Jak emocje matki wpływają na rozwój dziecka?

Rola matki w rodzinie jest niezwykle istotna – nie tylko w zakresie codziennej opieki, lecz także jako źródło emocjonalnego bezpieczeństwa. Dziecko w różnych etapach swojego rozwoju reaguje na nastrój i stan emocjonalny matki, a także na jakość jej relacji małżeńskiej. Stabilność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa w relacji rodziców kształtują fundamenty zdrowia psychicznego dziecka.

Poniżej przedstawiamy, jak emocjonalny stan kobiety – szczególnie w kontekście relacji małżeńskiej – może wpływać na dziecko w kolejnych okresach rozwoju.

W pierwszych latach życia dziecko jest całkowicie zależne od matki. Jej emocje i sposób reagowania na potrzeby malucha mają bezpośredni wpływ na rozwój więzi przywiązania.

  • Jeśli matka jest dostępna emocjonalnie, ciepła i reaguje adekwatnie – dziecko rozwija poczucie bezpieczeństwa.
  • Przewlekły stres, smutek czy napięcia w małżeństwie mogą skutkować rozdrażnieniem dziecka, trudnościami ze snem czy problemami z regulacją emocji.
  • Już w tym okresie kształtują się podstawowe schematy relacyjne, które dziecko przenosi w dalsze życie.

Dziecko uczy się rozpoznawać i nazywać emocje, a także radzić sobie z frustracją. Obserwuje także dynamikę w relacji rodziców.

  • Ciepła, stabilna postawa matki sprzyja rozwojowi empatii i pewności siebie.
  • Konflikty małżeńskie, brak wsparcia czy wycofanie emocjonalne matki mogą zwiększać lękowość i obniżać poczucie własnej wartości dziecka.
  • Dziecko w tym wieku często interpretuje napięcia między rodzicami jako „swoją winę”.

W okresie wczesnoszkolnym dziecko poszerza relacje społeczne, ale dom pozostaje dla niego najważniejszym punktem odniesienia.

  • Matka, która okazuje zainteresowanie i wsparcie, wzmacnia poczucie kompetencji dziecka i ułatwia mu odnalezienie się w grupie rówieśniczej.
  • Przewlekłe napięcie w małżeństwie, obniżony nastrój czy drażliwość matki mogą skutkować problemami z koncentracją, gorszymi wynikami w nauce oraz trudnościami w kontaktach z rówieśnikami.
  • Dzieci w tym wieku stają się szczególnie wrażliwe na atmosferę emocjonalną w domu.

Nastoletnie dzieci intensywnie szukają swojej niezależności, ale wciąż potrzebują stabilnego zaplecza emocjonalnego.

  • Wspierająca i akceptująca postawa matki daje poczucie bezpieczeństwa w eksperymentowaniu z własną tożsamością.
  • Brak emocjonalnej dostępności matki, obciążenie konfliktami małżeńskimi lub depresja mogą prowadzić do buntów, problemów w relacjach, obniżonej samooceny czy ryzykownych zachowań.
  • Dobra relacja z matką chroni przed skutkami kryzysów adolescencji.

Wpływ emocji i postawy matki nie kończy się w dzieciństwie – dorosłe dzieci niosą ze sobą doświadczenia z domu rodzinnego.

  • Matka, która potrafiła okazywać wsparcie i równowagę emocjonalną, buduje w dzieciach trwałe poczucie własnej wartości i zdolność do tworzenia zdrowych związków.
  • Trudne emocje matki (np. przewlekły lęk, napięcie, brak zaufania) mogą odciskać ślad w postaci trudności w relacjach partnerskich, problemów z regulacją emocji czy powtarzania negatywnych wzorców.

Stan emocjonalny matki w małżeństwie ma ogromne znaczenie dla rozwoju dziecka na każdym etapie życia – od pierwszych miesięcy, aż po dorosłość. To, co matka wnosi do relacji, staje się dla dziecka fundamentem jego przyszłych więzi i poczucia bezpieczeństwa. Warto podkreślić, że nie chodzi o perfekcję, lecz o autentyczną obecność, gotowość do pracy nad sobą i dbanie o jakość małżeństwa, które stanowi dla dziecka pierwszy „model” bliskiej relacji.

