Świat pszczół – inspiracja do zabawy i edukacji

Małe dzieci fascynują się światem owadów. Pomyślcie, ile w dziecięcej biblioteczce jest książeczek o życiu fruwających robaczków, ile bajek obejrzeliście, w których bohaterami były małe skrzydlate zwierzątka. Szczególną sympatią cieszą się pszczoły. Ich ukąszenie bywa bolesne a czasem bardzo niebezpieczne, to poza tym pożytki z nich są ogromne.

Warto dać szerszą przestrzeń do rozwijania dziecięcych zainteresowań światem pszczół.

Dobrym pomysłem będzie działanie w realnym świecie tych owadów.

Zaplanujcie wycieczkę do pasieki.

Jeśli nie macie alergii na ukąszenie pszczół i jesteście gotowi na przygodę, wybierzcie się do pasieki. Znajdźcie pszczelarza w swojej okolicy, który ma doświadczenie w oprowadzaniu przedszkolnych wycieczek po swojej pasiece. Podpowie wam jak przygotować się do bezpiecznego zwiedzania świata pszczół. Zapewne podpowie, jak się ubrać. Przygotuje dla was odpowiednie kapelusze z siatką.

Pszczelarstwo jest zazwyczaj pasją tych ludzi. Mają wielką wiedzę o życiu owadów i potrafią wspaniale opowiadać o pracy w pasiece i zwyczajach swoich podopiecznych. Chętnie oprowadzają gości. Pokażą wiele ciekawostek i największą z nich – wnętrze ula. Zwiedzanie pasieki róbcie pod przewodnictwem jej właściciela. Nie róbcie tego na własną rękę. To będzie korzystniejsze dla ludzi i pszczół również.

Wizyta w pasiece będzie ogromną przygodą i inspiracją do zabaw oraz edukacji. Dzieci chętnie zadają pytania, na które pszczelarz z przyjemnością i osobistym zaangażowaniem odpowiada. Wiedza przyrodnicza poszerza się i dzieje się to w spontanicznych naturalnych warunkach. Nauka staje się przyjemna zabawą i fascynującą przygodą, Takie pozyskiwanie wiedzy daje najlepsze efekty. Wizyta w pasiece inspiruje do dalszych poszukiwań z innych źródeł wiedzy o życiu owadów.

Wspólne przeżycia podczas takiej wyprawy wzmacniają relacje dziecka z rodzicem. Warto więc stwarzać okazje do atrakcyjnego i nietuzinkowego spędzana wspólnego czasu. Dorosłym zazwyczaj udzielają się emocje związane z pszczelarską przygodą. Nie często bywamy między ulami. Taka wycieczka jest też nauką, jak można ciekawie spędzić czas poza domem (komputerem).

Jeśli nie możecie odwiedzić pasieki, pozostaje jeszcze kilka sposobów, żeby poznać świat pszczół.

Kulinarne zabawy z miodem

Maluchy kochają słodki smak. Najlepiej, jeśli pozyskają go właśnie z miodu. Przygotujcie wspólnie dania z dodatkiem miodu. Możecie wymyślać swoje przepisy na dania i napoje. Trenujcie przy okazji mindfulness, np. smak owsianki z miodem i bez niego. Opowiedzcie sobie nawzajem o doświadczeniach sensorycznych takiej degustacji. Opowiedz dziecku, dlaczego pszczoły produkują miód i jakie są inne korzyści dla człowieka z tych owadów.

Zabawy z węzą

Węza to szablon wosku z wytłoczonymi kształtami komórek pszczelego plastra. Umieszcza się je w specjalnych ramkach w ulu. Tam pszczoły odbudowują na niej wosk, który jest elementem do utrzymywania miodu. Nie znam się na tych sprawach zbyt dobrze 😉. Pytajcie o takie fakty pszczelarza.

