Znajomość barier komunikacyjnych pomaga rodzicom w lepszym porozumiewaniu się z dziećmi

Chyba każdy rodzic chce dogadać się ze swoim dzieckiem. Nie zawsze to się udaje. Warto zastanowić się, czy w waszej komunikacji pojawiają się bariery na poziomie przekazu, z których nawet nie zdajecie sobie sprawy.

Bariera wynikająca z intencji

Bywa, że wypowiadając jakieś słowa rozmówca bardziej liczy na wywołanie wrażenia emocjonalnego u słuchacza, niż na przekazanie treści. Czasem rozmówca zakłada, że odbiorca domyśli się o co chodzi i nie dba o jasność przekazu.

Bariera wynikająca z wiadomości

Nadawca chcąc przekazać jakąś wiadomość, dobiera odpowiednie środki wyrazu i treść. Warto przy tym wyborze uwzględnić możliwości intelektualne, językowe a nawet stan psychiczny w czasie rozmowy interlokutora. Przekazując widomość osobie z zaburzoną percepcją, niepełnosprawnością intelektualną, cudzoziemcowi, małemu dziecku użyjemy różnych środków i dobierzemy odpowiednie treści, aby nastąpiła skuteczna komunikacja.

Bariera wynikająca z kodowania

Język jest pewnego rodzaju kodem. Mowa ciała również. W różnych kulturach te same gesty mogą oznaczać różne treści. Pewne słowa w różnych kręgach mogą mieć odmienne znaczenie. Prowadząc rozmowę trzeba zadbać, by obie strony posługiwały się tym samym kodem. W przeciwnym razie łatwo o komunikacyjne fiasko.

Bariera wynikająca z sygnału

Komunikacja to słowa i inne sygnały, które przekazuje mówca. Ton głosu, spojrzenie, dystans fizyczny, postawa ciała, wygląd, mimika, gestykulacja to najważniejsze sygnały, które grają ważną rolę w komunikacji. Jeśli sygnały współgrają z treścią przekazywaną w rozmowie, komunikacja staje się szybsza i pełniejsza. Rozdźwięk między wypowiadanymi słowami a mową ciała sugeruje nieszczerość. Prawdę wyrażają zazwyczaj sygnały pozawerbalne. Warto o tym pamiętać będąc w roli słuchacza jak również nadawcy komunikatu.

Bariera wynikająca z odbierania sygnału

Skuteczna komunikacja wymaga koncentracji uwagi. Niezdolność do skupienia się na przekazywanej treści może mieć różne powody: zmęczenie, stres, przebodźcowanie, obecność pozostałych barier. Pozornie zasłuchana postawa, uprzejme zachowanie mogą wynikać jedynie z chęci eksponowania dobrego wychowania lub zakłopotania a nawet lęku.

Bariera wynikająca z odtwarzania wiadomości

Żeby rozmówca odtworzył odebrane treści, musi wykazać się zaangażowaniem i wolą do prowadzenia rozmowy. Bez motywacji do komunikowania się rozmowa jest mocno utrudniona. Brak zaangażowania i motywacji może wynikać z wewnętrznego oporu, trudnych do opanowania emocji, złych doświadczeń w tym zakresie lub braku umiejętności formułowania informacji zwrotnych.

Bariera wynikająca z interpretacji

Zbyt wiele uprzedzeń, złych doświadczeń, nieumiejętność słuchania, skłonność do oceniania może skutkować złą interpretacją. To bardzo utrudnia komunikację. Błędy w odbieraniu sygnału lub kodowaniu znacząco wpływają na interpretację i trudności w dogadaniu się.

Bariery komunikacyjne pojawiają się w kontaktach między dorosłymi. Warto zdawać sobie z nich sprawę i na miarę możliwości usuwać je, żeby polepszyć relację.

