Dlaczego inteligencja interpersonalna jest tak ważna i jak ją rozwijać u dziecka?

Wyobraź sobie swoje dziecko za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat jako osobę lubianą przez wszystkich.

Ponadto wykazującą umiejętności organizatorskie, przywódcze i liderskie. Obrazu niech dopełnią takie cechy jak: umiejętność łatwego nawiązywania kontaktów, odpowiedzialność za siebie i innych, efektywne negocjowanie, bezkonfliktowe rozwiązywanie problemów, łatwość awansowania w różnych organizacjach, dyplomacja, otwartość i optymizm.

Tak, to wizja, którą ma większość rodziców. Żeby się urzeczywistniła, warto zadbać o rozwój inteligencji interpersonalnej swojego dziecka.

Niektóre maluchy mają naturalne predyspozycje do tego rodzaju umiejętności.

Taki brzdąc od początku jest lubiany przez inne dzieci i dorosłych. Z czasem zdobywa uznanie rówieśników i jest często uznawany przez nich za przewodnika. Niewymuszająco kontroluje przebieg zabaw. Ma wysoko rozwinięte poczucie sprawiedliwości społecznej, lojalności grupowej i indywidualnej. Czuje się odpowiedzialny za innych członków społeczności, w której aktualnie się znajduje. Potrafi łagodzić spory, konflikty i nieporozumienia.

Postępuje z naturalną dyplomacją. Przejawia adekwatne zachowania społeczne. Trafnie odczytuje znaczenie sytuacji towarzyskich i grupowych. Umie rozpoznać ważne, znaczące osoby i nie ma problemów, by nawiązać z nimi kontakt.

Ma wielu przyjaciół i kolegów. Jest chętnie przyjmowany do różnych grup. Woli towarzystwo innych, niż przebywanie w samotności.

Dziecko z wysoką inteligencją interpersonalną zazwyczaj jest empatyczne. Chętnie udziela pomocy innym. Staje się powiernikiem kolegów i koleżanek. Potrafi być wobec innych cierpliwe i wyrozumiałe.

Patrzy z optymizmem na świat i nie boi się pokonywania przeszkód.  Ma wysoką samoocenę. Jest pewne siebie, konkretne i stanowcze w działaniu. Bywa, że ma skłonność do dominowania.

Jak rozwijać inteligencję interpersonalną dziecka?

  • Pomagając mu umacniać wiarę w siebie.
  • Doskonaląc umiejętność bycia dobrym słuchaczem i obserwatorem zachowań innych osób.
  • Wdrażając do pomagania innym w uczeniu się i rozwiązywaniu problemów.
  • Stwarzając okazje do opiekowania się małymi dziećmi i innymi osobami wymagającymi troski i uwagi.
  • Dając możliwość słuchania opowieści, przekazywanych informacji i argumentów innych osób.
  • Zachęcając do przekazywania innym informacji.
  • Ucząc dziecko zasad dobrej dyskusji, używania argumentów.
  • Zachęcając do pracy w zespole.
  • Włączając dziecko do przygotowań różnych imprez rodzinnych i nie tylko.
  • Wprowadzając w wolontariat, najlepiej przez własny przykład.
  • Pozwalając mu uczestniczyć w wybranych spotkaniach towarzyskich.
  • Dając szansę na regularnie spotykania z rówieśnikami.
  • Grając z nim w gry, w których istotą jest współpraca a nie rywalizacja.
  • Czytając dziecku biografie znanych osób słynących z wrażliwości społecznej.
  • Oglądając filmy lub bajki z wątkami obyczajowymi odpowiednimi dla wieku dziecka.
  • Organizując dziecięce zabawy w parach i grupach.
  • Zachęcając do zabaw w role.

Dajcie znać, czy kontakty z osobami o wysokiej inteligencji interpersonalnej ułatwiają życie?

Źródła:

Thomas Armstrong; 7 rodzajów inteligencji; e-book; 2009

Iwona Czaj-Chudyba; Jak rozwijać zdolności dziecka?; WSiP; Warszwa 2009

Danuta Czelakowska; Inteligencja i zdolności twórcze dzieci w początkowym okresie edukacji. Rozpoznawanie i kształcenie; Oficyna Wydawnicza „Impuls”; Kraków 2007

Rola eksperymentu i doświadczenia w rozwoju dziecka

Maluchy poznają świat przez ciągłe eksperymenty i doświadczenia. Jest to metoda tyle atrakcyjna, co i całkowicie naturalna. Ludzkość nie rozwijała się poprzez czytanie mądrych ksiąg. To pojawiło się w istnieniu naszego gatunku dość niedawno i długo pozostawało przywilejem tylko niewielu. Człowiek jako jednostka i cała populacja rozwijali się dzięki eksperymentom i doświadczeniom.

Dzieci budując swój potencjał umysłowy powinny eksperymentować.

Zwróćcie uwagę, że wiele skutecznych metod edukacyjnych opiera się na eksperymencie i doświadczeniu. Są one również ważnym elementem poważnych badań w świecie dorosłych.

Eksperymenty i doświadczenia mają wielką zaletę. Są naturalnymi motywatorami do działań  poprzez wzbudzanie zachwytu i podziwu u małego odbiorcy. Element zaskoczenia, który zazwyczaj pojawia się podczas eksperymentowania utrzymuje koncentrację uwagi, budzi emocje, dzięki którym pamięć działa sprawniej.

Z doświadczeniem mamy do czynienia, kiedy dziecko działa według określonej instrukcji i spodziewa się konkretnego wyniku, czyli końcowego efektu przeprowadzanego doświadczenia. Zna cel swojego działania i przewiduje jego rezultat. Sprawdza wcześniej założone przez siebie hipotezy lub zasugerowane przez innych. Analizuje tok własnych działań. Zastanawia się, czy potrafi dotrzeć do zamierzonego efektu.

Celem takich doświadczeń może być fantazyjna budowla z klocków lub z innych elementów, wiązanie sznurowadeł, napełnianie kubeczka napojem, nakładanie posiłku na swój talerzyk, narysowanie obrazka na zadany temat konkretną techniką plastyczną.

Doświadczenie jest uczeniem przez wiedzą praktyczną. Jest w pewnym sensie naśladownictwem. Polega na odtworzeniu pewnych działań, które ktoś już sprawdzał.

