10 zabaw słownych rozwijających myślenie

Zabawy słowne można wprowadzać od momentu, kiedy dziecko chętnie zaczyna rozmawiać z nami o swoich ważnych i mniej ważnych sprawach, kiedy wchodzi w wiek pytań, gdy mowa staje się istotnym narzędziem poznawania otaczającego świata.

Warto zachęcić dziecko do zabaw słownych. Rzecz jasna, trudność musi być dostosowana do możliwości maluszka. Taka zabawa powinna być źródłem radości i satysfakcji dziecka. Powinna je zachęcać do poznawania nowych słów, rozwijać myślenie, pamięć, zdolność koncentracji uwagi.

Zabawa polega na stawianiu pytań. Odpowiedzi udziela na przemian dorosły i dziecko. Nie może być to forma odpytywania, sprawdzania i co byłoby najgorsze, oceniania. To ma być radość odkrywania. W takich zabawach radość odkrywania przeżywają również dorośli. To okazja na lepsze poznanie i zrozumienie swojego dziecka.

1. „Co to?” To najprostsza zabawa słowna. Można wskazywać w rzeczywistości lub na obrazkach przedmioty i prosić dziecko o nazywanie ich. Można pogrupować przedmioty tematycznie. To ułatwi dziecku naukę kojarzenia i klasyfikowania. Wiele książeczek dla najmłodszych jest przygotowanych do tego rodzaju zabaw. 

2. „Co jest potrzebne do…” (np. łowienia ryb, upieczenia ciasta, narysowania obrazka, zdobycia wysokiej góry). Pytania można zapisać na karteczkach i losować je. Na wylosowane pytanie odpowiadana na przemian dorosły i dziecko, aż do wyczerpania pomysłów.

3. „Co jest interesującego w/na…?” (w książce, w bajce, w kuchni, w łazience, na placu zabaw, w przedszkolu, w parku, w pudełku z zabawkami, w mamy kosmetyczce, w taty…) Można zastosować podobną zasadę jak w zabawie wyżej opisanej.

4. „Co można zamknąć?”. Naprzemiennie dorosły i dziecko wyliczają przedmioty lub zjawiska, które można zamknąć. W zabawie może uczestniczyć kilka osób. Przy wielu chętnych można dobrać się w drużyny.

5. „Co robi mgła/deszcz/tęcza/słońce?”. Odpowiedzi na takie pytanie mogą mieć w sobie pierwiastek magiczny, fantazyjny, np. słoneczko się uśmiecha, deszczyk płacze itp. W takiej zabawie dziecko ma okazję od dorosłego dowiedzieć się kilku faktów przyrodniczych a nawet takich ze świata fizyki czy chemii.

6. „Co mnie cieszy/smuci/rozwesela?”. Tego typu pytania uczą nazywać i rozumieć emocje. Uwrażliwiają na przeżycia innych. Pomagają w przejściu z myślenia egocentrycznego dziecka, które do siódmego roku życia jest całkowicie naturalne, do umiejętności empatycznych.

7. „Co by było, gdyby…?” wspólnie z dzieckiem można tworzyć rozwinięcia historii na podane tematy: „Co by było, gdyby…?” np. „… zwierzęta mówiły ludzkim głosem” „… dzieci rządziły dorosłymi” „… zabawki ożyły”. Dzięki takim zabawom powstanie wiele odkryć i pomysłów. Przy spontanicznej twórczości i wymyślaniu różnorodnych konsekwencji rozwija się rozumowanie według schematu dedukcyjnego „jeśli – to”.

8. „Z czym kojarzy się…?” Można podawać dowolne skojarzenia. Liczy się odwaga myślowa i kreatywność. Nie oceniajmy pomysłów i nie negujmy ich. Taka zabawa jest, moim zdaniem, przygotowaniem do „Burzy mózgów”. Warto wprowadzać dziecko w tę metodę kreatywnego działania już na etapie dziecięcych zabaw.

9. „Co wspólnego ma … i …?” To wersja dla bardziej zaawansowanych. Można podawać dwa różne słowa i doszukiwać się ich powiązań. Pozwólcie sobie i dziecku na kreatywne podejście do skojarzeń. 