Terapia Par i Małżeństw jest inwestycją w rodzinę – kontakt

Adolescent* to osoba znajdująca się w okresie adolescencji, czyli w fazie przejściowej między dzieciństwem a dorosłością. Trwa zwykle od około 12–13 do 18–19 roku życia i wiąże się z intensywnymi zmianami fizycznymi, emocjonalnymi i społecznymi. W tym czasie jednostka rozwija swoją tożsamość, uczy się samodzielności i nawiązuje coraz bardziej złożone relacje społeczne.

Bibliografia:

  1. Bowlby, J. (2007). Przywiązanie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  2. Bielawska-Batorowicz, E. (2006). Psychologiczne aspekty prokreacji. Katowice: Wydawnictwo Naukowe „Śląsk”.
  3. Liberska, H. (red.) (2011). Psychologia rodziny. Warszawa: Wydawnictwo Difin.
  4. Pilecka, B. (red.) (2011). Psychologia kliniczna dziecka i rodziny. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  5. Plopa, M. (2011). Więzi w małżeństwie i rodzinie. Metody badań. Kraków: Impuls.

Zagrożenia dla prawidłowej integracji sensorycznej

Integracja sensoryczna to sposób porządkowania informacji przez mózg, odbieranych przez zmysły. Pozwala człowiekowi na celowe działanie, właściwe reakcje organizmu, umożliwia również selekcję informacji i odwołuje się do wcześniejszych doświadczeń.

Oto główne zagrożenie dla prawidłowej integracji sensorycznej:

1. Czynniki prenatalne i okołoporodowe

  • Problemy z ciążą – np. stres matki, niedobory pokarmowe, używki (alkohol, papierosy, narkotyki).
  • Przedwczesny poród – wcześniactwo często związane z niedojrzałością układu nerwowego.
  • Niedotlenienie okołoporodowe – może być przyczyną uszkodzenia mózgu i ograniczeń sensorycznych.
  • Cesarskie cięcie – dzieci urodzone w ten sposób mogą mieć mniej bodźców proprioceptywnych niż te urodzone naturalnie.

2. Czynniki środowiskowe

  • Brak odpowiednich stymulacji sensorycznej – dzieci odbierające mniej bodźców (dotyk, ruch, dźwięk, światło).
  • Nadmierna ekspozycja na ekrany – zaburzona interakcja z bodźcami pochodzącymi z naturalnego środowiska i zmniejszająca ilość bodźców ruchowych.
  • Mało zajęć – zabawa na świeżym powietrzu, wspinanie się, bieganie są kluczowe dla rozwoju sensoryki.
  • Zbyt sterylne środowisko – unikanie brudu, dotykanie różnych faktur może ograniczać rozwój zmysłów.

3. Choroby i zaburzenia neurologiczne

  • Zaburzenie ze spektrum autyzmu (ASD) – dzieci z autyzmem często mają nadwrażliwość lub niedowrażliwość sensoryczną.
  • Mózgowe porażenie dziecięce – może przyczyniać się do zaburzeń w odbiorze i przetwarzaniu bodźców.
  • Zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) – problemy z koncentracją i specyfikacjami bodźców sensorycznych.
  • Padaczka i inne skutki neurologiczne – mogą zaburzyć działanie układu nerwowego.

4. Czynniki psychologiczne

  • Przewlekły stres i lęki – mogą powodować nadwrażliwość na bodźce (np. hałas, dotyk).
  • Traumy i zaniedbanie – dzieci, które doświadczyły przemocy lub braku bliskości, mogą mieć trudności z rozumieniem i różnicowaniem bodźców sensorycznych.

5. Inne problemy zdrowotne

  • Nieprawidłowa postawa ciała – może obejmować propriocepcję (czucie własnego ciała w przestrzeni).
  • Wady wzroku i słuchu – ograniczają dostęp do bodźców i mogą wpływać na rozwój sensoryczny.
  • Alergie i nietolerancje pokarmowe – np. nietolerancja glutenu lub laktozy może spowodować zapalenie, które pojawia się też w układzie nerwowym.
Wczesne wykrycie problemów i profesjonalna terapia może przeciwdziałać następstwom zaburzeń integracji sensorycznej. Jeśli masz wątpliwości co do integracji sensorycznej u twojego dziecka, warto skontaktować się z terapeutą SI.