Węza jest świetnym materiałem do zabaw. Po zgnieceniu w ciepłej rączce staje się masą plastyczną. Można z niej wykonać wymyślne figurki. Formułować w przeróżne kształty. Jest ciekawa w dotyku i ma lekko miodny zapach. To daje wyjątkowe wrażenia sensoryczne. Dotykanie arkuszy węzy stymuluje zmysł czucia powierzchniowego. Wytłoczone symetryczne wzorki są bardzo ciekawe i zachęcają do eksperymentowania z materiałem.

Ze starszymi dziećmi możecie wykonać świece z węzy lub roztopionego wosku pszczelego. Plaster węzy roluje się dość ciasno wokół knota z bawełnianego sznurka i ekologiczna świeca gotowa. Węzę można roztopić i zalać nią ustabilizowany knot w formie. Po zastygnięciu będzie gotowa świeca z wosku pszczelego. Taki eksperyment powinien być okazją do rozmowy o zasadach używania otwartego ognia.

Kreatywne prace plastyczne

Pszczeli wosk możecie wykorzystać do kreatywnych prac plastycznych. Eksperymentujcie z batikiem.

Rysujcie kredkami woskowymi wspominając o pożytkach jakie mamy z hodowli pszczół. Wykonajcie takie kredki samodzielnie. Przepis znajdziecie tutaj.

Projekt ula to twórcze wyzwanie dla malucha. Ul ma być ładny i wygodny dla swoich mieszkańców. Projekt może powstać na kartce papieru lub wykonajcie go z użyciem kartonowego pudełka. Może powstanie cała pasieka.

Pszczółkowy teatrzyk

Postacie pszczółek wykonane z papieru lub innego lekkiego materiału przymocujcie do mocnej nitki. Drugi jej koniec przywiążcie do kijka. Powstanie coś w rodzaju – pszczoła na wędce. Wykonajcie kilka takich postaci do domowego teatrzyku. Podzielcie się na role. Unoszone w rękach kijki poruszaj pszczółkami, które sprawiają wrażenie jakby latały. Fruwające pszczoły mogą rozmawiać o życiu w ulu lub o podróżach do lasu lub na pole. Maluchy chętnie wkładaj w takie przedstawienie własne emocje i przeżycia. Można wiele dowiedzieć się o wrażliwości swojego dziecka.

Życie pszczół to prawdziwa inspiracja do fajnej zabawy i własnego rozwoju.

Jakie szczegółowe  korzyści rozwojowe dają zaproponowane zabawy, chętnie wyjaśnię w indywidualnej rozmowie. Zapraszam do kontaktu.

Jak działają kary i nagrody

Metodę kija i marchewki znamy dobrze. Bywała stosowana wobec nas i my też czasem z niej korzystamy. W pewnych przypadkach wydaje się bardzo skuteczna a w innych działa słabo albo wcale.

Jak działają kary i nagrody?

Powszechnie wiadomo, że kary są mało skuteczne. Czuję jak podnoszą się głosy:” Porządna kara powstrzyma dzieciaka przed robieniem głupot.”

Nie jestem w stanie zgodzić się z takim podejściem i pozwólcie, że wyjaśnię dlaczego.

Kara jako groźba poważnych konsekwencji zadziała skutecznie podczas obecności osoby nadzorującej. Zazwyczaj tak jest. Natomiast gdy dziecko nie jest obserwowane pozwoli sobie zrobić to co było zakazane. Surowa kara ma konotacje z silnym lękiem. Prowokuje do unikania jej. Nie pozostawia trwałych zmian w postepowaniu. Nie buduje nowych nawyków, no może nawyk unikania odpowiedzialności.

