Jaki pierwszy instrument wybrać do nauki gry?

Dziecięce muzykowanie pomaga rozwijać wiele umiejętności. Warto, żeby dziecko miało kontakt z instrumentami muzycznymi bardzo wcześnie.

Być może, w pierwszych latach życia maluszka nie warto planować kariery artystycznej swojego dziecka. Warto natomiast dać szansę na profesjonalne lekcje gry na instrumencie. Nastąpi, jeśli nie rozkwit talentu, to zaczepienie pasji, lub choćby rozbudzenie zainteresowania światem dźwięków.

W doborze instrumentu należy kierować się zasadą:

Instrument dostarcza:

  • zabawy
  • radości
  • pozwala eksperymentować

Dzieci najbardziej cenią sobie radość z grania. To ważny element początków gry na instrumencie. Radość prowadzi do entuzjazmu, a ten do zaangażowania. Zaangażowanie to prosta droga do sukcesu.

Początkowe wybory mogą się szybko zmieniać. Nie powinni się tym martwić ani rodzice, ani dzieci. Odnalezienie radości z grania jest najważniejsze. To poszukiwanie może zająć trochę czasu.

Początkowe doświadczenia z grą na instrumentach powinny mieć charakter zabawowy. Niech to będzie wesołe społeczne doświadczenie.

Gry na instrumentach można uczyć już w wieku dwóch lub trzech lat. Nie jest konieczna umiejętność czytania czy liczenia. Poszukiwanie nowych barw dźwięków, rytmu, interakcji twarzą w twarz małego muzyka i słuchacza są najważniejsze

Jeśli chodzi o wybór konkretnego instrumentu, to warto skontaktować się z nauczycielem gry i zasięgnąć jego rady. Powinien to być pedagog doświadczony w nauce gry małych dzieci. Najlepiej zacząć od takiego instrumentu, który jest dla was dostępny i rozmiary ma dostosowane do małego dziecka.

Zabawy dźwiękami są obecne w życiu dziecka od urodzenie a nawet jeszcze wcześniej. Dołożenie do repertuaru tych zabaw prawdziwych instrumentów muzycznych będzie wspaniałą przygodą dla wszystkich.

źródło:

ABC Magazine – Sussex; Issue 70; Choosing a first instrument;

foto: Pexels

Lateralizacja – która strona dominuje?

Na pewno zauważyliście, że człowiek niektóre części ciała ma podwójne.

Warto sprawdzić, która ręka, noga, ucho czy oko naszego dziecka są dominujące.

Na początku przyjrzyjmy się jednak mózgowi. On też składa się z dwóch półkul. W uproszczonych grafikach nasz najważniejszy narząd przedstawiany jest jako półowalne, dwa, symetryczne, dziwnie pofałdowane twory, przylegające do siebie.

Szczegółowe badania anatomiczne wykazują, że obie półkule nie są symetryczne. Nowoczesne badania obrazowania mózgu dowodzą, że każda półkula ma nieco inny stopień specjalizacji do obróbki bodźca, który dotarł do niej. Nie mniej jednak sprawna współpraca obu półkul mózgowych jest niezbędna do efektywnego funkcjonowania poznawczego.

Lateralizacja to ustabilizowana, naturalna dominacja jednej ze stron ciała.

Najczęściej spotykamy się z dominacją:

prawostronną

lewostronną

skrzyżowaną

Zdarza się, że dominacja nie jest ustalona.

Do trzeciego roku życia przejawy dominacji stronnej są niejednoznaczne i nie należy się nimi przejmować. Badania nad lateralizacją zwykle przeprowadza się dopiero u trzylatków. Wiąże się to z ich możliwościami rozumienia poleceń słownych. Mają na tyle rozwiniętą sprawność motoryczną, że są w stanie zademonstrować ewentualną dominację jednej ze stron.

Obserwując dziecko w spontanicznej zabawie można zauważyć, którą ma dominującą rękę, oko, nogę lub ucho.

