Dlaczego doświadczenia z własnego dzieciństwa wracają, gdy zostajemy rodzicami?
Wielu rodziców zauważa, że wychowywanie dziecka uruchamia emocje, których wcześniej nie byli świadomi. Czasami trudno jest okazywać czułość, rozmawiać o emocjach lub reagować spokojnie na dziecięcą potrzebę bliskości.
Nie oznacza to, że ktoś jest złym rodzicem. Często są to ślady własnych doświadczeń z dzieciństwa, które wpływają na sposób budowania relacji z dzieckiem.
Jednym z takich wzorców może być schemat emocjonalnej deprywacji.
Czym jest schemat emocjonalnej deprywacji?
W terapii schematów schemat emocjonalnej deprywacji oznacza głębokie przekonanie, że nasze potrzeby emocjonalne nie zostaną zauważone, zrozumiane ani zaspokojone przez innych ludzi.
Osoba dorastająca w środowisku, w którym brakowało emocjonalnej bliskości, troski lub empatii, może nauczyć się, że:
- nie warto mówić o swoich uczuciach,
- proszenie o wsparcie nie ma sensu,
- należy radzić sobie samodzielnie,
- emocje nie są ważne,
- potrzeby innych są ważniejsze niż własne.
W dorosłości schemat ten może wpływać nie tylko na relacje partnerskie, ale również na sposób pełnienia roli rodzica.
Jak schemat emocjonalnej deprywacji może wpływać na rodzicielstwo?
Większość rodziców chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Jednak nasze własne doświadczenia mogą sprawiać, że niektóre sytuacje rodzicielskie stają się szczególnie trudne.
1. Trudność w rozpoznawaniu potrzeb emocjonalnych dziecka
Jeśli w dzieciństwie nikt nie pomagał nam rozumieć emocji, możemy mieć trudność z odczytywaniem sygnałów wysyłanych przez dziecko.
Zamiast dostrzec smutek, lęk czy potrzebę bliskości, możemy skupiać się wyłącznie na zachowaniu.
2. Przekonanie, że dziecko powinno być „silne”
Rodzic może nieświadomie oczekiwać od dziecka samodzielności, z którą sam musiał sobie radzić zbyt wcześnie.
Mogą pojawiać się komunikaty:
- „Nie przesadzaj.”
- „Dasz sobie radę.”
- „Nie ma się czym przejmować.”
Choć intencją jest wsparcie, dziecko może odbierać je jako brak zrozumienia swoich przeżyć.
3. Dyskomfort wobec bliskości emocjonalnej
Niektórzy rodzice zauważają, że trudno im rozmawiać o uczuciach, przyjmować dziecięce łzy lub odpowiadać na potrzebę częstego przytulania.
Dzieje się tak dlatego, że sami mogli nie doświadczać podobnej bliskości.
4. Skupienie na zadaniach zamiast na relacji
Rodzic może bardzo dbać o rozwój dziecka, jego edukację, bezpieczeństwo czy obowiązki, jednocześnie nieświadomie pomijając obszar emocjonalny.
Dziecko potrzebuje jednak nie tylko opieki i organizacji, ale również poczucia, że jego świat wewnętrzny jest ważny.
Co może odczuwać dziecko?
Dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica. Potrzebuje rodzica wystarczająco dobrego, który stara się zauważać jego emocje i reagować na nie z ciekawością oraz życzliwością.
Jeżeli potrzeby emocjonalne dziecka pozostają często niezauważone, może ono stopniowo zacząć wierzyć, że:
- jego uczucia nie są ważne,
- powinno radzić sobie samo,
- proszenie o pomoc jest oznaką słabości,
- nie warto mówić o swoich potrzebach.
Są to przekonania bardzo podobne do tych, które towarzyszą schematowi emocjonalnej deprywacji.
Dobra wiadomość – świadomość pozwala zatrzymać przekazywanie schematu
Wielu rodziców obawia się, że skoro sami nie doświadczyli wystarczającej bliskości emocjonalnej, nie będą potrafili dać jej swoim dzieciom.
Badania i doświadczenie kliniczne pokazują jednak coś bardzo ważnego – największe znaczenie ma nie perfekcja, lecz refleksyjność rodzica.
Świadomość własnych doświadczeń pozwala zauważyć momenty, w których reagujemy automatycznie i wybrać inny sposób działania.
To właśnie zatrzymanie się i zadanie sobie pytania: „Czego teraz potrzebuje moje dziecko?” często staje się początkiem zmiany.
Jak wspierać emocjonalne potrzeby dziecka?
Nie chodzi o nieustanne spełnianie wszystkich potrzeb dziecka, lecz o budowanie relacji opartej na emocjonalnej dostępności.
Pomocne może być:
- nazywanie emocji dziecka,
- okazywanie zainteresowania jego przeżyciami,
- aktywne słuchanie,
- przyjmowanie emocji bez oceniania,
- zapewnianie wsparcia w trudnych sytuacjach,
- regularne poświęcanie dziecku czasu i uwagi,
- budowanie atmosfery bezpieczeństwa emocjonalnego.
Pytania do autorefleksji dla rodziców
- Jak w moim domu rodzinnym reagowano na emocje?
- Czy czułem/-am się wysłuchany/-a i rozumiany/-a jako dziecko?
- Jak reaguję, gdy moje dziecko płacze lub przeżywa silne emocje?
- Czy łatwo przychodzi mi okazywanie czułości?
- Jakie komunikaty o emocjach wyniosłem/-am z dzieciństwa?
- Czy zdarza mi się bagatelizować trudności dziecka?
- Co czuję, gdy moje dziecko potrzebuje dużo uwagi lub bliskości?
- Jak reaguję na własne emocje?
- Jakie potrzeby emocjonalne były niezaspokojone w moim dzieciństwie?
- Co chciałbym/chciałabym przekazać swojemu dziecku inaczej niż przekazano mnie?
Podsumowanie
Schemat emocjonalnej deprywacji nie musi definiować naszego rodzicielstwa. Świadomość własnych doświadczeń może stać się początkiem budowania bardziej uważnej i bezpiecznej relacji z dzieckiem.
Każdy moment, w którym zatrzymujemy się, aby lepiej zrozumieć siebie i potrzeby dziecka, jest krokiem w stronę przerwania międzypokoleniowego przekazywania trudnych wzorców.
Jeśli podczas lektury rozpoznałeś/-aś w tym opisie część swoich doświadczeń i chcesz lepiej zrozumieć wpływ własnej historii na relację z dzieckiem, zapraszam do indywidualnej konsultacji.
Więcej informacji na temat schematu emocjonalnej deprywacji, jego objawów, przyczyn oraz możliwości pracy terapeutycznej znajdziesz w artykule na blogu „Terapia Traumy i Stresu”
Bibliografia
Young, J. E., Klosko, J. S., & Weishaar, M. E. (2020). Terapia schematów. Przewodnik praktyka. Sopot: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
Young, J. E., & Klosko, J. S. (2019). Program zmiany sposobu życia. Uwolnij się od pułapek psychologicznych. Sopot: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
Arntz, A., & Jacob, G. (2017). Terapia schematów w praktyce. Sopot: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
Juul, J. (2014). Twoje kompetentne dziecko. Podkowa Leśna: Wydawnictwo MiND.
Siegel, D. J., & Bryson, T. P. (2018). Potęga obecności. Jak obecność rodzica wpływa na rozwój dziecka. Warszawa: Mamania.
Faber, A., & Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Poznań: Media Rodzina.