10. „Kot ministra…”. To zabawa wymagająca nieco umiejętności abstrahowania. To jakby początek opowieści, którą można rozwijać na przemian z dzieckiem w kierunkach całkowicie spontanicznych. Może powstać bardzo ciekawa historia. Uczycie się wtedy improwizacji, doświadczacie swojego potencjału myślowego, społecznego i kreatywnego. To duże wyzwanie, ale jednocześnie wielka satysfakcja i niesamowita zabawa.

źródła:

Edward Nęcka, Trening twórczości, GWP, Gdańsk 2008

Krzysztof Szmidt, Trening kreatywności, Helion, Gliwice 2008

8 nieoczywistych zabaw z kredkami

Nie mogłam się oprzeć i tekst o kredkach musiał być kolorowy. 😉
1.

Rysowanie kredkami po powierzchniach o wyrazistych fakturach. Rysowanie na chropowatym betonie lub na tekturze falistej da ciekawy efekt wizualny. Korzyścią dodatkową będą doświadczenia sensoryczne w zakresie odczuwania głębokiego w obrębie dłoni oraz trening kontroli napięcia mięśni kończyny górnej. Łatwo można wyobrazić sobie, że takie rysowanie to jednak jest wyzwanie. Dla dziecka jest interesującym doświadczeniem.

2.

Zabawa w labirynty. Z różnej długości kredek można budować labirynty. Najlepiej robić to na podłogowej wykładzinie lub dywanie. Takie labirynty mogą posłużyć jako baza do innych zabaw, np.: dmuchanie przez słomkę i prowadzenie w ten sposób przez labirynt piórka, piłeczki pingpongowej lub innego lekkiego przedmiotu. Dziecko doskonali precyzję ruchów ręki, koordynację wzrokowo-ruchową, wykonuje ćwiczenia kontrolujące oddech.

3.

Wieloboki i wielościany. Z kredek ołówkowych można konstruować budowle przestrzenne. Spoiwem może być plastelina. Formy stworzone przez dziecko można wykorzystać do zabaw rozwijających kreatywność. Dziecko może podawać skojarzenia i wymyślać zastosowania do powstałych wieloboków i wielościanów.

4.

Segregowanie kredek. to zabawa rozwijająca spostrzegawczość i myślenie. Kredki można segregować według różnych kryteriów: kolorów, grubości, długości, gatunku. To dobra okazja do wprowadzania nawyku porządkowania otoczenia dziecka. Warto, żeby kredki miały swoje pojemniki i ustalone miejsce do przechowywania.

5.

Rysowanie szeroką powierzchnią. Taka technika sprawdza się przy kredkach świecowych, kostkowych, kulkowych lub tzw. kamykach. Rysowanie „bokiem” daje dużo frajdy i zachęca dziecko do eksperymentowania i poszukiwania nowych technik plastycznych.

6.

Wykorzystanie kredek w nowych dla dziecka technikach plastycznych. Wprowadzaj swojego małego artystę w takie techniki jak: batik czy obrysowywanie kleksa. Kleks na papierze wykonany farbą lub tuszem powinien być uzupełniony o dorysowane elementy, tak by powstała ciekawa kompozycja.  Jeśli uznasz, że twoje dziecko jest gotowe, pokaż mu jak działa kredka wirtualna w komputerze w specjalnych aplikacjach.

7.

Produkcja kredek zapachowych. Ze starych połamanych kredek świecowych można wykonać domowym sposobem kredki wielokolorowe i zapachowe. Dokładny przepis znajdziecie tutaj.

8.

Kredki mogą posłużyć do gry w bierki. Taka zabawa doskonali sprawność manualną, zwłaszcza precyzyjne ruchy dłoni, ćwiczy cierpliwość i radzenie sobie z przegraną. To okazja do wspólnej zabawy dla wielu osób.

źródła:

  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • https://www.nhs.uk/start4life
  • Stefan Szuman, Sztuka dziecka, O sztuce i wychowaniu estetycznym, Warszawa 1990

Czy potrafię słuchać swojego dziecka?

Od około trzeciego roku życia dziecko opanowuje zdolność mówienia do tego stopnia, że zaczyna mową komunikować o swoich potrzebach, problemach czy radościach. Jest w stanie o nich rozmawiać i ma tego ogromną potrzebę. Zadawanie pytań i dialog z dorosłym są naturalną potrzebą rozwojową dziecka. Mowa staje się potężnym narzędziem poznawania świata tego fizycznego i szczególnie tego bardziej dla dziecka skomplikowanego społecznego i osobistych doznań emocjonalnych.  