W świetle tego, o ile trudniejszą sztuką wydaje się komunikacja z dzieckiem czy nastolatkiem. Świadomość przeszkód to pierwszy krok do pokonywania ich. Główny ciężar odpowiedzialności za poprawną komunikację z dzieckiem spoczywa na dorosłych.

Źródło:

Jarosław Kordziński; Nauczyciel, trener, coach; Warszawa 2013

Jak reagować na błędy dziecka?

Co to jest błąd?

Błąd to inaczej pomyłka, złe albo niewłaściwe postępowanie niezgodne z obowiązującymi normami.

Mam wrażenie, że taka definicja wzięta ze słownika języka polskiego tyczy się bardziej osób dorosłych, niż dzieci.

Czy pojęcie błąd nie jest pewnym nadużyciem w stosunku do dziecięcych zachowań?

Dziecięce pomyłki mogą pojawiać się w sytuacjach zadaniowych, które są powyżej możliwości rozwojowych maluchów. Małe dzieci, w szczególności poniżej drugiego roku życia, nie rozumieją zjawiska przyczyny i skutku. Ich działania są spontaniczne. Efekt jest nieplanowany. Świadomość błędu nie istnieje w małych główkach. Pojęcie błędu jest dość abstrakcyjne i nawet starsze dzieci mogą mieć problem ze zrozumieniem, że efekty ich działań to pomyłka. Upewnij się, że Twoje dziecko zna i rozumie, wymagania i granice, które mu postawiłeś.

Zachowania dzieci, które dorośli odczytują jako niewłaściwe, mogą być zakamuflowaną, często nieuświadomioną, komunikacją w stronę dorosłego. Dziecko, które ma niezaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa, przynależności i być może jeszcze kilku innych, będzie manifestować swoje odczucia niewłaściwym zachowaniem. Często takie dzieci określa się jako „uwagowe”. Błędy popełniane przez dziecko powinny skłonić rodzica do większej koncentracji na nim.

Częste pomyłki, błędy mogą przydarzać się dziecku, które jest w trybie stresu. Jego zdolności umysłowe są jakby zablokowane ze względu fizjologię tego stanu. Rządzi wtedy mózg gadzi, który aktywuje mechanizm walki, ucieczki lub zamrożenia. Mózg racjonalny, działa poniżej swoich możliwości. Jest to mechanizm niezależny od woli dziecka, bo ta powiązana jest ze świadomością, która, w takim momencie nie działa prawidłowo.

Jak reagować na błędy dziecka?

Po pierwsze i najważniejsze zachować spokój i własną równowagę emocjonalną.

Należy zastanowić się, jaka może być przyczyna niewłaściwego postępowania. Być może jedna wyżej wymienionych.

Trzeba rozpoznać i wyeliminować stresory lub je ograniczyć.

Spróbować nawiązać kontakt z dzieckiem. W sytuacji silnego pobudzenia może być to trudne. Dajcie sobie czas.

Z empatią, szacunkiem i bez oceniania daj wsparcie dziecku. Ono może być nieświadome swojego błędu. Jeśli jest świadome, to taka sytuacji może być dla niego źródłem dodatkowego stresu. Kara za błąd w takim momencie tylko eskaluje stres i związanie z nim pobudzenie.

Warto dotrzeć w spokojnej rozmowie do zakamuflowanej informacji, która być może miała być w ten sposób wyrażona.

Nie osądzaj dziecka, tylko jego działanie. Zrób to bardzo wyraźnie.

Sprawdź, czy zadanie dziecka, którego nie udało się wykonać poprawnie, było z jego strefy najbliższego rozwoju.

Błędy to doskonała okazji, by porozmawiać o ich wartości.  Tak, błędy są wartością!

Powtórzę slogan:” Błędy popełnia każdy”. Perfekcjonizm może być niezdrowy i niszczyć życie.

Błędy powinny być źródłem refleksji i nauki, a nie wstydu, upokorzenia, frustracji czy zniechęcenia.