Potrzeby poznawcze dziecka popychają je w kierunku eksperymentu. Eksperyment nie działa według odgórnie zaplanowanych reguł. Nie ma charakteru odtwórczego.

Dziecko wykonując go ma pomysł na dzianie, ale nie wie, jaki będzie wynik.

Cechą najistotniejszą i odróżniającą eksperyment od doświadczenia jest fakt, że w przypadku podejmowania działań eksperymentalnych dziecko nie zna wyników swojej aktywności. To jest właśnie dodatkowym wzmocnieniem do podejmowania nieszablonowych działań.

Dzieci lubią eksperymentować, np. z zabawkami, nadając im nowe funkcje, obserwując zachowanie substancji ciekłych lub sypkich przy pewnych manipulacjach typu: mieszanie, przesypywanie lub przelewanie. Eksperymenty mogą dotyczyć percepcji sensorycznej, jak również reakcji interpersonalnych.

Ciekawość nowych zjawisk skłania je do podążania innowacyjną drogą i wnikliwego obserwowania efektów. Tak rozwija się kreatywność. Warto dać dziecku przestrzeń do eksperymentowania. Trzeba wkalkulować koszty typu; zmarnowany materiał, bałagan a czasem nawet brak zrozumienia innych domowników.

Dorośli podobne jak dzieci, odczuwając niepokój poznawczy, sięgają po doświadczenie i eksperyment. Najczęściej towarzyszy im wtedy dreszcz emocji związany z niepewnością efektu. Ich wyobraźnia i kreatywność zaczynają mocno uaktywniać się.

Warto towarzyszyć dziecku w jego odkrywaniu świata poprzez eksperymentowanie i doświadczenia. Można w ten sposób zyskać dla siebie wiele pozytywnych wrażeń.

źródło:

materiały z kursu: Kreatywny nauczyciel – twórca z wyobraźnią
Moduł 3; „Baza możliwośc, Eksperyment i doświadczenie”; Edu-Mach 2020

Jak rodzice mogą budować kapitał kreatywności swojego dziecka?

Budowanie kapitału kreatywnych możliwości zależy od czynników genetycznych, zewnętrznych i atmosfery wychowania w domu rodzinnym.

Dziedziczenie zdolności twórczych pomaga, ale ostatecznie nie przeważa, czy ktoś w dorosłym życiu będzie miał lekkość do innowacyjnych lub kreatywnych rozwiązań różnych problemów. Potencjał dziedziczony a jednocześnie nienależycie stymulowany w dużej mierze przepada.

Istotne są również czynniki zewnętrzne sprzyjające wzrostowi kreatywność. Należą do nich: ekonomiczna prosperity, nagradzanie przez społeczeństwo działań twórczych, zdrowa rywalizacja.

Co mogą zrobić rodzice dla swojego dziecka w tym zakresie?

Przedstawię listę uwarunkowań rodzinnych sprzyjających rozwojowi dziecka opracowanych przez Roberta Lauksa wymienionych w publikacji: „Psychologiczne podstawy kreatywnego myślenia”.

Zachęcam do zapoznania się z nią i analizy pod kątem możliwych zmian. Pragnę podkreślić, że efektywne wspieranie kreatywności dziecka nie wymaga stuprocentowej realizacji wszystkich 14 warunków przedstawionych niżej. Warto je interpretować jako wskazówki do rozwoju własnego.

Oto one:

„1. Niski krytycyzm rodziców wobec poczynań dziecka;

2. Rodzice wyrażają szacunek, zaufanie dla zdolności dziecka, zgodę na samodzielne podejmowanie decyzji, liberalnie traktują role przypisane płci;

3. Matka ma osobowość „skomplikowaną” (niezależna, aktywna), ojciec jest aktywny poznawczo i zajmuje wysoką pozycję zawodową;

4. Rodzice posiadają wysoki poziom wykształcenia;

5. Rodzice mają częste kontakty intelektualne z dzieckiem, dzielą się z nim swoją wiedzą i doświadczeniem;

6. Rodzina kładzie nacisk na wartości wewnętrzne, np. dobre maniery, ubiór, zachowanie się;

7. Rodzice nie przywiązują dużej wagi do internalizacji przez dzieci norm oraz zezwalają na infantylne zachowania – szacunek dla indywidualności dziecka, nonkonformizm;

8. Rodzice zapobiegają wytworzeniu się u dziecka postawy niepewności i podejrzliwości;

9. Rodzice nie koncentrują się na słabościach i niedoskonałościach dziecka, lecz stymulują rozwój mocnych stron osobowości;

10. Rodzice ujawniają zainteresowania i twórczą ekspresję, są aktywni poznawczo (czytanie, zwiedzanie muzeów, wystaw, teatr, sztuka, itp.);

11. Rodzice od najwcześniejszych lat stymulują dziecko poznawczo (dyskusje, wzbudzanie ciekawości, koncentracja na obiekcie zainteresowań dziecka);

12. Rodzice podtrzymują tendencje dziecka do samodzielności w zabawie, nauce, pracy, pobudzają do pracy nad sobą i do twórczej samooceny;

13. Stosunki emocjonalne w rodzinie są spokojne (bez nadmiernej, bezkrytycznej nadopiekuńczości), zabarwione miłością i wzajemnym zaufaniem;

14. System wartości rodziców obejmuje takie pojęcia jak: uczciwość, tolerancja, szacunek, pracowitość, umiejętność korzystania z dóbr kultury, odwaga, podejmowanie ambitnych i trudnych zadań;”

źródło:

David Lewis; Jak wychowywać zdolne dziecko; Warszawa 1988

http://twojbiznes.byd.pl/userfiles/files/Robert%20Lauks%20-%20Psychologiczne_podstawy_kreatywnego_myslenia.pdf

Czy kreatywność można rozwijać?

Kreatywność można rozwijać podobnie jak techniki szybkiego czytania i inne umiejętności umysłowe. Codzienne trenowanie kreatywności może uwolnić mnóstwo nowych pomysłów w dorosłych głowach, jak i w małych dziecięcych główkach. Trening kreatywności może mieć charakter indywidualny lub grupowy. Ćwicząc kreatywność stajemy się zazwyczaj bardziej otwarci na nowe doświadczenia, wykazujemy większą samodzielność w planowaniu i wykonywaniu swoich zadań. Twórcze myślenie można pielęgnować i rozwijać u dziecka od samego początku.