Jak my jako dorośli wypadamy w roli słuchacza?

Sztuką jest, aby w prowadzonej rozmowie skupić całą uwagę na rozmówcy.

To nie lada wyzwanie dla rodzica, który zazwyczaj jest na co dzień przeładowany zadaniami domowymi i zawodowymi.

Zachęcam do zastosowania sprawdzonych technik aktywnego słuchania stosowanych w praktykach coachingowych. Można je z powodzeniem przenieść na grunt dobrej komunikacji dziecko – rodzic.

Z poziomu słów, skupiamy się na komunikatach wykorzystujących znane techniki aktywnego słuchania:

  • Parafrazujemy, czyli innymi słowy dopytujemy co dziecko chciało nam przekazać: „Rozumiem, że…”, „Chciałeś przez to powiedzieć, że…”
  • Klaryfikujemy, czyli upewniamy siebie i dziecko, że dobrze się rozumiemy. Warto dopytać: „Powiedziałeś to i to, czy tak?”, „Co konkretnie jest ważne?”. Możemy też dokładne powtórzyć słowa czy całe zwroty wypowiedzianych przez dziecko.
  • Odzwierciedlajmy stany emocjonalne małego rozmówcy. Pomocne będą wypowiedzi typu: „Widzę, że jesteś zdenerwowany”, „Mówiąc to masz łzy w oczach”, „Powiedziałaś, że nie lubisz…”

Komunikacja to również mowa ciała. Z tego poziomu warto zastosować takie gesty jak: spoglądanie w stronę dziecka w czasie rozmowy, kiwanie potwierdzająco głową, przyjazny uśmiech lub unoszenie brwi w zależności od sytuacji.

Między pytaniem a odpowiedzią pojawia się niekiedy długa cisza. Wielu z nas ma z tym kłopot. Tymczasem cisza to fantastyczne narzędzie do pracy umysłu naszego małego rozmówcy. Nie przyspieszajmy komunikacji dodatkowymi pytaniami, bo to może wytrącić dziecko z momentu zastanawiania się, refleksji, poszukiwania odpowiedzi gdzieś głęboko w sobie. Bądźmy cierpliwi i dajmy mu czas na przemyślenia.

Jeśli chcesz sprawdzić się czy jesteś dobrym słuchaczem swojego dziecka, odpowiedz sobie na podane niżej pytania.

  1. Czy podczas rozmowy więcej mówisz, czy słuchasz?
  2. Czy stwarzasz dziecku atmosferę swobody wypowiedzi, nieskrępowania?
  3. Czy starasz się zrozumieć to, co znaczą wypowiedziane przez dziecko słowa?
  4. Czy starasz się uważnie słuchać swojego małego rozmówcy i nie zajmujesz się innymi sprawami w tym czasie?
  5. Czy jesteś cierpliwy, wykazujesz spokój, nie przerywasz dziecku?
  6. Czy spokojnie znosisz zarzuty i uwagi krytyczne skierowane w Twoją stronę?
  7. Czy po rozmowie dokonujesz samooceny swojej postawy jako rozmówcy i wyprowadzasz zmiany na przyszłość?

Uważne słuchanie malca pomaga mu budować poczucie bezpieczeństwa i sprawczości. Wspiera jego odczuwanie wartości własnej. Zacieśnia więź między wami.

Ucząc się dobrych nawyków słuchania i komunikowania się od swoich rodziców, dziecko będzie w przyszłości lepiej radziło sobie w różnych sytuacjach społecznych. Sprawniej będzie wyrażać swoje potrzeby i opinie. Stawianie granic w relacjach z innymi ludźmi, asertywność, dbanie o siebie i o innych powinny być dla niego łatwiejsze.

źródła:

Marilyn Atkinson M; Rae T. Chois; ” Coaching krok po kroku”; Warszawa. Wydawnictwo NEW DAWN 2010

https://docplayer.pl/8049879-Zestaw-cwiczen-ulatwiajacych-prawidlowe-kontakty-interpersonalne.html