Źródło:

Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015

Integracja Sensoryczna, kwartalnik PSTIS, nr 3, 2018

Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010

Maria Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, Warszawa 1986

Adam Bochenek , Michał Reicher, Anatomia człowieka t. IV, Warszawa, 2010

Dostrzeganie umysłu dziecka

Rozmowa mamy z niemowlęciem, które pozornie nic z tego nie rozumie ma wielkie znaczenie. Jakość takich pogawędek ma ogromny wpływ na rozwój emocjonalny i społeczny dziecka.

Zazwyczaj mama mówi do swojego maluszka o swoich emocjach. O tym, że go kocha, że jest szczęśliwa. Często też wypowiada zdania, które niejako prezentują to co czuje dziecko. Bywają to wypowiedzi często w formie pytań: A kto się tak rozkopał? A kto się tak cieszy? A kto tak mocno macha rączkami i nóżkami. Wypowiadając te słowa opiekun przeważnie jest w kontakcie wzrokowym. Jego mimika i gestykulacja potwierdzają zachwyt nad maleństwem.

W sytuacjach, gdy niemowlę przeżywa jakiś dyskomfort mama zazwyczaj reaguje słowami, które opisują stan, potrzeby lub emocje dziecka. Najczęściej słyszy się wtedy: Boli brzuszek. Moje maleństwo jest głodne. Nie lubisz jak masz mokro. Ach jak razi cię to światło. Przestraszyłeś się tego okropnego hałasu. Po tych stwierdzeniach zwyczajowo mama podejmuje działania, żeby przynieść ulgę dziecku i jednocześnie opowiada o tym.

Prawie wszyscy rodzice przechodzili przez opisane wyżej momenty.

To właśnie jest zauważanie umysłu dziecka. Mózg niemowlaka dopiero zbiera informacje, na których będzie budował sobie bardziej złożone umiejętności. Wszystko to co opiekun wypowiada do dziecka stanowi początkowy budulec umysłowego zasobu.

Rozwój umysłowy na tym etapie przebiega od zewnątrz (komunikat rodzica) do środka (umysł dziecka).

Dla prawidłowego przebiegu tego procesu niezbędna jest aktywna obecność rodzica podczas przeróżnych aktywności i doznań sensorycznych oraz motorycznych dziecka.

Czujna obserwacja maluszka i zdolność rodzica do metalizowania, czyli myśleniu o tym co myśli i odczuwa dziecko, pomaga powiększać zasób rozumienia sytuacji relacyjnej i społecznej.

Takie działania rodzica sprzyjają budowaniu bezpiecznego stylu przywiązania. Ten z kolei jest dobrą bazą do pomyślnego rozwoju w wielu sferach życia. Przekłada się na dobrą jakość życia w dorosłości.

Warto od samego początku stosować trafne słownictwo opisujące stany emocjonalne i fizyczne.

Nie tylko wypowiadane słowa do dziecka, ale również wspólnie kierowana uwaga na jakiś obiekt jest przejawem dostrzegania umysłu dziecka.

Już od wczesnych miesięcy życia można obserwować skupianie wzroku przez niemowlę na wybranych przez nie przedmiotach. Kierowanie uwagi dorosłego w tę samą stronę i nazywanie obiektu oraz intencji dziecka sprzyja rozwojowi świadomości maluszka oraz poczucia jego odrębności.

Systematycznie prowadzony trening spostrzegania umysłu dziecka będzie owocował sprawnymi umiejętnościami metalizacji u dziecka przez całe jego życie.

Czterolatek będzie rozumiał, że inne osoby myślą co innego niż on. Będzie zdawał sobie sprawę, że jego wcześniejsze myśli były inne niż obecne.

Dzięki takim umiejętnościom efektywniej przebiegają zabawy symboliczne, w role, rozwija się fantazja.

Buduje się inteligencja emocjonalna, rozwijają umiejętności społeczne, empatia. Dziecko staje się zaciekawione światem i chętnie go eksploruje.

Umiejętność dostrzegania umysłu dziecka jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Takie podejście rodziców do swojego dziecka buduje ufną relację przywiązania, która powtarza się w pętli pokoleń.

Jeśli w Twojej pętli pokoleń zabrakło ufnej relacji rodzic-dziecko, a Ty chcesz stworzyć najlepsze warunki rozwoju dla swojego dziecka, skontaktuj się. Kliknij Tutaj.