Zasady twórczego myślenia 
  1. Zasada aktualności – ważne jest to co dzieje się tu i teraz
  2. Zasada ludyczności – zabawa sprzyja produktywności myślenia 
  3. Zasada kompetentnej niekompetencji – skorzystanie z czyjejś niekompetencji może być dobrym pomysłem. Korzystanie z wiedzy laików, którzy jednocześnie nie mają ograniczeń i nawyków intelektualnych na dany temat często pozwala na osiągnięcie nowych efektów myślenia. Dlatego też wsłuchiwanie się w pomysły dzieci może być dobrym źródłem inspiracji dla dorosłych.
  4. Zasada różnorodności – to tworzenie jak największej ilości różnych pomysłów.
  5. Zasada racjonalnej irracjonalności – w proces twórczy wprowadzamy myślenie życzeniowe, czasem nierealistyczne i oderwane od rzeczywistości. Pozwalamy dominować fantazji.

Co sprzyja kreatywnemu myśleniu?

  • Szukanie wielu rozwiązań, nawet najbardziej absurdalnych, danego problemu. Zaprośmy dzieci do zabawy typu: Jak zbudować najwyższą wieżę? Wyszukujemy jak najwięcej sposobów wykonania tego zadania i stosujmy je, aż przestaną być skuteczne. Taki typ myślenia jest niesystematyczny. Pojawiają się ciekawe pomysły, które wpadają do głowy pod wpływem impulsu w trakcie działania.
  • Pozytywny nastrój wpływa na kreatywność. Dobry humor wyzwala nietuzinkowe pomysły. Stajemy się bardziej spontaniczni. Zły humor daje odwrotne rezultaty: wyostrza uwagę i skłania do bardziej skrupulatnego i wytrwałego działania w obranym kierunku. Wyciszenie, pozytywne myślenie oraz zapewnienie odpowiedniego nastroju znacząco wpływają na rozwój kreatywności. Dlatego też zawsze przed samym procesem kreatywnym warto przeprowadzić rozgrzewkę, która wprowadzi dziecko w dobry nastrój.
  • Bardzo ważna jest umiejętność zmiany perspektywy, z której podchodzimy do problemu. Jeżeli umiemy spojrzeć na zadanie z różnych punktów widzenia, znacznie częściej będziemy wpadać na innowacyjne pomysły. Jeżeli chodzimy tylko utartymi szlakami lub znanymi sobie ścieżkami, nie będziemy w stanie wpaść na nowy, błyskotliwy pomysł. Ucz dziecko spojrzenia z różnych stron na dany problem. Sam pokaż jak to się robi. Dzieci poniżej siódmego roku życia w sposób naturalny przejawiają egocentryzm intelektualny (nie potrafią określić czyjegoś punktu widzenia) i takie myślenie może stanowić dla nich problem.
  • Rozwiązywanie codziennych zadań w niekonwencjonalnej kolejności. Eksperymentujcie z kolejnością sprzątanych zabawek, układanych przedmiotów: ubrań, książeczek, komponowaniem posiłków. Badania pokazują, że osoby, które wykonują określone zadania według innych niż utarte procedury, lepiej radzą sobie w testach na kreatywność.
  • Inną strategią kreatywnego myślenia jest złapanie dystansu. Ciągłe i mozolne wymyślanie różnych rozwiązań bywa mało skuteczne. Przerwa i złapanie dystansu mogą znacząco poprawić kreatywność. Najlepsze pomysły przytrafiają się często właśnie wtedy, gdy robimy coś zupełnie niezwiązanego z problemem. Jeśli podczas zabawy lub rozwiązywania jakiegoś problemu dziecko wykazuje niechęć i nie tryska pomysłami, zajmijcie się czymś zupełnie innym. Po jakimś czasie w sprzyjających warunkach pojawi się twórczy pomysł dotyczący porzuconego zadania. Nic na siłę.
  • Myślenie dywergencyjne dotyczy tworzenia nowych pomysłów. Polega na łączeniu już istniejących, czasem bardzo od siebie oddalonych, elementów i postrzegania świata na nowo. Według Piageta takiego myślenia możemy oczekiwać od dziecku od około siódmego roku życia. Dzięki myśleniu dywergencyjnemu jesteśmy zdolni do tworzenia wszystkich możliwych rozwiązań danego problemu. Można dochodzić do oryginalnych rozwiązań metodą prób i błędów. Baw się z dzieckiem w mieszanie kolorów, tworzenie oryginalnych mas plastycznych, Konstruujcie budowle i pojazdy dla kosmitów. Myślenie dywergencyjne rozwija giętkość i płynność myślenia. Sprzyja myśleniu twórczemu.

Co przeszkadza w kreatywnym myśleniu?

  • Wewnętrzna krytyka

Brak wiary we własne możliwości blokuje kreatywność. Dlatego tak ważne jest niekrytykowanie dziecka podczas twórczego procesu. Wspieranie poczucia własnej wartości dziecka będzie pomagało mu unieszkodliwić swojego wewnętrznego nadmiernego krytyka.  

  • Zbyt atrakcyjna nagroda

Nagroda może stać się dystraktorem, czyli będzie nadmiernie rozpraszać uwagę. Jeżeli dziecku bardzo zależy na nagrodzie, ciężko będzie mu się skupić na głównym zadaniu.

  • Presja czasu

Działanie pod presją bardzo często negatywnie wpływa na samopoczucie co w konsekwencji niweczy proces twórczy.

Jak wspierać kreatywność dziecka?
  • Poszerzaj horyzonty myślenia poprzez działania atrakcyjne dla dziecka, np. przez fajną zabawę lub ciekawe aktywności.
  • Rozwijaj zainteresowania dziecka w sposób ciekawy poprzez gry, zabawy i inne aktywności. 
  • Proponuj różnorodne zadania, które można rozwiązać na kilka sposobów.  
  • Korzystaj z zabawek rozwijających wyobraźnię, wymagających zastanowienia w różnych funkcjach, np. zestawy konstruktorskie, klocki.
  • Zapewnij dzieciom dużo swobody podczas zabawy.
  • Zachęć dziecko do wyrażania swojego zdania i pochwal wyrażanie zdania odmiennego.
  • Nie osądzaj pomysłów, lecz pozwól na ich sprawdzenie metodą prób i błędów.
  • Zachęcaj do tworzenia nowych pomysłów w sytuacjach poza zabawą i do zadawania pytań.
  • Doceniaj podejmowanie wysiłku w celu kreatywnego rozwiązywania problemów.
  • Bądź dla dziecka przykładem kreatywności, dlatego należy starać się również rozwijać własną kreatywność.