Ręka

Jeśli chcecie sprawdzić, która ręka jest dominująca bawcie się w takie zabawy jak: wrzucanie do butelki z małym otworem koralików, fasolek, drobnych klocków, kamyczków. Do takiego wrzucania możecie użyć pęsety. Odkręcanie pojemniczków ze skarbami. Cięcie plastikowym nożem wałeczków z mas plastycznych. Przewlekanie sznureczka przez otwory. Przenoszenie materiałów sypkich (kasze, groch, ryż) z pojemnika do pojemnika z użyciem miarki kuchennej lub łyżki.

Oko

Jeśli chcecie wiedzieć, które oko jest dominujące, obserwujcie, jak wasze dziecko bawi się w: oglądanie kalejdoskopu, obserwowanie gwiazd przez lunetę, zaglądanie do nieprzezroczystej butelki, robienie zdjęć zabawkowym aparatem.

Noga

Dominację nogi możecie zauważyć podczas zabaw, takich jak: kopanie piłki oraz podczas gier, w których występuje stanie lub skakanie na jednej nodze, chodzenie po schodach. Dziecko chodzące po schodach krokiem dostawnym będzie zwykle rozpoczynało ruch nogą dominującą.

Ucho

Określenia dominacji ucha wymaga stworzenia warunków, w których dźwięk będzie podawany tylko do jednego ucha.

Bardzo dobrze sprawdza się test-zabawa, polegająca na położeniu na stoliku przed dzieckiem małego urządzenia wydającego cichy dźwięk typu grająca zabawka, mały głośnik, zegarek i poproszeniu, żeby wsłuchało się jednym uchem w dźwięk, bez używania rąk. Maluch będzie nachylał się do przedmiotu jednym lub drugim uchem. Ciekawą zabawą będzie wsłuchiwanie się w „magiczne pudełko” jednym uchem. Można do tego wymyślić historyjkę.

W naszym, ustalonym kulturowo schemacie czytania i pisania, czyli w kierunku od lewej do prawej strony oraz z góry do dołu, dominacja jednej strony ciała jest dość ważna.

Dzieci w wieku około czterech lat wykazują już zakończony proces lateralizacji. Rozwój, jak wiemy, przebiega indywidualnie, ale od tego wieku należy zwrócić uwagę na rodzaj dominacji stronnej i czy w ogóle proces ten zakończył się. Najwcześniej formułuje się lateralizacja prawostronna. Zazwyczaj dzieci lewostronne i o skrzyżowanej dominacji stronnej stabilizują swoją lateralizację trochę później.

Najniekorzystniejsza sytuacja jest wtedy, gdy sześciolatek wciąż nie ma ustalonej dominacji jednej ze stron ciała. To zapowiada kłopoty z nauką czytania i pisania.

Warto dostarczać dzieciom w tym okresie nieco więcej zabaw, które będą wspierały kształtowanie się dominacji stronnej i usprawniały maluchy do przyszłych szkolnych technik.

Bawcie się w nawlekanie koralików, wrzucanie przedmiotów do otworów według wyznaczonej zasady, rozsypanki obrazkowe o różnym stopniu trudności, układanki sekwencyjne, historyjki obrazkowe układane i werbalizowane, labirynty-rysowanie ich i przemieszczanie po nich figurek, rysowanie, w szczególności zamalowywanie wyznaczonych płaszczyzn, oraz rysowanie po śladzie. Wszystkie zabawy usprawniające motorykę małą i koordynację wzrokowo-ruchową będą bardzo korzystne.

źródło:

Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018

foto:Pexels

Niepotrzebne zabawki

Czy ostanie święta obfitowały w prezenty?

Jaki procent tych prezentów stanowiły zabawki?

Ile było prezentów, w których najważniejszy był element niematerialny?

Trudne pytania, czyż nie?