Źródło:

Allen J. G., Fonagy P., Bateman A. W., Mentalizowanie w praktyce klinicznej; Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2014

Dziecko we mgle

Tytuł należy rozumieć literalnie.

Jeśli macie dostęp go generatora mgły, możecie go wykorzystać do ciekawych zabaw i eksperymentów. Mgła jest tajemnicza i pobudza ciekawość. Dziecko nawet najbardziej wycofane czy znudzone będzie wyciągało ręce w stronę poruszającej się mgły. Będzie ją obserwowało.

Gdy użyjemy kolorowych podświetleń i generator ustawimy w zaciemnionym pokoju, efekt będzie wprost magiczny. Dziecko wyostrzy swoje zmysły, żeby lepiej obserwować ten świetlny spektakl. Jest to też doskonała okazja, żeby uaktywnić inne zmysły. Można dołączyć elementy aromaterapii i rozpylić jakiś olejek zapachowy. Odpowiednio dobrana muzyka spotęguje wrażenia i doda wyjątkowego nastroju.

Pozwólmy dziecku bawić się mgłą. To dobra okazja do doskonalenia motoryki dużej. Dziecko chętnie rozgarnia rękami i nogami tumany mgły. Chętnie przeskakuje przez nią lub zwinnymi ruchami omija ją. Można zaproponować naśladowanie ruchami ciała unoszącej się i opadającej mgły.

To świetna okazja do doskonalenia płynnych ruchów dłoni. Dziecko może rysować we wszystkich kierunkach wzory w mgle, przesuwać dłonią obłoczki, rozgarniać je. Takie zabawy doskonalą koordynację wzrokowo-ruchową. Często sprzyjają wyciszeniu i relaksacji. Wydłużają koncentrację uwagi.

Rozdmuchiwane mgły, próby dotykania jej językiem to zabawy, które trenuję aparat mowy. Nazywanie kolorów, kształtów, odczuwanych wrażeń wzbogacają język dziecka.

Rozmowa o skojarzeniach jakie wywołuje kłębiąca się mgła to rozbudzanie wyobraźni i trening myślenia abstrakcyjnego.

Obserwacja snującej się mgły jest przyjemna również dla dorosłych. Uspokaja i relaksuje. Wspólne zabawy z generatorem mgły mogą okazać się wspaniałą okazją do utrwalania i pogłębiania pozytywnej relacji dziecka i rodzica. To pomysł na miłe spędzenie wspólnego czasu.

źródło:

  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018 Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018
  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009

Zabawa relacyjna

Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne za cel stawia budowanie w dziecku zaufania do samego siebie. Uczy poznawania własnego ciała przez ruch oraz odbieranie przestrzeni i odnajdywania się w niej. Pomaga rozwijać umiejętność nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi.

Środkiem do realizacji tego celu jest zabawa relacyjna. Zabawa taka ma miejsce, gdy przynajmniej dwie osoby są ze sobą w interakcji a ich aktywności ma charakter zabawowy. Aby nastąpiła taka interakcja, muszą być spełnione pewne warunki. Dziecko musi mieć chociaż minimalne zaufanie do samego siebie. Ten stan emocji buduje się od najwcześniejszego dzieciństwa i jest wynikiem sposobu, w jaki dorosły obchodził się z nim fizyczne. Kontakty z dorosłym podczas zabawy powinny być nacechowane dobrymi emocjami. Dziecko, w ten sposób zyskuje pozytywne doświadczenia, sukcesu, bezpieczeństwa, odprężenia i radości. Dzięki nim będzie w stanie inicjować aktywności i doskonalić swoje umiejętności również w sytuacjach poza zabawą.

W zabawie relacyjne bierze udział osoba dorosła. Najefektywniej metoda Ruchu Rozwijającego jest realizowana z rodzicem. Nie jest to jednak warunek konieczny.

Trzy typy zabawy relacyjnej
Relacja „Z”

Zabawy tego typu dają poczucie, że starsza, silniejsza i opiekuńcza osoba jest z dzieckiem. Jest blisko, dotyka, podtrzymuje, unosi, wprawia w delikatny ruch. Ten ktoś może być dla dziecka narzędziem i rekwizytem ćwiczeń. Ta relacja buduje poczucie bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego.