Przedstawione wskazówki pomagające rozwijać twórcze myślenie są do zastosowania również dla dorosłych.

źródła:

https://sciaga.pl/tekst/59718-60-rozwoj_myslenia_wg_j_piageta

Andrzej Bubrowiecki: Sekrety Kreatywnego myślenia; Gliwice 2007

Lidia Cierpiałkowska; Helena Sęk; Psychologia kliniczna; PWN; Warszawa; 2019

Frances L. Ilg; Louis Bates Ames; Sidney M. Baker; Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy; Gdańsk; 1994

Jak zrobić sensoryczne memory?

Zabawy w sensoryczne memory dostarczają wielu wrażeń dotykowych, czasem również słuchowych. Sprzyjają koncentracji uwagi, ćwiczą pamięć. Zachęcają do wspólnej zabawy i rozwijają kreatywność.

Zestaw do zabaw w sensoryczne memory można wykonać z materiałów dostępnych prawie w każdym domu.

Woreczki strunowe

Do woreczków wsypujemy materiał sypki typu: ryż, kasza, groch, orzechy. Przygotowujemy pary takich samych woreczków. Wszystkie umieszczamy w nieprzezroczystym worku lub w pudełku. Prosimy dziecko, żeby wyszukało par i odgadło co jest w woreczkach strunowych bez otwierania ich. Pozwalamy dziecku długo sprawdzać dotykiem i słuchem ukryte woreczki jednak bez użycia wzroku.

Bardziej skomplikowana wersją tej zabawy będzie wypełnienie woreczków substancjami o różnej konsystencji, np.: woda, kisiel, olej, miękka masa plastyczna i umieszczenie w nich sypkich twardych elementów. Odgadnięcie dwóch takich samych substancji w woreczkach będzie dla dziecka nie lada wyzwaniem.

Woreczki strunowe można zastąpić balonami, gumowymi rękawiczkami, zwykłymi woreczkami śniadaniowymi lub woreczkami do mrożonek.

Rolki po papierze toaletowym

Do rolek starannie przyklejamy fragmenty różnych tkanin lub materiałów dekoratorskich typu: cekiny, koraliki, dżety, guziki. Tworzymy pary identycznych rolek. Ukrywamy je analogicznie jak w propozycji z woreczkami strunowymi i zachęcamy, by dziecko odnalazło pary takich samych rolek. Tak jak poprzednio pozwalamy długo sprawdzać dłońmi ukryte elementy.

Rolki mogą być zastąpione drewnianymi patyczkami, zdekompletowanymi dużymi puzzlami, dużymi nakrętkami.

Szklane słoiczki

Szklane słoiczki sprawdzą się jako baza do słuchowego memo. Wybieramy małe słoiczki ze sprawnymi nakrętkami. Mogą być po koncentracie pomidorowym, po posiłkach dla niemowlaków, przyprawach. Do czystych, bez etykiet, słoiczków wsypujemy różne sypkie materiały. Tworzymy pary takich samych słoiczków. Dziecko bez użycia wzroku powinno odszukać takich samych zawartości, korzystając tylko ze słuchu i dotyku. Dziecko potrząsając słoiczkiem będzie odczuwać swoiste wibracje.

Szklane słoiczki można zastąpić małymi zamykanymi pojemnikami do żywności, pudełkami po zapałkach, małymi plastikowymi butelkami.

Dobrej zabawy!

7 pomysłów na atrakcyjną zabawę dla dziecka i szansa na chwilę wytchnienie dla rodzica

Są takie chwile w ciągu intensywnego dnia, kiedy potrzebujesz wytchnienia choćby na kwadrans. Twój przedszkolak jest pełen energii a wieczorne wyciszenie jest jeszcze daleko przed wami.

Oto 7 pomysłów na atrakcyjne zajęcia dla malucha i szansa na odrobinę wytchnienia dla rodzica:

1. Naklejki na twarz

Miej przygotowany zestaw różnych małych naklejek, które można naklejać na skórę. Mogą być ułożone tematycznie albo wymieszane w dowolny sposób. Dziecko lubi takie zajęcie, zwłaszcza gdy obserwuje się w lustrze. Drugą opcją jest, byś ty rodzicu, pozwolił wykonać ten eksperyment na swojej twarzy. Z pewnością w tym czasie twoje ręce i nogi oraz kręgosłup będą mogły się nieco odprężyć.

2. Masa plastyczna

Zaproponuj zabawę z masą plastyczną. Podpowiedz temat lub jeszcze lepiej pozwól dziecku na kreatywność i niech tym razem samo wymyśli zabawę z materiałem plastycznym. Skorzystajcie z gotowych plastelin, modelin lub przygotujcie wcześniej własne ciastoliny.

3. Kuferek ze skarbami

Kuferkiem ze skarbami może być pojemnik, w którym trzymasz materiały do rękodzielniczych lub artystycznych wytworów. Niezwykle ciekawe są różnego rodzaju ozdobne sznureczki, nitki, kokardy, wstążki, kolorowe papiery, ozdobne pióra, lamówki, taśmy, naklejki, aplikacje krawieckie, guziki, szpulki, ścinki tkanin oraz całe mnóstwo innych materiałów tego typu. Zabezpieczcie przedmioty typu igły, druty, agrafki, szpilki, drobne koraliki.

4. Malowanie w plenerze

Jeśli są akurat ciepłe dni i możecie spędzić trochę czasu na łonie natury, zabierz ze sobą zestaw małego artysty malarza. Sztalugi, zestaw farb i pędzli, wodę w butelce, wilgotne chusteczki. Pomóż małemu artyście w przygotowaniu warsztatu i daj mu swobodę twórczą. Dla ciebie zostaje ławeczka, leżak, bujany fotel, piknikowy koc i chwila wytchnienia w piękny, pogodny dzień.