Okres poświąteczny może być dobrym momentem na refleksje i wyciąganie wniosków. Jedna z reaserchingowych firm w Wielkiej Brytanii postanowiła zbadać zjawisko świątecznych prezentów dla dzieci i przedstawiła swoje wnioski w liczbach, które na prawdę dają do myślenia.

W czasie Świąt Bożego Narodzenia dzieci dostają średnio 21 zabawek.

23% z nich zepsuje się wciągu pierwszego miesiąca.

40% zepsuje się w ciągu kolejnych 3 miesięcy.

Co ciekawe, 80% rodziców jest zdania, że ich dzieci dostają za dużo zabawek.

Problem nadmiaru zabawek w domu rozciąga się również poza okres świąt i innych uroczystości rodzinnych. W brytyjskich domach dzieci mają około 44 zestawów zabawkowych, z czego korzystają tylko z 39% z nich. Średnio 27 zabawek nie będzie użytych ani razu.

88% rodziców stara się systematycznie redukować zabawkowe śmieci, to jednak 77% wciąż uważa, że zabawki zagracają, wręcz zapychają ich domy.

Generalnie 69% brytyjskich rodziców uważa, że ich dzieci mają za dużo zabawek.

Okres noworoczny może być okazją do nowych postanowień i porządków. Warto zadbać, żeby dziecko miało odpowiednią ilość zabawek do swojej dyspozycji.

Dobrym pomysłem jest rotacja zabawek, czyli część jest używana a część przechowywana, niedostępna. Po pewnym czasie należy wymienić zabawki i niektóre z nich staną się na nowo odkryte i być może jeszcze bardziej kreatywnie wykorzystane.

Problem nadmiaru misiów, lalek, samochodzików, gier itp. może stać się dobrą okazją, by nauczyć maluchy dzielenia się z innymi. Część zabawek można podarować innym dzieciom lub przekazać na cele dobroczynne. To cenna lekcja umiejętności społecznych.

źródło:

ABC Summer issue 70; Forgotten toys; July – November 2019
www.abcmag.co.uk

foto: Pexels

Elementy terapii ręki w dziecięcej zabawie

W dniu, kiedy zaczyna się szkoła a nawet jeszcze wcześniej, sprawność grafomotoryczna staje się bardzo ważna. Prawidłowe trzymanie kredki, ołówka, pisaka, flamastra, pędzla – przez fachowców zwane narzędziem pisarskim, jest konieczne do zdobywania wielu sprawności, nie tylko pisania, rysowania czy malowania.

Płynność i precyzyjność ruchów dłoni jest niezbędna w wielu czynnościach pozaszkolnych: obsługa skomplikowanych maszyn i urządzeń, gra na instrumentach muzycznych, taniec, zamierzony dotyk bliskiej osoby i wiele innych.

Sprawność motoryczna dłoni zależy od prawidłowego napięcia mięśni w całym organizmie i od wypracowanych nawyków ruchowych.

Usprawnianie grafomotoryczne rozpoczyna się od wzmacniania mięśni brzucha i grzbietu.

Od najwcześniejszych lat należy zawracać uwagę na prawidłowe ustawienie miednicy. Aby to osiągnąć, należy zadbać o dobrą kondycję mięśni brzucha i grzbietu. Uwaga na siad „W”!

Warto włączać do repertuaru zabaw dziecięcych ruch, który wzmacnia mięśnie brzucha oraz rozciąga i wzmacnia mięśnie grzbietu. Taki efekt da większość dziecięcych zabaw i gier ruchowych, piosenki z pokazywaniem, a nawet codzienne baraszkowanie z rodzeństwem czy rodzicami. Korzystne są zabawy w turlanie, pływanie na sucho, rysowanie nogami po ścianie, balansowanie na dużej piłce lub wałku, oporowanie ciałem – dziecko jest skałą (W. Scherborne), przenoszenie zabawki z jednej strony na drugą w leżeniu na plecach.

Przygotowując rączkę dziecka do pisania należy pamiętać o ćwiczeniach rozmachowych.