Przykłady zabaw:

  1. „Kołyska” z ramion rodzica
  2. Siedzenie okrakiem na brzuchu rodzica.
  3. Siedzenie okrakiem na plecach leżącego rodzica.
  4. Prześlizgiwanie się po zwiniętym ciele rodzica.
  5. Rodzic siedzi, dziecko stoi na jego udach.
  6. Rodzic na czworakach, dziecko leży na jego plecach.
  7. Rodzic na czworakach, dziecko siedzi okrakiem na jego plecach.
  8. Rodzic siedzi, dziecko stoi na jego ugiętych kolanach.
  9. Rodzic na czworakach, dziecko na czworakach, na plecach dorosłego.
  10. Rodzic na czworakach, dziecko stoi na jego plecach.
  11.  „Samolot” – dziecko na zgiętych podudziach dorosłego imituje lot.
  12.  Przewroty
  13.  Turlanie
  14.  „Małpiątka” – dziecko naśladuje małpiatko trzymające się mamy
  15.  Uścisk wzajemny.
Relacja „Razem”

W tej relacji partner lub grupa są potrzebni do wykonania ćwiczenia. Zadanie można wykonać tylko razem. Dziecko nabywa zaufania do siebie i do dorosłego. Kontroluje swój ruch w konfrontacji z ruchem drugiej osoby. Dziecko koncentruje się na sekwencjach ruchu i doskonali swoje planowanie motoryczne. Ćwiczenia wykonywane w tej relacji niosą duży ładunek emocjonalny. Działają aktywizująco i dają poczucie przynależności do grupy.

Przykłady zabaw:

  1. „Wiosłowanie” – w pozycji siedzącej, trzymacie się za ręce i naprzemiennie przeciągacie ręce, tułów i głowę raz w jedna stronę, raz w drugą.
  2.  „Wahadło”, utrzymywanie równowagi z partnerem na stojąco, trzymając się za ręce i robiąc naprzemiennie przysiady.
  3. Utrzymywanie równowagi w pozycji na stojąco, plecami do siebie. Plecy się stykają, a Wy robicie przysiad.
  4. Utrzymanie równowagi w pozycji do góry nogami. Połączone stopy rodzica i dziecka unoszą się maksymalnie wysoko. Ćwiczycie w pozycji leżącej.
  5. Zabawy, które wymagają utrzymywania równowagi w parze: dziwne odbicie w lustrze, sklejone ręce, spacer w jednym swetrze na niby.
  6. Zabawy polegające na balansowaniu w parze – budowanie piramid dwuosobowych.
Relacja „Przeciwko”

Ten typ zabaw wymaga od dziecka gotowości, pewności siebie i chęci inicjowania aktywności. Maluchy nadmiernie ruchliwe i z incydentami agresji świetnie odnajdą się w tego typu relacji. Dziecko będzie mogło wykorzystać swoją siłę, aby oprzeć się napieraniu osoby większej od siebie. Wielką atrakcją jest pokonywanie oporu starszego. Dzieciaki z ogromnym zaangażowaniem wykonują te ćwiczenia. Dorosły powinien umiejętnie zarządzać swoją siłą, tak by dziecko włożyło sporo wysiłku ale też, żeby doświadczyło efektu swoich starań.

Przykłady zabaw:

  1. „Skała” Bawicie się na siedzącą, na leżąco, na czworakach. Należy stosować zmianę ról. Jedna osoba usiłuje nie poruszyć się, a druga stara się przepchnąć ja z miejsca, choćby odrobinę.
  2. Popychanie plecy w plecy. To takie siłowanie. Dzięki temu ćwiczeniu dziecko zyskuje świadomość środka swojego ciała.
  3. „Więzienie” Rodzic, w pozycji siedzącej, trzyma dziecko w uścisku rąk i nóg. Uścisk należy dostosować do możliwości dziecka. Dziecko usiłuje wydostać się z tego uścisku.

Zaletą tych zabaw jest, to, że nie potrzebujemy właściwie żadnych sprzętów, a jedynie dużo wolnej przestrzeni i odpowiednie podłoże. Dzięki tym ćwiczeniom, dzieci uczą się poznawać przestrzeń i odczuwać siebie w niej. Stają się swobodniejsze i nie obawiają się otoczenia. Będą mniej zahamowane, odważniejsze. Zaczną śmielej podejmować nowe zadania. Tak wiele korzyści można osiągnąć, tak prostymi ćwiczeniami, które przypominają radosne, dziecięce baraszkowanie.

