeranek, lawenda
  14. Wykonanie woreczków zapachowych z suszu lawendy, mięty, rozmarynu
  15. Tworzenie zielnika
  16. Zbieranie płatów róży i innych kwiatków
  17. Wbijanie goździków w owoce cytrusowe
  18. Rysowanie kredkami zapachowymi
  19. Układanie listy zapachów według własnych upodobań od ulubionego do najmniej ulubionego
  20. Segregowanie zapachów ze względu na ich pochodzenie
  21. Łączenie zapachów w pary
  22. Zgadywanie sekwencji trzech zapachów
  23. Zgadywanka: „Co jem” z zamkniętymi oczami i nosem, a następnie z otwartym nosem
  24. Rozpoznawanie zapachów kosmetyków mamy i taty
  25. Wyrabianie ciasta z olejkami zapachowymi lub przyprawami korzennymi

Źródło:

  • Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015
  • Integracja Sensoryczna, kwartalnik PSTIS, nr 3, 2018
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • Maria Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, Warszawa 1986
  • Adam Bochenek , Michał Reicher, Anatomia człowieka t. IV, Warszawa, 2010

Świat zapachów ważny jest dla dorosłych i jeszcze ważniejszy dla dzieci

Zmysł powonienia w rozwoju małego dziecka odgrywa ważną rolę.

Nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, że już w okresie prenatalny dziecko zna zapach swojej mamy. Docierają do niego praktycznie wszystkie wonie, które ona odczuwa. Dlatego po urodzeniu, znajomy zapach mamy, a w szczególności jej mleka, pomaga w budowaniu więzi uczuciowej. Noworodek samodzielnie zaczyna odbierać wrażenia węchowe, wychwytując cząsteczki zapachowe z powietrza, którym oddycha.

Receptory zmysłu powonienia znajdują się w błonie śluzowej obu przewodów nosowych. Pobudzone receptory węchowe przesyłają impuls w głąb mózgu do miejsc, które kierują reakcjami ruchowymi, wrażeniami smakowymi, emocjami i co ważne, pamięcią. Kora śródwęchowa jest położona w obszarze płata skroniowego. Jest ściśle powiązana anatomicznie i funkcjonalnie z formacją hipokampa. Tam właśnie realizują się procesy związane z pamięcią. Doświadczanie różnych zapachów aktywizuje sporą część mózgu. Kto wie? może to korzystnie wpływa na pamięć i jej doskonalenie.

Zmysł powonienia oprócz swoich typowych zadań dostarcza także informacji, które z pozoru nie mają związku z zapachem, np. informacje społeczne, pozwalające łatwiej definiować „przyjaciela” i „wroga”. Pojęcie „swojskiej atmosfery” ma bardzo istotną „węchową” konotację. Zmysł powonienia ma także wpływ na stan uczuciowy człowieka.

Komórki węchowe są w stanie odbierać tysiące różnych zapachów. Z wiekiem powoli tracimy tę zdolność.

Zmysł powonienia u dzieci pełni szczególną rolę. Trzylatek rozróżnia, czy zapach jest przyjemny, czy nie. Preferencje zapachowe tworzą się około szóstego roku życia i pozostają do końca.

Powonienie dostarcza dziecku informacji o otaczającym go świecie. Niemowlę, poznając nowe rzeczy przez dotyk, wzrok, smak, korzysta również z umiejętności odbierania zapachów. W ten sposób uzupełnia wiedzę o danym przedmiocie. Tak realizuje się rozwój myślenia sensoryczno-motorycznego na tym etapie rozwojowym.

Nie należy bagatelizować stymulacji zapachowej, jest bardzo ważna. Wiele przedmiotów, a także ludzie i zwierzęta oraz niektóre zjawiska mają swój charakterystyczny zapach. To pomaga dziecku, nie tylko poznawać, ale również rozumieć zjawiska w otaczającym go świecie. Warto dać dziecku możliwość doświadczania różnych zapachów. Trzeba wykorzystywać te z najbliższej okolicy. Niech poznaje naturalne zapachy, kwiatków, ziół, produktów spożywczych, kuchenne i łazienkowe zapachy oraz wszelkie inne zapachy natury.

Żeby poznanie było pełne, trzeba zadbać o drożny nosek. Czyszczenie noska małych dzieci nie jest łatwe, ale konieczne. Najlepiej wycierać go miękką, jednorazową chusteczką lub użyć specjalnych do tego przyborów. Ucząc dziecko dmuchania nosem, pamiętajmy, żeby wydmuchało najpierw jedną, a potem drugą dziurkę. Dmuchanie z obu dziurek naraz jest nieskuteczne i niewłaściwe.

W trakcie zabaw sensorycznych należy pamiętać, że receptory węchowe wykazują bardzo szybką adaptację; nawet najbardziej intensywny, czasem bardzo niemiły zapach np. siarkowodoru czy merkaptanów, szybko przestaje przeszkadzać i nie musi minąć nawet kilka minut, by stał się w ogóle niewyczuwalny. Trzeba robić przerwy w miarę często i oddychać wtedy czystym powietrzem. Po chwili można wrócić do zabawy.

Zabawy w odgadywane „Co tak pachnie?” mogą być bardzo atrakcyjne dla dziecka i jednocześnie efektywnie stymulują jego procesy poznawcze. Niektóre zapachy działają pobudzająco np. cytrynowy, musztardowy, czosnkowy, a inne uspokajają system nerwowy np. lawendowy, sosnowy, różany, fiołkowy.

Warto wziąć pod uwagę zastosowanie elementów aromaterapii, żeby wyciszyć na przykład wieczorne ożywienie i zapewnić zdrowy i spokojny sen. To mogą być korzyści i dla dzieci, i dla pozostałych członków rodziny.

Świat zapachów jest bogaty i ma ogromne znaczenie dla stymulacji układu nerwowego. Nie zapominajmy, że urządzenia digitalne nie są w stanie zastąpić natury w tym zakresie.

Źródło:

  • Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015
  • Integracja Sensoryczna, kwartalnik PSTIS
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • Maria Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, Warszawa 1986