5. Historyjki obrazkowe

Podaj dziecku kartki, pisaki i zaproponuj, żeby narysowało wymyślonego bohatera i do kompletu jakiś czarny charakter. Niech wymyśli historię z udziałem tych dwóch postaci. Może dodać kolejne postacie i wiele wątków. Niech narysuje zdarzenia, Na koniec niech opowie całą historię posługując się swoimi ilustracjami.

6. Zabawy w zlewie

Ten pomysł zawsze zadziała. Przygotuj stabilny podest przy zlewie. Puść wodę o odpowiedniej temperaturze i strumieniu. Podaj bezpieczny środek do mycia oraz gąbki, myjki, szczotki itp. Zaproponuj mycie klocków (plastikowych). Klocki raz na jakiś czas należy umyć, bo po intensywnym używaniu dziwnie stają się lepkie i zaczynają brudzić rączki budowniczego.

7. Audiobook

Słuchanie ulubionego audiobooka z bajką, odgłosami natury lub piosenkami dziecięcymi potrafi zająć dziecko na jakiś czas. Doskonale wycisza malca i dorosłego.

źródło:

ABC Summer issue 70; Do you need 20 minutes of peace?; July – November 2019
www.abcmag.co.uk

Odkryj na nowo znane ci przestrzenie, które mają duży potencjał zabawowy dla twojego dziecka

Czy udało się wam kiedyś uchwycić widok szczęśliwego dziecka bawiącego się pokrywkami do garnków, drewnianą łyżką, plastikowym mieszadełkiem, kuchenną lub łazienkową wagą?

Siedząc na kanapie, rozejrzyjcie się w koło. To nic, że prawdopodobnie rzuci się wam w oczy tylko bałagan. Tam znajdziecie również wielki potencjał zabawowy.

Dzieci was poprowadzą. Dajcie im chwilę swobody lub moment, żeby się ponudziły. To jest niesamowite, jakie zabawy potrafi wymyślać młody umysł korzystając ze zwykłych domowych rzeczy. Nowe nieznane przedmioty są wyzwaniem dla malca. Pragnie je poznać pod każdym względem a nowatorskie zastosowanie tych rzeczy wymyśli sam.

Wszystkie eksperymenty z odkryciem nowego wykorzystania zwykłych domowych przedmiotów i sprzętów to w czystej postaci trening koncentracji uwagi, sprawności manualnej, kreatywności i innowacyjności. Dziecko uczy się organizować sobie czas i przestrzeń do realizacji swoich pomysłów-celów.

Czyż nie takich umiejętności pragniemy dla naszego dziecka w jego dorosłym życiu?

Co dać dziecku do zabawy i gdzie tego szukać?

Idziemy do łazienki.

Potencjał zabawowy mają: rolki po papierze toaletowym, szczotki do zębów, szczotki do włosów, grzebienie, przeróżne szczoteczki, mydelniczka, turystyczny zestaw – pojemnik na szczoteczkę do zębów i komplet pojemników na płyny, których używa się podczas podróży lotniczych, lusterka, pusta kosmetyczka, małe ręczniki, metalowe plastikowe lub wiklinowe pojemniki, kosze, koszyczki, waciki kosmetyczne, suche gąbki i myjki kąpielowe.

Idziemy do kuchni.

Tam znajdziemy: dzbanuszki, łyżeczki, foremki do lodu, foremki do mufinek: plastikowe, metalowe lub papierowe, silikonowe, aluminiowe formy do ciasta, metalowe, plastikowe miski różnej wielkości, przykrywki do garnków, małe patelnie i rondle, pojemniki do przechowywania żywności, foremki po jajkach, tłuczek do ziemniaków, wałek do ciasta, trzepaczkę do ubijania piany, szczypce, zestaw drewnianych łyżek, słoje z zakrętkami.

Wyjmowanie ze zmywarki naczyń to zajęcie niezwykle zajmujące i jednocześnie bardzo kształcące dla małej osóbki. Dotykanie tych wszystkich przedmiotów, które mają przeróżne kolory, faktury, temperaturę, kształty oraz przenoszenie ich w wyznaczone miejsce jest ulubionym zajęciem dzieci na pewnym etapie życia. Angażujcie maluszki do tej współpracy, bo to jest niezwykle rozwijające doświadczenie. Rozładowywanie zmywarki potrwa trochę dłużej, niż robilibyście to bez małych pomocników. Jest też ryzyko, że coś się stłucze. Warto poświecić się. Po wspólnej pracy nie zapomnijcie pochwalić maluszka za jego starania.

Idziemy na podwórko.

Nie wszyscy je mają. Dlatego warto skorzystać z odkrywania podwórkowych skarbów będąc z wizytą u bliskich osób, posiadaczy choćby niewielkiego ogródka. Wartością samą w sobie jest aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu i kontakt z naturą. Na podwórku znajdziecie: kamyki, ziemię, piasek, błoto, szyszki, patyki, igliwie, korę, sezonowo suche liście, węża ogrodowego, konewkę, wiadro, pojemniki i kosze różnego rodzaju, skrzynki, doniczki, niektóre narzędzia ogrodnicze.

Nad bezpiecznym korzystaniem ze wszystkich wyliczonych rzeczy powinni czuwać rodzice. Ani łazienka, ani kuchnia, ani podwórko nie jest stuprocentowo bezpiecznym miejscem do zabaw dla małych dzieci. Warto dać im jednak szansę na odkrywanie świata po swojemu. Należy jedynie dyskretnie obserwować, mając na uwadze bezpieczeństwo, ich kreatywne działania.

źródło:

  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009
  • ABC Summer issue July – November 2019; www.abcmag.co.uk

Jak wspierać koordynację wzrokowo-ruchową w okresie niemowlęcym?

W połowie pierwszego roku życia dziecko zaczyna samodzielnie siadać. Zmienia się jego pole widzenia. Przedmioty może obserwować z większej ilości perspektyw. Rączki są uwolnione i nie muszą się tak bardzo angażować w przytrzymywanie, jak to było wcześniej. W tym czasie umiejętność chwytania jest na tyle doskonała, że maluszek zaczyna ustawiać kciuk w opozycji do pozostałych paluszków. To daje większe możliwości manipulowania trzymanymi w dłoni przedmiotami. Dziecko może obracać nimi, podnosić je, ściskać, przekładać z ręki do ręki, uderzać nimi.