Co to są ćwiczenia rozmachowe?

Są to aktywności, które angażują staw barkowy do działania w jak największym zakresie, w spontanicznej aktywności. To jest np. zabawa „Pokaż, jaki jesteś duży”, „Pokaż, jak wysoko leci samolot”, ‘Jak kręci się śmigło samolotu”. Zadbajcie, żeby dzieci miały takie doświadczenia jak, odkurzanie, zamiatanie, zasłanianie i odsłanianie firanek czy zasłonek, rozpakowywanie z papieru dużych prezentów, zdzieranie dużych papierów np. ze ściany, rysowanie i malowanie na dużych płaszczyznach różnymi narzędziami malarskimi również dłońmi. Inne propozycje zabaw, które pomagają usprawnić całą rękę to: taniec z szarfami, kółkami, piłkami, kręcenie kołem hula-hop na ręce, aniołki na śniegu, zabawy piłką plażową, łapanie motyli do siatki (motyle mogą być papierowe lub zrobione z piórek), twister, zabawy z chustą animacyjną i inne zabawy zaczerpnięte z programu Weroniki Sherborne

Do sprawnego pisania przygotowują ćwiczenia manualne.

Co to są ćwiczenia manualne?

Są to wszystkie aktywności dłoni i palców. Ważną rolę odgrywa ruch nadgarstka. Z najmłodszymi dziećmi można bawić się w pokazywanie i nazywanie części ciała, robienie pa,pa!, rzucanie i łapanie piłeczki, woreczka, pluszaka, budowle z drewnianych klocków. Małe dzieci chętnie bawią się w przesypywanie piasku, kaszy, ryżu.  Lubią przelewać do różnych naczyń wodę, kisiel, budyń.

Starszym maluchom można zaproponować zabawę w owijanie papierem toaletowym różnych części ciała, zabawę w łapki, czesanie włosów. Sprawność nadgarstka i dłoni uzyskamy przez zabawy masami plastycznymi, układanie drobnych zabawek na swoim miejscu, myciem ręcznym naczyń, ręcznym praniem, wycieraniem kurzu czy składaniem ubrań. Atrakcyjne są zabawy w przeciąganie liny, wbijanki, przybijanki z użyciem młotka, malowanie palcami.

Jakie wybrać zabawy manipulacyjne?

Zabawy manipulacyjne ćwiczą precyzyjne ruchy dłoni i palców oraz pozwalają ukształtować prawidłowy chwyt pisarski.

Przytoczę zaledwie kilka propozycji zabaw manipulacyjnych.

Zapraszam do kontaktu poprzez komentarz pod wpisem. Zainteresowanym chętnie podam inne propozycje takich zabaw.

Najczęściej stosowane zabawy ćwiczące sprawność manipulacyjną dłoni to: układnie puzzli, stemplowanie, wycinanie, rysowanie, malowanie, kalkowanie, kolorowanie, lepienie z mas plastycznych figurek zwierząt, budowli, naczyń, gra na instrumentach, gotowanie, zabawa spinaczami, zabawy paluszkowe do śpiewanek i wierszyków, teatr cieni, ozdabianie pisanek, pudełek, strojów lalek, zabawy w role – przygotowanie posiłku, robienie makijażu lalkom, załadowywanie drobnego ładunku do małych samochodzików.

Po odpowiedniej porcji takich zabaw i ćwiczeń przyjdzie czas, że rączka dziecka będzie gotowa do sprawnego pisania.

Zachęcam do przeczytania wpisu o rozwoju umiejętności chwytania w okresie niemowlęcym: „Jak chwyta dziecko w pierwszym roku życia”

Sukces wynikający z umiejętności grafomotorycznych będzie motywował dziecko do rozwijania kolejnych szkolnych umiejętności.

źródło:

Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017

Katarzyna Gromelska, Terapia reki i zaburzeń motoryki małej; materiały szkoleniowe, Warszawa; 2016

foto: Pexels