W sytuacji kiedy chcemy zabronić dziecku jakiegoś postępowania należy wyrobić w nim przekonanie o słuszności takiej decyzji. Trzeba wyjaśnić powody zakazu. Na miarę możliwości umysłowych dziecka należy uświadomić mu negatywne następstwa zabronionych działań. Mam na myśli naturalne następstwa. Z poszanowaniem dziecka oraz z dużą cierpliwością i życzliwością należy doprowadzić do sytuacji, w której maluch zakaz przyjmie jako własny wybór. Duży nacisk, aby decyzja rodzica była zrealizowana przez dziecko przyniesie efekt krótkotrwały.

Wszyscy podlegamy mechanizmowi angażowania się w działania, które są naszymi wyborami. Dotyczy to dorosłych i dzieci. Warto o tym pamiętać rozważając wszystkie działania wychowawcze.

Zadania, które wewnętrznie akceptujemy, wykonujemy z odpowiedzialnością. Nadzór zewnętrzny nie jest wtedy konieczny. Dla przykładu. Jeśli zabraniamy dziecku objadania się słodyczami i zasadność tego zakazu dziecko zrozumie i przyjmie jako swoje spojrzenie na tę sprawę, to nie będzie miało większych problemów z powstrzymaniem się przed łasuchowaniem. Dodatkowo dziecko będzie interesowało się zasadami zdrowego odżywiania i samodzielnie powstrzyma się przed innymi niezdrowymi przekąskami. Ostre kary po nieposłuszeństwie niszczą trwałe efekty wypracowanych zmian oraz zaangażowanie dziecka w przestrzeganie wyznaczonych reguł.

Bardzo ciekawym zjawiskiem jest postępowanie dzieci z poważnymi alergiami. Zazwyczaj bardzo wcześnie i dojrzale oraz samodzielnie unikają szkodliwych produktów. Myślę, że rodzice poświęcili dużo starań, żeby wyjaśnić niebezpieczeństwo, które może wyniknąć po kontakcie z alergenem.

Jeśli dziecko rozumie, dlaczego nie może czegoś zrobić, jest znakomicie większa szansa, że nie złamie zakazu.

Zbyt duża nagroda może odebrać dziecku zrozumienie wartości jego działania, za którą właśnie ją dostało. Atrakcyjny bonus przesłania, niejako, kontekst całej sytuacji. Maluch będzie skłonny dostosować się do wymagań jedynie za nagrodę. Nie rozumiejąc znaczenia stawianych mu wymagań nie zaangażuje się w nie należycie i nie wyrobi w sobie nawyku związanego z wychowawczymi wymaganiami.

Oferowane przez opiekunów gratyfikacje mogą utrwalać postawę zewnątrz sterowności. Dla dziecka bardziej będzie się liczyło się to co inni powiedzą, niż jego wewnętrzny głos. Dotyczy to również budowania jego poczucia wartości. Duża nagroda odbiera motywację do własnego rozwoju, zabija kreatywność i nie daje długotrwałych efektów.

Wprowadzanie nagród powinno być dobrze przemyślane, żeby nie wyrządziło więcej szkody, niż pożytku. Cenniejsze są nagrody w formie słów uznania za wysiłek w działaniu dziecka lub inne społeczne gesty. Konkretne, mierzalne, materialne a zwłaszcza nieproporcjonalnie duże nagrody odciągają uwagę malucha od jakości i sensu jego działań, czy zachowań. W szkole uczenie się dla ocen nie sprzyja wszechstronnemu rozwojowi dziecka. To jest temat na inny wpis.

Zasadniczo kary i nagrody w repertuarze opiekunów nie sprzyjają rozwojowi wewnętrznych kompetencji do prawidłowego funkcjonowania w życiu osobistymi społecznym.

Wychowanie dziecka to naprawdę trudna i mocno złożona sprawa. Każdy przypadek jest inny i warto krytycznie podchodzić do wszelkich nowinek, które aktualnie są modne. Twoje rodzicielstwo powinno być skrojone na miarę Twojego dziecka.

Zapraszam do rozmów i komentowania dzisiejszego tematu

Źródło:

Caldini R., Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, Gdańskie wydawnictwo Psychologiczne