Potrzeba wielozmysłowego poznawania świata aktywizuje dziecko do różnych eksperymentów z trzymanym w rączce przedmiotem. Niemowlę uderza nim, więc słyszy dźwięk. Ściska, więc czuje jego twardość i opór. Dotyka rączkami i przenosi do innych części ciała, więc poznaje zmysłem dotyku. Ogląda z każdej strony i różnych odległości, więc poznaje wzrokiem. Bierze do buzi. Smak i węch to niezwykle ważne zmysły do poznawania świata w tym okresie życia.

Aby zadziały się wszystkie opisane wyżej aktywności, oko i ręka muszą zacząć dobrze ze sobą współpracować. Maluszek musi tak zaplanować ruch, żeby zabawka z odpowiedniej odległości i z odpowiednią siłą trafiła prosto do zamierzonego celu.

Co może zrobić rodzic, żeby pomóc dziecku kształtować zdolność koordynacji wzrokowo ruchowej ?

  • Zapewnij dziecku bogate, stymulujące środowisko. Nie chodzi o to, żeby zasypać dziecko zabawkami. W dziecięcym pokoju powinny znaleźć się zabawki odpowiednie do wieku i potrzeb maluszka. Część z nich należy umieścić w zasięgu ręki dziecka. Najlepiej, gdy będzie miało okazję samodzielnie sięgać po nie do pudełka, do worka czy do półek na różnej wysokości.
  • Dawaj dziecku do zabawy grzechotki i inne zabawki, które wydają różne dźwięki podczas obracania. Dźwięk będzie zachęcał dziecko do manipulowania zabawką. Sprawdzają się wprawiane w ruch kółka autek, wiatraczki, tablice interaktywne.

Uwaga: Ekrany smartfonów, tabletów i tym podobnych urządzeń wnoszą ubóstwo wrażeń czucia powierzchniowego i głębokiego oraz bodźców węchowych i smakowych. Ruch kończyny górnej ogranicza się do pracy zazwyczaj jednego paluszka i w bardzo ograniczonym zakresie ruchu. Mimo wrażenia silnego skoncentrowania uwagi dziecka na ekranie, tego typu zabawy w okresie niemowlęcym blokują rozwój zdolności koordynacji wzrokowo-ruchowej.

  • Pokaż dziecku jakie dźwięki można wydobywać postukując przedmiotami. Podaj do zabawy metalowe pokrywki, drewniane łyżki, plastikowe lub metalowe miski. Nie będziesz długo czekać na dźwiękowe efekty. Niemowlaki kochają takie zabawy.
  • Wsyp do przezroczystej butelki guziki, koraliki lub jakieś inne sypkie materiały i pokaż co dzieje się z zawartością podczas poruszenia butelką. Można wykonać taką zabawkę z kolorowymi płynami (woda + barwnik spożywczy). Dodatkowo można dołożyć brokat, mini rybki, kamyki, szklane kulki itp. Kreatywność rodzica jest nieograniczona. Butelka musi by mocno zakręcona. Dorosły powinien kontrolować zabawę dziecka.
  • Wykonaj różne instrumenty muzyczne, grzechotki, marakasy, kołatki, tarki lub podaj do zabawy drewniane instrumenty przeznaczone dla małych dzieci.
  • Podawaj do kąpieli zabawki pływające. Pokaż jak ruch wody kołysze nimi.
  • Usiądź przy stole. Posadź dziecko na swoich kolanach. Tocz kolorową piłeczkę po blacie. Doprowadź ją do rantu i pozwól jej spaść. Dziecko będzie śledzić ruch i upadek piłeczki. Pochyli górną połowę ciała tak, żeby zobaczyć, gdzie potoczyła się zabawka.
  • Inicjuj zabawę w sprzątanie. Wspólnie wrzucajcie klocki lub inne przedmioty do pudełka.
  • Wprowadzaj do repertuaru zbaw sortery. Pokaz jak to się robi i cierpliwie czekaj na pojawienie się tej umiejętności u dziecka. Nawet nieudane próby są świetnym ćwiczeniem na koordynację wzrokowo-ruchową.
  • Starsze niemowlaki chętnie bawią się w poszukiwanie przedmiotu. Ukryj zabawkę po ściereczką, kocykiem, poduszką i zapytaj: Gdzie jest…?
  • Ciesz się, gdy Twoja pociecha wyrzuca zabawki z łóżeczka. Uatrakcyjnij tę frajdę poprzez przywiązanie kolorowej szarfy do zabawki. Dziecko będzie dokładnie śledzić ruch przedmiotu z szarfą.
  • Zorganizuj rzucanie piłeczkami lub woreczkami do celu, do kosza lub do pojemnika.
  • Bawcie się z wierszykami z pokazywaniem: Kosi, kosi łapci; Sroczka; Idzie kominiarz.
  • Zachęcaj do naśladowania gestów. Niech maluszek pokarze, jak boli głowa, jaki ma pełny brzuszek, jaki jest duży/a, jak misio je, śpi itp.
  • Czytajcie książeczki. Dziecko nich przewraca kartki, wskazuje przedmioty na ilustracjach.
  • Daj okazję do zamykania i otwierania różnych pudełek.
  • Zachęcaj swojego niemowlaczka do pokazywania palcem wskazującym szczegółów zabawek.
  • Przygotuj różne pojemniki, aby dziecko mogło wkładać małe do dużych.
  • Ćwiczcie pociąganie za sznurek, żeby wprawić w ruch zabawkę lub ją przyciągnąć do siebie.
  • Przygotuj przestrzeń, materiały i narzędzia do rysowania. Zachęcaj do rysunkowych eksperymentów. Pod koniec pierwszego roku życia pojawia się gotowość do rysowania. Dziecko chce rysować kredkami, ołówkiem, pisakiem na papierze i na innych powierzchniach dostępnych dla jego wzrostu i możliwości ruchowych. Zachęcam do zapoznania się z publikacją: Jak przygotować się na dziecięce bazgroty?