Źródło:

  • Weronika Sherborne; Ruch rozwijający dla dzieci; Warszwa; 2002
  • Marta Bogdanowicz; Dariusz Okrzesik; Opis i planowanie zajęć według Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne; Gdańsk; 2016
  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016

Pierwsze 1000 dni życia

Pierwsze 1000 dni życia dziecka kształtują jego przyszłość. Dzieciństwo ma niewątpliwy wpływ na jakość całego życia. Wciąż są obecne przekonania, że najistotniejsze elementy w kształtowaniu dorosłego życia to: obecność rodziców, ich kariera i związane z tym wykształcenie. To przekłada się na dochody oraz warunki mieszkaniowe. Znaczenie ma wiek rodziców i ich pochodzenie etniczne. Ważne jest sąsiedztwo i relacje społeczne panujące w nim.

Raport przygotowany przez Rachel Flowers, dyrektor Publicznej Opieki Zdrowotnej w Londynie, jednoznacznie wskazuje, że doświadczenia dziecka z pierwszego 1000 dni determinują jego przyszłość. W swoim raporcie Pani Flowers skupiła się na wpływie negatywnych doświadczeń. Niepokój, stres, trauma we wczesnym dzieciństwie prowadzą do problemów zdrowotnych, jak również do kłopotów z nauką szkolną, do aspołecznych zachowań, a czasem do konfliktów z prawem. Autorka raportu żywi nadzieję, że praca nad takimi dziećmi, realizowana głównie przez świadomych rodziców i innych specjalistów, pozwoli oprzeć się skutkom złych doświadczeń z wczesnego dzieciństwa.

Pani Flowers przebadała 6000 dzieci i okazało się, że determinantą zdrowia jest okres ciąży i pierwsze 1000 dni życia. Zauważyła, że stan zdrowia dzieci zależny jest nie tylko od diety mamy w czasie ciąży, ale również od sposobu jej odżywiania się przez całe dotychczasowe życie. Badania z 2015 roku na populacji jednej z dzielnic Londynu wykazały, że jedno na pięć dzieci urodziło się i wychowywało w pierwszych 3 latach życia w ubóstwie. Według badań, w porównaniu z dziećmi urodzonymi w dobrych warunkach materialnych, dziewczynki urodzone w biedniejszych środowiskach będą żyły o 6 lat krócej, a chłopcy nawet o 9 lat.

Mózg dziecka rozwija się jeszcze przed urodzeniem. W pierwszych latach rozwija się bardzo dynamicznie. Dziecko jest stymulowane ze strony środowiska, w którym się wychowuje. Dzieje się tak przez mowę, śpiewanie, które słyszy, przez zabawę i inne proste aktywności, doświadczane na co dzień. Ilość i jakość takich doświadczeń wpływa na tworzenie się nowych połączeń między komórkami mózgu, co przekłada się na prawidłowy rozwój dziecka i jakość jego funkcjonowania.

Priorytetem opieki medycznej jest dbałość o okres prenatalny i wczesne lata życia dziecka. Okres ten jest fundamentalny do budowania kondycji zdrowotnej na całe życie. Z punktu widzenia ekonomicznego i humanistycznego, konieczne jest wyrównywanie szans do prawidłowego rozwoju najmłodszych. Wiedzą o tym lekarze i pracownicy socjalni. Ważne jest, by rodzice mieli świadomość, że pierwsze 1000 dni życia, to wyznacznik jakości dorosłego życia ich dzieci. Roli rodziców nie zastąpi żadna najlepiej funkcjonująca instytucja. Z pokutujących przekonań, w raporcie Pani Flowers sprawdził się jedynie czynnik ekonomiczny. Pytanie: Czy pieniądze rozwiązują ten problem? Mam wątpliwości. Wiele zależy od świadomości rodziców i potrzeby rozwijania swoich kompetencji rodzicielskich oraz gotowości podjęcia wysiłku.

Analogiczne problemy można zaobserwować w wielu regionach świata.  

źródło:

  • Rachel Flowers, ABC, Spring issue, March-July 2019, issue 48
  • https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/wstyd-zniknal-ale-pojawil-sie-inny-problem-czym-jest-ubostwo-w-erze-500/5m93353?fbclid=IwAR0TuikPAZDF9dTScZtnZZpDIHJxkY9FhxhCyTezRYIJXMIO9uhDhubJdNk