Pierwsze szkolenie: Świadome wspieranie rozwoju małego dziecka, jest już za nami

Serdecznie dziękuję wszystkim uczestniczkom. Stworzyłyście wspaniałą grupę. To było budujące doświadczenie dla mnie jako trenera. Szkolenie nowoczesnych mam, z zakresu wspierania rozwoju swoich dzieci, to nie lada wyzwanie, bo jak powszechnie wiadomo, to tak naprawdę one są w tym specjalistkami. Całkowicie zgadam się z tym założeniem. Pokusiłam się o zaprezentowanie moim słuchaczkom bazowej teorii dla wszystkich specjalistów od rozwoju dzieci, czyli koncepcji rozwoju intelektualnego wg Jeana Piageta. Jest to spora porcja bazowej wiedzy i jeśli podaje się ją metodą wykładu, staje się trudna do przyswojenia. Może nawet zniechęcać. Nam się udało. Krótka prezentacja i moja opowieść o tej teorii poparta przykładami z życia wziętymi, uczyniła ją przystępną i jak się okazało w ewaluacji, bardzo przydatną i ciekawą dla słuchaczek. W drugiej części szkolenia zapoznałam uczestniczki z tematem: Strefa najbliższego rozwoju. Zagadnienie ciekawe i często niedoceniane w praktyce rodzicielskiej.

Kilka razy pojawiły się aktywności warsztatowe. Była dziecięca radość tworzenia i fascynacja własnymi wytworami u dorosłych kobiet. Uważam, że elementów warsztatowych powinno być dużo na tego typu szkoleniach, ponieważ świetnie integrują grupę, ułatwiają przyswajanie niełatwych treści szkoleniowych, wyposażają uczestników w umiejętności praktyczne i są bazą do nowych kompetencji i postaw rodzicielskich.

Miła, spokojna atmosfera i elegancka aranżacja wnętrz sprawiły, że było to bardzo miłe i pożytecznie spędzone popołudnie. To także należało się moim słuchaczkom.
21 lipca 2018 r. odbędzie się kolejna edycja szkolenia: Świadome wspieranie rozwoju małego dziecka.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt. Chętnie poznam, który etap rozwoju dziecka jest w kręgu Państwa zainteresowań. Istnieje możliwość modelowanie programu szkolenia po kątem potrzeb uczestników. Serdecznie zapraszam

Świadome wspieranie rozwoju małego dziecka

Co zrobić, żeby dziecko w pełni rozwinęło swój potencjał intelektualny, było aktywne, kreatywne i pomysłowe, rozwijało swoje talenty, cieszyło się sukcesami w przedszkolu i w szkole, osiągnęło wysoką inteligencję społeczną? – takie pytania zadają sobie rodzice. Po tych pytaniach do rodzicielskich stroskanych głów przychodzą następne: kiedy to robić?; kiedy zacząć?; a kiedy już nie ma to sensu?

Okresy sensytywne, to takie momenty w rozwoju malucha, kiedy on sam wykazuje zainteresowanie, a nawet potrzebę pewnych aktywności, szybciej i precyzyjniej reaguje na pewne bodźce. Jest to czas, kiedy należy zacząć oddziaływać treningiem, by wydobyć i ukształtować zespół pożądanych cech. Nie można z matematyczną precyzją wyznaczyć tych okresów. By nie przegapić tak ważnych chwil, wskazana jest czujna obserwacja rodziców i nie zaszkodzi konsultacja specjalisty od rozwoju dzieci.

Umiejętność samodzielnego chodzenia, wiadomo, okres sensytywny to około dwunasty miesiąc życia. Równowagę najlepiej ćwiczyć między 3, a 4 rokiem życia. Rozumienie moje/twoje zaczyna się już po pierwszych urodzinach i kształtować się może do około 3 roku życia. Pamięć trenujmy szczególnie mocno między 2, a 8 rokiem życia. Pamiętajmy wtedy o wierszykach, wyliczankach i pioseneczkach recytowanych i śpiewanych z pamięci. „Lokomotywę”, „Kaczkę Dziwaczę”, „Rzepkę” pamiętamy do dziś i recytujemy prawie bez zająknięcia, mimo że nie zaglądaliśmy do tej lektury 20, 30, albo więcej lat. Wielce pożądana cecha, umiejętność utrzymania porządku, najlepiej kształtuje się do 5 roku życia. Warto tego nie przegapić. Dla wielu jeszcze innych szczegółowych sprawności i umiejętności psychologia rozwojowa wyznacza okresy sensytywne, inaczej określane jako krytyczne, lub wrażliwe. Polecam również zapoznanie się z teorią Marii Montessori. Po 12, a w szczególności po 20 roku życia zamykają się okresy wrażliwe na rozwój. Proszę się nie martwić. Sytuacja nie jest beznadziejna. Pozostaje nam neuroplastyczność, która jest aktywna prawdopodobnie do późnej starości. Neuroplastyczność to taka zdolność tkanki nerwowej, która pozwala w jej obrębie tworzyć nowe połączenia. Rozwój pamięci i możliwość uczenia się są więc dalej możliwe. Chciałoby się powiedzieć – uff!