źrodło:

  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016
  • Klaudia Piotrowska Madej, Agnieszka Żychowicz, Smart Hand Model, Gdańsk 2017
  • Jean Ayres, Dziecko, a integracja sensoryczna, Gdańsk 2015
  • Stefan Szuman, Sztuka dziecka, O sztuce i wychowaniu estetycznym, Warszawa 1990
  • Jagoda Cieszyńska, Marta Korendo; Wczesna interwencja terapeutyczna; Kraków, 2018

      

Poznaj 10 powodów, dla których warto zbierać z dzieckiem muszelki

Zasoby przyrody mogą stać się inspiracją do kreatywnych zabaw. Najefektywniejsze rezultaty takich zbaw osiągniemy, gdy będzie to wspólna zabawa dziecka i rodzica. Rola rodzica może ograniczyć się do aktywnego obserwatora i dyskretnego inspiratora pomysłów.

W czasie lata mamy wiele okazji, żeby znaleźć muszle. Muszelki są bardzo ciekawe, niepowtarzalne i można je wykorzystać do wielu kreatywnych działań. Biologicznie są zewnętrznym szkieletem delikatnych zwierząt. Na ogół zbudowane są z trzech warstw. Zaobserwować możecie warstwę zewnętrzną o bardzo fantazyjnym wyglądzie. Warstwa środkowa, wapienna jest trudniejsza do obserwowania. Warstwa wewnętrzna, z macicy perłowej, jest wyjątkowo gadka i ma piękny tęczowy połysk.

Do zabaw i eksperymentów możemy używać tylko pustych muszli, pozostawionych przez ich naturalnych właścicieli.

Co daje zabawa ze zwykłymi muszelkami?
1. Aktywizujemy procesy poznawcze naszych dzieci.

Naturalne obiekty rozbudzają zainteresowanie i motywują dziecko do działania. Pozyskiwanie ich i zabawa nimi aktywizują procesy poznawcze. Dziecko jako uczestnik poszukiwań i eksperymentów z muszelkami będzie nas obserwować. Będzie zapamiętywać fakty i rozwijać myślenie. Poznawanie świata będzie naturalnym procesem. Nauka stanie się zabawą.

2. Dostarczamy liczne wrażenia sensoryczne.

Dziecko poznaje świat wszystkimi zmysłami. Dotyka muszelki. Przez dotyk rozpoznaję różnorodne faktury powierzchni. Może je przykładać do różnych części ciała np. do buzi, do nogi, do brzuszka. Przez nacisk sprawdza jej twardość. Wącha ją. Czubkiem języka może sprawdzić smak. Przygląda się niepowtarzalnym kolorom i kształtom.

3. Jesteśmy blisko natury.

Żeby badać taką muszlę, trzeba ją najpierw znaleźć. Wyprawa na plażę, brzeg rzeki czy jeziora staje się super przygodą aktywizującą całą rodzinę. Ruch i kontakt z przyrodą – samo zdrowie dla wszystkich.

4. Ćwiczymy koncentrację uwagi.

Wypatrywanie muszelek wymaga koncentracji uwagi, spostrzegawczości, wytrwałości, współpracy. Dzieci bardzo angażują się w takie poszukiwania skarbów. Wtedy dużo łatwiej jest im dłużej utrzymać skupienie uwagi na wykonywanym zadaniu.

Jeśli uda nam się zgromadzić okazały zbiór muszelek, możemy je wykorzystać do wielu rozwijających zabaw.

5. Rozwijamy motorykę dużą.

Oto propozycje zbaw:

  • Przekładnie stopami niewielkich muszelek z pojemnika do pojemnika.
  • Rozgarnianie stopami małych muszelek w pojemniku i próba naciskania ich.
  • Unoszenie dużej muszli wysoko stopami i rękami.
  • Przekładanie dużej muszli z ręki do ręki w pozycji siedzącej lub stojącej z przekraczaniem linii osi symetrii ciała.
6. Rozwijamy motorykę małą.

Oto propozycje zbaw:

  • Obracanie muszli w dłoniach podczas oglądania.
  • Przekładania muszli do różnych pojemników. Można zaproponować, żeby dziecko robiło to według podanej reguły, np. małe do małych, duże do dużych, gładkie do gładkich, skręcone do skręconych, białe do białych itd. Przy takiej zabawie dziecko nabywa i doskonali umysłowe sprawności potrzebne do nauki matematyki.
  • Rozgniatanie. Z muszelek można wykonać kruszywo. Skorupy rozgniatamy za pomocą wałka, w moździerzu, tłuczkiem.
  • Wykonywanie przestrzennych prac plastycznych z wykorzystaniem naturalnych muszelek lub ich fragmentów.

7. Rozwijamy kreatywność i zdolność ekspresji.

Muszelki są doskonałym materiałem artystycznym.

Zachęcam do eksperymentów!

Wspólnie z dziećmi możecie wykonać kompozycje plastyczne wciskając w plastelinę muszelki. Stworzycie niepowtarzalne wazony, pojemniki, pudełka.

Muszelka przyklejona do kartonu stanie się inspiracją do wykonania obrazka typu; „Wspomnienia z wakacji”. Dziecko może zastosować dowolne techniki plastyczne uzupełniając przestrzeń wokół muszelki.

Drobnymi muszelkami lub kruszywem możecie wypełniać kontury obrazków.

Dużą frajdę daje malowania muszli. Do tego sprawdza się farba akrylowa lub kolorowy tusz.

Rozwijając kreatywność swoich dzieci, spróbujcie wykonać z nimi postacie zwierząt lub skrzatów wykorzystując do tego muszelki.

Z muszli z otworkami zróbcie naszyjniki, bransoletki albo korale. Obdarowana ciocia albo babcia będzie uszczęśliwiona a dziecko pełne satysfakcji.

8. Rozwijamy komunikację i mowę.

Zabawy z muszelkami sprzyjają rozwojowi komunikacji i mowy. Wiadomo, mając takie znaleziska, dużo się o nich mówi i pochłania nowe informacje.

Czasem terapeuci korzystają z naturalnych pomocy takich jak muszelka, żeby wykonać masaż twarzy, lub by sprowokować dziecko do naśladowania szumu morza.

9. Wykorzystujemy muszelki do relaksacji.

Słuchając szumu muszli, odprężamy się.

Tonująco na emocje dzieła obserwowanie przemieszczających się małych muszelek zanurzonych w wodzie w szklanym pojemniku.