Potknięcia dziecka są doskonałym narzędziem dla rodziców do wspierania jego rozwoju. Zrozumienie przyczyn i obranie strategii do niepopełnienia ich w nowych sytuacjach jest progresem.

Konstruktywne podejście do życiowych pomyłek otwiera drogę do rozwoju dla każdego. Ta zasada może być zastosowana na każdym etapie życia.

Źródła:

Stuart Shanker; Teresa Barker; Self-Reg; Warszawa 2016

Jane Nelsen; Pozytywna dyscyplina; Warszawa 2015

https://sjp.pl/b%C5%82%C4%85d

Czy jesteś gotowy przyznać się do błędu przed swoim dzieckiem?

Wciąż pokutuje przekonanie, że błędy są oznaką słabości i wszyscy powinni być perfekcyjni. Ta mentalna spuścizna ani trochę nie przybliża do doskonałości, a wręcz przeciwnie, odbiera motywację i siły do działania.  Co gorsze, takie nastawienie, chociaż często nieświadomie, przekazujemy następnemu pokoleniu.

Każdy popełnia błędy.

Dziecko, które jest karcone za błędy będzie starało się uniknąć za wszelką cenę działania i kary. Karą, niestety, często bywa złość dorosłego, gniew, nieakceptacja dziecka, wyśmianie go, upokorzenie, pozostawienie samego sobie w trudnej dla niego sytuacji.

Nie chcę myśleć o innych prymitywnych karach, do jakich może być zdolny dorosły, który nie radzi sobie z brakiem własnej i swojego dziecka doskonałości.

Dziecko nie ustrzeże się błędów, więc będzie wymyślało sposoby na uniknięcie ich konsekwencji.

Karanie za błędy w długofalowym działaniu doprowadzić może u dziecka do kumulacji emocji złości i gniewu, poczucia braku sprawiedliwości, frustracji, poczucia smutku, osamotnienia i bezwartościowości. Może powstać mechanizm uzależnienia poczucia własnej wartości od oceny innych. Skłonność do podporządkowywania się innym wbrew sobie, nadmierna uległość.

Innym skutkiem karania może być skłonność do kłamstw, krętactw, oszukiwania, zrzucania winy na innych i brak odpowiedzialności. To nie są okoliczności do kształtowania pożądanych umiejętności społecznych.

Rodzice często są bezradni wobec błędów i przewinień dzieci. Z jednej strony nie chcą dawać kar, a z drugiej obawiają się być pobłażliwi, bo to też nie jest dobrym rozwiązaniem.

Warto zmienić myślenie o samym sobie. Rodzic własne błędy powinien uznać za rzecz normalną i nie obawiać się rozmawiać o tym z dzieckiem.

Lista rodzicielski przewinień mogła by być długa i każdy z czytających ten tekst pewnie pod wieloma punktami mógłby się podpisać. Ja na pewno.

Jeśli popełnisz błąd, który Twoje dziecko zauważa lub odczuwa, nie wahaj się przyznać do tego. Złap równowagę emocjonalną, czyli dopuść do głosu racjonalny umysł i powiedz, wytłumacz co się stało. Jeśli to konieczne, nie wahaj się i przeproś. Porozmawiaj o tym czego uczy popełniony błąd. To może być nauka dla wszystkich i z pewnością będzie.

Dziecko nauczy się od Ciebie:

odwagi przyznawania się do niepowodzeń

szanowania siebie i innych ludzi

mądrości, która polega na poszukiwaniu rozwiązań problemów

optymistycznego spojrzenia na życie mimo trudności

Czy to nie jest wystarczający powód, żeby zrzucić z siebie ograniczającą rolę bycia doskonałym człowiekiem-rodzicem w oczach innych ludzi?

Jak reagować na błędy dzieci?

Z miłością, szacunkiem i wiarą w kompetencje dziecka do poprawy.

Ten wątek rozwinę w następnym wpisie.

źródło;

Jane Nelsen; Pozytywna dyscyplina; Warszawa 2015