10. Budujemy dobre relacje z naszymi dziećmi.

Zabawy z muszelkami mogą być ciekawą formą spędzania wolnego czasu dla wszystkich członków rodziny. Małe dzieci wymagają wsparcia rodziców na wszystkich etapach pozyskiwania i eksperymentowania z naturalnymi muszelkami. Zapewnienie bezpieczeństwa podczas takich zabaw jest rolą dorosłego.

Obserwowanie twórczej aktywności swojego dziecka może być dla rodzica źródłem niepowtarzalnej radości.

Poczucie wsparcia i bliskości mamy czy taty są dla maluszków bazą dobrego rozwoju.

Muszelki są piękne, naturalne i niepowtarzalne. Zamykają w sobie nie tylko szum morza, ale także piękne wspomnienia dzieciństwa.

źrodło:

  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016
  • Maria Borkowska, Kinga Wagh, Integracja sensoryczna na co dzień, Warszawa 2010
  • Magdalena Charbicka, Maria Raszewska; W objęciach natury; warszawa, 2009

Zwykły koc, niezwykłe zabawy

15 rozwijających zabaw z wykorzystaniem koca

W każdym domu znajdzie się koc. Koc ma coś w sobie przyjaznego, dobrze się kojarzy. Małe dzieci lubią manipulować kocykami, rozciągać je, przekładać, próbują coś z nimi zrobić. Taki zwykły, większy kupon grubej, miękkiej tkaniny może stać się wspaniałym rekwizytem w przeróżnych zabawach relaksacyjnych i ruchowych. Dziecko, koc i rodzice to zestaw do fantastycznej, radosnej zabawy dla wszystkich. Warto raz na jakiś czas odstawić wszystkie zabawki, wyłączyć grające urządzenia, wziąć koc i wymyślać zabawy. Podrzucam kilka prostych pomysłów. Z pewnością przypomnicie sobie niektóre z nich z własnego dzieciństwa.

Żeby ostatecznie przekonać Was do tej formy aktywności, przedstawię kilka korzyści, jakie płyną z takiej prostej zabawy.

Zabawom z kocem towarzyszą pozytywne emocje: radość, zaciekawienie, śmiech. U dziecka tworzy się zaufanie do rodziców i do samego siebie. Wspólna zabawa buduje dobre relacje w rodzinie. Relacja budowana podczas aktywności fizycznej ma mocne fundamenty. W tym czasie aktywizuje się cały układ nerwowy dziecka. Mózg odbiera silne wrażenia z układu przedsionkowego. Nacisk koca pobudza receptory czucia głębokiego. Wzrok i słuch są zaangażowane w śledzenie całej akcji zabawowej. Dziecko bawi się „całe”. Buduje się świadomość poszczególnych części ciała, W umyśle dziecka tworzy się schemat ciała, który będzie podwalinami do kształtowania się wielu umiejętności motoryki dużej i małej. Spontaniczne działanie zawsze daje relaks i odprężenie. Prowokuje do twórczych działań i wymyślania kolejnych zabaw.

W czasie zbaw z kocem obserwujemy dziecko cały czas. Dobieramy tylko takie zabawy, które są komfortowe i sprawiają maluszkowi radość oraz zachęcają go do dalszych eksperymentów.

  • Już kilkumiesięczne niemowlęta inicjują zabawę w przykrywanie się i odkrywanie się. Robią to najczęściej tkaninową pieluszką. Takie rozmyślne, samodzielne działanie jest wielką radością. Wystarczy, że rodzic będzie obserwował i dawał do zrozumienia, że widzi i docenia pomysły swojego maleństwa.
  • Ciągnięcie koca po podłodze jest dla małych dzieci niezwykłym, odkrywczym doświadczeniem. Pozwólcie im na te eksperymenty. Nie wyręczajcie ich w mocowaniu się z kocem.
  • Starsze dzieci uwielbiają chować się pod kocem. Jest to baza do fajnych pomysłów do historyjek ze znikaniem i poszukiwaniem.
  • Ciągnięcie na kocu jest jedną z najbardziej ulubionych zabaw wszystkich dzieciaczków. Spróbujcie raz takiej zabawy, a zobaczycie, że to będzie stały repertuar waszych wspólnych działań na podłodze.
  • Przeczołgiwanie się pod kocem wymaga dużej sprawności. Wykonanie takiego zadanie daje poczucie satysfakcji i buduje wiarę we własne siły.
  • Z koca można zrobić tunel. Pokonywanie takiego tunelu jest ogromną frajdą, a jeszcze większą jest, gdy rodzicie wykonują to zadanie. Wtedy jesteście razem. To wspaniały stan emocji dla dziecka.
  • Wachlowanie kocem jest doskonałym ćwiczeniem zamachowym, potrzebnym do dobrej sprawności ręki. Korzyści będziecie odbierać, gdy dziecko rozpocznie naukę pisania.
  • Podobne walory ma składania i rozkładanie koca. Można wymyślać różne schematy tej czynności.
  • Rolowanie czy zwijanie koca ćwiczy koordynację pracy rąk i oczu, a także sprawność manualną.
  • Hitem największym są zabawy, w których rodzice trzymają koc za rogi a dziecko siedzi na środku i powolnym ruchem zaczyna być kołysane. Można lekko podrzucać malucha, można kręcić je na kocu.
  • Z koca można wykonać hamak.
  • Koc może być huśtawką-kokonem
  • Ślizgi wykonywana na kocu w pozycji siedzącej lub leżącej na brzuchu wzmacniają mięśnie grzbietu i ramion.
  • Większość dzieci lubi otulanie kocem, czasem potrzebują mocniejszego owinięcia. Owijamy tylko do wysokości ramion. Szyja i głowa muszą być swobodne.
  • Z koca można tworzyć różne tory przeszkód. Pokonywanie takich torów sprzyja sprawności fizycznej, poprawia gibkości i równowagę.

Koc jako rekwizyt zabaw może być wykorzystany na wiele sposobów. Można się nim bawić w domu, na podwórku, na plaży i w wielu innych miejscach. Pomysłowość rodziców i dzieci może być nieograniczona.

Źródło:

  • Weronika Sherborne; Ruch rozwijający dla dzieci; Warszwa; 2002
  • Marta Bogdanowicz; Dariusz Okrzesik; Opis i planowanie zajęć według Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne; Gdańsk; 2016
  • Marta Baj-Lieder, Agnieszka Borowska-Kociemba, Kręć się, biegaj, baw się z nami, Gdańsk 2016